Gość: ectr Re: Wdzięczność dokąd zmierza? IP: 77.252.18.* 02.10.08, 16:24 Szeroko rozumiana może być: za coś z powodu wymuszona szantazem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozia Re: Wdzięczność dokąd zmierza? IP: *.chello.pl 02.10.08, 21:42 WdziecznośC tak ale zero lizania komuś d..y. Odpowiedz Link Zgłoś
grubyfacio Re: Wdzięczność dokąd zmierza? 03.10.08, 18:12 Bez lizania dupy Boziu,daleko nie zajedziesz.Potwierdzą to moi pracownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kikou Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 18:31 To jesteś super pracodawcą-gratuluję...a bardzo to lubisz?czujesz przy tym spełnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
grubyfacio Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 18:54 A właśnie że lubię!Jak ktoś twierdzi że nie lubi,jest hipokrytą. Odpowiedz Link Zgłoś
grubyfacio Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 18:58 A wiecie,kto jest mistrzem w lizaniu dupy? Ta menda,która ciągle mnie nawiedzała,żebym sponsorowal jakiś jego festiwalik.Wtajemniczeni wiedzą,o kogo chodzi.Jest w tym niezrównany!! Odpowiedz Link Zgłoś
kikou Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 19:53 Ale Ty to podobno robisz najlepiej:))Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
grubyfacio Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 20:13 Kikou!Jeżeli jesteś atrakcyjną kobietą,to możesz się o tym sama przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
kikou Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 20:21 ha ha moim szefem jest kobieta i nie muszę lizać d..y komuś takiemu np jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
grubyfacio Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 20:26 Źle mnie zrozumiałaś.Przeczytaj jaszcze raz uważnie swój i mój post. Odpowiedz Link Zgłoś
kikou Re:Pracodawca grubyfacio 03.10.08, 22:36 Zrozumiałam.Przekonałam.A jeżeli nie jestem atrakcyjna a przekonałam się?hmm?gruby facio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cannabis Re:Pracodawca grubyfacio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 21:07 Do grubegofacia; Czyżby chodziło o naszego Miszcza nad Miszczami? Stawiam dolary przeciwko orzechom, że chodzi o niejakiego Tadeo P. (z Opola). Potwierdzam: 'asskissing' nie jest jego najlepszą stroną. To trzeba umieć robić. Liżący musi robić to tak, aby lizany się nie zorientował... Jedna z licznych asystentek Miszcza zaproponowała kiedyś wprost: "- Liż mnie, gryź mnie, całuj mnie, wal mnie, Miszczu!" Wiecie co Miszcz na to? O tym będzie w następnym odcinku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re:Pracodawca grubyfacio IP: *.punkt.pl 03.10.08, 22:49 Czekam niecierpliwie na ten ciąg dalszy. (A jednak gdyby nie Miszcz i jego niewątpliwa aura, forum straciłoby wiele na atrakcyjności; w każdy wątek się wkręci (zostanie wkręcony?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniu Re:Pracodawca grubyfacio IP: 77.252.18.* 04.10.08, 16:23 a jest jeszcze coś takiego: musisz być pracodawcy wdzięczny ze starachu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOZIA Re: Wdzięczność dokąd zmierza? IP: *.chello.pl 03.10.08, 19:13 Pewnie za komuny leciałam z hukiem ze szkoły.Tak tak wiem ,że jest trudniej,ale .............?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matowy Re: Wdzięczność dokąd zmierza? IP: 77.252.18.* 08.10.08, 18:14 by mieć kogoś w szachu Odpowiedz Link Zgłoś