Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A MNIE DENERWUJE

    21.05.04, 14:49
    kiedy nie zdążę dobrze wejść do środka i się rozejrzeć a już podbiega usłużna
    Pani z pytaniem: Czego pani szuka? Bluzka, suknia? Może w czymś pomóc?
    Nie znoszę tego, lubię się na spokojnie rozejrzeć po sklepie, pooglądać
    ubrania na wieszakach, niekoniecznie tez chcę od razu cokolwiek kupować, ale
    mam ochotą np. coś wypatrzeć na przyszłość, bo akurat w danej chwili nie stać
    mnie na zakup bluzki czy spodni. często jest tak, że jak usłyszę takie
    natrętne pytanie to wychodzę nie kupując niczego, chociaż na początku miałam
    nawet ochotę na zakupy.Uważam, że sama wiem co mi sie podoba(niektóre panie w
    eleganckich sklepach są tak beznadziejnie ubrane, że watpie by którakolwiek
    mogłaby mi coś doradzić - typ: czarne biodórwki + różowa bluzka do połowy
    brzucha i addidaski) i nikt na siłe nie musi mi niczego wmawiać, a jesli będę
    chciała porady pani ze sklepu to na pewno się do niej zgłoszę.
    Obserwuj wątek
      • Gość: mag-ia1 Re: A MNIE DENERWUJE IP: *.acn.pl 21.05.04, 16:05
        a ja myślę,że na tym polega praca tej pani i jeżeli zadaje pytanie czym mogę
        służyć to zawsze można odpowiedzieć"chciałabym się trochę rozejrzeć, pooglądać
        itp./ja tak robię i mam spokój/ .Zdecydowanie wolę jeśli ktoś wykazuje minimum
        zainteresowania moją osobą niż siedzi za kasą i nie zwraca na mnie uwagi.
        • r.richelieu Re: A MNIE DENERWUJE 21.05.04, 16:12
          praca polega na byciu taktownym, a nie upierdliwym. Gdy nie potrafi się znaleźć
          to następna jest chętna
      • kochanica.francuza Re: A MNIE DENERWUJE 21.05.04, 16:07
        kiedy panie patrzą,czy czegoś nie rąbnę...bleeee...
        • Gość: RABBIA81 Re: A MNIE DENERWUJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 20:26
          podobno obowiazuje zasada trzech krokow - jak klient w tej odleglosci to trzeba
          podejsc i zaoferowac pomoc. ale mi sie ciagle zdaza ze obsluga leci do mnie
          przez caly sklep a mi potem glupio i zaczyna dzialac zasada odwzajemniania..no
          wiecie glupio mi czegos nie kupic jak ktos mi tyle uwagi poswiecil.
        • eirenne Re: A MNIE DENERWUJE 22.05.04, 14:09
          Kiedyś zraziłam się do Galerii Centrum, bo chciałam sobie obejrzeć pomadki a
          baba stanęła obok i dosłownie patrzyła mi na ręce, zaś wzrok mówił "ty
          złodziejko, już ja takie znam"... Dodam, że byłam tam pierwszy raz:( Potem
          sklep zlikwidowali i otworzyli w nowym miejscu, poszłam tam pełna rezerwy... i
          spotkało mnie totalne przeciwieństwo, obsługa jest przemiła i przychodzi tylko
          wtedy, gdy potrzebuję pomocy:-) A zwroty przyjmują z uśmiechem na ustach, co
          też wcześniej nigdy mnie nie spotkało:-)
      • Gość: X Re: A MNIE DENERWUJE IP: *.kabel.telenet.be 22.05.04, 04:45
        Ja tez mam mam alergie na takie ekspedientki
        Skoro jest sklep samoobslugowy i ciuchy wisza na wieszakach to klient MUSI
        miec prawo wejsc , rozejrzec sie spokojnie , poprzymierzac i wyjsc nawet jak
        nic nie kupil
        Na szczescie na zachodzie tego problemu nie ma i jak klient ma wolna reke i
        nie jest atakowany przez "usluzne" ekspedientki to cos sobie sam wybierze a
        jak nie to pojdzie , przemysli a moze sie wroci

        W pewnej galerii zajrzalam do "Mody Polskiej" .
        Zostalam w drzwiach napadnieta przez 3! ekspedientki
        "W czym pomoc , czego pani szuka , mamy tu nowa kolekcje plaszczy prosze
        przymierzyc o ten w sam raz dla pani itp"

        Nie przyszlam szukac nic konkretnego ale taka moja natura , ze jak pojde "na
        sklepy" po NIC to wleze doslownie wszedzie jak leci i obejrze ,
        przymierze , ceny porownam i zawsze jakies "cos " rzuci mi sie w oczy , ze
        wtedy kupie na goraco albo pojde do domu i przemysle i sie wroce wlasnie po
        to

        Kiedys moj maz mial taki zwyczaj wdawac sie w dyskusje - jak go ktos zaczepil
        to sie dlugo tlumaczyl i sterczal nad jakims gownem wciskanym , prosil o
        odlozenie do jutra (albo na godzine bo musi wziac z banku pieniadze)
        Takie zawracanie dupy zamiast powiedziec " dziekuje ale nie" bo naprawde
        szkoda czasu obu stron
        Ja ucinam ekspedientki , mowie , ze nic nie szukam i nic mi nie potrzeba , po
        prostu przechodzilam i patrze co w sklepie
        Ale po takiej pierwszej "napasci" juz nic mnie nie interesuje i patrze jak
        rakiem sie usunac :-)



      • Gość: nutelcia Re: A MNIE DENERWUJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:48
        zgadzam sie czasami ja np nie lubie jka patrza z gory i traktuja jak
        intruza...no ale coz "opieka " nad klientami to ich praca i za to im placa i
        tego wymagaja-badzmy wyrozumiali ;)
      • envi Re: A MNIE DENERWUJE 22.05.04, 18:19
        hehe,na podstawie tego jakie opisujecie wasze doświadczenia z obsługą w sklepie
        i jakie macie w związku z tym jazdy, można wysnuć ciekawą analizę waszych
        charakterów,lęków i dzieciństwa,czy macie normalną rodzinę,...
      • Gość: ToeToe Re: A MNIE DENERWUJE IP: 194.223.152.* 22.05.04, 18:31
        Sprzedawcy maja (w lepszych sklepach) taki prikaz. I sa szczegolowo rozliczeni
        (kontrolowani) min z tego, czy sie usmiechaja, ile czasu klient czeka na
        sprzedawce, czy poza asortymentem wybranym sprzedajacy rowniez probowal wcisnac
        inny kit;)) (typu baterie przy zakupie discmana, paste do butow przy zakupie
        butow itp..).
        Konumpcyjne czasy nastaly...
      • ewelita Re: A MNIE DENERWUJE 23.05.04, 13:08
        Nie lubie jak pani rzuca mi na twarz przy wejściu czego szukam, ale ostatnio
        byłam w H&M we Wrocławiu i nie mogłam sie doprosić obsługi, pani na pytanie czy
        są takie bluzki w mniejszym rozmiarze powiedziała -nie wiem, niech pani szuka,
        a ja - gdzie wisza bo nie widziałam ( tą sztuke znalazłam przy
        przymierzalni),pani powiedziała żebym poszukała bo moa być wszdzie.
        Stwierdziłam że wolę juz nadgorliwą obzługe niz totalna ignorancje!
        Zraziłam się do H&M!
        • smellsliketen Re: A MNIE DENERWUJE 24.05.04, 08:14
          W H&M obsługa jest tylko od kasowania pieniędzy, sterta ciuchów pouwieszanych
          na wieszakach, byle jak, rozmiary pomieszne i jak już wybierze się z tego coś
          to ogromny problem znaleźć swój rozmiar, i kiedy naprawdę potrzebujesz kogoś z
          obsługi by pomógł znależć mój rozmiar, to ...nikt się na tym nie zna.
      • bzdura24 Re: A MNIE DENERWUJE 24.05.04, 11:26
        albo: ekspedientki "napadaja", że az nie chce mi się rozglądać po tym sklepie;
        albo: ekspedientki "lustruja", nie wiem, chyba z nudów badź wrednej natury;
        albo: ekspedientki uważnie śledzą moje ruchy, cobym nic nie "wzięła";

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka