Dodaj do ulubionych

Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia nacj...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 22:53
A ile szkół polskich funkcjonuje w Niemczech??? Tam jest więcej Polaków niż tu
Niemców!!!
Na Litwie są szkoły polskie ale w Polsce są też litewskie!
Panie Kamusela, myślę że warto zadbać zarówno o Niemców jak i Polaków.
Obserwuj wątek
    • Gość: Matadore Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia nacj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 22:59
      Bardzo się dziwię, że nikt z Szanownej Redakcji nie chce przeczytać bzdur,
      które wypisuje w swoich publikacjach pan Kamusella. Gdyby ktoś z Państwa
      przebrnął przez ten bełkot to z pewnością nie zamieszczaliby Państwo takich
      nielogicznych listów. Podam dwa przykłady: nie ma szkół niemieckich, bo MN
      jest NIEUDOLNA, władzom nic do tego.
      PANIE KAMUSELLA, w samym Wilnie mieszka więcej Polaków, niż Pańskie szacunki
      dla całej Litwy. Ale trudno się Panu dziwić, w każdym Pana artykuliku widać
      brak oczytania i jad antypolski.
      Pozdrawiam Szanowną Redakcję i Autora listu.
      • Gość: gizello Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:30
        Kuriozalny tekst.Skąd pan nadaje panie Kamusella? Czy pan wie do kogo kieruje
        pretensje? O coś władze wojewódzkie nie zadbały? Tzn kto? marszałek
        Gala,Kotyś,cała masa dyrektorow i radnych wojewodzkich z MN a może
        wicewojewodowie z MN? To co to jest MN reprezentowana we władzach no i wogóle
        na Opolszczyźnie czy też chowa się po lasach.Nie ma szkół dla Niemców? To co?
        Polacy mają je zorganizować bo Niemcom się nie chce? A może wbrew intencjom
        udało się panu prawdę napisać,że po prostu nie ma Niemców na Opolszczyźnie poza
        pojedyńczymi jednostkami nawet dotąd nie zorganizowanymi a ci co się podszywają
        pod MN to się tylko podszywają.Ale to załatwcie miedzy sobą, czy i kto wogóle
        jest Niemcem bo się ośmieszacie.
        • Gość: arni Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:50
          Znam wielu niemców mieszkających u nas..wielu z nich nie czuje żadnego związku z
          czysto polską kulturą a raczej z endemicznie wystepującą - śląską..na która
          własnie składa sie czynnik niemiecki,polski i czeski. Obecna MN fakt, nieudolna
          jest w wielu aspektach swej działalności, co jednak nie znaczy, że oporu
          nacjonalistycznego przciwko nam nie ma. Przeciwnie, jest i to własnie jak
          napisano...cichy i podszyty fałszywym uśmieszkiem! A szkół polskich w niemczech
          nie ma, bo nigdy na terenie Niemiec nie było Polski i żadna grupa polaków tam
          mieszkająca, nie jest ludnością autochtoniczną w przeciwienstwie do tych z Litwy
          itp takie prawa mniejszościowe dotyczą imigrantów? proszę o dowód, byłbym
          wdzięczny,pozdrawiam
          • Gość: Ewa Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 08.05.07, 09:48
            Re: Arni.

            Ty się tu prawami dla emigrantów nie wykręcaj, bo to kwestia wtórna... Padły
            okskarżenia, że Polacy blokują od 17 lat powstawanie szkół czy przedszkoli. Z
            tego co wiem Niemcy były zainteresowane finansowaniem takich szkół i co
            zrobiliście by takowe utworzyć? Zadbaliście o to? Włożyliście w to jakiś
            wysiłek? Zamiast wiemy, słyszelismy, ludzie mówią i ktos się na nas krzywi
            prosze podać konkretne przykłady blokowania w Opolu powstawania takich szkół w
            ciągu ostatnich 17 lat. Z tego co wiem, nawet była taka inicjatywa, tylko jak
            się Wasza "niemiecka" młodzież zorientowała, że przyjdzie im zdawać maturę w
            języku ojczystym czyt. niemieckiem to stwierdzili, że wolą do polskiej szkoły
            chodzić...
    • Gość: hanys177 Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 06:57
      Jest pewna zasadnicza różnica między Polakami w Niemczech i Niemcami na Slasku:
      Tam Polacy są imigrantami (zarobkowymi, dawniej politycznymi) i zgodnie z
      prawem międzynarodowym nie mają statusu mniejszości narodowej. Osiedlali się
      tam dobrowolnie i poza tym nigdy tam nie byli uciskani czy wynaradawiani. Tu na
      Sląsku Niemcy są od stulecie w swoim Heimacie i przed całe dziesięciolecia
      podlegali brutalnym prześladowaniom.
      Kilka tygodni temu GW w oparciu o wiarygodną wypowiedź polskiego naukowca-
      niemcoznawcy z Instytutu Zachodniego w Poznaniu udowodniła, że Polacy żyjący w
      Niemczech nie wykazują żadnych zbiorowych aspiracji politycznych i narodowych,
      a tam gdzie chcą, bez problemu mogą uczyć się języka polskiego.
      Dlatego trzeba wpierw zapoznać się z faktami i nie mieszać pojęć.
    • Gość: Podlasianin Białorusi wcale nie mają szkół z wykładowym IP: 195.117.230.* 08.05.07, 09:46
      Białorusi wcale nie mają szkół z wykładowym językiem mniejszościowym.
      Są dwa licea i dwa gimnazja, z dodatkową nauką języka białoruskiego. W
      przypadku Ukraińców jest chyba ciut lepiej, ale proszę nie naginać faktów; aż
      tak różowo dla Białorusinów nie jest.
    • Gość: gosc Re:" Niemcy won z tych stron " ... IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.07, 10:06
      czyli z St.Annaberg i okolic !

      wolaja narodowradykalni wszechpolacy, plujac na prochy poleglych.

      A co zrobia z patronka Slaska, Niemka Swieta Anna !??
      Moze wysiedla!???
      • Gość: baba Re:" Niemcy won z tych stron " ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 10:24
        A co zrobić z tymi wszystkimi Niymcuma: Bartodziejem, Krolem, Koziolkiem
        (matolkiem??), Pie..ą i innymi starogermańskimi mianoma.
        • rico-chorzow Re:" Niemcy won z tych stron " ... 08.05.07, 10:51
          Gość portalu: baba napisał(a):

          > A co zrobić z tymi wszystkimi Niymcuma: Bartodziejem, Krolem, Koziolkiem
          > (matolkiem??), Pie..ą i innymi starogermańskimi mianoma.

          Tja,trzeba było przed nimi na Sląsk "przybyć",jak Mieszko I wraz z pomocą
          zbrojną cesarza niemieckiego.
    • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 08.05.07, 10:12
      No chyba p.dr.Kamusella ma trochę,dość trochę racji:),Sląsk nigdy nie był
      specjalnie polski:))
      • Gość: baba Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 10:22
        To czy Śląsk był polski, czy nie był(a że był można przeczytać w książkach:))
        nie zmienia faktu, że p. Kamusella wypisuje głupstwa. Taki poziom, cóż zrobić?
        • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 08.05.07, 10:46
          Gość portalu: baba napisał(a):

          > To czy Śląsk był polski, czy nie był(a że był można przeczytać w książkach:))

          Czyich?
    • Gość: BRO Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia nacj.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:11
      Dr Kamusella to kuty na cztery lapy cwaniak.
      Pod przykrywka slusznego oburzenia na brak reakcji ze strony wladz wobec
      ekscesow polskich szowinistow przemyca judzacy tekst.
      W wojewodztwie opolskim trzeba wspolpracy pomiedzy Polakami Niemcami i
      Slazakami, i co do tego nie ma zadnej watpliwosci.
      Atmosfery do takiej wspolpracy nie buduje sie przez takie teksty a przez
      rzeczowe propozycje. Niech Mniejszosc Niemiecka przestanie zajmowac sie glupimi
      haslami a zajmie sie praca u swoich podstaw. Z pewnoscia wyjdzie to na korzysc
      im samym i calemu regionowi.
      Pan Kamusella jest z pewnoscia inteligentna jednostka. Swoja inteligencje jednak
      zamiast skierowac na zrobienie czegos pozytecznego np. kodyfikacja slaskiej
      mowy, zajmuje sie judzeniem.
      Pozdrawiam
      BRO
      • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 08.05.07, 11:20
        Jest Pan tak bardzo za kodyfikacją języka śląskiego?
        • Gość: BRO Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:57
          rico-chorzow napisał:
          > Jest Pan tak bardzo za kodyfikacją języka śląskiego?

          Oczywiscie!
          Pozyteczne rzeczy nalezy robic.
          Jesli Slazacy nie zadbaja o zachowanie ich mowy nikt za nich tego nie zrobi.
          Jestem zyczliwy i Niemcom i Slazakom. Nie znosze szowinistow, tych polskich
          zwlaszcza. Ale to nie znaczy, ze Kamusella piszac pokretny tekst jest mniejszym
          szowinista niz ci bezmuzgowcy wymachujacy rekami.
          Pozdrawiam
          BRO

          • Gość: baba Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 12:04
            Kodyfikacją niech zajmie się jakiś językoznawca, a nie p. Kamusella, który ma
            blade pojęcie o języku (vide jego prace na ten temat). Prace nad kodyfikacją
            zapowiedziała już p. Jola z UŚ, i niech tak lepiej zostanie.
            • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 08.05.07, 12:17
              Gość portalu: baba napisał(a):

              > Kodyfikacją niech zajmie się jakiś językoznawca, a nie p. Kamusella, który ma
              > blade pojęcie o języku (vide jego prace na ten temat). Prace nad kodyfikacją
              > zapowiedziała już p. Jola z UŚ, i niech tak lepiej zostanie.

              Byle nie polski językoznawca,np.Miodek czy prof.Simonidis z Janowa na UO,czy jak
              się ona,ta profesor nazywa.
              • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 08.05.07, 12:47
                rico-chorzow napisał:

                > Gość portalu: baba napisał(a):
                >
                > > Kodyfikacją niech zajmie się jakiś językoznawca, a nie p. Kamusella, któr
                > y ma
                > > blade pojęcie o języku (vide jego prace na ten temat). Prace nad kodyfika
                > cją

                Prof.Miodek jest specjalistą od polskiej - ku.. -,słowo to,nie egzystuje w
                słowniku,słownictwie śląskim,jest naleciałością języka polskiego,a dzisiejszą
                rzeczywistością wszech-wobec używaną w szerokościach geograficznych zwanych
                Polską,też p.prof.Miodek broni - swoje szerokości geograficzne -,ku..!
                • Gość: BRO Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 16:12
                  rico-chorzow napisał:
                  > Prof.Miodek jest specjalistą od polskiej - ku.. -,słowo to,nie egzystuje w
                  > słowniku,słownictwie śląskim,jest naleciałością języka polskiego,a dzisiejszą
                  > rzeczywistością wszech-wobec używaną w szerokościach geograficznych zwanych
                  > Polską,też p.prof.Miodek broni - swoje szerokości geograficzne -,ku..!

                  Nie bardzo rozumiem o czym Pan pisze.
                  Byc moze w jakiejs swojej pogadance Miodek rzeczywiscie odniosl sie do wulgaryzmu.
                  Jesli z te jedna rzecz rozciagasz Pan na cala dzialalnosc profesora to raczej
                  dajesz pojecie o sobie samym niz o profesorze.
                  Problem jest raczej w tym, ze dla sporej czesci Slazakow kazdy, kto jest chocby
                  troche wyksztalcony przestaje byc Slazakiem.
                  Pozdrawiam
                  BRO
                  • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 09.05.07, 07:30
                    > Nie bardzo rozumiem o czym Pan pisze.
                    > Byc moze w jakiejs swojej pogadance Miodek rzeczywiscie odniosl sie do wulgaryz
                    > mu.
                    > Jesli z te jedna rzecz rozciagasz Pan na cala dzialalnosc profesora to raczej
                    > dajesz pojecie o sobie samym niz o profesorze.
                    > Problem jest raczej w tym, ze dla sporej czesci Slazakow kazdy, kto jest chocby
                    > troche wyksztalcony przestaje byc Slazakiem.
                    > Pozdrawiam
                    > BRO

                    W żadnym wypadku nie chodzi całokształt p.profesora,chodzi o pewien
                    referat/artykuł na temat i w obronie słowa -ku...- i nie tylko tego slowa na
                    ulicach polskich miast,jego autorstwa;więc jeżeli elity intelektualno-edukacyjne
                    bronią wulgaryzm pospolity swej ulicy,to co mam o nich myśleć jako elicie,też
                    nie dziwi mnie pewien fakt,a jest się nad czym zastanowić,dziewczyna 14-letnia
                    przychodzi ze szkoły i mówi:Wiesz mamo,nauczycielka powiedziała słowo -
                    zajebiście - nie jest wulgaryzmem.Dobrze,skoro nauczyciele,profesorowie polscy
                    tak uważają,słownictwo należy przecież do kultury narodu,to jednak dobrze
                    wylądowałem będąc Slązakiem,kerego prosty Opa eli Fotrzik,tyn bou
                    sztudiyrowany,jak pedzili - pieronie !!! - to gody u nos w doma bouy,koltora je
                    koltorom.
                    • Gość: BRO Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 11:38
                      W zadnym przypadku pojedynczy referat nie stanowi dorobku profesora.
                      Nie znam tego referatu ale watpie by jego wydzwiek sprowadzal sie do pochwaly
                      wulgaryzmow. Na ile mam pojecie o pogadankach profesora to mogla to byc
                      konstatacja stanu rzeczy. Ta jest oczywiscie nie najlepsza.
                      Osobiscie jestem przekonany, ze kulture wynosi sie z domu.
                      Niestety wspolczesnosc niesie obnizenie standardow we wszystkich krajach. Polacy
                      ani Slazacy nie sa tu wyjatkiem. Jesli Slazacy nie maja wlasnych wulgaryzmow to
                      zapozyczaja z polskiego. Ale tu nic nie zawinil jezyk tylko ludzie, ktorzy
                      wulgaryzmow uzywaja.
                      Slazak uzywajacy polskich wulgaryzmow wie co mowi, wiec daruj Pan sobie
                      dzielenie wlosa na czworo bo to niczego nie wyjasnia.
                      Pozdrawiam
                      BRO
                      • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 10.05.07, 08:44
                        Gość portalu: BRO napisał(a):

                        > W zadnym przypadku pojedynczy referat nie stanowi dorobku profesora.
                        > Nie znam tego referatu ale watpie by jego wydzwiek sprowadzal sie do pochwaly
                        > wulgaryzmow. Na ile mam pojecie o pogadankach profesora to mogla to byc
                        > konstatacja stanu rzeczy.

                        Nie odebrałem tej wypowiedzi profesora jako konstatację,szkoda,że nie potrafię
                        jej podrzucić,mógłby pan sobie sam zadanie wyrobić;osobiście sam nie jestem
                        wolny od wulgryzów,używałem i używawam je,one są naszym tworem,no i chyba żeby
                        je używać,i to bez względu Polak czy Slązak itd.,nie należę też do
                        świętych,tylko nie na ulicy przy opisie wspaniałej weekendowej - w wspaniałej
                        restauracji - zjedzonej kolacji,niezważając na otoczenie;może to jest fałszywa
                        moralność,ale sądzę,że obowiązuje pewna estetska mowy potocznej na ulicy a także
                        w domu,i właśnie z domu wynosimy kulturę osobistą,tylko co z tego skoro udajemy
                        się na ulicę,która też - niestety - "uczy":),znam trochę Czechy czy
                        Słowację,więc pokrewne języki,tylko takiej "wiązanki" jak na ulicy polskiej się
                        tam nie słyszy,

                        gryfny posdor
          • rico-chorzow Re: Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia na 08.05.07, 12:04
            Gryfny posdor,


            Rico Chorzow
    • Gość: MIeszaniec Marny poziom IP: 217.173.202.* 08.05.07, 17:11
      O ile w zupełności zgadzam się z tytułem listu, o tyle sama treść jest na
      żenująco niskim poziomie, zupełnie nieodpowiadającym moim wyobrażeniom o
      umiejętnościach argumentacji odpowiednimi dla doktora nauk humanistycznych.
      Ogólne wrażenie choasu, niespójności, mieszania wątków i wszystko oglądane
      przez jakąś cienką szparę uchylonych drzwi lokalu partyjnego TSKN, czy jak to
      tam zwać. Co ma piernik do wiatraka z tą emigracją, Holandia, Wlk, Brytania,
      szkoły narodowe. Moim zdaniem, jako humanista z doktoratem dr Kamusella na
      ambit powinien uzupełnić braki z socjologii i logiki. Na przykład nie można
      mówić o organizacji szkolnictwa narodowego porównując liczby ludności danej
      narodowości. Brakuje tu bowiem struktury demograficznej na którą niewątpliwy
      wpływ ma chociażby emigracja. Chyba, że dr Kamusella chce zapędzić do szkół
      starzyków. To po pierwsze primo. Po drugie primo, szkoły są samorządowe, a w
      samorządach lokalnych rządzi MN. Jeśli nie ma szkół, to sami są sobie winni. Po
      trzecie, dr Kamusella nie dysponuje żadnymi badaniami socjologicznymi n.t.
      chęci ludności lokalnej do tworzenia takich szkół. Są mi znane niefortunne
      przykłady z Prószkowa, kiedy ludzie sami zaczęli domagać
      ogranicznia niemieckiego na rzecz angielskiego, czy też Olesna,
      gdzie "niemieckie" liceum zostało opanowane przez młodzież z polskich rodzin.
      Mógłbym dalej ciągnąć krytykę Kamuselli, tylko, że mi to nie w smak.
      A to dlatego, że temat podjęty przez niego jest arcyważny, godzien jak
      najostrzejszej reakcji i oporu ze stron wszystkich przyzwoitych ludzi.
      Panu Kamuselli radziłbym na przyszłość, że jak nie wie jak się do tematu
      zabrać, to niech sobie lepiej odpuści, bo tylko działa wbrew swoim intencjom.
      • Gość: śpioch Re: Marny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 19:20
        otóz to mieszaniec jak zwykle ma racje ! Brak nauki jezyka niemieckiego wynika
        z niecheci do niemczyzny u samych "Niemców", oni wola angielski, i tak tez jest
        dobrze. Wydaje mi sie ze tamtej luki wynikajacej z braku jezyka niemieckiego na
        Opolszczyznie z lat 1950-89 nie da sie juz nadrobic, bo nie ma chetnych do
        nauki. Przykladem sam p. dr Kamusella (nawiasem ładne wloskie nazwisko :) )
        ktory raczej woli angielski niz niemiecki, choc to Slazako-Włoch !?
        • Gość: hanys117 Re: Marny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 22:28
          O jakiej niechęci tu jest mowa? Wystarczy zawitać do klas bilingualnych, np. w
          II. PLO w Opolu, by przekonać się o wysokim poziomie znajomości j. niemieckiego
          wśród tamtejszych uczniów. A studenci opolskiej germanistyki słyną z najlepszej
          sprawności językowej wśród wszystkich polskich uniwersytetów! To są fakty,
          które pozwalają optymistycznie patrzeć na przyszłość j. niemieckiego na
          Opolszczyźnie. Nie oceniajmy tego zjawiska z perspektywy Kroll & Co, bo to (na
          całe szczęście) już przeszłość.
          • Gość: śpioch Re: Marny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 06:21
            hanysie bardzo mi ulzylo, bo to co piszesz jest pocieszajace:)) pozdr.
          • Gość: BRO Re: Marny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 11:28
            Gość portalu: hanys117 napisał(a):
            > O jakiej niechęci tu jest mowa? Wystarczy zawitać do klas bilingualnych, np. w
            > II. PLO w Opolu, by przekonać się o wysokim poziomie znajomości j. niemieckiego
            > wśród tamtejszych uczniów. A studenci opolskiej germanistyki słyną z najlepszej
            > sprawności językowej wśród wszystkich polskich uniwersytetów! To są fakty,
            > które pozwalają optymistycznie patrzeć na przyszłość j. niemieckiego na
            > Opolszczyźnie. Nie oceniajmy tego zjawiska z perspektywy Kroll & Co, bo to (na
            > całe szczęście) już przeszłość.

            Rozmawiamy o artykuliku Kamuselli i o znajomosci jezyka niemieckiego na poziomie
            jezyka potocznego, czyli takiego, ktory wystarcza w szkole podstawowej i sredniej.
            Znajomosc jezyka na poziomie akademickim prawie nic nie mowi o mniejszosci
            niemieckiej (pisze z malej litery bo mam na mysli mniejszosc a nie organizacje).
            Moj siostrzeniec mieszkajacy pod Jelenia Gora dzieki dziadkowi, ktory byl tu
            wywieziony na roboty z rodzicami z Podola, zainteresowal sie niemieckim i teraz
            studiuje ten jezyk jako glowny na lingwistyce. I bardzo dobrze! Ale co
            zainteresowanie uczniow jezykiem niemieckim ma wspolnego z cichym poparciem
            wladz dla szowinizmu?
            Tak nawiasem, nachodzi mnie nieodparte wrazenie, ze Kamusella rownie cicho
            sprzyja neonazistom niemieckim co obecne wladze polskim szowinistom.
            Te wladze po wyborach odejda. Kamusella pewnie za jakis czas znowu wyplynie z
            jakims tekstem, jesli mu Gazeta udostepni lamy. Krytykowany za sprzyjanie
            neonazizmowi, bedzie lamentowal, ze jest szykanowany za niemieckosc.
            Zdaje sie, ze juz dwa lata temu cosik takiego bylo.
            Pozdrawiam
            BRO
            • Gość: hanys117 Re: Marny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:56
              Mały szczegół do głosu BRO: Ta młodzież doskonale znająca język niemiecki,
              zarówno w bilingaulnych leceach jak i na germanistyce, pochodzi w znacznej
              większości z rodzin mniejszości. Wiem o czym piszę, bo mam na codzień kontakt z
              tą młodzieżą. Facit: Dorastające młode pokolenie mniejszości zna świetnie język
              i posługuje się nim, bo w odróżnieniu od pokolenia rodziców miało szansę
              nauczenia się tego języka. W tym tkwi sęk.
              • Gość: BRO Re: Marny problem IP: *.aster.pl 09.05.07, 22:28
                To dobrze, ze tak jest. W koncu to jezyk ich korzeni.
                Chcialem tylko zaznaczyc, ze wysoki poziom w jakiejkolwiek dziedzinie na danej
                uczelni bardziej zalezy od kadry niz od studentow.
                A wracajac do artykulu to glos hanysa117 raczej mowi, ze obecnie zniesiono
                wczesniej istniejace bariery w nauczaniu niemieckiego. Byc moze nie dosc
                nauczanie tego jezyka sie wspiera ale to w duzej mierze zalezy od samorzadow. I
                tu artykul Kamuselli jest strzalem we wlasna noge.
                Pozdrawiam
                BRO
      • Gość: bobo Re: Marny poziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 22:54
        Bardzo celne ciosy, GRATULACJE:) Przecież Kamusella to dr socjologii:)
        • Gość: MIeszaniec Re: Marny poziom, ale tytuł celny IP: 217.173.202.* 09.05.07, 18:25
          Teza Kamuselli zawarta w tytule w moim przekonaniu jest jak najbardziej
          prawdziwa.
    • Gość: gość Czy władze po cichu pochwalają wystąpienia nacj.. IP: *.centertel.pl 10.05.07, 22:00
      Widocznie Polakom mieszkającym w Niemczech nie za bardzo zależy na polskich
      szkołach, bo jakoś nie słychać głosów z ich strony ...Więc nie pytaj się w ich
      imieniu, bo widocznie ich to wali czy SZKÓŁ jest 5, 100 czy zero ...Mniejszość
      polska na Litwie czy Białorusi jest ciagle aktywna, a Polacy w Niemczech siedzą
      jak myszki pod miotłą. W sumie dla Polaków zawsze liczyła się i liczy kasiora,
      a jak euro sypie się do kieszeni, to po co sie wychylać - OJCZYZNA JEST TAM,
      GDZIE KASA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka