black_magic_women
02.11.09, 14:08
Jako osoba niezmotoryzowana czuję sie nieco dyskryminowana (to strasznie modne
być dyskryminowanym)Obserwując ofertę sklepów ,a w mniejszym stopniu i
projektantów(target raczej samochodowy) mam wrażenie,że jako piesza/klientka
komunikacji miejskiej zwykle muszę dostosować swój strój do środka
transportu.Np super modne obcasy-w mpk niie mam w nich szans,cienkie ,sklepowe
płaszczyki-zmarznę już na klatce schodowej ,nie mówiąc o czekaniu na
przystanku itp
Mam nadzieję,że potraktujecie wątek z przymrużeniem oka i dopiszecie cos od siebie