Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wygodne buty

    19.10.11, 21:50
    moze nie sa najpiekniejsze , ale kupilam w zeszly sezon podobne czarne i sa b. wygodne.
    znalazlam przy okazji torebke i takie szare buty (sale).

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2909646,2,3,buty.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2909644,2,1,nowa.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2909645,2,2,torebka.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2909647,2,4,buty.html
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • her.majesty.bonzee Re: wygodne buty 20.10.11, 21:53
        Musam, nie ta jakosc do twojej urody. Piekne kobiety potrzebuja bardzej szlachetnej oprawy..
      • tralalumpek Re: wygodne buty 20.10.11, 22:02
        o nie, patrzac na twoje buty pierwsze zalinkowane rozumiem wpis w innym watku
        • musam Re: wygodne buty 21.10.11, 20:14
          ok

          wiem ze nie sa piekne, w szczegolnosci, jak je dziesiaj zobaczylm na zywo...

          kurcze cos sie ten Esprit schrzanil, jakosciowo...

          Torebka jest fajna, ale tez mnie nie "zwalila z krzesla"..dobrze ze byla w sale za 50% bo dopiero by mi bylo zal, a tak to ok, ot norlana na szczescie skorzana.

          te brazowe zamierzam zakladac do latania przy dzieciach, wygodne sa, czyli jakos sie je "strzaska" ;)

          pozdrawiam
          • kinga.malec Re: wygodne buty 10.11.11, 12:28
            Kocham piękne i modne buty. Te z pierwszego zdjęcia są śliczne. Sama mam bardzo dużą kolekcję .Ostatnio policzyłam ile mam sezonowych butów:
            wiosennych 32 pary
            letnich 15par
            jesiennych 9 ( ale często zakładam też te z wiosennych)
            zimowych 21
            No co poradzę kocham buty! nawet chyba bardziej niż mężczyzn!
            Moje ulubione sklepy to CCC, VENEZIA,RESERVED,PRIMA MODA.
            A Wy gdzie najczęściej kupujecie? Może macie jakieś swoje sprawdzone marki podzielcie sie:)
            • siog Re: wygodne buty 10.11.11, 13:02
              o matko...
            • aga.doris Re: wygodne buty 10.11.11, 20:06
              Ilość kosztem jakości. Wolę kilka par dobrych butów niż kilkadziesiąt "łapci" z sieciówek. Szanuj nogi dziewczyno, jeśli już estetyka jest ci obojętna;)
              • smutny.dzien Re: wygodne buty 10.11.11, 20:57
                Fajnie że masz dobre buty, szkoda ze ty jesteś niefajna.
                • aga.doris Re: wygodne buty 10.11.11, 22:43
                  Dlatego, że przestrzegam przed noszeniem kiepskiego, niezdrowego obuwia? Przecież za tę kasę wydaną na kilkadziesiąt par z CCC itp można kupić sporo fajnych i dobrych gatunkowo butów, które nie zmasakrują nóg.
                  • maitresse.d.un.francais To znaczy za co? 10.11.11, 22:47
                    Bo jak kupię superhiperbuty, to nie będę miała na bieliznę/bluzy/okrycia.

                    Tobie się naprawdę wydaje, że wszyscy mają tyle pieniędzy co ty?

                    Butów przejściowych mam słownie DWIE pary marki Kacper (ohydna sieciówka zapewne) i noszę je drugi sezon. Nosiłabym trzeci, ale już są porządnie schodzone.
                    • aga.doris Re: To znaczy za co? 10.11.11, 23:05
                      Kinga napisała, że ma:
                      wiosennych 32 pary
                      letnich 15par
                      jesiennych 9 ( ale często zakładam też te z wiosennych)
                      zimowych 21


                      Razem 77 par licząc średnio po 50pln (zaniżam) to daje 3850 pln. Moim zdaniem oszczędniej i rozsądniej byłoby kupić kilka par butów z miękkiej skóry z dobrze wyprofilowaną podeszwą i dobrze ustawionym obcasem po 300-400 pln para. Dla mnie wywalenie prawie 4 tys na buciany złom to niewyobrażalne trwonienie pieniędzy. No i nie pisz, że mam TYLE pięniędzy, bo nie mam. Mam za to zdrowy rozsądek.
                      • musam Re: To znaczy za co? 10.11.11, 23:48
                        ja tez niestety za duzo kupuje, ale staram sie kupowac z wyprzedazy (przynajmniej), rowniez jakosciowo dobre (wazne), na bardzo drogie designer buty szkoda mi pieniedzy.
                        W sumie latam zazwyczaj w 2-3 parach na sezon , reszta czeka na jakies eventy, wyjscia do restauracji itp.mam buty kilkuletnie, prawie nie noszone....
                        do biura, nosze tez jakies ladne, ubieram je w aucie bo jezdzic w szpilkach nie potrafie ;-) i pozniej w drodze powrotnej zakladam jakies "lapcie" do jazdy. Juz nawet zdarzylo mi sie w pospiechu zantakowac na stacji benzynowej, gora odwalona, business-dress, a na nogach klapki, ubaw..
                        podobnie torebki.
                      • nessie-jp Re: To znaczy za co? 10.11.11, 23:57
                        > kilka par butów z miękkiej skóry z dobrze
                        > wyprofilowaną podeszwą i dobrze ustawionym obcasem po 300-400 pln para. Dla mni
                        > e wywalenie prawie 4 tys na buciany złom to niewyobrażalne trwonienie pieniędzy

                        A dla mnie wywalenie prawie 300-400 PLN na buciany złom z miękkiej skóry to niewyobrażalne trwonienie pieniędzy.

                        Ludzie, dajcie żyć innym. Co cię do licha obchodzi, że ktoś lubi kupować sobie buty? A jakby sobie lubił kupować kredki albo modele samolotów to też byś kręciła nosem, że za te pieniądze to mógłby malarskie farby olejne albo bilet na prawdziwy samolot?
                        • aga.doris Re: To znaczy za co? 11.11.11, 07:46
                          Nessie, chcę Ci przypomnieć że tytuł tego wątku brzmi wygodne buty i tylko o tym pisałam.
                          • nessie-jp Re: To znaczy za co? 11.11.11, 16:32
                            aga.doris napisała:

                            > Nessie, chcę Ci przypomnieć że tytuł tego wątku brzmi wygodne buty i ty
                            > lko o tym pisałam.

                            Ja mam bardzo wygodne buty z sieciówek, w cenie bardzo różnej. Od 35 do 550 zł.

                            Zwracam ci uwagę, że jeśli ktoś ma problem z doborem wygodnych butów, to najgorszym pomysłem jest kupowanie butów bardzo drogich. Cena, materiał ("miękka skórka") i obcas nie gwarantują wygody. Każde stopy są inne, każdy musi metodą prób i błędów dopasować sobie buty dla siebie.

                            Co, jeśli kupisz parę butów za 500 zł i po kilku dniach okażą się niewygodne? Strata, i to spora strata. A mogłaś kupić 10 par za 50 zł i wybrać 2 wygodne.

                            Tak więc nie ma żadnych reguł i nie ma sensu oceniać, że ktoś ma milion par butów. Ma, to sobie ma, czemu nie, przecież to jej szafa, jej nogi i jej wygoda.

                      • maitresse.d.un.francais no wiesz, buty po 350-400 to TEŻ sieciówki 11.11.11, 00:08
                        Wzgardziłaś ohydnym obuwiem z sieciówek... a co jest poza nimi? Sugerując, że "należy wydać porządne pieniądze na porządne buty", sprawiłaś - w kontekście wątku - wrażenie, że chodzi ci o jakieś buty nieomal szyte na miarę...

                        Moje kosztują 200 zł/para. Pewnie też złom, ale więcej nie mam. Dasz mi pracę zdalną, to będę miała? A postępowania takiego jak Kingi akurat też nie popieram.
                        • aga.doris Re: no wiesz, buty po 350-400 to TEŻ sieciówki 11.11.11, 08:11
                          Co do tych butów na miarę to bardzo mnie finansowo przeceniłaś Metreso;))
                          Dla mnie dobre buty to takie, które poza walorami estetycznymi, nie rżną mi pięty i palców, nie pieką, a obcas nie powoduję skurczu łydki, a takich jakoś nie udało mi się znaleźć w CCC czy Reservd, choć nie powiem próbowałam.
                          Co do pracy to niestety nie pomogę bo też szukam. No ale swoją drogą nie przypuszczałam, że kryzys objął także Twoją profesję Metreso;))
                          • kol.3 Re: no wiesz, buty po 350-400 to TEŻ sieciówki 11.11.11, 10:25
                            Venezia ma chyba buty nietanie. Ktoś pisał o 50 zł. za parę. Cena i firma naprawdę o niczym nie świadczą. Sama mam buty z Salamandra nie do noszenia.
                          • maitresse.d.un.francais Re: no wiesz, buty po 350-400 to TEŻ sieciówki 11.11.11, 17:34
                            . No ale swoją drogą nie przypu
                            > szczałam, że kryzys objął także Twoją profesję Metreso;))

                            ;-))))

                            A poważnie, to ja jestem TRWALE bezrobotna. Szczegóły na priva.
                          • mocno.zdziwiona Re: no wiesz, buty po 350-400 to TEŻ sieciówki 15.11.11, 11:41
                            Aga.doris, po pierwsze nie każdy ma delikatne stopy. Ja mam stopy bardzo wrażliwe i miałam kilka dobrych par butów z CCC między innymi oraz kilka strasznych bubli z niby włoskich sieciówek za 400 - 500 zł para. Nie ma reguły. Ostatnio śliczne skórzane sandałki za 130 euro okazały się nie do noszenia a szmaciane espadryle za 10 zł (!!!) na wyprzedaży uratowały mi urlop.
                            Też lubię kupować buty i kupuję oczami. Nie żal mi 50 zł na odjechane buty, które założę 2 razy. Bo po to je kupuję żeby założyć 2 razy, dać po oczach znajomym odjechanymi butami i wsadzić je do szafki. Tak już mam, lubię buty, które mało kto ma odwagę założyć. Jedyne czego nie kupuję jednorazowo to sandały bo na bose stopy w nieskórzanych butach chodzić nie umiem i nie lubię.
                            Więc nie warto oceniać ludzi po zawartości szafy. Jeden lubi rybki a drugi akwarium :)
            • bartekboss90 Re: wygodne buty 15.11.11, 10:34
              To niezła jesteś ;) Moja dziewczyna też jest zakupocholiczka ale mniejszą -nie wiem ile ma par butów ale nie tyle co Ty. Faceci nie maja z tym problemu- ja mam 4 pory pantofli i 2 adidasów i jedne klapki - wystarczająco! Pantofle kupuje w Gino Rossi i Venezia, a adidasy w Nike.
      • manna_poranna Re: wygodne buty 16.11.11, 12:57
        o :)
        to ja mogę wygrać w kategorii na najmniejszą liczbę par.
        Bo ja noszę rozmiar 34- 35 i przysięgam, że znalezienie czegoś, co mi się podoba w tym rozmiarze jest właściwie niemożliwe :)
        W każdym razie uwielbiam Tamaris - robi rozmiar 35 i buty są bardzo wygodne. Josef Seibel - też ok,ale niestety od rozm. 36 ;) Venezia- wygodne, ale się niszczą jakoś szybko, a może to ja mam felerne stopy ;) Sportowe Pumy są ok.

        Na pewno nie podeszły mi Ecco, Ryłko i wojas.

        A zalinkowane buty mi sie podobają :):) (na pewno jednak nie ma ich w rozm. 35)
        • musam Re: wygodne buty 16.11.11, 13:29
          niestety od 36
      • herkson Re: wygodne buty 21.02.12, 12:09
        Jeśli mają być wygodne to na wymiar. Np. u nich - www.unibut.net/
        Buty za kilkadziesiąt złotych niestety nie mają prawa być wygodne ;-)
        • jak_matrioszka Re: wygodne buty 21.02.12, 18:26
          herkson napisał:
          > Buty za kilkadziesiąt złotych niestety nie mają prawa być wygodne ;-)

          Rany! Zabroniles i posluchaly???
          • alpepe Re: wygodne buty 21.02.12, 18:55
            nie, spamuje.
            • jak_matrioszka Re: wygodne buty 21.02.12, 23:10
              Ja sie wspielam na kolejny stopien ewolucji czlowieka: homo-antyspamicus ;) Filtry dzies mi sie potworzyly na drodze przetwarzania informacji i udalo mi sie przeoczyc link :D
        • floyd1978 Re: wygodne buty 21.02.12, 19:06

          o matko...to ja już wolałabym zostać przy niewygodnych...niż kupić takie buty...nie sądziłam że jeszcze można gdzieś kupić takie potworki!:)
          • musam Re: wygodne buty 21.02.12, 20:21
            wszedzie, to bardzo popularny fason w tym zimowym sezonie.......
            • floyd1978 Re: wygodne buty 22.02.12, 20:06
              musam mój komentarz nie dotyczył Twoich butów :) tylko posta reklamującego "wygodne " wątpliwej urody buty....oczywiście wątpliwej dla mnie :) może komuś się podobają .....hmm

              Pozdrawiam!
              • musam Re: wygodne buty 22.02.12, 23:49
                Sorki...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka