Gość: behemot
IP: 217.197.79.*
19.06.07, 11:57
Wrzawa wokół sprawy sięga zenitu.Loty, telefony, spotkania, polskie weto,
paraliż Unii, nie umieraliśmy za Danzig(przynajmniej na początku), nie
będziemy za pierwiastek.Przeciętny unita za penisa nie wie o co chodzi, nawet
ten z Hamburga o wyzszym IQ, nie mówiac o Grekach,Czechach, czy Bułgarach.Jak
mantra powtarzane jest: pierwiastek jest korzystniejszy dla mniejszych państw
i Polski.Zadaniem rzadów, jest zabieganie o korzyści dla swoich państw w
obrębie eurokołchozu i w polityce światowej.Rząd niemiecki chciał rury i rurę
kładzie, chce do Rady Bezpieczeństwa ONZ na stałego członka i z popariem
Rosji będzie robił wszystko by się tam dostać.Broni swojego rynku pracy przed
unitami Polakami.Albo prawo Volkswagena chroniące ten koncern przed
przejęciem przez inwestorów zagranicznych.Zaś do nas wysyła emigrantów
ekonomicznych po zwrot zaodrzańskiego mienia.A to wszystko w atmosferze
mordowania w Polsce pedałów i lesbijek, mundurków Giertycha, wojny o wódkę i
Darwina.Dlatego stawiam pytanie, szczególnie do naszych Niemcow, ktorych u
nas ci dostatek dlaczego nie chcą pierwiastka?