Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    lekcja druga

    19.02.04, 11:37
    moje drogie!
    długo zastanwiałam się, jakiej to światłej porady mogłabym wam udzielić,
    abyście wyniosły coś z niej do własnego życia.
    i już wiem! czytajcie uważnie.
    nic tak nie oszpeca kobiety, jak wątpliwej jakości ciuszki, udające markowe
    ubrania. zanim oburzycie się głęboko, zróbcie maleńki rachunek sumienia: czy
    w waszej szafie nie ma jakichś abibasów, channneli, pordróbek perfum? tuszu
    za 6 złotych, udającego rimmela. są? to straszne!
    nawet moja gosposia nie używa i nie nosi na sobie żadnych podróbek! nakazałam
    jej wyrzucić bazarowe pachnidła - zamiast tego używa tanich, ale
    oryginalnych marvel firmy celia, z tej samej polskiej firmy - szminka,
    kosmetyki pielęgnacyjne.
    nie zniosłabym, gdyby gosposia idąc na bazarek po świeże mięso paradowała w
    podrabianym płaszczyku puchowym niby to znanej firmy - moja osobista krawcowa
    uszyła jej ze zniżką coś z szykiem.
    pamiętajcie: podróbka jest jak kłamstwo, ma krótkie nogi! w najlepszym razie
    po drugim praniu zaczyna wyglądać jak szmata do podłogi.
    oczywiście nie należy zapominać przy tym o odpowiedniej kompozycji tych
    niepodrabianych ubrań (lepiej żeby w ogóle nie miały marki niż miały się
    silić na udawanie czegoś czym nie są).
    sukienek mojej ulubionej dolce&gabbana nie założę idąc do firmy. to proste -
    są nieodpowiednie, chociaż jako właścicielka mogłabym sobie pozwolić na
    dowolnosć kombinacji. ale ja wiem co i kiedy należy ubrać! a wy, czytając
    moje posty, jesteście na bardzo dobrej drodze, żeby również WIEDZIEC.
    Obserwuj wątek
      • beauty_baby Re: lekcja druga 19.02.04, 12:47
        chociaż ton Twojej wypowiedzi nie podoba mi się to jednak zgadzam sie z Tobą.
        Lepiej żeby coś nie miało żadnej metki niż miałoby być nieudolną podróbką.
        A jeśli chodzi o D&G to też uwielbiam ich ciuchy, na szczęście nie muszę
        chodzić do żadnej firmy czy to jako pracownik czy też właściciel.
      • Gość: Barbara Re: lekcja druga IP: *.ext.eurgw.xerox.com 19.02.04, 12:52
        I znowu sie podniecasz bzdurami, a niech ludzie nosza co chca. Przeciez kazdy
        odrozni podrobione szmatki od oryginalu. Jak widze to powazny proble w
        Polsce...:)
        • Gość: Anka Re: lekcja druga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 12:55
          Dobre, prześmiewcze i szydercze, ale niestety zgodne z prawdą. Brawo!!!
          • Gość: Rebeka Re: lekcja druga IP: *.pl / 212.244.43.* 19.02.04, 13:00
            Och Negro, jak madzre i światle opowiadasz ... właścicielka firmy ....tak? a
            nie boisz sie ze interesy runą, jak będzie babrac się w świecie forum, a nie
            pilnowac firmy?


            Sukienki Dolce i Gabanna ? chodzi ci o tę z piórami i obroża z literek
            skłądających sie na wyraz SEX z koekcji fall/winter? jesli tak, to faktycznie,
            do firmy ich nie ubieraj, chyba ze prowadzisz agencje towarzyską, czego jednak
            nie możemy być 100% pewni bądź nie.

            No i napisz, czy twoja gosposia jest z Brazylii? Tylko tam , jak podaje prasa,
            spotykamy się z problemem wspólczesnego niewolnictwa.

            Ale pisz, pisz jeszcze, smiejemy się nieżle z siostra z twoich wypocin, tak że
            jakbys jeszce udzieliła z 5 lekcji to nasze przepony nareszcie się
            rozluźnią .....
            • negra29 Re: lekcja druga 19.02.04, 14:17
              Gość portalu: Rebeka napisał(a):

              > Och Negro, jak madzre i światle opowiadasz ... właścicielka firmy ....tak? a
              > nie boisz sie ze interesy runą, jak będzie babrac się w świecie forum, a nie
              > pilnowac firmy?

              nie.

              znasz bajkę o lisie i kwaśnych winogronach?

              > No i napisz, czy twoja gosposia jest z Brazylii? Tylko tam , jak podaje
              prasa,
              > spotykamy się z problemem wspólczesnego niewolnictwa.

              z brazylii pochodzi mój prywatny trener capoeira. gosposia jest polką. do czego
              pijesz, mówiąc o niewolnictwie? do tego, że pilnuję w co ubiera się moja
              gosposia i jakie zapachy roztacza? nie bądź śmieszna, płacę i wymagam. to, że
              wyobrażasz sobie zatrudnienie gosposi na innych warunkach, to twoja sprawa -
              jeśli kiedyś będzie cię stać na wynajęcie takowej, możesz robić co masz ochotę.
              nawet sama za nią sprzątać.

              >
              > Ale pisz, pisz jeszcze, smiejemy się nieżle z siostra z twoich wypocin, tak
              że
              > jakbys jeszce udzieliła z 5 lekcji to nasze przepony nareszcie się
              > rozluźnią .....

              tylko żeby rozluźnienie nie sięgnęło zwieraczy, bo będzie kłopot. z radością
              będę pisać dla was! tylko uważajcie na zmarszczki mimiczne, i nie śmiejcie się
              zbyt tubalnie i szeroko, to nieelegancko :)
              • Gość: Ewa Re: lekcja druga IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 01:41
                A po czym wnosisz Negro, że Twoja interlokutorka nie zatrudnia gosposi?
      • luc5 Re: lekcja druga 19.02.04, 13:27
        Wszystko wskazuje na to, że jeśli ktoś interesuje się modą i ma dostęp do
        internetu, to brakuje mu poczucia humoru i dystansu do siebie...Tak jest 90 %
        przypadkach.
      • Gość: Matylda Re: lekcja druga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 23:51
        Negra, zgadzam się ze wszystkim co piszesz, ale na Boga:
        "ale ja wiem co i kiedy należy ubrać!"

        Jak mogłaś mi to zrobić?

        Matylda
      • semana_mess Re: lekcja druga 20.02.04, 06:09
        negra29 napisała:

        > moje drogie!
        > długo zastanwiałam się, jakiej to światłej porady mogłabym wam udzielić,
        > abyście wyniosły coś z niej do własnego życia.
        > i już wiem! czytajcie uważnie.
        > nic tak nie oszpeca kobiety, jak wątpliwej jakości ciuszki, udające markowe
        > ubrania. zanim oburzycie się głęboko, zróbcie maleńki rachunek sumienia: czy
        > w waszej szafie nie ma jakichś abibasów, channneli, pordróbek perfum? tuszu
        > za 6 złotych, udającego rimmela. są? to straszne!
        > pamiętajcie: podróbka jest jak kłamstwo, ma krótkie nogi! w najlepszym razie
        > po drugim praniu zaczyna wyglądać jak szmata do podłogi.
        > oczywiście nie należy zapominać przy tym o odpowiedniej kompozycji tych
        > niepodrabianych ubrań (lepiej żeby w ogóle nie miały marki niż miały się
        > silić na udawanie czegoś czym nie są).
        > moje posty, jesteście na bardzo dobrej drodze, żeby również WIEDZIEC.


        O w pi**e jeza, Negra, jaka Ty odkrywcza jestes!!! Musisz sie rzeczywiscie
        doskonale znac na modzie, skoro wiesz takie rzeczy. Podziwiam...




        Teraz budujac zaczne
        Od dymu z komina.
      • Gość: alicja ;) IP: *.dial.pl 20.02.04, 08:07
        negro, gratuluję fantazji! masz naprawdę bujną wyobraźnię, nie marnuj więc
        swojej cennej energii na to forum, jesteś przecież stworzona do wyższych celów,
        możesz przecież napisać książkę, najlepiej fantastyczną, pierwsza pójdę ją kupić
        • Gość: kiwi Piątek, negra IP: *.kprm.gov.pl / *.kprm.gov.pl 20.02.04, 09:11
          Co tam słychać, Negra? Mamy piątek, czy dajesz swojej pokojówce wychodne? A
          Twój lokaj? Jedzie do Mamusi w odwiedziny? Czy raczej obsługuje dziś ostatkowy
          bankiet u Jaśnie Pani?
          • negra29 Re: Piątek, negra 20.02.04, 11:31
            Gość portalu: kiwi napisał(a):

            > Czy raczej obsługuje dziś ostatkowy
            > bankiet u Jaśnie Pani?

            oho, ktoś z kanclarii prezesa rady ministrów usiłuje ze nmie szydzić - to tak
            się pracą zajmujecie, towarzyszu/towarzyszko? tak rządzicie naszym państwem,
            zamiast zajmować się ważnymi sprawami to moczycie zadek na rozrywkowym forum???
            tak się marnuje pieniądze podatników?

            napiszę maila do leszka, niech zrobi z tym porządek.
            • Gość: parweniusz Re: do snobki Negry IP: *.pl / 212.244.43.* 20.02.04, 12:02
              negro, prawdziwa dama nie przyznaje się do bycia na TY z premierem, wiesz?
              • negra29 Re: do snobki Negry 20.02.04, 12:30
                Gość portalu: parweniusz napisał(a):

                > negro, prawdziwa dama nie przyznaje się do bycia na TY z premierem, wiesz?

                1. na nic się nie snobuję, wszystko przychodzi mi naturalnie
                2. udowodnij mi, że przynałam się do bycia na ty z panem premierem.
                3. prawdziwy... no właśnie, chyba uważasz się za dżentelmena, upoważnionego do
                pouczania mnie w kwestii dobrego wychowania? tak? to dlaczego natrętnie
                wypytujesz mnie równocześnie o wiek, miejsce zatrudnienia? dowiedz się więc, że
                prawdziwy dżentelmen jest dyskretny i nie nagabuje o takie rzeczy.
                konsekwencja, konsekwencja miła osobo, przyswój sobie to słowo niezwłocznie.
                • molo00 Re: do snobki Negry 20.02.04, 12:39
                  mówienie o obcej znanej osobie Leszek, Czarek itp świadczy o snobowaniu się
                  na "elitę"
                  jest inaczej jeżli jest to przyznanie się do znajomości z premierem, ale
                  pisząc "udowodnij mi, że przyznałam się do bycia na ty z panem premierem"
                  zaprzeczasz temu, czyż nie? Po co udowadaniać coś co napisałaś?
                • krikri Re: do snobki Negry 20.02.04, 12:46
                  negra29 napisała:

                  >
                  > prawdziwy dżentelmen jest dyskretny i nie nagabuje o takie rzeczy.
                  > konsekwencja, konsekwencja miła osobo, przyswój sobie to słowo niezwłocznie.

                  uważaj parweniuszu, nie daj się sprowokować. To że rozmawiasz z osobą, która
                  nie jest damą, nie zwalnia Cię z bycia dżentelmenem ZAWSZE.
                  ;)
                  • Gość: parweniusz Re: do snobki Negry IP: *.pl / 212.244.43.* 20.02.04, 14:21
                    Na pytanie Negry, dlaczego sądze, ze jest na tY z premierem , odpowiadam, bo
                    mówi o nim per LESZEK, a nie Pan Leszek, czy jakoś inaczej. To znaczy, ze są
                    na ty, przynajmniej na to wskazue elementarna logika.
                    No i patrze na to co ta pannica Negra wyprawia - chwyta się końcówek watków,
                    nie odpowida na pytania, pisze o zwieraczach w jakimś temacie... nie zna
                    dziewuszyna sztuki konwersacji, mimo, iz chce uchodzic za damę.... nawet nie
                    żauważa cytató, jakimi się ją obdarza ku poszerzeniu horyzontów myślowych.

                    Może i ona jest dama ...... gdzieś w puszczy białowieskiej, czy na innych
                    Kresach, z szacunkiem dla Kresów ....Ale jeśt smieszna, w dośc żałosny sposób
                    i głeboko jej współczuję, razem z cała Rada Ministrów i moją służbą.
      • Gość: Swoja Re: lekcja druga IP: *.ka.pwsz.in / *.pwsz.kalisz.pl 20.02.04, 15:44
        Jest jeszcze druga szkoła
        ; kupować tanie i modne ciuchy.
        Nim ci się znudzą i zrobią sie śmieszne, zdarzysz je wyrzucić.
        Nawiasem mówiąc na bazar najlepsze sa dzinsy, koszyk,a z pachnideł jedynie
        dezodorant. Proponujesz pretensjonalność.
        Swoja
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka