Gość: lola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.02.08, 10:36
hehehe a ja w tym sezonie grzewczym zdążyłam spalić w mojej małej kotłowience
dwie trzydrzwiowe szafy na ubrania oraz cztery szafki kuchenne. oczywiście
wszystko z płyt wiórowych, z fornirami lub okleinami i lakierowane :) a co! na
dodatek pale wszystkie możliwe kartony pudła i papiery (także te lakierowane)
- nie będę płacić zdziercom z remondisu! popiół staram się wywozić podrzucając
worki na śmietniki na duzych opolskich osiedlach :) ot i problem segregacji
śmieci rozwiązany we własnym zakresie.. i w.. głębokim poważaniu mam pana
Mariana i wszystkich ekologow