Dodaj do ulubionych

Abonament RTV - dylemat

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 08:24
Mam pytanie. Przyszło wezwanie do zapłaty za abonament RTV 2008 (od
I-IX/08). Przeliczyłam sobie ile odsetek i coś tam coś tam :-) No i
zastanawiam się co zrobic. Kogo nie spytam to abonamentu nie płaci.
Szykuje sie zmiana ustawy. I z jednej strony odzywa się we mnie ten
jeleń, który ma poczucie obowiązku, ale z drugiej strony ....
dlaczego ja mam płacić a inni będą bezkarni. Co robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: behemot Re: Abonament RTV - dylemat IP: 77.252.18.* 10.12.08, 09:37
      Na jak już Cię namierzyli to trza płacić, nawet po kawałku rzecz
      rozciągając w czasie. Nowa ustawa nie bedzie działała
      wstecz,płacenie może Cię ominąć no chyba, że ogłoszą abolicję w co
      raczej wątpię.Radiowe i telewizyjne spółki skarbu państwa są pazerne
      na pieniądze z podatku od posiadania radia i telewizora. Jak prezesi
      tych dziadowskich spółek zarabiają kilkanaście tys. pln, czyli
      więcej niż prezydent 120 tys. miasta, a maja pod soba niecałą setkę
      ludzi. Ty zaś gdy nie chcesz płacić owego podatku w przyszłości, to
      nie czekaj na ustawę, tylko idż z książeczką na pocztę i wymelduj
      telewizor i radio. Na ostatniej stronie książeczki jest takie
      oświadczenie.I po kłopocie. Nie bedziesz odstawał od znajomych co
      nie płacą.
    • kikou Re: Abonament RTV - dylemat 10.12.08, 09:43
      A Ty płacisz?
      • Gość: behemot Re: Abonament RTV - dylemat IP: 77.252.18.* 10.12.08, 10:23
        Płacę frajersko, dla spokoju nerwów mojej żony, która obawia się
        kontroli,najścia,rewizji w poszukiwaniu odbiorników rtv.No kto ci
        uwierzy, że nie masz radia i telewizora - uzasadnia. Wobec takiej
        argumentacji ręce opadają i portfel chudnie. No ale cóż, miłość
        wymaga wyrzeczeń a małżeństwo jest sztuką kompromisu.Amen
        Ten program powstał dzieki Twojemu abonamentowi. No wiekszej bzdury
        nie słyszałem, zwłaszcza po programie Pospieszalskiego.
        Kto Ci uwierzy,że nie masz telewizora- jest znacznie lepsze.
        Gdyby to sprzedała jakiejś agencji reklamowej, to abonament -
        podatek miałbym opłacony nawet dla swoich dzieci.
        • polnad Każdy ma radioodbiornik w samochodzie 10.12.08, 10:58
          ....więc musi płacić podatek od posiadania radia.
          TV lub tuner w kompie też prawie każdy ma :-)))))
          Spoko juz namierzą wszystkich - będą latać brygady ścigania.
          Wystarczy , że podejdzie do właściciela samochodu z radiem i spisze
          jego numer - dalej już poleci do miejsca zamieszkania.
          Ot i tak robaczki świętojańskie uchylające się od płacenia podaku...
          • dar54 A w Lagosie płacą podatek od RTV :-)) 10.12.08, 19:33
            www.poznajswiat.com.pl/art/1174

            ....Nigerię przejechali z dorobkiem 34 kontroli policyjnych i
            wojskowych. Każdy z kontrolujących pytał, co dla niego przywieźli.
            Stan infrastruktury drogowej – fatalny. Asfaltu brak. W stolicy –
            Lagos – kolejna kontrola w bardzo nerwowej atmosferze. Suma do
            zapłacenia to 140 euro. Za co? Za używanie dróg, za ładunek w
            samochodzie, za... zanieczyszczenie środowiska. Do tego doszedł
            jeszcze podatek od radioodbiorników i TV! W Nigerii przeżyli noc,
            której długo nie zapomną.
          • Gość: behemot Re: Każdy ma radioodbiornik w samochodzie IP: 77.252.18.* 11.12.08, 09:59
            Wystarczy debilom tylko podpowiedzieć i bedą go ściagali. Przy
            rejestracji pojazdu.Przyjeżdżasz na stację z radyjkiem wpisuja ci go
            do dowodu rejestracyjnego i pobierają za rok podatek w postaci
            stówki.A drogowka oprócz trójkata i gasnicy bedzie sprawdzała czy
            masz radyjko w dowodzie i aucie. No i przed przeglądem
            rejestracyjnym radyjka bedą usuwane z aut, a potem to jakoś sie
            zobaczy.Coś wymyśla rodacy.Anteny w bagaznikach a radia w schowkach
            np.
    • polska_gazeta Re: Abonament RTV - dylemat 31.12.08, 19:54
      każdy wykształcony człowiek wie, ze nie ma żadnych podstaw prawnych
      dot. konieczności płacenia abonamentu rtv, każdy powinien się tego
      domyśleć, skoro kablówki płacą kase KRRiTV, a chamsko wykorzystywany
      abonent płaci kablówce. Abonament rtv w dzisiejszych czasach to
      fikcja, ale wiadomo, ze nie dowiesz się tego od pracownika rtv,
      który dzięki wykorzystywanym ludziom-łośkom ma pracę i pensje.
      Osoby, które nigdy się nie zarejestrowały - nigdy nie dostaną
      wezwania o zapłatę, bo ich nie ma wogóle w ewidencji komputerowej.
      Ci ludzie nie istnieją. A ci którzy jeszcze naiwnie płacą to radzę
      wyrejestrowanie odbiorników rtv w urzędzie pocztowym. Zaprzestanie
      płacenia bez wyrejestrowania, skutkować będzie ciągłym przysyłaniem
      pism informujących o zaległościach. A po co dodatkowe nerwy. Zresztą
      zaległości są i tak sukcesywnie umarzane bez wiedzy abonenta, licząc
      od tych bardzo odległych lat wstecznych. Więc zadajcie sobie pytanie
      czy nadal chcecie być wykorzystywani? A ci co śmieją się wam prosto
      w twarz, że płacicie, mają rację. Oświadczenia podpisywane przez
      osoby zwolnione z opłat to podpisy na tzw. gębę, bo kto sprawdza z
      iloma osobami mieszka abonent? Najbardziej żal mi starszych osób,
      osób z orzeczeniami o niepełnosprawności. Jesteście za uczciwi i
      dlatego mi was żal. Tacy ludzie są już na wymarciu.
      • Gość: fonia Re: Abonament RTV - dylemat IP: *.chello.pl 01.01.09, 12:24
        Znaczna cześć narodu ma albo kablówkę albo telewizję satelitarną.
        Czyli ma odbiornik telewizyjny i dostęp z tychże sieci np. do TVP1.
        Tym operatorom daje podczas umowy swoje pełne dane personalne z
        numerem dowodu i adresem. „Kto uwierzy, że płacisz a nie oglądasz?”
        Jeżeli rzeczywiście chcieliby zabrać się za ściąganie abonamentu to
        mimo ustawy o zachowaniu danych osobowych musiałaby istnieć formuła,
        która nakazywałby przekazywanie przez te firmy informacji o zawarciu
        umowy. Tego nie ma. Trudno uwierzyć żeby Panowie z
        mediów „publicznych” nie byli zainteresowani taką kasą. Wynika z
        tego, że kolega ma rację. Brak odpowiednich regulacji prawnych.
        Po drugie. Tu chodzi o pewien sprzeciw społeczny wobec jawnemu
        upolitycznieniu tychże mediów. Dlaczego mam płacić daninę na ciepłe
        posadki i tubę dla polityków? Nieważne jakiej opcji. Ludzie, którzy
        płacą i skarżą się na dyskomfort psychiczny powodowany tym, że inni
        nie płacą, niech wezmą pod uwagę fakt, jak się będzie czuł ktoś, kto
        zostanie przymuszony do opłaty takiej daniny? I tu leży chyba sedno
        tej sprawy. PiSowi zależało na abonamencie. Tak jak kiedyś SLD.
        Jednak nigdy nie odważyli się na wprowadzenie skutecznego prawa
        ściągania abonamentu. Zwiększyliby wprawdzie wpływy do kasy ale
        wygenerowaliby całkiem spory ruch ich przeciwników. To się po prostu
        politycznie nie opłaca.
        Do przeciwników i zwolenników. Po co mamy się kłócić? Będę
        płacił/Nie będę płacił - ponieważ uważam że to jest słuszne – nie ma
        co oglądać się na innych. Strach przed prawem, czy złość na innych
        to nie są argumenty.
        • Gość: bakrzyry Re: Abonament RTV - dylemat IP: *.punkt.pl 01.01.09, 12:33
          Ty płąć ten abonament obywatelu, a co dostajemy w zamian
          Widzieliście pewnie ramówkę na święta, w sylwestra i nowy rok też nic nie ma...
          Same powtórki... Z naszych abonamentów. A w Radiu Opole dalej te śląskie
          szlagiery, dla młodzieży nic nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka