Gość: paks
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.08.06, 11:53
Nie rozumiem Was. Czy to włącze topic odnośnie UO czy też samego Opola,
przeczytać mogę jak to nieszczęśliwi jesteście żyjąc w takim "strasznym ,
nudnym , brudnym, przeżartym korupcją, niekompetentnymi władzami mieście.
Wystawiacie wspaniałą wizytówkę samym sobie. Zastanawiam się tylko czy jest to
związane z byciem w odwiecznym "cieniu" ( o ile w ogóle można porównywać te
dwa miasta pod względem funkcjonalnym) Wrocławia, czy też może odzywają się
tęsknoty za Lwowem wpojone przez Waszych rodziców? Nie jestem z Opola lecz
studiuje na UO, bynajmniej nie dlatego że nie dostałem się gdzie indziej.
Miasto jest ładne, kameralne - ja bynajmniej znajduje miejsca gdzie spędzić
weekend, choć naturalnie, mogło by być ich więcej. Być może jest jakaś ciemna
strona miasta której nie zauważam :), tylko dziwne, że np mieszkańcy Katowic
(jakie są, każdy widzi), nie koniecznie wyzywają się, de facto na samych
siebie, na forach, a przynajmniej nie na taką skalę. Może mi ktoś wytłumaczyć
o co tyak naprawdę chodzi? Bo jeśli nadal będziecie skutecznie zniechęcać do
zdawania na Wasze uczelnie i mieszkania w Waszym mieście, nastąpi tzw
samospełniające się proroctwo...czego sobie ani Wam nie życzą. Pozdrawiam.