Gość: behemot
IP: 217.197.79.*
04.11.06, 15:18
Trybunał uznał, dał wyrok i wybory mogą się odbywać. Kumitety i kolesie
kolesiów na kandydatów ruszyli nocą do zalepiania, bram, klatek schodowych i
rozsypywania ulotek, czyli śmiecenia i dewastacji spółdzielczego dobra.
Smagała, Spakowska, Kimak zalepili mi windfang do imentu taśmami klejącymi, że
cieć nie dogryzie tego zębami, a czemóż miałby to robić - płacą mu za to? No
bo gdyby jeszcze spółdzielnia (no name) sprzedała powierzchnie reklamowe owym
kumitetom czy partiom - to jest okej - rozumiem, geszeft. A tak, ci co pragną
mnie reprezentować, najpierw zrobią mi burdel wyborczy w bramie, szyby będą
wyglądać jak oplute przez pacjenta pulmonologi i mają nadzieję, że ich
wybiorę. A w doopie tam. Już bym widział gdybym na płocie harcerki Spakowskiej
powiesił baner i kilka plakatów. Toż by mnie przed sąd grodzki conajmniej
zawlokła za naruszenie bez zgody, świętej własności prywatnej. Zaś własność
spółdzielczą można bezkarnie plugawić swoim konterfektem? I tacy chcą nas
reprezentować, co już na wstępie nas nie szanują i stać ich jedynie na
bezprawną agitację po bramach.