Gość: pogromca ociepy IP: *.punkt.pl 29.08.08, 22:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: abis Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 23:25 odetchnałem.ciągłość tradycji zachowana.Był Kowalski,jest jeszcze Jaki,wyrasta Ociepa.oszolomstwo trzyma się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 00:10 O ile wiem, z gestapo współpracowała przede wszystkim komunistyczna partyzantka spod znaku AL - GL. Znaleziono nawet dowody, że marszałek Spychalski denuncjował gestapowcom konspiracyjne drukarnie. Komuniści chcieli rękami gestapo "oczyścić" tereny zajmowane następnie przez krasnoarmiejców. Jakim prawem te czerwone zbiry biorą udział w rocznicy wybuchu wojny. Przecież ich poplecznicy bolszewicy też wtedy na Polskę napadli. A parę lat później na pół wieku nas zniewolili. Rękami "utrwalaczy" naszego rodzimego chowu. Jak ta swołocz może teraz udawać, że i oni o wolną i niepodległą walczyli, skoro zrobili z nas sowiecką kolonię. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... 30.08.08, 00:03 ...długo jeszcze musimy cie znosić? Won ze stołka, śmieciu, najlepiej prosto do zakładu zamkniętego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosz 2 Re: Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... IP: *.gprs.plus.pl 30.08.08, 07:47 a to sie dobrali zgrabna para: Karbowiak i Namysalo tylko dlaczego musieli sie znalezc wlasnie w Opolu i dlaczego ta dyskusja wokol daty ktora w Polsce nigdy nie budzila zadnych dyskusji Panowie opamietajcie sie - jak to napisano : wstydzu oszczedzcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 08:41 Gosz 2. Czy naprawdę data wybuchu wojny nie budziła w Polsce nigdy żadnych dyskusji? Od 1945 do 1989 kazano nam wierzyć, że w 1939 agresor był jeden - Niemcy. O Sowietach i 17 września ani mru mru. Następnie kazano nam wierzyć, że Armia Czerwona, a u jej boku tzw. LWP "wyzwoliła" Polskę. O tym, że wtedy dla Polski zmienił się jedynie kolor okupanta - z brunatnego na czerwonego - ani mru mru. Dziwi jedynie, że nie budzi powszechnego oburzenia głoszenie tez radnego Namysło żywcem przeniesione z czasów propagandy PRL. Czy naprawdę musimy znosić dalsze fałszowanie historii przez pogrobowców bolszewii? Dla mnie udział "utrwalaczy" władzy ludowej w takich obchodach w III RP to skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Re: Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... 30.08.08, 10:15 Czy ci ktorzy walczyli w AL to "utrwalacze Polski Ludowej"? Przeciez wielu z nich po wojnie czekal podobny los, jak AK-owcow. W czasie wojny walczyli ramie w ramie z okupantem. I jeszcze jedno: w tamtych czasach chyba nikt nie wiedział, jak będzie wyglądać Polska pod rządami "władzy ludowej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 15:46 Pamejudd. W AL było sporo ludzi niekomunistów i walczyło obok AK przeciwko Niemcom. Jednakże cała wierchuszka AL i polityczna "nadbudowa" to byli agenci NKWD iGRU. Ich głównym zadaniem było zwalczać AK rękami Niemców, aby po wkroczeniu krasnoarmiejców mieć mniej do roboty. Na to są tysiące dokumentów w archiwach IPN. To oni stanowili trzon UB, MO i KBW Polska sąsiadowała przed wojną z bolszewicką Rosją. Jakieś wiadomości do Polski docierały. Tak więc coś tam wiedziano, jak wygląda "władza ludowa". Natomiast po agresji z 17 września połowa polski dostała się pod okupację sowiecką. Miliony ludzi na własnej skórze odczuło, co to jest komunistyczny raj. A zwłaszcza ci wywiezieni na Sybir. Twierdzenie, że nikt nie wiedział, jak będzie wyglądać "władza ludowa" jest bezpodstawne. Miliony Polaków doskonale wiedziało jak to wygląda, bo poznało to na własnej skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Re: Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... 30.08.08, 22:44 Mnie chodzi o szacunek dla zwykłych ludzi - tych, którzy w organizacjach z prawej czy lewej strony płacili własną krwią za Polskę. W żadnym razie nie staję po stronie komunistów. Nie chcę tylko, żeby trzydziestoparoletni przydupas władzy wycierał swój brudny pysk życiorysami ludzi którzy mieli odwagę walczyć podczas tamtej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go gosc Re: Karbowiak, faszystowska pało bita w ryj... IP: *.gprs.plus.pl 30.08.08, 15:27 mowimy o 1 wrzesnia kiedys i gdzie ty sie urodzil to co potem to zupelnie inna spiewka dzisiaj raczej juz dosc dobrze wyjasniona chyba ze masz watpliwosci, ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obca Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 09:23 1ooooooooooooooooooooooooooo% racji co do tych pokomunistycznych kombatantów.część Polaków powinna być pozbawiona obywatelstwa poslkiego i braku podstaw do innwego, np,niemieckiego, bo komuchom nie przeszkadza życ w niemczech. Ju,z nigdy takich jak AK Polacy nie będa mieli.Tarz chłopsko - robotnicze -daj to moze dam .A jak daja to bierz.Ciekawe kto by bronił chłopo-robotników.Najemnicy.Bo jak czytam często to za ojczyzne nie warto.rosja skutecznie wyrtuła myslenie polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemoc wzięła Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 09:30 jak czytam p. Namysłę to przypomina sie zwrot o złogach PZPR-owskich w dzisiejszej SLD. Giń, przepadnij maro przebrzydła ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Skandale wokół rocznicy wojny IP: 77.223.234.* 30.08.08, 10:16 Wreszcie kochani naturalna selekcja. Bo kogóż my to mamy wśród liderów tzw. organizacji kombatanckich. Może ktoś przyjdzie po rozum do głowy i zaprosi bez ich pośrednictwa tych, którzy naprawdę walczyli o wolną Polskę. Cieszy że młodzi ludzie tak to widzą, no może z nutką przsesady, ale tak właśnie trzeba .Inaczej do nich to nie dotrze a na pewno odświeży im pamięć.Bo na ich pokorę nie liczę. Pozdrawiam wszystkich uczciwych kombatantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bedesz Panie Karbowiak! IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 10:24 Jest Pan zbyt młody, aby wydawać jakiekolwiek opinie. Z iloma POLAKAMI walczącymi zarówno w AK jak i LWP Pan rozmawiał? Onii wszyscy walczyli o POLSKĘ a nie o idee społeczne. Ktoś już 200 lat temu powiedział: pójdziem razem na wroga. Z Bogem, albo przeciw Boga... To był Mickiewicz. I Polacy szli także z Rosjanami przeciw Niemcom. A nie przeciw Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Kowalski Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.acn.waw.pl 30.08.08, 11:08 Kiedy kilka lat temu razem z Tomkiem Strzałkowskim, Tomkiem Kwiatkiem i Arkiem Karbowiakiem sprowadzaliśmy na Opolszczyznę wystawę "Żołnierze wyklęci" naszym celem było przywrócenie pamięci Opolan o walkach niepodległośiowego podziemia z komunistami po 1944 r. Postawilismy sobie za cel wtedy uhonorowanie bohaterów wolnej Polski pomnikiem w centrum miasta.Dzięki współpracy z kombatantami - wspaniałymi ludżmi Panią Reginą Mac, Eugeniuszem Mrozem, Tadeuszem Czajkowskim - pomnik został postawiony. Zmieniliśmy nazwę haniebnej ulicy Armii Ludowej na nazwę Bohaterów Monte Cassino, zciągneliśmy haniebną tablicę PPR z gimnazjum na ul. Ozimskiej, uhonorowaliśmy Ronalda Reagana. Niestety do tej pory nie zostały przegłosowane leżące u Pana Smagały uchwały honorujące nazwami ulice np. majora Łupaszkę, Narodowe Siły Zbrojne, Polskę Walczącą. Wypowiedzi PAna Namysło cofają nas do komunistycznej propagandy lat PRL. Problem w tym że Pan Namysło nie zna historii - gdyby przeczytał jedyną dostępną na rynku opartą oźródła historię PPR i AL autorstwa PAna Gontarczyka to wiedziałby że to Armia Ludowa wielokrotnie współpracowała z Gestapo w walce z niepodległościową Armią Krajową. A Pan Szelka niech zamilczy bo nie ma prawa zabierać głosu po tym co robił po 1945 r. z bronią w ręku!!!Miejsce jest godne - wypowiedzi komunistów haniebne. Wierzę, że nie tylko Arek Karnowiak ale i Prezydent Zembaczyński stanie na wysokości zadania i obroni dobre imie żołnieżz antykomunistycznego podziemia. Wypowiedzi komunistów potwierdzają jak ważne są zmiany ulic w Opolu i uhonorowanie bohaterów wolnej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 11:39 Bedesz, za przeproszeniem... W 1939 roku Polskę napadło dwóch wrogów. Niemcy i Sowieci. Nie zapominaj o Katyniu i zsyłce ok. 1,5 mln obywateli Polski na Sybir. Ci z tzw. LWP to byli zesłańcy, których jedyną możliwością ucieczki z Gułagu był zaciąg do podporządkowanej Sowietom armii. Nie potępiam ich, bo też bym się zaciągnął aby uciec z „lodowatych krematoriów Syberii”. Jednakże nie można zapominać, że to wojsko było posłusznym narzędziem w ręku drugiego śmiertelnego wroga Polski. Polski nie wyzwalało, a pomagało podporządkować ją Sowietom. Po zakończeniu w Europie wojny z Niemcami to właśnie „ludowe” wojsko było powszechnie używane przez NKWD do walki z AK-owskim podziemiem. Tak więc owo wojsko walczyło przeciwko Polakom. Była to ogromna tragedia dla wielu z tych żołnierzy. Wcale nierzadkie były przypadki samobójstw czy dezercji. Pojedyńczych żołnierzy zmuszonych tragicznymi kolejami losu do udziału w tym bratobójstwie nie potępiam. Najpierw mieli wybór – łagier albo front. Następnie - sąd polowy za odmowę wykonania rozkazu lub strzelanie do AK-owców. Ci ludzie byli tragicznymi postaciami. Jednakże LWP jako formacja była organizacją pomagającą wrogiemu mocarstwu w zniewoleniu własnego kraju. Oficjalnych ich przedstawicieli, zwłaszcza tych szczycących się „utwalaniem” komunizmu w Polsce nie powinno się zapraszać na jakiekolwiek uroczystości i obchody rocznicowe. Dziwi mnie jedynie, że są jeszcze ślepcy, którzy szczycą się tym, że pomagali sowieckiemu okupantowi zniewalać ich własny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zciągający żołnież Armii Ludowej na Bohaterów Monte Cassino?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 14:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do kowalskiego Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.gprs.plus.pl 30.08.08, 15:32 czy tylko dltego ze maczales palce w stawainiu tego pomnika to mamy go dzisiaj szczegolnie czsic i to przy byle wybranej okazji to kolejny dobry sposob na mieszanie kijem w tym jestes dobry zrob sobiue to 17 wrzesnia i bedzie ok 1 wrzesnia kojarzy sie polakom troche z czyms innym sprobuj to zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
mieszaniec-zopola Endeckie kłamstwa i mity 30.08.08, 20:27 Z NSZ długie lata mierzył się Dariusz Balicki, za wszelką cenę starając się udowodnić coś przeciwnego do oficjalnej propagandy. Niestety nadział się na ścianę. Wymordowanie całej ludności ukraińskiej we wsi Wierzchowiny, wymordowanie całych oddziałów AL i GL w Kieleckiem, współpraca z Niemcami, brygada świętokrzyska, spieprzanie przed Armią Czerwoną w towarzystwie wojsk niemieckich pozostają faktami. Z drugiej strony Kowalski i Karbowiak powtarzają opinię na temat AL, formułowaną przez Piotra Gontarczyka, któremu nieuczciwość i brak obiektywizmu w tej sprawie zarzucili inni historycy z IPNu w dość znanej dyskusji pomiędzy 3 historykami z IPNu. Potem wielokrotne inni historycy zarzucli Gotarczykowi nieuczciwość i kofabulacje zamiast faktów. Facet swoją nierzetelność i udowadnianie z góry przyjętych "aksjomatów" potwierdził w książce o Wałęsie. Osobiście słyszałem Gontarczyka w programi u Wildsteina , jak się wyraził o KPP "mordestwa przeciwników politycznych były metodą politycznej rywalizaji tej partii". Kłamstwo na resorach! Do sformułowania takiej opinii musielibyśmy zapisać na konto KPP przynajmniej o dziesiątkach mordów przeciwników politycznych KPP. O ile mi wiadomo, to endecja zamordowała prezydenta Narutowicza, zaś nacjonaliści z OUB - ministra Pierackiego. Poleganie na opiniach tak nieuczciwego historyka nie jest nic warte. W moim przekonaniu to włąsnie honorowanie wyrosłej z ONRowskiej tradycji zbrodniczej formacji zbrojnej jest haniebne (czym jest n.p. WiN). Pan Ociepa nie ma racji, że Namysło powtarza wymysły komunistej propagady. Nie powinien się ciepać, tym bardziej ,że nie miał z NZS nic wspólnewgo i Namysło nie pod jego adresem pił. WiN plugawił tylko Gerhard, poza tym komuna raczej nie wykorzystywała WiN propagandowo. Komuniści i owszem nieźle wykorzystali haniebne fakty dot. NZS w celach propagandowych, ale fakty pozostają faktami. Z pewnością i tam byli i szlachetni ludzie, ale byli i tacy, którzy powinni być przez wolną POlskę być osądzeni i posadzeni do pierdla. Dariusz Balicki w swojej "Rewizji nadzwyczajnej" poświęconej Wierzchowinom udowodnił ponad wszelką wątpliwość odpowiedziałność NSZ za ten zbiorowy mord. Jednocześnie pokazał przed kamerą kilku żyjących tedy NSZtowców, biorących udział w pacyfikacji Wierzchowin, którzy, jak udowodnił Balicki, kłamali w żywe oczy dpo kamery. Moim zdaniem ci ludzie dokonali ludobójstwa i powinni być osądzeni przez niepodległą RP, o ile jeszcze żyją, tym bardziej, że nawet w PRLu nie dosięgła ich sprawiedliwość za morderstwa ,których dokonali. Dokładnie tydzień temu miałem przyjemność rozmawiać z 87-latkiem o wyjątkowo jasnym umyśle i fantastycznej pamięci. Kielczanin, zrobił maturę w 1939 roku i naturalną drogą trafił do lasu, do partyznatki, żeby potem przesiedzieć po wojnie w kieleckim więźniu pół roku bez przedstawienia zarzutów, śledztwa. Po pół roku ni stąd ni z owąd wypuszczony, jako żywo przypomniał mi film "Pułkownik Kwiatkowski". Ten weteran twierdził, że miał kumpli we wszytskich możliwych organizacji podziemnych, w tym AL i GL. Twierdzi ,że byłi to wspaniali ludzie i robili dobrą robotę dla Polski. Opowiedział mi jednocześnie jak po latach spotkał we Wrocławiu swojego kumpla z NSZ, który był wtedy działaczem PZPR i proponował mu załatwienie legitymacji partyjnej ze wieloletnim stażem. Sądzę, że dzisiaj chyba mamy wreszcie wolność i można nazywać bandytów i przywoitych ludzi po imieniu. Gdyby powojenną Polskę zawłaszczyła endecja i NSZ mielibyśmy w Polsce frankizm a la polonaise, dyktaturę pewnie o wiele gorszą niż "najweselszy barak" w obozie. Jakoś zresztą dziwnie się składa, że to część tego towarzystwa (Piasecki i kuple) znaklazł wspólny język z czerwonymi. Zamiast zatem mitologizować i opowiadać bajki z mchu i paproci, lepiej przyjąć, że ideałów nie było. Czarny obelisk byłby oczywiście dobrym miejscem do uroczystości z okazji 1-września, gdyby nie to, że on dzieli. Co zostało udowodnione całą wokół tematu zadymą. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Endeckie kłamstwa i mity IP: *.pools.arcor-ip.net 31.08.08, 01:00 MIeszaniec Nigdy nie byłem miłośnikiem NSZ, ale uważam że powinno mierzyć się wszystko równą miarą. Za ludobójstwo nie ma rozgrzeszenia. Jednak barbarzyństwo tamtej wojny ze strony Niemców i Rosjan, wzmacniane znacznie większą rzezią polskiej ludności cywilnej przez Ukraińców jest jakąś tam okolicznością łagodzącą. Widząc, że wszyscy dookoła mordują naszych dostali szału i odpłacali okiem za oko. Co nie zmienia faktu, że powinno się ich za to postawić przed sądem. Mordowanie ludzi z AL i GL też na takiej samej zasadzie się odbywało. Zauważ. Zarówno Rosjanie, jak i Niemcy byli agresorami z września 39. Jeśli nie potępiamy zbyt energicznie komunistów, że sprzymierzyli się z drugim z agresorów, aby walczyć u jego boku z pierwszym agresorem, to taką samą postawę przyjmijmy dla NSZ, który sprzymierzył się z pierwszym agresorem i u jego boku chciał walczyć z drugim agresorem. Zresztą zdecydowana większość NSZ stała na stanowisku „dwóch wrogów” – Niemców i Sowietów. To tylko zdecydowana mniejszość u boku Hitlera chciała bić Ruskich. A że AL i GL byli sprzymierzeńcami Stalina, stawali się przeto i wrogami tych odłamów NSZ, które walczyły przede wszystkim z Sowietami. Podporządkowanie się któremukolwiek z agresorów należy potępiać tak samo. W niczym nie był wię NSZ gorszy od AL i GL. Wiadomości o AL i GL, o których wspominałem, oparte na dokumentach z IPN nie pochodzą od P. Gontarczyka. W książce o L. Wałęsie nie zauważyłam udowadniania przez niego z góry założonych aksjomatów. Raczej suchą relację o faktach na podstawie dokumentów. O zamachach wykonywanych na współtowarzyszach w KPP coś czytałem. Wiem, że fakty takie miały miejsce. Komuna propagandowo wykorzystywała przeciwko NSZ przede wszystkim zarzut jego taktyki „dwóch wrogów”. Kto to widział, że takie wyrodki nie chcieli uznać wielkości Stalina i jego miłości do bratniej Polski. Zamiast dziękować Bogu, że nam Stalina zesłał ku pomocy, nazywały go NSZ wrogiem. I jeszcze to zabijanie polskich patriotów komunistów (tak jakby oni nie zaczęli zabijać, chyba nawet jako pierwsi). Opowieści 80-cio i 90-cio latków znam wiele. Niestety nie zawsze zgodne z opowieściami Twojego znajomego. Natomiast w zupełności zgadzam się, że powinniśmy bandytów nazywać po imieniu. Jednakże w moim przekonaniu znacznie więcej, ilościowo i procentowo znajdziemy ich po stronie PPR, AL, GL, UB i MO niż po stronie Londynu, AK, WiN i NSZ. Napełnia mnie wstrętem taktyka, że drugiej stronie wypomina się zbrodnie, o własnych, znacznie większych milcząc lub oburzając się, gdy ktoś te zbrodnie przypomni. Gdyby po wojnie do władzy doszedł rząd z Londynu, to AK a nie NSZ byłoby jego „ramieniem zbrojnym”. Nie jestem jednak w stanie sobie wyobrazić, aby AK mogło i chciało nakręcić terror na wzór UB, MO i KBW. Ideały wolnej i niepodległej Polski były. Niestety nie po stronie zwycięzców. Choć i nie u wszystkich pokonanych. Mitologizowanie to specjalność bolszewii. Z katów i siepaczy uczyniono bohaterskich utrwalaczy władzy ludowej. Czarny obelisk nie musi dzielić. Dokąd jednak apologeci lewicowej wersji historii zarzucają drugiej stronie zbrodnie, podczas gdy te po ich stronie były jeszcze większe, ale czerwony uważa, że to on w pierwszej kolejności ma prawo decydować, kto gdzie i jak ma świętować, będą miały miejsce takie właśnie spory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wóc Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: 77.223.237.* 02.09.08, 08:25 o, przebudził się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-Namyslo Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 11:47 Gdyby Pan Namyslo mial choc odrobine honoru to poczytalby troche i sam zlozyl mandat radnego. No, ale kazda swinia trzyma sie blisko koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeby Polska Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 12:55 z obrzydzeniem czytam wywody "późno urodzonych", jak to haniebną były tzw formacje komunistyczne, które ponoć nic innego nie robiły tylko, podczas wojny z hitlerowskimi Niemcami,tak,tak z Niemcami,walczyły z prawdziwymi polskimi patriotami. Teza ta jest tak samo obłednie głupia, jak niegdysiejsze hasło "AK, zapluty karzeł reakcji".Odmawianie honoru kombatantom,którzy tylko spóźnili się do Andersa i doszli do Polski walcząc z Niemcami u boku armii radzieckiej tak jakby mieli inny wybór jest wręcz haniebne.Czasami aż żal bierze, że demokracja umożliwia swobodne wypowiedzi "stalinowcom inaczej". niestety są takie same tylko skierowane w przeciwnym kierunku.Panie Kowalski,Karbowiak ,Ociepa i inni zreflektujcie się odrobinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 13:51 Gościu zeby Polsaka! Przeczytaj najpierw uważnie, a dopiero potem się „obrzydzaj” na „stalinowców inaczej”. Napisałem: „Po zakończeniu w Europie wojny z Niemcami to właśnie „ludowe” wojsko było powszechnie używane przez NKWD do walki z AK-owskim podziemiem. Nie negowałem tego, że „ludowa” armia walczyła z Niemcami. Jednakże było to robione na zasadzie, że wykorzystano ich do walki po stronie jednego z okupantów przeciwko drugiemu okupantowi. Polski nie wyzwalali. Po wojnie zostali zmuszeni do udzielenia pomocy przejęcia okupacyjnej kontroli nad Polską czerwonemu najeźdźcy. Piszesz: „Odmawianie honoru kombatantom,którzy tylko spóźnili się do Andersa i doszli do Polski walcząc z Niemcami u boku armii radzieckiej tak jakby mieli inny wybór jest wręcz haniebne.” Ja napisałem: „Była to ogromna tragedia dla wielu z tych żołnierzy. Wcale nierzadkie były przypadki samobójstw czy dezercji. Pojedyńczych żołnierzy zmuszonych tragicznymi kolejami losu do udziału w tym bratobójstwie nie potępiam. Najpierw mieli wybór – łagier albo front. Następnie - sąd polowy za odmowę wykonania rozkazu lub strzelanie do AK-owców. Ci ludzie byli tragicznymi postaciami.” Nie potępiam tych ludzi, widzę ich tragizm, ale nie jestem w stanie zrozumieć, za co należy się ich „honorować”. Czy za to, że zmuszeni sowieckimi bagnetami, po pokonaniu Niemców pomagali zakładać kajdany na własny kraj? Ludzie ci naturalnie nie ponoszą absolutnie żadnej winy za to, że ich do tego zmuszano. Gdybym miał przystawionego do potylicy nagana, pewnie robiłbym to samo. Ale „honorowe” to nie było. Proponowałbym, abyś wreszcie zrozumiał, że – na prawdę – Armia Czerwona Polski nie wyzwalała, a okupowała i zniewalała. Pomagała jej w tym bolszewia rodzimego chowu, a „ludowa” armia była jednym z narzędzi zniewalania. Na to jest wystarczająco dużo dowodów materialnych w postaci dokumentów. Z kompletnym fałszowaniem historii na wzór czerwonej propagandy nie ma to nic wspólnego. Na jakiej więc podstawie używasz określenia „stalinowcy inaczej”? Mówieniem prawdy o historii, nazywaniem okupacji okupacją, zniewalanie kraju zniewalaniem kraju tym właśnie różnię się od stalinowców, że czarne nazywam czarnym, a białe białym. A nie na odwrót, jak to robili „stalinowcy”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lestek Uszanowanie IP: 83.238.214.* 30.08.08, 14:12 Szkoda ,że już w 1968 roku wypedziliśmy Żydów z Polski.Panowie Karbowiak i Kowalski dodali by swoją listę tych Polaków co to się ich wstydzą i wygonilibyśmy ich wszystkich razem,za jednym razem. Podziwiam zawsze ludzi ,którzy świat widzą biało-czarno.mają łatwe życie. A z drugiej strony to na uroczystości powinni przyjść Ci ,którzy nie mają nic sobie do zarzucenia tak jak panowie karbiwiak i Kowalski. PS.Ale sie pan Szelka panu Kowalskiemu naraził za roznoszenie kredek i temperówek i parzenia herbaty po 1945 roku!Ale się naraził!Pan Karbowiak to wie bo mu doniesiono ,że raz robił to pono na sowieckich bagnetach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.08, 14:44 Historio, oj historio ale cię szmacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 15:30 Lestek Zydów nie „my”, a „oni” – czerwoni, wypędzili w 68. Z wypowiedzi panów Karbowiaka i Kowalskiego wnioskuję, że nie wypędzonych Zydów, a czerwonych organizatorów tej ohydnej nagonki woleliby się pozbyć. I słusznie. Wszakże Gomułka i Moczar to byli aktywni „utrwalacze” władzy ludowej, którzy pomagali Sowietom zakuć Polskę w kajdany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lestek Uszanowanie IP: 83.238.214.* 30.08.08, 21:04 Dobre samopoczucie i na każdą okazję w historii mieć "onych" Żydów,czerwonych,cyklistów i masonów!A Rumuni do Czechosłowacji nie weszli!A my w1968 roku juz drugi raz w historii odwiedziliśmy braci Czechów.Ale zawsze się znajdzie "gość" co wytłumaczy ,że to za Husytó co nas kiedyś tam złupili. Ale goście zawsze widzą czarno-biało!I dla tego im właśnie łatwiej! Ale Pileckich ci u nas chyba niedostatek bo tylko gadać potrafimy i to jeszcze na jak niskim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Uszanowanie IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 23:22 Cóż pocznę na to, że antysemicką nagonkę zrobili faktycznie "oni" czyli bolszewia. Inwazję na Czechosłowację też. Spoleczeństwa nie konsultowano w tej sprawie, referendum nie było. Nie chodziło o Husytów, a o "kontrrewolucję" (Czesi chcieli zrzucić kajdany). "Oni", nasza bolszewia usłużnie na rozkaz Kremla wzięła w tym udział. Pileckiego też "oni" wykończyli. Czy to moja wina, że ONI takie rzeczy robili? Nie widzę czarno-biało. Jedynie zabieram głos protestując,gdy pogrobowcy komunizmu utrzymują, że czarne to białe a białe to czarne. Pilecki nazywał czarne czarnym a białe białym. Dlatego go zamordowali. Nie tylko ode mnie zależy "poziom" tej gadaniny. To druga strona zaczęła od wyzwisk i inwektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 15:21 Znana i lubiana poetka napisała parę lat temu do Pani Wisławy Szymborskiej:" Opole,Opole w Opolu głupole" Niby nic , a jak trafnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olesław Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.chello.pl 30.08.08, 17:18 Panowie kombatanci z AK wasze pojmowanie świata zastanawia. Zacznijmy od tego ze tu się chwalicie że pozmienialiście nazwy ulic, postawiliście słuszne pomniki (gratuluję rewolucyjnej postawy) a równocześnie na Wikipedii usunęliście informację o zamianie ulicy Krajewskiego na Bytnara. Dlaczego wstydzicie się swoich rewolucyjnych i czekistowskich metod? Powinniście jeszcze podać nazwiska tych którzy mieli odwagę zmienić nazwę osiedla nadaną przez tych co je wybudowali na imię tych co przez 60 lat bojkotowali i żadną pracą się nie zhańbili. Bo przecież AKowiec prze okupację stał z bronią u nogi (no czasami napadł na gorzelnię albo mleczarnię) i głównie rozpracowywał podziemie komunistyczne. I tak jak mówicie komuniści nasyłali na AK Niemców to AK załatwiało te sprawy samo, przy okazji likwidując Żydów którym przypadkiem udało się ujść ż życiem. Owszem działała Żegota ale też działały oddziały WiN, NSZ. Monte Cassino miało dokładnie taką samą wartość jak Lenino, czyli czysto propagandową. Komuna walczyła z AK a odwrotnie nie było? AK od początku chętniej walczyła z GL niż Niemcami. W Holandii kazali oddać broń i skończyła się partyzantka u nas trzeba było wybić zdziczałych AK (czy to było AK skoro zostało rozwiązane?)żeby zapanował spokój. Ten nastrój zachował się do dziś. 60 lat po wojnie zachowujecie się jak wściekłe psy, nie ma kogo gryźć więc przynajmniej szczerzycie kły i warczycie a nawet nie znacie historii (bo jak wyżej sami ją sobie pichcicie tak aby podtrzymywać oburzenie) To wstyd mając tyle za uszami udawać Dantonów. Jaki to przykład dla młodzieży? Dno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.08, 17:44 Spadaj z tego forum ubecka gnido! Spieprzaj do Putina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 19:45 Olesław Widzę, że propagowana przez dziesiątki lat PRL-owska wersja historii zbyt głęboko wżarła się w Twój umysł. Nawet materialne dowody zbrodni bolszewickich do Ciebie nie docierają. Powtarzasz te same, dawno już skompromitowane i zweryfikowane przez historyków kłamstwa. To Ty rewolucyjną, czekistowską metodą czarne nazywasz białym. Polemizowanie z Twoimi „rewelacjami” wydaje się bezsensowne. Zasygnalizuję tylko kilka spraw. Oskarżanie AK, że stało z bronią u nogi rodzi pytanie, kto wyzwalał Wilno, i kto walczył w Powstaniu Warszawskim? AL? GL? W dokumentach IPN znaleziono raporty z łupieżczych wypraw AL (GL) na polską ludność cywilną (a także na mleczarnie i gorzelnie). Tyle a tyle trofiejnych (zrabowanych) pierścionków, obrączek, pieniędzy. Łupy te zasilały kasę AL. Przy okazji napadów bandy AL podawały się za AK, aby AK-owców ludności zochydzić. Na to są dokumenty. Odnalazł się dokument, stwierdzający, że późniejszy marszałek Spychalski zadenuncjował na gestapo konspiracyjną drukarnię. Dureń pomylił się jednak, i zadenuncjował własną, AL-owską drukarnię (finansowaną za te zrabowane obrączki). Darowano mu jednak pomyłkę, bo zamiary miał dobre. Denuncjację propagandowo przypisano „zdradzieckiej” AK. Na to są dokumenty. Jeśli AK, WIN czy NSZ zabijało Zyda UB-ka, to nie za to, że był Zydem, a za to, że był UB-kiem. To właśnie aparat PPR, PKWN i UB nadproporcjonalnie nasycony synami Mojżesza rozpowszechniał plotki o żydożerstwie podziemia lojalnego wobec Londynu. Monte Cassino otworzyło drogę na Rzym, co mocno przyspieszyło pokonanie Niemców na południe od Alp. Nie było propagandą a faktem. Lenino otworzyło drogę do... no, dokąd? Do Psiej Wólki ? Jakie znaczenie miało militarnie? Wyłącznie propagandowe. Aby „zrównoważyć” Monte Cassino militarnym sukcesem „ludowej” armii. Nie przesadzaj z tą holenderską partyzantką. Gdyby „wyzwalał” ich „sojusznik”, który parę lat wcześniej do spółki z Hitlerem ich napadł, następnie zrobił im Katyń, a 1,5 mln wywiózł na Sybir, to pewnie tak chętnie, jak Amerykanom by się nie poddawali. Po 1956 sama bolszewia zrehabilitowała tysiące niewinnie aresztowanych i skazanych AK-owców. Ale tym samym przyznała, że te tysiące aresztowanych, skazanych (torturowanych i mordowanych) ludzi było NIEWINNYCH. Pozostaje pytanie, dlaczego nie postawiono wówczas kropki nad „i” przyznając, że to ci, co aresztowali, przesłuchiwali, torturowali oskarżali i skazywali niewinnych ludzi sami są bandytami i przestąpcami. Którzy torturami wymuszali przyznawanie się do idiotycznych, wyssanych z UB-ckiego palca zarzutów. Na marginesie. Dziesiątki tysięcy AK-wców uwierzyło w bolszewickie amnestie tuż po wojnie, i się ujawniło. Krótko później, pojedyńczo wyłapano ich wszystkich. Wszyscy wylądowali w kazamatach. Tyle są warte zapewnienia bolszewika. Jeśli dodamy, że od 1944 do końca lat czterdziestych wywieziono na Sybir 40- 50 tys. AK-wców, daje to obraz jakim „wyzwolicielem” był czerwony. I o jakim spokoju przez następnych 60 lat mówisz? A Gdzie Poznań 1956? A studencki marzec 1968? A Grudzień 1970? A Radom i Ursus 1976? A wielomilionowa Solidarność w 1980? Obudź się. Tamte czasy, kiedy bezkarnie kłamaliście i fałszowaliście historię już się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 20:00 Naturalnie wiem, że Lenino było parę miesięcy przed Monte Cassino. Ale to dopiero po Monte Cassino starano się bitwie pod Lenino nadać tym bardziej znaczenie propagandowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olesław Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.chello.pl 30.08.08, 23:20 Gościu,propaganda ostatnich lat jest nie gorsza niż propaganda PRL a tym bardziej razi że obiecywano że będzie demokracja. Z obiecanek nic nie zostało a walka o kiełbasę niewiedzieć kiedy zmieniła się w walkę o wolność. I Kiedy Rosjanie odjechali była wolność pełna (co nie znaczy ze przedtem nie było wolności na co dowód jest prosty ze Rosjanie wzięli swoje zabawki i odjechali) ale nasz kraj pod patronatem kilku złodziei się rozwijał i wkrótce już nie byliśmy wolni czego dowodem jest to że mało która fabryka, sklep należą do Polaków, rolnicy dostają tylko część dopłat uzyskiwanych przez rolników z innych krajów a my nawet o ilość produkowanego mleka musimy się pytać UE. A teraz będziemy mieli amerykańskie wojsko a o ile sobie przypominam nie było wypadku żeby USA się skądś wycofała. Natomiast nasze długi i to nie gierkowskie są już niebotyczne. W 20 lat nie tylko przpuściliście cały dorobek komunistów ale przpuściliście tyle ile przez 100 lat swoich rządów nie zdołacie spłacić! Ale nie o tym. Odpowiadam: AK nikogo nie wyzwalało bo nie miało czym. Wszelkie sukcesy z "wyzwalaniem" brały się stąd że AK było na miejscu i kiedy Niemcy wiali przed Rosjanami AK wyłaziła z nor.To jest tak jak ze słoniem i mrówką idącymi po moście a mrówka mówi: słoniu ale tupiemy. Polecam pamiętnik Klukowskiego - wyzwalanie Szczebrzeszyna. Niemcy bez problemu wysadzili most na Wieprzu, świeży, nowoczesny most z 1938 r. po wykryciu prze czujki Rosjan w tym czasie AK pucowała mundury i buty żeby zrobić defiladę. Jak przyszli Rosjanie w pełnej sile to oni defilowali główną ulicą. Walka z Niemcami w Warszawie to kompromitacja! Generał Grot specjalista od jazdy konnej odwalił taką chałturę, że nawet ja przed poborem, bym nie zrobił takich błędów. Oczywiście był niedoukiem ale czy aż takim? Generał liczył że Rosjanie wyzwolą Warszawę więc się skupił na opanowaniu budynków urzędowych, zupełnie bez znaczenia strategicznego ale ważnych propagandowo. Ważnych żeby przywitać Rosjan jak to było w planach jako oficjalna władza. Niestety Niemcy front na Wiśle potraktowali poważnie a Rosjanie zajęli się likwidacją Niemców od północy i od południa, aby ich nie wzięli w kleszcze. Trwało to dość długo bo Niemcy mieli jeszcze spore siły. Nawet na Odrze front zatrzymał się na pawie 2 miesiące! Inna rzecz że Stalin dał wam szansę na wyzwolenie przynajmniej stolicy i dziś mu to wypominacie. Chcielibyście zawdzięczać wolność Stalinowi? To jakaś paranoja. Bądźcie konsekwentni. AK miało oparcie w dworach czyli najbogatszej warstwie a AL w najbiedniejszej więc trudno się dziwić że musiała brać tam gdzie mogła. Sam piszesz że za obrączki utrzymywała drukarnię w których drukowała niosące nadzieję pisemka. Przypominam że jeszcze we wrześniu Niemcy ukradli wszystkim radia a dostępne gadzinówki były pełne propagandy hitlerowskiej. Część tych dokumentów spreparowali tacy ludzie jak Łupaszka w czasie gdy w celach dywersyjnych zapisywali się do MO. AL i GL wcale nie produkowali dokumentów za to AK miał specjalne komórki do fałszowania i walki z komuną i tu chętnie korzystali z pomocy Niemców. IPN jest tu dla mnie zupełnie niewiarygodną instytucją. przykłady Bolka,Olina, Tymińskiego itp pokazują że tu się sprytnie manipuluje faktami, nawet nie starając się o wiarygodność. Jak AK zabijało Żyda to dlatego ze był UBekiem. Tak bo jak był Zydem to był UBekiem a że przy okazji miał sklep np. z butami to tym lepiej dla zabijającego. Patrz Klukowski jako AKowiec został obrabowany prze kolegę z oddziału i tylko przypadkiem udało mu się ujść z życiem (skończyło się na kopie w d..ę i stracie kasy). Nie ma tak ze AKowcy byli krystalcznie uczciwi a GLowcy złodziejską komunistyczną hołotą. Raczej odwrotnie bo Akowców było więcej a więc łatwiej było o hołotę i różne opcje poglądowe. Komuniści mieli dość wrogów aby dorabiać sobie nowych w postaci Zydów, w końcu elementu cennego bo piśmiennego i zbliżonego w poglądach. Ale prawica była bardzo zainteresowana w rozłamie. Kiedy w Kielcach mordowano Zydów równocześnie w całej Polsce były łapanki na Żydów w pociągach robione przez bohaterskich obrońców wolności. Wyszyński tego nie potępił bo wiedział kto to robił i w jakim celu. Propaganda odwróciła kota ogonem. A przecież w Polsce przedwojennej gdzie KPP była nielegalna antysemityzm był na porządku dziennym właśnie wśród prawicy! Myślisz ze po wojnie antysemityzmem tak zainspirował lewicę że aż zajęła się pogromami? Zobacz co pisze Edelman na temat lewicy i prawicy podczas wojny. Jest to całkowicie sprzeczne z twoimi poglądami. Monte Cassino owszem, blokowało główną drogę ale nie Polacy je zdobyli tylko zajęli po opuszczeniu prze Niemców. A przyczyną opuszczenia było to że Francuzi kilka kilometrów dalej zaczęli okrążać pozycje Niemców. Propagandą jest że o tym się nie mówi! Anders po likwidacji Sikorskiego cierpiał że nie ma czym się wykazać a równoczesnie Anglicy martwili się że kupa Polaków siedzi na ich wikcie i właściwie nic nie robi. Wojna się kończy a tu pełne stany i co robić z takimi niezadowolonymi i nie czującymi międzynarodowej sytuacji typami? Co do wiarygodności sojusznika to chciałem po pierwsze przypomnieć że pierwsi sojusz zawarli przedstawiciele z Londynu a nie lewica. Po drugie okazuje się że po wymordowaniu 6-9 milionów Polaków przez Niemców ci nie są dziś kwestionowani jako sojusznik, ba nawet Polska płaci na ich "kulturę". Anglia wprawdzie wypowiedziała wojnę ale poza tym nie kiwnęła palcem we wrześniu! a 20 lat wcześniej stała na stanowisku granicy na linii Curzona i pozostawienia Śląska u Niemców! Widzisz ten relatywizm? Owszem wielu aresztowano niewinnie ale była to perfidia Zachodu gdyż oficjalnie rozwiązał AK a równocześnie kazał opanowywać urzędy i zajmować się wywiadem i dywersją. AK nie poszło zdobywać Berlina no i od początku prowadziło akcję Burza przeciwko Rosjanom. Anglicy może blefowali ale trafili na paranoję Stalina. Co skończyło się większymi stratami niż mogłyby być. Ze wspomnień wynika że bardzo szybko władza zaczęła dość precyzyjnie łapać kogo trzeba. I raczej aresztowano zbyt mało niż zbyt dużo. Ci co się przyznali utrzymywali kontakty z podziemiem i nie informowali o tym władz. W sytuacji gdy owo podziemie strzelało to nie były żarty. To że dziś się zlikwidowało tablice upamiętniające zamordowanych ORMOwców, Milicjantów itd. nie zmienia faktu ze AK strzelała (często w plecy) i nie może udawać niewiniątek które nie wiedzą dlaczego ich ścigano. Tamte czasy, kiedy bezkarnie kłamaliście i fałszowaliście historię już się nie powtórzą. No tak teraz nowa władza fałszuje ale ponieważ zmiany są pozorne nikomu nawet na myśl nie przychodzi żeby ujawnić fałszerstwa poprzedniej ekipy. Przed wojną, czyli za II RP strzelanie do protestujących robotników i chłopów było na porządku dziennym. usunięto tablice te fakty upamiętniające, nikt tam nie składa kwiatów. składa się je w Poznaniu, Gdańsku bo to oczywiście tylko komuna strzelała. Także nasza władza już strzelała do ludzi np. w Łodzi sprawę zatuszowano że niby była pomyłka nabojów. Na pewno pomyłka? Wpisałem w wyszukiwarkę słowo samospalenie i aż mnie zszokowało. Kilkanaście przypadków! i wszędzie wyjaśnienia typu że wariat, dyrektor zwolnił go z pracy itd, dziwnym trafem żadnego protestu przeciw rządom PO! To dopiero szok! 2-3 numery temu Polityka zamieściła artykuł o facecie istnym Pyjasie, znaleziony na klatce schodowej zabity, nikt nic nie wie a nawet poeta, pisał wiersze! Normalna sprawa ale gdyby to było za Jaruzelskiego byłby wymarzoną ofiarą komuny. Teraz zapił się i spadł! Za komuny ofiarami byli księża, robiono im fałszywe zdjęcia, szantażowano itd. Ostatnio szantażowała go była kochanka a zabił swój czyli ministrant! dlaczego teraz nie ma to podtekstu politycznego? Protestujący w II RP chłopi nie podpalali budynków a strzelano do nich wy dziwicie się że komuna strzelała do pijaków okradających sklepy i podpalających Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 23:45 Olesław Jeśli to wszystko co napisałeś byłoby prawdą, to zastanawiam się, dlaczego nie reaktywujecie do życia PZPR. Przecież - zakładając, że to co napisałeś - jest prawdą - podając takie "fakty" w kampanii przedwyborczej macie murowane 60 - 70 % głosów. Stare czasy i 99,8% to już się jednak nie wróci. Ale reaktywujecie PRL, wypędzicie kapitalistów, Kaczory i insze barachło, zrobicie prawdziwy socjalizm z ludzką twarzą. Wierz mi, przy takich dowodach i takiej argumentacji macie zwycięstwo w kieszeni. Czemu więc, do diabła, tego nie zrobicie? A wtedy postawicie pomniki mordowanym przez Sanację, odbudujecie pomniki utrwalaczy władzy ludowej mordowanych przez zaplutych karłów reakcji. Będzie swojsko, peerelowsko... Aż łezka się w oku kręci, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman tajemnice WSzW w Opolu 30.08.08, 20:02 płk Stefan SZELKA - szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Opolu w latach 1975 - 1976 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do uczestnikow Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.gprs.plus.pl 30.08.08, 20:21 ludize czy wyscie sie szaleju najedli toz my rozmawiamy jak i gdzie ohchodzic rocznice 1 wrzesnia poziom tej dyskusji jest zenujacy ale jak najpierw karbowiak ma swoje pomysly a potem namyslo to omentuje to chyba nie moze byc inaczej a wiec za lby panowie Odpowiedz Link Zgłoś
mieszaniec-zopola Kowalski wstydu nie ma 30.08.08, 20:42 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,4574388.html Gazowe stołki Ministerstwa Gospodarki Andrzej Kublik2007-10-12, ostatnia aktualizacja 2007-10-12 00:00 Na niespotykaną dotąd skalę urzędnicy resortu obsadzają posady w spółkach gazowniczych. W niektórych firmach zajmują miejsca zarezerwowane dla innych ministerstw. Już po dymisji Kaczmarek został przedstawicielem resortu gospodarki w radzie nadzorczej spółki Mazowiecki Operator Systemu Dystrybucyjnego. To jedna z sześciu najważniejszych spółek Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Kontrolowany przez państwo gazowy koncern jest jej jedynym udziałowcem. Dlaczego resort skierował do tej spółki byłego wiceministra, który nie zajmował się gazem lub energetyką? - Bez komentarza - ucina biuro prasowe resortu. Tajemnicą poliszynela są bliskie związki Kaczmarka z ministrem gospodarki Piotrem Woźniakiem. W minionej dekadzie pracowali w dyplomacji i byli kolejnymi radcami handlowymi Polski w Kanadzie. Sama obecność przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki w spółkach PGNiG, które zarządzają gazociągami dostarczającymi gaz do naszych domów, nie zaskakuje. W statucie tych spółek już kilka lat temu zarezerwowano w radzie nadzorczej fotel dla osoby wyznaczanej przez resort. Ale od kilku miesięcy urzędnicy ministerstwa są powoływani także do rad tych spółek PGNiG, których statut nie przewiduje takiego klucza doboru kadr. Innymi słowy urzędnicy nadzorują owe spółki z mandatu giełdowego PGNiG, a nie Ministerstwa Gospodarki. W większości są to młodzi ludzie, którzy pracują w utworzonej za czasów PiS w Ministerstwie Gospodarki komórce o nazwie stanowisko ds. dywersyfikacji nośników energii. Podlega ona wiceministrowi gospodarki Piotrowi Naimskiemu. Tak jest np. w firmie Investgas powołanej do budowy podziemnych magazynów gazu i rurociągów, która obecnie żyje głównie z obsługi magazynu gazu w Mogilnie. PGNiG, który jest jedynym właścicielem tej firmy, do jej rady powołał w tym roku dwóch urzędników ze stanowiska ds. dywersyfikacji: Małgorzatę Palińską (26 lat) i Janusza Kowalskiego (30 lat). Musieliśmy to ustalić sami, bo PGNiG nie chciało, gdzie pracują osoby powołane do rady Investgas. Inny urzędnik ze stanowiska ds. dywersyfikacji, 27-letni Bartłomiej Słoma, został w tym roku powołany przez PGNiG do rady spółki Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków. Przed wakacjami do rady nadzorczej Gas-Trading, spółki PGNiG, Bartimpeksu i Gazpromu, powołany został zaś Leszek Jesień, inny bliski współpracownik Naimskiego. Jesień zajmował się współpracą energetyczną w UE jako sekretarz stanu w kancelarii premiera Kazimierza Marcinkiewicza, a potem został doradcą w gabinecie politycznym ministra gospodarki. Do czasu nominacji Jesienia, do rady Gas-Trading PGNiG desygnował tylko swoich pracowników. Dla PGNiG te nowe obyczaje w spółce nie budzą wątpliwości. - Każdy może zgłosić kandydaturę do rad nadzorczych naszych spółek, a jeśli są to pracownicy zespołu ds. dywersyfikacji w Ministerstwie Gospodarki, to trudno im odmówić kompetencji - mówi rzecznik PGNiG Tomasz Fill. Jego zdaniem niesłuszne są przypuszczenia, że gazowy koncern po prostu tworzy synekury dla urzędników resortu. - W radach nadzorczych wynagrodzenie wynosi ok. 2,8 tys. zł brutto, a przecież udział w radzie wymaga dodatkowej pracy i wiąże się z odpowiedzialnością - podkreśla Fill. Ekspansję stanowiska ds. dywersyfikacji jeszcze wyraźniej widać w Gaz-Systemie, państwowej spółce zarządzającej siecią gazociągów transportujących gaz po Polsce. Krzysztof Rogala, który doświadczenia w energetyce zaczął zbierać jako pracownik zespołu wiceministra Naimskiego, najpierw był w radzie Gaz-Systemu, a wiosną tego roku został wiceprezesem. W radzie Gaz-Systemu Ministerstwo Gospodarki już w zeszłym roku obsadziło zarezerwowany dla siebie fotel. Ale w sierpniu Ministerstwo Skarbu zmieniło swojego reprezentanta w radzie tej spółki, wyznaczając jako nową osobę urzędnika... resortu gospodarki. To Jakub Kozera (27 lat), kolejny pracownik stanowiska ds. dywersyfikacji, wcześniej związany z redakcją miesięcznika "Stosunki Międzynarodowe" i zatrudniony m.in. w piwowarskiej Grupie Żywiec i spółce Astra CEE zajmującej się dystrybucją telewizji satelitarnej Astra. Reprezentowanie przez Ministerstwo Gospodarki innych resortów staje się w ogóle nowym obyczajem. W radzie Naftobaz obok powołanego przez Ministerstwo Gospodarki Janusza Kowalskiego ze stanowiska ds. dywersyfikacji zasiada też - z powołania przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji - dyrektor departamentu w resorcie gospodarki Maciej Woźniak. Tyle tylko że dotąd była pewna logika w przyznawaniu osobnym ministerstwom prawa do desygnowani swoich przedstawicieli do rad tych spółek. Chodzi np. o podział kompetencji - bo Ministerstwo Gospodarki może nadzorować, czy spółka realizuje politykę państwa w branży energetycznej, ale nie zajmuje się już nadzorem właścicielskim, bo to kompetencje Ministerstwa Skarbu. Skoro urzędnicy Ministerstwa Gospodarki mogą występować w roli przedstawicieli Ministerstwa Skarbu, to po co istnieje ten drugi resort? Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyzwanie Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.punkt.pl 31.08.08, 07:47 Cieszę się, że są w tym mieście ludzie (Ociepa, Karbowiak), którzy potrafią stawać w obronie prawdy historycznej i tych, którzy już sami bronić się nie mogą. Pytam tylko, gdzie są "prawicowe" PiS i PO? Za daleko do wyborów, by walczyć o ideały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk bezczelny kolaborant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.08, 14:35 Pan Namysło wywodzi się z formacji politycznej, która przez pół wieku bezwstydnie kolaborowała z Sowietami. Jak ten osobnik śmie ubliżać komuś od kolaborantów? Bezczelny kolaborant zniesławia ludzi, którzy walczyli z sowieckim okupantem, powtarzając stare kłamstwa stalinowskiej propagandy. To jeszcze jeden dowód na to, że całe gadanie o demokratycznej lewicy spod znaku SLD jest funta kłaków warte. SLD to po prostu dalszy ciąg PPR i PZPR. Godni spadkobiercy UB, KBW, SB itp. Oni nigdy nie odetną się od tych plugawych korzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: Spójrzcie dalej niz czubek nosa IP: *.chello.pl 31.08.08, 15:07 Podziwiam waszą pryncypialność. Jedni współpracowali z ZSRR drudzy z Anglią, słusznie zakładająć że sami nie damy sobie rady Rosja po wojnie zrealizowała to co planowano już po I wojnie a Anglia i USA się na to zgodziły bowiem przez 20 lat okresu międzywojennego Polska nawet nie zainwestowała w oświatę. Wystarczyło niepiśmiennych Ukraińców wysłać do polskiej szkoły a już inne by były stosunki językowe. Najlepszy polski hrabia z 1-2 dziećmi nie był w stanie przeważyć 5-10 osobowej rodziny ukraińskiej. Po II wojnie nie było już o czym mówić. Widzieliście jak się skończyła koegzystencja w Jugosławii? A rozpad ZSRR? Dzisiaj dopiero byście mieli problem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniu Re: Spójrzcie dalej niz czubek nosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.08, 17:09 każdy naród ma takich kombatantów na jakich zasłużył. W Polsce kombatantami o największych zasługach są ludzie których jedyną zasługą jest to że się wysługiwali komunistycznej władzy. Kiedyś z tego tytułu dostawali dodatkowe kartki na mięso i paczkę kawy ponieważ ich mocodawcy już ich nie potrzebowali, czasami tym znaczniejszym wysyłano na pogrzeb kilku szwejów na pogrzeb jako kompanię honorową. Dzisiaj Namysło, w normalnym społeczeństwie byłby szumowiną, któremu z łaski pańskiej barany pozwolono by paść stroi się w piórka obrońcy uciśnionych do spółki z drugim bohaterem niejakim Szelką, capo di tutti capi, wszystkich kombatantów. Coś mi się przypomina że ten właśnie bohater pełnił obowiązki Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Opolu w czasie stanu wojennego. Kto oglądał film o pacyfikacji kopalni "Wujek" Kazimierza Kuca pt: Śmierć jak kromka chleba, to powinien pamiętać postać oficera LWP odtwarzaną przez Jana Peszka, który razem z pododdziałami 25 pułku zmechanizowanego stacjonującego na Szczepanowicach przyczynili się do śmierci górników. Ten oficer nazywał się Gębka i był zastępcą Szefa Sztabu Wojewódzkiego w Opolu. Zapewne dzisiaj jest kombatantem i pobiera zasłużoną emeryturę a zokazji rocznicy najazdu Niemców na Polskę 1 września 1939 roku zostanie przez swojego kumpla Szelkę odznaczony kolejnym medalem za zasługi na polu umacniania obronności kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Spójrzcie dalej niz czubek nosa IP: *.pools.arcor-ip.net 31.08.08, 17:29 Podziwiam Twoją nonszalancję. "Jedni współpracowali z ZSRR drudzy z Anglią..." Szkoda tylko, że historia nas oszukała i że nie dostaliśmy się po wojnie do strefy wpływów Anglii (i USA). Zapewne poziom oświaty na tym by nie ucierpiał. Mielibyśmy od 60 lat ułatwiony dostęp do Oksfordu i Cambridge. A sporów politycznych nie rozwiązywałyby procesy pokazowe i strzał w potylicę (1944 - 1956). Nie musielibyśmy też przez całe dziesięciolecia okupanta wielbić jako wyzwoliciela. A co do reszty, to masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek śmieć na kazalnicy IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.08, 18:30 Bezczelność komuchów przechodzi wszelką miarę. Ta banda jest absolutnie niereformowalna. Tacy ludzie jak Nymysło powinni przeprosić za to co robili do 1989 roku i na tym zakończyć swoje wypowiedzi na temat historii. Tak zrobiliby, gdyby mieli choć trochę poczucia przyzwoitości. Ale ta banda nie wie co to wstyd i pokora. Zamiast uderzyć się w piersi, próbują osądzać i obrażać tych, którzy nie dali się zniewolić komunie. Dalej chcą być górą i zawłaszczać historię, tak jak to robili w czasach PRL. Panie Namysło! Pan jesteś historycznym śmieciem. Śmiecie nie powinny pchać się na kazalnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: śmieć na kazalnicy IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.08, 09:00 Tylko obchodzac rocznice wybuchu 2 Wojny Swiatej nie wywolajcie z tego powodu nowej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slezak s Polska Re: śmieć na kazalnicy IP: *.tygodnik.com.pl 01.09.08, 10:37 Przepraszam bardzo, ale co ma wspólnego wojna na Śląsku Opolskim z AK i AL????? Oczywiście czasy powojenne....ale czy ktoś słyszał o jakiś jednostakch AL lub AK na Śląsku Opolskim w czasie wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: Grunt to znajomość historii IP: *.chello.pl 01.09.08, 13:52 W czasie wojny nie ale po wojnie? i owszem. Żeby ich wyzwoleńczą działalność upamiętnić postawiono im pomnik i ich imieniem nazwano całe osiedle zbudowane przez ZMP. Karbowiak im to załatwił. Swój chłop - zna historię! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszaniec-zopola Obsikanie swoich terenów 01.09.08, 16:30 Pan Karbowiak i pan Kowalski plują na komunę i jednocześnie nie mają nic przeciwko temu, że kawał Niemiec wraz z Opolem właśnie ultrakomuna pod nazwą Stalin Polakom podarowała. Żeby nikt nie miał wątpliwości co prawowitej własności, to panowie obsikali swój teren stawiając po całym Opolu róznego rodzaju monumenty, tablice pamiątkowe, nazwy ulic i placów. Czy nie uczciwiej było jeździć na patriotyczne manifestacje do centralnej Polski? Czy koniecznie w Opolu trzeba stawiać pomniki NSZtowi? Jak się do tego doda rugowanie Ślązaków ze stanowisk publicznych, to Opole jawi się jako centrum polskiego nacjonalizmu. Nawet komuna nie rugowała tak Ślązaków jak obecna Polska. Był Musioł, był Hajduczek. Dzisiaj w Radzie Miasta nie ma ani jednego Ślązaka, choć Ślązacy zasiedlają prawie całą Neue Konigskirche, Groszowice, Gosławice, Kolonię Gosławicką, Zakrzów, Wróblin i mieszkają we wszystkich innych dzielnicach. Wsród urzędników miejskich też niewielu jest Ślązaków. Miasto zostało opanowane przez polskich nacjonalistów, którzy stawiają pomniki organizacjom nacjonalistycznym i zamiast dobierać neutralne nazwy, ustanawiają nazwy ulic i placów wyłącznie podkreślające polskość. Nieprzywoite. Mało było szabru w 1945? Odpowiedz Link Zgłoś
z.bereszynski AK na Śląsku Opolskim 01.09.08, 17:44 Jeden z forumowiczów wyraził tutaj wątpliwość co do tego, czy na Śląsku Opolskim działały formacje Armii Krajowej. W związku z tym podaję garść podstawowych informacji na ten temat. Pozdrawiam Zbigniew Bereszyński Od jesieni 1939 r. działała na terenach górnośląskich konspiracyjna Organizacja Orła Białego, utworzona we wrześniu tegoż roku w Krakowie. Okręg Śląski OOB obejmował Górny Śląsk, Śląsk Opolski oraz Śląsk Cieszyński wraz z Zaolziem. W wyniku postępującej rozbudowy OOB i jej scalania z innymi organizacjami konspiracyjnymi powstał Związek Orła Białego. OOB i ZOB były podporządkowane kierowniczym ośrodkom konspiracji wojskowej w kraju, zorganizowanej we wrześniu 1939 r. jako Służba Zwycięstwu Polski, a w początkach 1940 r. jako Związek Walki Zbrojnej. W ramach struktur organizacyjnych Związku Walki Zbrojnej utworzony został również Okręg Śląski, wchodzący w skład Obszaru Krakowskiego ZWZ. Organizatorem i Komendantem Okręgu Śląskiego ZWZ, obejmującego Górny Śląsk, Śląsk Opolski, Śląsk Cieszyński i Zaolzie, został por. rez. Józef Korol ("Hajducki", "Starosta"), dotychczasowy organizator SZP na Śląsku, rodowity Ślązak ze Strzelec Opolskich, były powstaniec śląski, a następnie m. in. wiceprezydent miasta Chorzowa. Okręg podzielono na cztery inspektoraty: katowicki, rybnicki, bialski, cieszyński i nadodrzański. Inspektorat nadodrzański, zwany również opolskim i opatrzony kryptonimem "Skorpion", miał obejmować cztery obwody: Opole, Kluczbork, Nysę i Koźle. Inspektorem opolskim został kpt. Henryk Hulok ("Zabrzeski"). Projektowanych czterech obwodów nie udało się jednak utworzyć. Zamiast nich powstały dwa: tzw. miejski, na terenach uprzemysłowionych w rejonie Bytomia i Gliwic, oraz wiejski, na pozostałym obszarze. Na czele obwodu wiejskiego, obejmującego powiaty opolski, strzelecki, dobrodzieński, oleski, kluczborski i prudnicki, stał ppor. Leon Powolny ("Dobrzyński"), wybitny działacz polonijny z okresu międzywojennego. Po powołaniu Armii Krajowej (14 lutego 1942 r.) nas bazie Okręgu Śląskiego ZWZ powstał Okręg Śląski AK, dzielący się na pięć inspektoratów: katowicki, sosnowiecki, bielski, rybnicki i tarnogórski, oraz podinspektorat cieszyński. W skład inspektoratu katowickiego wchodził również, jako jeden z tzw. obwodów zewnętrznych (leżących w granicach Rzeszy z 1939 r.), obwód opolski. Innymi obwodami zewnętrznymi inspektoratu katowickiego były obwody strzelecki i bytomsko-gliwicki. Do struktury organizacyjnej sąsiedniego inspektoratu rybnickiego należał obwód zewnętrzny raciborsko-kozielski. Funkcjonujący od 1940 r. inspektorat nadodrzański czy opolski ZWZ-AK ("Skorpion") został rozbity przez aresztowania, do jakich doszło w połowie 1943 r. Gestapo aresztowało wówczas około setki żołnierzy Armii Krajowej na Opolszczyźnie, a wśród nich dowódcę obwodu wiejskiego (opolskiego), Leona Powolnego, który 30 października 1944 r. został zgilotynowany w ciężkim więzieniu w Brandenburgu. Północne powiaty rejencji opolskiej były terenem działania Armii Krajowej z okręgów poznańskiego i łódzkiego, przy czym w powiecie kluczborskim funkcjonowały również struktury związane z Okręgiem Śląskim AK. Na terenie powiatu kluczborskiego powstał w 1942 r. obwód zewnętrzny ("Panew") inspektoratu sieradzko-wieluńskiego AK (Okręg Łódzki). Pod koniec 1944 r. siły tego obwodu liczyły około 1800 żołnierzy. Żołnierze "Panwi" prowadzili m. in. działalność sabotażową w fabryce w Osowcu i w hucie w Ozimku. W powiecie namysłowskim zorganizowany został w 1942 r. obwód zewnętrzny ("Reduta") podległy obwodowi kępińskiemu z ośrodkiem w Ostrzeszowie (Okręg Poznański). W połowie 1944 r. liczył on około 2600 zaprzysiężonych żołnierzy, w tym około 900 ludzi w podobwodzie namysłowskim. Działalność "Reduty" obejmowała m. in. sabotaż w zakładach przemysłowych i na liniach kolejowych. Prowadzono też działalność wywiadowczą, zdobywając m. in. niemiecki plan obrony wybrzeża morskiego od połowy Norwegii do Belgii. Na Śląsku Opolskim działał również wywiad Komendy Głównej AK, interesujący się szczególnie zakładami produkcyjnymi paliw syntetycznych w rejonie Blachowni Śląskiej, Kędzierzyna i Zdzieszowic. Oddział II (wywiadowczy) KG AK utworzył w Kędzierzynie dwie ekspozytury oraz placówkę wywiadu specjalnego o kryptonimie "Stragan". Niezależnie od tego wymienione zakłady były rozpracowywane wywiadowczo przez Oddział II Komendy Okręgu Śląskiego AK oraz przez żołnierzy obwodu zewnętrznego raciborsko-kozielskiego. Obszar rejencji opolskiej był także terenem bezpośredniego działania Kierownictwa Dywersji (Kedywu) KG AK. Działalność komunistycznej AL na Śląsku Opolskim można włożyć między bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: AK na Śląsku Opolskim IP: *.chello.pl 01.09.08, 21:03 Tak, a największa bitwa AKowców z komunistycznym podziemiem trwała 20 lat na terenie opolskiego ZWMu. W 1991 zdobyli ulice a w 2008 opanowali całą dzielnicę. Cześć i chwała bohaterskim działaczom AK i wpierającemu ich młodemu narybkowi, wychowanemu na Dzierżyńskim i Andersie. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszaniec-zopola Re: AK na Śląsku Opolskim 02.09.08, 16:25 Z tego co Pan pisze wynika wyraźnie, że jakakoliwek działalność polskich organizacji podziemnych na terenie rejencji opolskiej była raczej prowadzona z obszarów granicznych, obejmujących graniczące z Opolskiem południe Wielkopolski, trochęz Górnego Śląska. Z pewnością Panu wiadomo, że śląscy działacze polonijni za Hitlera byli masowo pobawiani życia za zdradę stanu. W lżejszej wersji był KL. Tam trafili prawie wszyscy powstańcy. Babcia mojego kolegi uniknęła powieszenia za działalność polonijną tylko dzięki temu, że była w ciąży. Wierzyć się wręcz nie chce, że Leon Powolny został zgładzony dopiero w 1944, ale widać tak było. Terror był straszliwy i bardzo sprawny, donoszono na siebie nawzajem, brat donosił na brata, za gadanie po polsku groził KL. Polskość, i tak słaba na tym terenie, została brutalnie zdławiona. Jeśli chodzi o nastroje społeczne, to było pełne poparcie tego co robił Hitler, włącznie z jawnym poparciem wojny. Ludziska z wypiekami na twarzy słuchali relacji z frontu. Jak w tej systuacji miała być jakakolwiek polska działalność podziemna? To co Pan pisze nie daje raczej prawa do formułowania tezy o obecności AK na Opolszczyźnie. Wiele sformułowań mówi, że jakiś tam okręg obejmował Opolszczynę, czy jej część. To jednak nie znaczy nic. Osobiście uczestniczyłem w swoim życiu w kilku przedsięwzięciach, które miały byt tylko papierowy. Jak kiedyś historycy będą studiować dziej pewnych organizacji, to stwierdzą na podstawie oficjanych dokumentów, że działlność miała miejsce. Nikt nie zauważy, że działalności żadnej nie było. Powołano jednostkę organizacyjnę, strukturę, odbyto parę spotkań i wszystko rozbiło się na dobrych chęciach. To co Pan pisze, w większości też tak wygląda. To, że żadnych polskich lewicowych organizacji w 1000 letniej Rzeszy nie było, to jest oczywiste. Polskich i jeszcze lewicowych? U Hitlera? Odnoszę wrażenie, że się Pan zagolopował. Niby tylko przytacza Pan fakty, ale jednocześnie przecież polemizuje Pan z tezą. Jak najbardziej prawdziwą w moim odczuciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: AK na Śląsku Opolskim IP: 77.223.225.* 02.09.08, 18:31 Fakty przeczą tezie, ale teza jest "prawdziwa", bo tak czuje Mieszaniec. Jeżeli fakty nie pasują do tezy, tym gorzej dla faktów. Co to za logika, pożal się Boże? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszaniec-zopola Re: AK na Śląsku Opolskim - fakty 02.09.08, 21:34 nie potwierdzają tezy. Nie kwestionuję niczego z podanych przez Bereszyńskiego rzeczy. Uważam jednak, że wyciąganie z przytoczonych źródeł tezy o obecności AK w rejencji opolskiej jest przesadą. Sam Bereszyński podaje jaki był terror i ilu ludzi straciło życie lub wyląowało w kunclagrach. Bereszyński gdyby tak był do końca w porządku, podałby za szwabskimi źródłami jak wyglądał sprawny hitlerowski terror. Wtedy obraz byłby bardzo przygnębiający, ale bliższy prawdy. Bądźmy realistami. System był straszny. Terror był taki, że do lasu nie można było wejść za grzybami, jeśli się nie posiadało zezwolenia. I nawet członek NSDAP nie mógł sobie jagódek pozbierać. Za ryj faszyści trzymali tak krótko, że utrzymywanie się na wolności wspomnianego Leona Powolnego do 1944 było ewenementem. Ponieważ dotknęliś rzeczy strasznych zaiste, muszę w tym miejscu podzielić się skojarzeniami z kilkoma a dowcipami apropo. Pierwszy, to ten o mrówce, słoniu i wiatrach. Drugi, to Ślązak w ZBOWiDzie przeszłością w AK, a ściślej w Afrika Korps. Trzeci zaś, to też o ZBOWiDzie i babci, której partyzanci za jedzenie i granaty dziękowali "Danke Schon". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
z.bereszynski Re: AK na Śląsku Opolskim - fakty 02.09.08, 23:37 Nie uważam, abym się "zagalopował". Nie pisałem przecież, że AK na Śląsku Opolskim była organizacją masową itp. Nie pisałem o żadnej wojnie partyzanckiej na tym terenie itp. Nie rozumiem więc stawianego mi zarzutu. Oczywiście, że działalność AK na Śląsku Opolskim była niezwykle utrudniona. Nie tylko tutaj zresztą tutaj. O wiele łatwiej było konspirować w Generalnej Guberni niż na terenach wcielonych do Rzeszy (Górny Śląsk, Wielkopolska, Pomorze). Najgorzej było na terenach, które przed wojną należały do Rzeszy, jak obszar rejencji opolskiej. Była to działalność w środowisku przeważnie wrogim bądź co najmniej niechętnie nastawionym. Trudno więc było oczekiwać tutaj takich sukcesów organizacyjnych jak w GG. Inna skala problemów, a związku z tym także inna skala efektów. Są to rzeczy tak oczywiste, że nawet nie warto o nich dyskutować. To, że działalność ZWZ/AK na obszarze rejencji opolskiej była bardzo utrudniona, nie znaczy jednak, że można tę działalność deprecjonować czy wręcz kwestionować fakt jej prowadzenia. To nie była zabawa w jakieś kluby czy stowarzyszenia. To była walka (głównie w sensie pracy organizacyjnej) – bardzo niebezpieczna i okupiona wieloma ofiarami. Więcej było w tej walce ofiar niż sukcesów, ale właśnie dlatego tym bardziej należy docenić odwagę i poświęcenie uczestników owej walki. Robienie sobie żartów na ten temat uważam za grube faux pas. W czasie wojny nikt oczywiście nie chwalił się publicznie swoją przynależnością do polskiej konspiracji. Przez wiele lat po wojnie też lepiej było nie przyznawać się do AK-owskiej przeszłości. PRL-owska propaganda zawsze starała się umniejszać historyczną rolę AK, zaś o AK na Śląsku Opolskim nie mówiło się praktycznie w ogóle. Znacznie więcej uwagi poświęcano miejscowym komunistom niemieckim spod znaku KPD (bo polskich jako takich tutaj nie było!). W nowszych czasach pokazało się trochę publikacji na temat AK na Śląsku, ale ich społeczny rezonans był raczej niewielki. W związku z tym ciągle pokutuje utrwalony w czasach PRL stereotyp, że AK na Śląsku Opolskim nie było. Tymczasem prawda przedstawia się inaczej. Struktury ZWZ/AK na Śląsku Opolskim nie istniały tylko na papierze i nie działali w nich tylko ludzie z zewnątrz. Dla przykładu podam, że wiosną 1941 r. inspektorat nadodrzański ZWZ (obejmujący obwody bytomsko-gliwicki i opolski) liczył 600-800 zaprzysiężonych żołnierzy spośród miejscowej ludności. Pozyskanie takiej liczby ludzi w panujących wówczas na Śląsku warunkach, wśród niesłychanego zagrożenia, należy uważać za ogromny sukces. Wszystko to miało niestety swoją cenę. Niemcy kilkakrotnie rozbijali śląskie struktury ZWZ/AK, przeprowadzając masowe aresztowania wśród ich członków. Już w sierpnia 1940 r. zginął z bronią w ręku, osaczony przez Niemców, pierwszy komendant Śląskiego Okręgu ZWZ, por. Józef Korol. W grudniu 1940 r., w wyniku wielkiej akcji Gestapo, przeprowadzonej przy użyciu dużych sił policji i SS, aresztowano 456 osób, a 3 zastrzelono. Aresztowane zostało prawie całe dowództwo okręgu wraz z kolejnym komendantem, Józefem Szmechtą. byłym powstańcem śląskim (członkiem Grupy Destrukcyjnej "Konrada Wawelberga"), pochodzącym z Nowej Wsi Królewskiej pod Opolem. Wszystkich aresztowanych skazano na śmierć i stracono. W połowie 1943 r. kolejna fala aresztowań doprowadziła do rozbicia struktur inspektoratu nadodrzańskiego AK. Gestapo aresztowało wówczas około stu osób, m. in. Leona Powolnego, którego (jak już wcześniej pisałem) stracono w październiku następnego roku. Wiosną i latem 1944 r., w wyniku prowokacji Gestapo, przestały istnieć struktury dowodzenia inspektoratu katowickiego. Z obawy przed możliwością penetracji podziemia przez agentów niemieckich, dowództwo Okręgu Śląskiego AK nie podjęło prób nawiązania kontaktu z ocalałymi w terenie strukturami konspiracyjnymi. Próby takie podjęte zostały natomiast przez dowództwo Okręgu Częstochowskiego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego formacji wojskowej związanej z konspiracyjnym Stronnictwem Narodowym. Późną jesienią 1944 r. do rozsianych w przemysłowej części Górnego Śląska oraz w Koźlu i Blachowni komórek AK dotarł emisariusz częstochowskiego dowództwa NZW, Stanisław Bartocha "Orwid". Za sprawą owego emisariusza powstał Podokręg Śląsk Opolski Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Na terenie inspektoratu rybnickiego AK, na bazie placówek konspiracyjnych w Koźlu i Lubomi, powołany został obwód raciborski NZW z siedzibą dowództwa w Koźlu (komendantem został Serafin Myśliwiec "Krwawnik"). Na początku lipca 1944 r. Gestapo przeprowadziło masowe aresztowania na obszarze działania obwodu zewnętrznego "Reduta" w powiecie namysłowskim. Aresztowano wówczas około 400 osób, a wśród nich komendanta "Reduty", ppor. Józefa Rabiegę ("Tytus", "Ordon"). Po kolejnych aresztowaniach na jesieni 1944 r. organizacja "Reduty" praktycznie przestała działać. Tak wyglądała bolesna rzeczywistość podziemnej walki AK na obszarze dzisiejszego województwa opolskiego. Była to prawdziwa walka, okupiona setkami ofiar. Na pewno nie tak spektakularna jak działania AK na przedwojennym obszarze II RP, ale to nie znaczy, że fikcyjna. Tej walki i tych ofiar nie wolno deprecjonować. Należy im się pamięć i szacunek. Pozdrawiam Zbigniew Bereszyński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dociekliwy Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.chello.pl 01.09.08, 17:47 a kto wskrzesił Polskę po tym jak na 123lata znikła z map świata? to sedno tego, ze teraz jesteśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniu Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 19:34 doskonała robota panie Bereszyński; ten materiał natychmiast przeniosłem sobie do worda. Tam sobie zbieram podobne kawałki, może kiedyś się przydadzą do edukacji jakiegoś komunistycznego matoła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tommi Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 09:52 Pan Marcin Ociepa powinien oddać dyplom magistra politologii UO (jeśli go wogóle już zdobył). Bzdury, które opowiada wykluczają go z grona osób myślących trzeźwo. Prawdą jest przecież oczywistą, że tzw "podziemie antykomunistyczne" zwalczało aktywnie siły zbrojne legalnego rządu polskiego, jakiej by nie był on proweniencji. Prawdą, jest że były przypadki kolaboracji z władzami niemeickimi, w celu osłabienia lewicowych sił partyzanckich. Prawdą jest, że ci "żołnierze" uczestniczyli w różnego rodzaju "wydarzeniach" tj. rabunkach, napadach i akcacj odwetowych względem ludności cywilnej. Oczywiście taka była rzeczywistość i warunki w jakich działali. Nikomu z nas ich oceniać. Tak samo jak nie można nam wydawać "jedynie słusznych" wyroków na żołnierzy AL czy podziemia lewicowego. Oni wszyscy walczyli o wolną Polskę, choć każdy z nich miał swój jej obraz. A idiotyczne nawoływania p. Ociepy są śmieszne i świadczą o tym, że albo nie jest spełna rozumu, albo przespał wykłądy z historii i samorządności. Bo mandatu radnemu odebrać ni jak nie można, bo otrzymał on go od obywateli w wolnych wyborach. Stowarzyszenie HORYZONTY nawołuje zatem chyba do stosowania metod bolszewickich, bo jeśli dobrze pamiętam "odbieranie mandatów" było ich metodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wommi Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 11:51 Drogi Tommi, pomijając kwestie merytoryczne (historyczne) Twojego wywodu, polecam bardziej precyzjne zapoznanie się z tematem. O ile mi wiadomo pan Ociepa nie wzywał do odebrania mandatu Namyśle, co do jego honorowego zrzeczenia się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: 77.223.225.* 02.09.08, 19:02 Narzucone przez Stalina władze komunistyczne to nie był żaden "legalny rząd polski" ale obca agentura polityczna, obca administracja okupacyjna, złożona głównie z "tubylców", ale służąca obcym interesom politycznym. To, że reszta świata uległa dyktatowi Stalina i ten gwałt zaakceptowała na zasadzie uznania faktów dokonanych, wcale nie znaczy, że bezprawie stało się legalne. To było jedno wielkie bezprawie od początku do końca. Jedyne legalne władze Rzeczypospolitej Polskiej funkcjonowały na emigracji w Londynie aż do wyborów w 1990 r. i przekazania insygniów władzy prezydentowi Wałęsie. Podziemie antykomunistyczne nie walczyło z legalnym rządem polskim ale z obcą agenturą polityczną. Takie są fakty. Tacy ludzie jak Namysło chcieliby dalej fałszować historię i wmawiać ludziom coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.chello.pl 02.09.08, 21:01 Pięknie to brzmi, ze władze legalne funkcjonowały w Londynie. Dla mnie to miało g...ne znaczenie. Bo nie pisały do mnie ani nie informowały co tam u nich ciekawego. PRL był legalny i powszechnie uznawany. Mógł się nie podobać ale czy obecny wolny itd. się komuś podoba (poza tymi co zarabiają powyżej 10 tys na miesiąc)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janus Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 17:54 Panie karbowiak! I ci z lewa i ci z prawa walczyli z okupantem. Znowi hostoria służy partykularnym interesom władzy. Ani Pan ani Panu podobni historii nie zmienią. Pan powinien jaki wiceprezydeny stać ponad podziałami niestety tak nie jest. Mały człowiek, małe czyny i do tego nieuctwo. Przykro że mamy takiego stronniczego i niedouczonego wiceprezydenta. Milcz waść i stydu oszczędz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: Skandale wokół rocznicy wojny IP: 77.223.225.* 02.09.08, 19:10 Sam jesteś niedouczony i stronniczy, Janus! Jedni i drudzy walczyli z okupantem niemieckim. To fakt. Ale nie wszyscy walczyli z okupantem sowieckim. Jedni z tym okupantem walczyli, a drudzy odwrotnie - czynnie się mu wysługiwali. Ci drudzy nawet dzisiaj nie potrafią za to przeprosić. Mało tego! Nadal próbują obrażać tych pierwszych, jak to zrobił Namysło. Komuchy są bezczelne i to jest prawdziwy skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: Fundamentalizm prawicowy bazuje na głupocie, IP: *.chello.pl 02.09.08, 21:09 Współpraca z Rosjanami? i co w tym złego? Mieliście samoloty i czołgi dziś mimo że jestescie przyjaciółmi USA macie tyle samolotów na ile was stać, czyli tyle co nic a to oznacza ze jesteśmy na łasce jak w '39. W PRL wprowadzono powszechną oświatę i dano umiejętność pisania i czytania właśnie po polsku. I wykształcenie było lepsze niż dziś. Ja na studiach nie miałem czasu się po d..e podrapać. dziś w takim tempie jak dawniej dziś bym, zaliczył 3 osobne kierunki (nie na tej zasadzie jak dziś z przepisywaniem stopni na tym samym wydziale) I komuna nie traciła forsy na kler i religię! i umacnianie ciemnoty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniu Re: Fundamentalizm prawicowy bazuje na głupocie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:56 gru może więc wiesz na co wydała komuna pieniądze że zbankrutowała. I nie mów mi ze wysyłali kacapom bo tamci też w Związku Radzieckim wpieprzali różne g...a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: Fundamentalizm prawicowy bazuje na głupocie, IP: *.chello.pl 03.09.08, 09:04 Nie wiesz na co poszła forsa? To proste, jak UB przestało wsadzać złodziei i ich wieszać skończyła się uczciwość no i rozkradli Polskę. Zwłaszcza panowie z Solidarności. Zobacz jak finansowo stał taki Wałęsa. Gdzieś czytałem że się pracą nie splamił bo cały czas siedział w szatni i odwalał propagandę. Dziś ma kamienicę i 5 dzieci ustawionych. Znam faceta który wszystko sprzedawał spod lady z narzutem. Komuna go zamknęła a teraz III RP dała mu odszkodowanie za prześladowanie. Polska dwa razy straciła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silo Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 18:11 No cóż, jak widac Polacy sami maja problemy ze swoja historią i swoimi pomnikami a czepiaja sie pomników poległych w I i II WŚ Ślązaków. Skoro pan Namysło twierdzi że podziemie współpracowało z Gestapo to powinien wskazac jakieś dowody, żródła...i wtedy sie sprawa wyjaśni. Bo z jednej strony mamy oszołomów komunistów, a z drugiej narodowców którzy chca blokowac powstanie filmu fabularnego o Westerplatte... życzę torche dystansu do własnej historii Ślonzok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Szlezjerów wysiedlić IP: *.chello.pl 02.09.08, 21:17 Nikt się nie czepia poległych Ślązaków, na cmentarzach mogą leżeć do woli. Chodzi o pomniki postawione hitlerowskim żołnierzom i zaopatrzone w hitlerowskie symbole, postawione w latach 1937-1939 przez hitlerowców oraz te "odbudowane" a de facto pobudowane przez rewizjonistów z MN, na których od góry, na pierwszym miejscu umieszczono najwyższych rangą hitlerowców. Bycie mordercą w żadnym kraju nie jest powodem do dumy, tylko szlezjerzy o tym nie wiedzą. A od Westerplatte to się odwal. Film już nakręcono i nie ma potrzeby nic zmieniać. Szkoda pieniędzy bo nowe tematy czekają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniu Re: Szlezjerów wysiedlić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 23:00 jasiu wytłumacz także różnym takim podobnym do gru że podobnie jak hitlerowcy w Polsce nie mogą mieć pomników mordercy spod znaku sierpa i młota oraz czerwonej gwiazdy. Per analogiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gru Re: Szlezjerów wysiedlić IP: *.chello.pl 03.09.08, 09:17 Ty nie mieszaj w to jasia, on ma inne problemy. Ja ci odpowiem. Tak samo nie powinni mieć pomników mordercy typu Łupaszka! Nigdy nie uwierzę że całe AK było uczciwe, to po prostu nie jest możliwe. Albo jako AK określa się tylko niektórych albo się manipuluje. Nawet z relacji AKowców wynika że znaczna ich część zajęła się normalnym bandytyzmem i żadna władza także prawicowa, nie mogłaby tego tolerować. Jedyny pożytek że zlikwidowała ich komuna jest taki że przymykając oko, można dziś pisać o męczennikach i bohaterach. Faktycznie, w większości byli to bandyci i złodzieje nie warci splunięcia. Z okresu wojennego tez niewiele mają zasług. No bo 1 milion AKowców iluż Niemców zlikwidował? Co wyzwolił? Jakie wsparcie dostało AK z Anglii? Nawet nie było czym walczyć w powstaniu warszawskim. Czesi przynajmniej mieli świadomość tego kto ich i z której strony będzie wyzwalać. Warszawskie AK nawet tego sobie nie uświadamiało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silo Re: Szlezjerów wysiedlić - Jasio bajopisarz :)) IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.08, 10:30 jasio jak zawsze bzdury pisze. Wymień mi choc jeden pomnik poległych w I i II z symbolami nazistowskimi i taki na którym sa wypisane nazwiska wraz z rangą od najwyższej :DD. Takich pominów, o jakich piszesz, poprostu niema nigdzie na całym Śląsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Szlezjerów wysiedlić - Jasio bajopisarz :)) IP: *.chello.pl 03.09.08, 13:02 Silo, wbrew pozorom to nie ja zmyślam tylko ty udajesz niewiniątko. Piszesz pomniki Ślązaków, wystarczy wejść na godkę slounzaków aby z mety się przekonać że na pomnikach napisy są nie po slounskiemu a po szwabsku a ci na listach są nie tylko stąd - kupa wymienionej padliny pochodzi z Niemiec a to że tu ich odstrzelono nie czyni z nich slounzaków! Dalej jeżeli wodzisz pomnik a na nim lista nie jest spisana alfabetycznie masz pewność że na górze są wyższe rangą kanalie niemieckie ew. ksiądz z nadania hitlerowca Adolfa Bertrama, a więc ksiądz o poglądach hitlerowskich będący w ciągłych kontaktach z miejscowymi działaczami z NSDAP. Styl owych pomników nawiązuje do ogólnego stylu stosowanego w okresie hitlerowskim ku pokrzepieniu serc. Możesz mówić co chcesz ale prześledziłem trochę temat i stwierdzam że poza małymi wyjątkami większość pomników, dotyczacych I wojny zbudowano nie po I wojnie ale przed II wojną. Różnica jest taka że nie chodziło o uczczenie poległych a o zagrzanie do nazistowskiej napaści na kraje ościenne. Mówiąc krótko są to pomniki hitlerowskie w treści, stylu i celu. Zdarza się że mimo iż na pomniku napisano że poległym w I i II wojnie w rzeczywistości na tych poległych z I wojny zabrakło miejsca stąd na tablicy są sami hitlerowcy. Na szczęście bujać to może jasio ale nie jasia. Przyjdzie w końcu czas że w odpowiednim urzędzie pojawi się osoba dociekliwa i wynajmie spychacz i zrobi porządek. Wam się zdaje że jak schowacie głowę pod kołdrę to już was nie ma? Dla mnie was nie będzie jak przejdziecie przez komin albo Odrę. Warto zrobić słuszny wybór zawczasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryzykant Skandale wokół rocznicy wojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 11:10 Karbowiak jest zbyt durny na to, by zrozumieć, że swoim postępowaniem prawdziwego bolszewika trafił do jednej przegródki z Namysło. Czyli do grupy głupków, którym wydaje się, że historię po latach mozna pisać z ideologicznego punktu widzenia. Ani Hitler ani Stalin nie spodziewali się, że kiedyś wyrosną takie Karbowiaki - ale mieliby zaplecze polityczne! Odpowiedz Link Zgłoś