Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Getry + pytanie poboczne :)

    14.01.10, 20:49
    Witam:)

    Co sądzicie o getrach (ale chodzi mi tutaj o takie ocieplacze na
    łydki a nie takie spodnie/rajstopy bez stóp :)) ? Może być czy
    totalny obciach? Bo zima jest, i to ostra, a ja do pracy niestety
    chodzę w spódniczkach/sukienkach i niezależnie od grubości rajstop
    nie jest mi zbyt ciepło. Założyłabym 'coś więcej' na nogi, chociażby
    po to, żeby tylko w tym 'przemknąć' i zdjąć już w pracy:)

    No i druga sprawa (a z nią związane pytanie poboczne:)) - krótko
    przed świętami rozwaliły mi się moje kozaki (Nine West, 10 miesięcy
    miały, nie polecam). Jako, że krótko przed świętami nie cierpię
    zazwyczaj na nadmiar gotówki, postanowiłam jakoś brak tych butów
    przeżyć. Do wyboru miałam takie standardowe, wiosenno-jesienne buty
    na obcasie, buty w których jeżdżę na snowboardzie i glany (jeszcze z
    czasów liceum). Przy tonach śniegu zalegających na ulicach Warszawy
    oczywistym było, że wybiorę glany (co okazało się w sumie zbawieniem
    przy wiecznie nieodśnieżonych chodnikach i półmetrowych zaspach:)).
    I tak sobie chodzę od pół miesiąca w tych glanach (do spódniczek i
    sukienek:)). W pracy buty przebieram. I o ile nie mam z tym
    większego problemu teraz, to jednak jutro idę na spotkanie do nowej
    pracy (praca biurowa, z cyklu:
    'faceci_w_garniturach_a_kobiety_w_garsonkach'). I mam dylemacik -
    przerzucić się na butciki na obcasach czy olać to zupełnie i udawać,
    że nie widzę dziwnych spojrzeń? :))

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • nessie-jp Re: Getry + pytanie poboczne :) 14.01.10, 20:58
        To zależy, jak bardzo ci zależy :) na nowej pracy. Jeśli chcesz zrobić wrażenie
        maksymalnej biurowej profesjonalistki, pełnej poświęcenia dla dress-codu, no to
        niestety
        • izek86 Re: Getry + pytanie poboczne :) 14.01.10, 22:06
          hhmmmm śmiesznie to by trochę wyglądało wszyscy eleganccy garniturki i te
          sprawy a t
          ty wchodzisz w glanach ja sobie wogóle nie wyobrażam oczywiście ostateczna
          decyzja należy do ciebie ale ja bym jednak poświęciła się raz na ten obcasik ;)a
          co do getrów nie wiem gdzie Ty pacujesz i jak u Ciebie w pracy duzą uwagę zwraca
          się na ubiór ale jeśli jest to praca biurowa te getry trochę niebardzo ale jeśli
          jest to firma wktorej czujesz się na luzie to czemu nie ja pracowałam w takiej
          w której w soboty wszyscy mogli przyjsc na luzie nawet w dresach;0
          • zielona.filizanka Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 15:37
            izek86 napisała:

            > hhmmmm śmiesznie to by trochę wyglądało wszyscy eleganccy
            garniturki i te
            > sprawy a t
            > ty wchodzisz w glanach ja sobie wogóle nie wyobrażam oczywiście
            ostateczna
            > decyzja należy do ciebie ale ja bym jednak poświęciła się raz na
            ten obcasik ;)
            > a
            > co do getrów nie wiem gdzie Ty pacujesz i jak u Ciebie w pracy
            duzą uwagę zwrac
            > a
            > się na ubiór ale jeśli jest to praca biurowa te getry trochę
            niebardzo ale jeśl
            > i
            > jest to firma wktorej czujesz się na luzie to czemu nie ja
            pracowałam w takiej
            > w której w soboty wszyscy mogli przyjsc na luzie nawet w dresach;0


            szkoda ze tylko w soboty...dlatego ja np.nie wyobrazam sobie siebie
            w pracy w ktorej obowiazuje scisly dress code, zwariowałabym i
            czulabym sie jak ktos inny, nie ja. Niemniej, z drugiej strony zdaje
            sobie sprawe ze czasem nie ma wyboru..
      • iluminacja256 Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 16:42
        Totalny obciach to zastanawiać sie co inni o nas pomysla na kazdym
        kroku...

        Ocieplacze są idealne na zime i wczesną wiosę i wcale bym ich nie
        ukrywała. A co do glanów - zawsze uwazałam, z e zestaw glany +
        spódnica jest jednym z najciekawszych kobiecych zestawów. I raczej
        załozybym je na rozmowę, bo jesli masz uwalać sie w niegu po kolana,
        przeziębić , a na koniec but ma byc powodem tego, ze cię nie
        przyjma, to znaczy, ze w ogóle nie ma co sobie głowy zawracać taka
        firmą
        • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 17:11
          Glany nie sa jedynym rodzajem obuwia, ktory nadaje sie na snieg, sa natomiast
          jednym z ostatnich rodzajow, jakie ubralabym na rozmowe o prace.
          • iluminacja256 Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 17:28
            Ja natomiast nie ubrałabym żadnych butów, bo butów się nie ubiera,
            buty się zakłada.
            • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 20:05
              A to ciekawe:
              sjp.pwn.pl/lista.php?co=ubra%E6
              ubrać I — ubierać
              1. «włożyć na kogoś ubranie, obuwie, nakrycie głowy itp.»
              oczywiscie w domysle ubralabym te buty na siebie, myslalam, ze to jest jasne.
              • aymara Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 09:24
                Ubierasz SIEBIE, DZIECKO, KOGOŚ, ale nie buty. I nie mówi się "ubrać buty na
                siebie".
                • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 09:47
                  Nawet zakladajac, ze obie macie racje nie czyni to tego argumentu
                  merytorycznym lub adekwatnym.
                  • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:19
                    mylisz sie - jak wyjedziesz z taka polszczyzna na rozmowie o prace,
                    to jedyna praca jakiej mozesz sie realistycznie spodziewac bedzie
                    przy wypieku hamburgerow w makdonaldsie
                    argument jak najbardziej merytoryczny
                    • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 14:35
                      Cale szczescie w takim razie, ze nie bede sie starac o prace w Polsce.
                      Czy teraz mozemy wrocic do tematu?
                      • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 14:46
                        aha, czyli poza Polska nieznajomosc jezyka pomaga w znalezieniu
                        pracy :P
                        rotfl
                        ps. nadal jestesmy w temacie
                        • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 14:51
                          Poza Polska znajomosc polskiego zazwyczaj nie jest niezbedna. Tak,
                          wiem, zaraz skomentujesz moja znajomosc jezykow obcych - prosze bardzo.
                          • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 14:58
                            misiuniu, kto nie potrafi wladac swoim jezykiem rodzinnym radzi
                            sobie jeszcze gorzej na terenie jezykow obcych - jak mialam okazje
                            obserwowac przez 30 lat w NYC :P

                            no ale, nie kazda praca wymaga znajomosci jezyka, dlatego juz
                            przedtem wspomnialam smazenie hamburgerow
                            • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 15:06
                              Alez oczywiscie, ten jeden - jakze powazny! - blad jezykowy dobitnie
                              swiadczy o mojej kompletnej nieznajomosci jezyka polskiego, o innych
                              jezykach nie wspominajac.
                              • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 15:11
                                jak to mowia, kropla dziegciu niszczy beczke miodu...
                                albo, jak mowia w innych jezykach, "there is always a first time"; i
                                to drugie jest jeszcze gorsze, w kontekscie rozmowy o prace

                                pa pa, cyzeluj jezyk rodzimy i inne, nigdy nie wiadomo co w zyciu
                                moze sie przydac ;)
        • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:16
          iluminacja256 napisał:

          > Totalny obciach to zastanawiać sie co inni o nas pomysla na kazdym
          > kroku...

          Nie zastanawiam się na każdym kroku. Pytam co ogół myśli o getrach.
          Z resztą, kupiłam je następnego dnia rano po zamieszczeniu tego
          posta, nie sprawdziwszy wcześniej odpowiedzi...
      • jeriomina Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 22:20
        Ocieplacze są super - mam wełniane i bawełniane:) Polecam, naprawdę grzeją.
        Glanów nie zakładałabym do nowej pracy. Lepiej się przemęczyć w obcasach.
        A może kupisz sobie nowe kozaki teraz, z przecen?
        • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:23
          No i nie założyłam, mimo wszystko:) Będę zakładać, jak już zacznę i
          będę trzymała w biurze coś wygodniejszego (szpilki:) ) do przebrania:)
      • aeromonas Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 22:47
        Moim zdaniem getry są OK. Sama nie noszę, ale widuję i wyglądają
        wdzięcznie oraz maskują niezgrabne łydki. Na rozmowę o nowej pracy
        przy tej pogodzie włożyłabym spokojnie glany i spodnie, a nie robiła
        z siebie idiotkę w spódniczce, cienkich rajstopach i szpilkach. Nie
        dajmy się zwariować jakimś idiotycznym "dress codom" typu szpilki na
        lód i rajstopy w 40 stopniowy upał. Chyba najważniejsze jest to, co
        masz w głowie, a jeśli dla tzw. "pracodawcy" (w rzeczywistości to
        jest pracobiorca, bo korzysta z twojej pracy) ważniejszy jest
        wygląd, to do diabła z nim!
        • nessie-jp Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 22:49
          > wygląd, to do diabła z nim!

          Ba, hrabiowskie podejście. A jak ktoś nie może sobie pozwolić na grymaszenie i
          szukanie akurat takiego biura, w którym nie obowiązuje dress code? Nie zawsze
          jest się w tak komfortowej sytuacji, że można garściami przebierać w ofertach
          dobrze płatnej i ciekawej pracy.
          • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 17.01.10, 23:58
            To raz. Dwa - naprawde jest masa butow poza glanami, ktore nadaja sie
            do pracy I na mrozy. Trzy - pracodawca ocenia nas jednak po wygladzie I
            umiejetnosci wyczucia sytuacji. Zakladajac, ze praca jest biurowa to
            jednak trzeba sie umiec dostosowac, jak ktos chce chodzic do pracy w
            glanach, to jasne - moze szukac pracodawcy, ktory to zaakceptuje, ale
            musi liczyc sie z tym, ze moze zostac z tego powodu odrzucony. W
            obecnej sytuacji chetnych na jedno miejsce jest masa I trzeba byc
            naprawde wybitnym, zeby pracodawca zaakceptowal nonkorformizm
            pracownika.
            • hermina5 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 10:51
              >Trzy - pracodawca ocenia nas jednak po wygladzie

              Cztery - przereklamowana teza. Jak masz dostać jakaś pracę to ją
              dostaniesz niezaleznie od tego czy załozysz glany czy nie. Jesli
              pracodawca cię nie chce, to zadne szpilki nie pomogą.

              Kurcze, najgorsze to pracować za granica, a potem wrócić do Polski i
              czytać takie posty, bo pokazują, z e dla Polaka 3/4 rzeczy istotnych
              w pracy , to pozory...
              • nessie-jp Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 12:19
                > Kurcze, najgorsze to pracować za granica, a potem wrócić do Polski i
                > czytać takie posty, bo pokazują, z e dla Polaka 3/4 rzeczy istotnych
                > w pracy , to pozory...

                Tylko widzisz, moja droga, nie każdy z nas może (a nawet chce) wyjechać z
                Polski. Niektóre z nas pracują tutaj. Tutaj, gdzie liczy się m. in. elegancja, a
                ubiorem wyraża się szacunek dla drugiej osoby. Tutaj, gdzie nie zakłada się
                brudnych trampków do garnitiuru ani dresu na ślub.

                Co śmieszne, rygorystyczny dress code stosują najczęściej międzynarodowe
                korporacje. Zapewne to zgubny wpływ nas, Polaków, na ten wielki świat!
              • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:31
                hermina5 napisała:

                > >Trzy - pracodawca ocenia nas jednak po wygladzie
                >
                > Cztery - przereklamowana teza. Jak masz dostać jakaś pracę to ją
                > dostaniesz niezaleznie od tego czy załozysz glany czy nie. Jesli
                > pracodawca cię nie chce, to zadne szpilki nie pomogą.
                >
                > Kurcze, najgorsze to pracować za granica, a potem wrócić do Polski
                i
                > czytać takie posty, bo pokazują, z e dla Polaka 3/4 rzeczy
                istotnych
                > w pracy , to pozory...


                bzdury wypisujesz dziewczyno
                ja nie mieszkam w polsce a gdybys przyszla do nas do pracy w glanach
                na rozmowe kwalifikacyjna albo chciala nie daj boze pracowac z takim
                postrzeganiem swiata....poproszono by ciebie o zamkniecie drzwi z
                drugiej strony
                infantylizm i wiara w garbate aniolki
                • iluminacja256 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:46
                  >bzdury wypisujesz dziewczyno

                  Zawsze mnie zastanawia te deprecjacja wiekowa w internecie. A co
                  jesli ona ma 40 lat?
                  • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:47
                    nic, swiat idzie dalej....
                    • iluminacja256 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:53
                      No wiec nie warto używać takich kwantyfikatorów.
                      • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:56
                        nie warto o tym pisac...
                  • szarrak Re: Getry + pytanie poboczne :) 22.01.10, 16:06
                    to co, po czterdziestce urósł jej ptaszek i już nie jest dziewczyną, tylko
                    chłopakiem?
                    do jakiego wieku można kobietę określać mianem "dziewczyny"?
              • izek86 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 19:44
                hermina5 napisała:

                > >Trzy - pracodawca ocenia nas jednak po wygladzie
                >
                > Cztery - przereklamowana teza. Jak masz dostać jakaś pracę to ją
                > dostaniesz niezaleznie od tego czy załozysz glany czy nie. Jesli
                > pracodawca cię nie chce, to zadne szpilki nie pomogą.
                >
                kochana a Ty przyjęła byś kogoś do biura kto ma glany spodnie poszarpane u dołu
                pełno tatuazy i kolczyków rozczochrane włosy i nie wiadomo co jeszcze nie żebym
                miała coś do takich osób ale bez przesady wygląd jest równiez ważny i sposób w
                jaki sie ubierzemy bo to po części świadczy o człowieku ne uczono Cię w szkole
                jak się ubiera na rozmowe w sparwie pracy i jak się powinno zachowywać nie
                zmienisz tego
                > Kurcze, najgorsze to pracować za granica, a potem wrócić do Polski i
                > czytać takie posty, bo pokazują, z e dla Polaka 3/4 rzeczy istotnych
                > w pracy , to pozory...
                • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:21
                  izek86 napisała:

                  > kochana a Ty przyjęła byś kogoś do biura kto ma glany spodnie
                  poszarpane u dołu
                  > pełno tatuazy i kolczyków rozczochrane włosy i nie wiadomo co
                  jeszcze nie żebym
                  > miała coś do takich osób ale bez przesady wygląd jest równiez
                  ważny i sposób w
                  > jaki sie ubierzemy bo to po części świadczy o człowieku

                  Bez przesady:) To jest generalizowanie - jak glany to poszarpane
                  dżinsy i kolczyki:) Dla mnie glany są zamiennikiem dla obcasów (i to
                  tylko w drodze do pracy, w samej pracy przebieram to w 10cm
                  szpilki:) ) - a nie ten opisany przez Ciebie 'glanowy look'
                  zamiennikiem dla całego ubioru pani-z-biura. A same glany nie mają
                  raczej prawa nikogo zdyskwalifikować...

                  Swoją drogą ta dyskusja poszła w dziwnym kierunku:)
              • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 20:44
                No zobacz, to chyba zalezy od 'zagranicy' w ktorej sie siedzi.
                Ja mieszkam w Wielkiej Brytanii i jak studiowalam biotechnologie i moja przyszla
                praca miala byc laboratoryjna, to az takiego nacisku na ubior na rozmowe o prace
                nie bylo. Oczywistym bylo, ze nalezalo sie ubrac schludnie, ale nie bylo az
                takiego nacisku na wbijanie sie w korporacyjne mundurki.
                Teraz studiuje prawo i co chwile nam mowia, jak wazne jest pierwsze wrazenie
                jakie sie robi. W zyciu nie wybralabym sie na rozmowe o prace w glanach, bo
                moim zdaniem po prostu nie wypada i tyle. I wbrew pozorom nie chodzi tu o
                to, ze 3/4 rzeczy istotnych w pracy to pozory. To wcale nie sa pozory - to sie
                nazywa umiejetnosc zachowania sie, kindersztuba, wizerunek i takie tam. Jezeli
                ktos ma zamiar pracowac dla korporacji, to chyba powinien sie liczyc z tym, ze
                bedzie sie musial wpisac w jakistam schemat. Nie wyobrazam sobie na przyklad
                sekretaki siedzacej w glanach czy prawnika przychodzacego w glanach na spotkanie
                w klientem.
                Moze niektorym sie wydaje, ze sa wybitni, niesamowici i w ogole genialni, ale
                prawda jest taka, ze 80% ludzi skladajacych podanie jest w stanie wykonac taka
                prace i o przyjeciu na stanowisko decyduja rozne inne walory poza CV - miedzy
                innymi wyglad i starannosc w ubiorze (oczywiscie mowie tu o ludziach, ktorzy
                wchodza do korporacji na nizsze szczeble, bo wymiatacze co zarabiaja kupe kasy i
                maja za pasem lata doswiadczenia i firmy sie o nich bija moga sobie pozwolic na
                wiecej ekstrawagancji, niz ktos, kto podaje kawe - to tak w uproszczeniu).
                I oczywiscie, jezeli ktos sie do danej pracy nie nadaje, to i najelegantsze buty
                mu nie pomoga, natomiast jezeli sie nadaje, to wlasnie te nieszczesne glany moga
                spowodowac, ze danej pracy nie dostanie.
                • izek86 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 21:51

                  ale dlaczego Ty piszesz to pode mną przeciez ja uważam tak samo :/
                  • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 21:52
                    Poniewaz podobnie jak Ty odpowiedzialam na post Herminy bodajze - moj post jest
                    doklejony jako odpowiedz do niej, gdyby byl odpowiedzia do Ciebie to bylby lekko
                    przesuniety w prawo :) (zakladajac, ze masz wyswietlanie watkow jako drzewko)
            • izek86 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 19:41
              nsc23 napisała:

              > To raz. Dwa - naprawde jest masa butow poza glanami, ktore nadaja sie
              > do pracy I na mrozy. Trzy - pracodawca ocenia nas jednak po wygladzie I
              > umiejetnosci wyczucia sytuacji. Zakladajac, ze praca jest biurowa to
              > jednak trzeba sie umiec dostosowac, jak ktos chce chodzic do pracy w
              > glanach, to jasne - moze szukac pracodawcy, ktory to zaakceptuje, ale
              > musi liczyc sie z tym, ze moze zostac z tego powodu odrzucony. W
              > obecnej sytuacji chetnych na jedno miejsce jest masa I trzeba byc
              > naprawde wybitnym, zeby pracodawca zaakceptowal nonkorformizm
              > pracownika.

              dokładnie. dzisiejsze czasy nie pozwalają na to że możemy przebierać w ofertach
              to my musimy się dostosować do wymogów pracodawcy i jęsli chcemy zdobyć dobrą
              parce przynajmniej na początku nie można "grymasić"
            • aeromonas Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 19:35
              Dostosować się niby do czego? W czym glany
              przeszkadzają "pracodawcy", koleżankom z biura czy samej
              zainteresowanej? Jeżeli "pracodawca" odrzuci pracownika, bo mu się
              nie podobają jego glany (fryzura, ubranie, głos, uśmiech itd.),
              pomimo ewidentnych kompetencji tegoż, no to jest po prostu
              ograniczonym idiotą i ja u takiego "pracodawcy" pracować bym nie
              chciała. Poza tym, jak sądzę, historyjki o "dostosowywaniu się" (nie
              wiem, do czego) są przeważnie wymyślone. Zwyczajnie nie wierzę, że
              można odmówić komuś przyjęcia do pracy z powodu glanów.
              • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 19:41
                > Jeżeli "pracodawca" odrzuci pracownika, bo mu się
                > nie podobają jego glany (fryzura, ubranie, głos, uśmiech itd.),
                > pomimo ewidentnych kompetencji tegoż, no to jest po prostu
                > ograniczonym idiotą i ja u takiego "pracodawcy" pracować bym nie
                > chciała.

                To nie pracuj. Nie kazdy nadaje sie do pracy, gdzie wymagany jest okreslony
                stroj, nie kazdemu takie srodowisko pasuje. Faktem jednak jest, ze wiekszosc
                skladajacych podanie o prace jest zdolnych do jej wykonania - jezeli pracodawcy
                nie podoba sie fakt, ze ktos nie pasuje do wizerunku firmy, to ma pelne prawo
                takiej osoby nie zatrudnic.

                Pytasz do czego nalezy sie dostosowac - do pewnego srodowiska, w ktorym chce sie
                pracowac. Jezeli w danej firmie ludzie chodza w garniturach i garsonkach i
                pracodawca tego oczekuje, to w zasadzie nie ma wyjscia, tylko dostosowac sie
                trzeba. Niezaleznie od tego, co niektorym sie wydaje, to pracodawca ustala
                warunki i to on ma wybor sposrod 10, 20 czy 50 kandydatow.
              • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 19:46
                aeromonas napisała:

                > Dostosować się niby do czego?

                do wymogow pracodawcy bo jak nazwa wskzuje daje prace .... albo jej
                nie daje :)
                • aeromonas Re: Getry + pytanie poboczne :) 21.01.10, 19:42
                  Czy "pracodawca" w ogłoszeniu pisze" "tylko w szpilkach"
                  albo "obowiązuje spódnica mini w kolorze czarnym"? Raczej nie. A
                  więc sami sobie wymyślamy pseudowymogi. Argument "bo wszyscy noszą
                  szpilki" działa na mnie jak płachta na byka. A ja nie noszę i nosić
                  nie będę i nikt mnie do tego nie zmusi. I nie wierzę, żeby
                  jakikolwiek "pracodawca" tego ode mnie wymagał. Rozumiem, że wymaga,
                  żeby robota była zrobiona. A to, co noszę, to już wyłącznie moja
                  sprawa.
                  • tralalumpek Bzdury 21.01.10, 23:39
                    jak juz napisalam infantylne myslenie
                    powiedz lekarzom np zeby sobie prezychodzili do pracy jak chca
                    ubrani, kitlom mowimy precz!

                  • nsc23 Re: Getry + pytanie poboczne :) 22.01.10, 00:01
                    A jaki zawod wykonujesz/planujesz wykonywac?
                    Bo od tego wiele zalezy.
        • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:13
          No właśnie zastanawiam się, jak to jest z tymi łydkami w getrach. Moje
          (łydki w sensie:) ) nie są zbyt szczupłe, jak założę getry to w
          lustrze niby wszystko wygląda ok, ale pewnie widzę to co chcę widzieć
          (bo fajne getry sobie kupiłam i mi się podobają;) )
      • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:26
        > sukienek:)). W pracy buty przebieram.

        butow sie nie przebiera, przebierac mozna najwyzej W BUTACH na
        zakupach albo nogami ubranymi w te buty
        dylemat wymyslony, ale skoro juz tak cierpisz to zabierz
        korporacyjne szpile do torby i przeskocz w nie tuz przed rozmowa,
        gdzies w recepcji
      • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:37
        nie kazde buty zimowe do spodnicy (kozaki) to szpile
        nosze w zimie kostiumy, zestawy ze spodnicami i zakladam (ubieram :)
        do nich kozaki ale niekoniecznie szpile, nie mam problemu z lapaniem
        rownowagi na chodniku zasniezonym

        nie wyobrazaqm sobie jak ty bedziesz mogla zniesc takie jarzmo na
        sobie prze pare godzin dziennie (mundurek), toz ty tam nawet
        miesiaca w tej pracy nie wytrzymasz, nie rozumiem zatem po co sie o
        nia tak bardzo starasz
        • iluminacja256 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 13:57
          nie mam problemu z lapaniem
          > rownowagi na chodniku zasniezonym

          Mieszkasz w Polsce? Bo u nas jest w tym roku taka zima, że chodników
          zasniezonych trudno dopatrzeć sie spod zwałów usyfionego sniegu na
          20-30 cm ;/ W bonusie mam zlamany palec stopy na skutek jakze
          skutecznego odśnieżania w mym pieknym miescie - to zreszta dosc
          zabawne, bo jedyne buty , w ktore ten spuchlak teraz da sie
          zapakować to glany, wiec takich dylematów nie mam ...
          • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 14:12
            twoje problemy nie sa moimi problemami :)
          • nessie-jp Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 15:53
            > zabawne, bo jedyne buty , w ktore ten spuchlak teraz da sie
            > zapakować to glany, wiec takich dylematów nie mam ...

            Zeby nie było
            • jeriomina Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 19:46
              W momencie, gdy się jest bezrobotnym dłuższy czas w naszym pięknym kraju i
              wreszcie pojawia się realna szansa na pracę radość jest tak wielka, że na
              rozmowę gotowym się jest pójść w najpiękniejszym stroju, ponieważ desperacja
              jest tak wielka, że własną wygodę się poświęca. To co piszę, wynika z przeżyć
              moich znajomych.
              Gdybym dłuższy czas nie miała pracy, byłabym gotowa zaryzykować własne zdrowie,
              paradując w niewygodnych czy za cienkich butach, byle ją dostać. Na szczęście w
              zawodach, w których pracuję nigdy dress code nie występuje, dzięki Bogu:)
            • izek86 Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 19:47
              Bravo nessie!
              • ding_yun Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 20:19
                W glanach się na rozmowę o pracę w firmie w której obowiązuje dress
                code po prostu nie idzie i nie ma nad czym dywagować. Załóż albo te na
                obcasie które masz,albo pożycz odpowiedniejsze obuwie od kogoś, mamy,
                siostry czy koleżanki.
        • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:28
          tralalumpek napisała:

          > nie wyobrazaqm sobie jak ty bedziesz mogla zniesc takie jarzmo na
          > sobie prze pare godzin dziennie (mundurek), toz ty tam nawet
          > miesiaca w tej pracy nie wytrzymasz, nie rozumiem zatem po co sie
          o
          > nia tak bardzo starasz

          Hmmm... to do mnie było?
          • tralalumpek Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:31
            tak
            • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:50
              A po czym wnosisz, że:

              1) będę tam musiała nosić 'mundurek'
              2) 'nawet miesiąca w tej pracy nie wytrzymam'?

              Jeśli można spytać oczywiście:)
              • iminlove Tralalumpek 20.01.10, 15:06
                No i nie otrzymałam odpowiedzi...:)
      • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 18.01.10, 22:47
        Dziękuję za wszystkie rady:) Chciałabym napisać, że bardzo się
        przydały, ale na spotkaniu byłam już następnego dnia i niestety nie
        miałam okazji przeczytać wcześniej Waszych komentarzy. W każdym
        razie, podsumowując:

        1) Glanów nie założyłam, wzięłam buty na obcasie. Nie było jakoś
        super zimno, chodniki w miarę poodśnieżane, krzywdy sobie nie
        zrobiłam.

        2) Innych butów nie pożyczyłam, bo nie mam tutaj od kogo. Nie
        kupiłam, bo wolę pomęczyć się wszystkiego z pół godziny w butach na
        obcasie niż wydawać min. 300zł na buty, w których i tak bałabym się
        teraz chodzić;)

        3) Spotkanie nie było rozmową o pracę. Umowę podpisałam wcześniej,
        po prostu mój przyszły szef chciał mnie poznać ze swoim wspólnikiem.

        4) Nie będę pracować w korporacji. Firma jest mała, wszystkiego z 7
        osób, łącznie ze mną. Ale spółka z branży doradztwa finansowego,
        więc panowie (w liczbie 5) przez cały dzień chadzają w garniturach z
        zawiązanym pod szyją krawatem.

        5) Mój przyszły szef jest człowiekiem dosyć ciekawym, obstawiam, że
        mimo swojego garnituru glany by zrozumiał. Człowiek z adhd, teczki
        nie nosi (ma plecak), z wakacji wysyła mmsy ze swoim zdjęciem,
        pozdrowieniami i potwierdzeniem spotkania; jak się dowiedział, że w
        Święta byłam chora, to od tego czasu ciągle pyta mnie o zdrowie.
        Były prezes dużej spółki, potrafi zaserwować herbatę swojemu
        pracownikowi.

        6) Też uważam, że nie należy bezmyślnie poddawać się głupim dress
        code'om. Np. dress code w mojej obecnej firmie (tym razem
        korporacja) twierdzi, że muszę ubierać koszule i garsonki, kiedy ja
        wolę spódnice i jakieś eleganckie sweterki. Buty powinny być
        'zakryte, o jednolitym kolorze' (swoją drogą, glany pasują do tego
        opisu jak ulał, natomiast moje czarne peep toe'y na 10cm obcasie już
        nie:) ). Z drugiej jednak strony - totalny nonkonformizm też nie
        jest dobry...

        Pozdrawiam:)
        • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 17:07
          > korporacja) twierdzi, że muszę ubierać koszule i garsonki,

          no i cala dyskusja w bloto - tyle postow w temacie niestosownosci
          tego "ubierania koszul", a tu masz, nadal ktos ubiera te koszule w
          garsonki i co tam jeszcze...
          polska jezyk strasznie trudna jezyk
          • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 17:13
            Ok, mój błąd.

            Ale może by tak jakiś merytoryczny komentarz? A tak na marginesie -
            poprawianie cudzych błędów nie jest zbyt grzeczne...
            • zettrzy Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 17:25
              > poprawianie cudzych błędów nie jest zbyt grzeczne...

              wedlug tej logiki, wychowywanie dzieci jest niegrzeczne, bo przeciez
              polega na nieustannym poprawianiu ich bledow...
              komentarz jest jak najbardziej merytoryczny, bledy jezykowe sa i
              zawsze byly niemodne
              • iminlove Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 18:35
                Mylisz pojęcia. Wychowywanie dzieci to jedno, a poprawianie obcych
                ludzi to drugie.
                • papryczka_ag Re: Getry + pytanie poboczne :) 20.01.10, 20:01
                  Na dyskusje dotyczące wychowania zapraszam tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,10226,Savoir_vivre.html
      • agattka_84 A gdzie takie getry można kupić? :) n/t 21.01.10, 09:40
        • iminlove Re: A gdzie takie getry można kupić? :) n/t 21.01.10, 11:41
          Ja szukałam najpierw w sklepach typu Gatta czy Calzedonia, ale nie
          mieli. Jest duży wybór na Allegro, ale w Warszawie można odwiedzić
          jeszcze taki sklep z rajstopami etc. na Metro Centrum - tam mieli
          mniej więcej wszystko, co widziałam na Allegro, w cenie średnio 16zł
          za sztukę. No i pomacać można było, porównać:))
          • agattka_84 Re: A gdzie takie getry można kupić? :) n/t 21.01.10, 11:58
            Dzięki. Mieszkam w W-wie i codziennie dojeżdżam metrem, więc na
            pewno wybiorę się do tego sklepu. :)
            • iminlove Re: A gdzie takie getry można kupić? :) n/t 21.01.10, 12:27
              No mi się ten sklep bardzo spodobał, rajstopy zazwyczaj kupuję w
              Gatta, bo tak wygodniej, ale tam mają duży wybór wszystkiego i ceny
              też w miarę normalne:))
              • mal-sia gdzie jest ten sklep? 21.01.10, 13:16
                prosze wytłumaczcie mi dokładniej.....w podziemiech ?
                • iminlove Re: gdzie jest ten sklep? 21.01.10, 13:47
                  Tak, jak idziesz z peronów przejściem podziemnym pod domy centrum,
                  to w pewnym momencie mijasz ten sklep właśnie (witryny są po obu
                  stronach, nie da się przegapić, bo na większości stoją hmmm... różne
                  dziwne stroje erotyczne;)).
      • iminlove Dlaczego moderator/admin forum... 21.01.10, 11:45
        ... kasuje wszystko, co napiszę pod jej postem? Nie złamałam moimi
        wpisami żadnego regulaminu, tak więc nie rozumiem...
        • nessie-jp Re: Dlaczego moderator/admin forum... 21.01.10, 12:37
          Bo z moderatorami dyskutuje się tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/f,654,O_moderacji.html

          :) To taka zasada, żeby nie dopuszczać do rozwijania się długaśnych dyskusji o moderacji na forum, którego tematyka jest inna :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka