Gość: termit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 21:31 Jak UO ma takich studentów, to tylko świadczy o poziomie tej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: student Re: UO walczy o studentów IP: 77.252.18.* 15.07.08, 21:38 ten Uniwersytet może sie nie utrzymac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borkowski K. UO walczy o studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 10:00 Te dwa komentarze są przykładem głupoty! Wróciłem z Krakowa i zapewniam, ze "Gazeta Krakowska" opublikowała tydzień wczesniej liczby chętnych na poszczególne kierunki. Na matematykę i fizykę brakuje chętnych! I to na Uniwersytecie Jagiellońskim i na AGH... "Komentatorom" zalecam jakieś formy uzupełniania wykształcenia. Skorzystajcie z oferty UO. Może wtedy przestaniecie pieprzyć głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf3 Re: UO walczy o studentów IP: *.magma-net.pl 16.07.08, 10:08 To prawda, jest coraz mniej chętnych na ścisłe kierunki na wszystkich uczelniach i na wszystkich są coraz gorzej przygotowani. Niestety na poziomie szkoły średniej i wcześniejszych większy akcent kładzie się na narodowy etos, historyczną pamięć i inne pseudohumanistyczne brednie niż na porządne wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: UO walczy o studentów 16.07.08, 10:42 Zgodnie z trescia niedawno czytanego artykułu (gdzie ja to czytałem?) taki wybór kierunku studiów oznacza wzrost zamożnosci społeczeństwa. Ameryka miała kiedys duzo inzynierów i przodowała. Japończycy mieli ich czterokrotnie więcej. Ale dziś liczba inzynierów w Stanach znacznie sie znmniejszyła, a w Japonii - zmalała do poziomu USA. Po prostu, ojcowie chcieli lepszego zycia, więc ciężko pracowali. Ich dzieci nie czują już takiej potrzeby. Coś w tym jest. Choć nie jesteśmy nie tylko "drugą Japonią", ale nawet Czechami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: UO walczy o studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 11:45 Powiedzcie mi najpierw, gdzie matematyk i fizyk po ukończeniu uniwersytetu znajdzie pracę: najpewniej w szkole, ale czy chętnych do uczenia jest wielu? Wydawanie pieniędzy na to, by na siłę ciągnąć za uszy studentów niedouczonych z fizyki i matematyki (nie wyciągnie się ich zbyt wysoko, oj nie...)jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Czy nie lepiej przeznaczyć je m.in. na rozwój filologicznych kierunków, gdzie limity są ograniczane, kandydatów po kilku na jedno miejsce? UO powinno postawić na naukę języków, bo do tego ma dobrą kadrę i tę kadrę powinno się powiększać o nowe etaty. A jeśli by wrócić do rozważań o przyszłości, to sądzę, że połączenie UO z PO byłoby wyjściem najbardziej przyszłościowym: mógłby powstać silny ośrodek o zrównoważonym potencjale, kształcący humanistów i inżynierów, absolwentów poszukiwanych na rynku pracy, otwartych na możliwości stwarzane w kraju i za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: UO walczy o studentów IP: *.punkt.pl 16.07.08, 12:42 Bardzo ograniczony punkt widzenia, Wiedźmo. A gdzież ci filolodzy znajdą pracę? Czyżby chodziło o ułatwienie im kariery "na zmywaku" w GB? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: UO walczy o studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 15:37 Do AA: mój punkt widzenia jest w obecnej sytuacji najszerszy z możliwych: zintegrować potencjał naukowy Opola w silnym ośrodku, kształcącym wszechstronnie. Czy to normalne, żeby politechnika sięgała po wuefy i inne marketingi, a uniwersytet robił łapankę na kierunki ścisłe? Co do filologów: w szkołach średnich jako język obowiązkowy zaczyna się wprowadzać niemiecki i francuski, bo angielskiego nie ma kto uczyć. Dla filologów praca zawsze się znajdzie. Są wydawnictwa, są biblioteki, czasopisma i inne instytucje, w których zatrudnienie filolog znajdzie. Na kulturoznawstwo kandydatów mnóstwo, więc i na nich jest popyt. Komu natomiast potrzebny fizyk i matematyk z wiedzą teoretyczną? Jak przekonać studenta, żeby się uczył matematyki i fizyki, jak on nie ma na to ochoty? Nasypać mu do herbaty więcej cukru? Tego cukru sypano już dość, z miernym skutkiem. Naukę tych przedmiotów trzeba monitorować od przedszkola, a nie na poziomie 19-latków, którzy nie wiedzą, co to jest cosinus (i sinus też). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: UO walczy o studentów IP: *.punkt.pl 16.07.08, 16:59 Zgoda co do konieczności łączenia opolskich uczelni. Od dawna twierdzę, że te oddzielne byty służą najbardziej posiadaczom stanowisk oraz dwuetatowcom (w tym matematykom i fizykom!). Fizyk czy matematyk na PO ma mizerne szanse rozwoju, za to nadmiar godzin dydaktycznych. Na UO odwrotnie. A jest jeszcze WZSM, gdzie być może też wykładana jest fizyka, na pewno chemia, a przypuszczam, że i pedagogika. Nie ma zgody co do konieczności kształcenia nadwyzek filologów. Uzasadnieniem jest, jak rozumiem, możliwość ich kształcenia. To takie perpetuum mobile. Jest duzo kadry, to produkuje jej jeszcze więcej. Mamy prawa doktoryzowania, habilitowania, to nie musimy się martwić o następców (choć np. historia zdaje się powoli wyłamywac z tej reguły). I jestesmy silni, bo mamy dużo "samodzielnych". Sądzę jednak, że potrzeby i priorytety polskiej gospodarki są jednak inne. A najbardziej potrzeba informatyków, zaś na UO nie ma kandydatów na te studia! dalej zaś inzynierów wszelakich. No i, oczywiście, matematyków i fizyków. Ale skąd brac kandydatów na te studia, jeżeli matematykę i inne przedmioty ścisłe w szkołach średnich zostały tak zdegradowane. No bo po co one potrzebne, skoro młodzież nie jest w stanie dac sobie z nimi rady :) Może więc wrócic do czasów, gdy w liceach uczyło sie 40, a nie 85% młłodzieży? w końcu, "fachowców" brakuje nam jeszcze bardziej niz filologów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZWK a ty skończyłąś podstawówkę? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 15:55 bo tam ucza od 1-ej klasy interpunkcji ! Dicte puer latina ! I może zacytuję ci jeszcze Biblię - Kto jest bez grzechu, niechaj pierwszy rzuci kamieniem. Ty byłabyś na końcu. Monopolu na mądrość, co widać na wyżej załaczonym obrazku, nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: UO walczy o studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 15:39 I jeszcze dodam, że polscy filolodzy znajdują pracę w GB nie na zmywaku (tę zostawiają matematykom i fizykom), tylko w szkołach dla polskich emigrantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZWK Studenci z nagonki? IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.08, 17:13 To jak przeszli egzaminy wstępne? Albo już niec nierozumię, albo UO nalezy zlikwidować! A pieniążki znów popłyną szerokim strumieniem do kieszeni kadry! Barawo kadro naukowa uniwersytetu (uniwersytetu?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: Studenci z nagonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 18:35 ZWK, czy ty kontrolujesz to, co piszesz? Czy rozumiesz sam siebie? O jakich egzaminach bredzisz? Nie skończyłeś chyba nawet podstawówki, bo już w podstawówce uczą na lekcjach j. polskiego, że pisze się "rozumiem", a nie "rozumię". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Studenci z nagonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 19:17 Zobaczcie, na jakie kierunki na UO nie ma zgłoszeń, to chyba jakoś świadczy o popularności poszczególnych kierunków, na filologiach oprócz rosyjskiego na nauczycielskiej dyscyplinie mają już więcej kandydatów niż mogą przyjąć. Zdziwiony jestem, że na pedagogice tyle miejsc wolnych, bo zawsze o tej porze był komplet i duzo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
netgrazka Re: Studenci z nagonki? 21.07.08, 11:29 Wiedźmo, potwierdzam, ZWK nie ukończył (jeszcze) podstawówki. I nie zamierza. Po co mu podstawówka skoro dotychczas robił w biznesie porno (piss, anal, oral, brutal i kupa na klatę, itp. podobne klimaty. Do tego podstawówka nie jest potrzebna. Bo i po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) masz rację IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.08, 01:02 to ty byłeś przecież obiektem tych zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dupek UO walczy o studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 23:57 Opolska fizyka to zupełne dno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: UO walczy o studentów IP: *.punkt.pl 17.07.08, 14:32 Czyżbyś został wyrzucony z tych studiów, Dupku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fikazy UO walczy o studentów IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 08:29 Chcę poruszyć jeszcze jeden aspekt problemu z naborem na matematykę/fizykę. Zanim staną się studentami, młodzi ludzie mają z fizyką prawie zerowy kontakt. Przedmiot, który jak żaden inny powinien być hołubiony, bo pozwala zrozumieć materialne aspekty naszej rzeczywistości (choć często i o metafizykę zahacza- vide opisane zapotrzebowanie na fizykę dla filozofów), więc przedmiot ten jest prawie nieobecny w szkołach. W podstawówkach - nie ma. Jest przyroda, czyli wszystko i nic. W gimnazjum - przez rok jedna godzina w tygodniu, przez następne dwa lata- dwie w tygodniu. W liceum - zależy do jakiej klasy się trafi, ale chyba uśredniając klasy o różnych profilach przez trzy lata i tak wypada maksymalnie po 1,5 godziny na tydzień. A będzie jeszcze gorzej, bo obecna pani minister chce skończyć edukację ogólną na 1. klasie liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: UO walczy o studentów IP: 77.252.18.* 20.07.08, 20:17 Za dużo mamy studentów i absolwentów szkół wyższych Zawodówki polikwidowali i nie ma komu pracować. Już czas zmienić myślenie i stawiać także na szkoły uczące ZAWODU a nie na szkoły wypuszczające tylko absolwentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA O tempora IP: 77.252.18.* 21.07.08, 09:31 Lepiej juz było - gdy to kandydat na studia musiał walczyc o miejsce. dzis to uniwersytet walczy o studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Celenamides UO walczy o studentów IP: *.chello.pl 27.07.08, 22:24 Kierunek tej dyskusji w ogóle mi nie odpowiada. Poniżej przedstawię skrótowo (!) kilka wątków. 1.) Skończmy z dyskusja czy na Opolszczyźnie są potrzebne wyższe uczelnie. Opolszczyzna liczy przeszło milion mieszkańców. Pytanie czy tych kilkudziesięciu absolwentów kierunków ścisłych, który rocznie kończą studia do dużo czy mało. Więcej. Czy tych kilka tysięcy absolwentów co kończy opolskie uczelnie do dużo? (na milion mieszkańców). To jest ciągle za mało. 2.) Skończmy z gadaniem, że po co studiować jak nie ma pracy. Skoro parę tysięcy na milion nie może znaleźć pracy to świadczy to o potencjale ekonomicznym regionu niż poziomie uczelni. A ponieważ to jest problem ogólnopolski to świadczy o słabym ciągle potencjale ekonomicznym Polski. Zwracam uwagę na fakt, który jakoś nie przychodzi większości do głowy. W krajach „zachodnich”, ze względu na ich zaawansowanie, jest po prostu dużo etatów dla ludzi po wyższych studiach. Jest także relatywnie mały przyrost naturalny. Zachodzi po prostu wymiana pokoleń. U nas takie miejsca pracy dopiero się tworzą. 3.) Skończmy z dyskusją na temat poziomu opolskich szkół. Państwowe szkoły wyższe w Polsce zasadniczo nie odbiegają poziomem od siebie. To mity. Mówi to Państwowa Komisja Akredytacyjna. Znam to również z własnego doświadczenia. Zarówno poziom kadry jak i baza materialna jest jakościowo porównywalna. Jest tak dlatego ponieważ uczelnie były, są i jeszcze długo będą finansowane z tego samego źródła - państwowego garnuszka. 4.) Mit że Opole to be, a np. Wrocław to cacy wynika zasadniczo z chęci młodzieży wyrwania się z domu. Słowa te kieruję szczególnie do rodziców z Opola! Nie dajcie się omamić taką gadką. Wiadomo, studia to też rozrywka, balangi do rana, sympatie, możliwość samodzielnego życia. Ale jak to wszystko rodzicom powiedzieć wprost, co? Ciekawe, że młodzież spoza Opola już tak nie wybrzydza… (oni i tak wyjadą z domu). Dobry jest również test na forsę (sprawdzony przez znajomych). Mówisz swojemu „dziecku ” - mogę dać ci tyle a tyle. Bez względu na to gdzie będziesz studiować, również w Opolu. Gdzieś około 1 000 pln wszyscy zostają u mamusi. 5.) Skończmy ze sloganem, skrótowo ujmę: „po studiach na zmywak” jako synonimu nieudacznictwa. To już doprowadza mnie do szału. Nie zdajecie sobie sprawy z jak biednych rodzin wywodzą się często studenci. Ten „zmywak”, czyli zwykła niewykwalifikowana praca, to często jedyna sensowna możliwość jako takiej finansowej samodzielności. Nie rozumieją tego ci co z biedą nie mieli do czynienia. Ludzie, którzy brzydzą się ciężką pracą, o sobie mając wysokie mniemanie i tym samym wystawiają sobie świadectwo intelektualnej płytkości i zwykłej próżności. Warto też zauważyć, że często studenci nie mają zwykle wiedzy dotyczącej „co robić po studiach”. A niby skąd mają wiedzieć, u diabła, skoro często jest tak, że w rodzinie to tylko ich pokolenie ma dopiero wyższe studia? Kto im ma poradzić, uklepać miejsce, pokazać triki, możliwości dalszego rozwoju czy specjalizacji? Podsumuję. W Opolu tak samo się studiuje jak w każdym innym mieście w Polsce. Ktoś kto sumiennie się uczył nie powinien mieć żadnych kompleksów. Basta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: UO walczy o studentów IP: 77.252.18.* 28.07.08, 10:35 Zgoda z Celenamidesem. Z jedna różnicą, Jak przestaniemy o tym mówić, to cieszyc sie beda tylko politycy. Ci sami, którzy doprowadzają polska nauke do stanu zapaści. "Polska na nauke nie daje": wyborcza.pl/1,75478,5496289,Polska_na_nauke_nie_daje.html (dzis jest gorzej - nie 0,57, ale 038% PKB). "Polska nauka jest jak Muzeum Techniki w warszawskim Pałacu Kultury". Polecam: wyborcza.pl/1,75478,5496286,Centrum_Nauki_w_kraju_bez_nauki.ht ml Oraz wypowiedź prof. Turskiego: wyborcza.pl/1,75248,5496292,Polacy_do_lopat__Nie_.html I jeszcze: na UO od czterech lat nie było ŻADNYCH podwyżek płac! Przed wakacjami mówiono o "podwyżce" w wysokości 4,2% (mniej niz tylko tegoroczna inflacja), ale tych pieniedzy nikt nie widział. Ale co tam, inni maja gorzej (np. Na Uniwersutecie warminsko-Mazurskim: wakacyjne wypłaty mniejsze o nawet kilkaset zł miesięcznie). Gdzie tam się równać np z: wyborcza.pl/1,75248,5496265,Druzyna_Macierewicza___ile_cie_trz eba_cenic.html Odpowiedz Link Zgłoś