Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      GAP

    10.06.04, 13:57
    Kto zna ? Jakie opinie ? :o)
      • tralalumpek Re: GAP 10.06.04, 14:02
        z mojej strony jak nalepsze recenzje
        • Gość: rabbia81 Re: GAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:22
          zupelnie nie odnoszac sie do kwestii estetycznych: mi by bylo glupio chodzic w
          ciuchu gapa. moze w polsce to jest uwazane jeszcze po prostu za jakims tam,
          dobry brand ale na swiecie co bardziej zorientowani w gapie nie chodza..mysle o
          mlodych ludziach, tym po 30 to generalnie takie sprawy zwisaja (gdzie co jest
          produkowane, w jakich warunkach przez kogo i ile on za to zarabia). osobiscie
          przychylam sie do takiego sloganu - jak ktos nie ma w mlodosci lewicowych
          pagladow na starosc bedzie swinia. to wszystko dotyczy takze np esprit.
          • tralalumpek Re: GAP 10.06.04, 14:28
            Gość portalu: rabbia81 napisał(a):

            > zupelnie nie odnoszac sie do kwestii estetycznych: mi by bylo glupio chodzic
            w
            > ciuchu gapa. moze w polsce to jest uwazane jeszcze po prostu za jakims tam,
            > dobry brand ale na swiecie co bardziej zorientowani w gapie nie chodza..mysle
            o
            >
            > mlodych ludziach, tym po 30 to generalnie takie sprawy zwisaja (gdzie co jest
            > produkowane, w jakich warunkach przez kogo i ile on za to zarabia). osobiscie
            > przychylam sie do takiego sloganu - jak ktos nie ma w mlodosci lewicowych
            > pagladow na starosc bedzie swinia. to wszystko dotyczy takze np esprit.


            piszesz to pod moim wpisem a zatem skomentuje:
            fruwa mi jakie ty masz poglady polityczne, erotyczne, humorystyczne itp itd.
            nie dorabiam teorii do sukienki
            nie nosze rzeczy gapa BO w polsce sa modne czy niemodne ani dlatego ze powinno
            sie miec w szafie ale dlatego ze te rzeczy, ktore mam z gapa podobaja mi sie,
            sa jakosciowo w stosunku do ceny ok, sprawdzaja sie w uzyciu
            • kokieteryjna Re: GAP 10.06.04, 14:37
              Rabbia, mozesz mi wytlumaczyc co zlego jest w Gapie czy Esprit ? Bo ja nie
              bardzo wiem o co chodzi. Prowadza brzydka polityke przemyslowa czy co ? :o)
              • blinski Re: GAP 10.06.04, 14:42
                rabbia uważa, że jak jakaś firma wykorzystuje do pracy azjatów czy
                afrykańczyków za 5 centów za godzinę, to należy tą firmę bojkotować.
                ja tak na przykład nie uważam.
            • kochanica.francuza Re: GAP 11.06.04, 17:28
              tralalumpek napisała:

              > Gość portalu: rabbia81 napisał(a):
              >
              >
              > >
              > >
              >
              >
              > piszesz to pod moim wpisem a zatem skomentuje:
              trampek jak zawsze wszystko bierze do siebie - myśl była ogólna
          • blinski Re: GAP 10.06.04, 14:38
            myślałem że takie podejście do życia mają tylko narodowe katole.
            rabbia, przynosisz wstyd lewicowcom.
            • kokieteryjna Re: GAP 10.06.04, 14:53
              Coz, Rabbia ma racje. Nie powinnismy wspierac firm, ktore powadza niszczaca
              polityke. Ja niestety wspieram, choc wiem, ze nie powinnam. :o)
              • blinski Re: GAP 10.06.04, 16:22
                no pewnie, w założeniu to wspaniałe olać firmy które prowadzą taką politykę.
                tylko w ten sposób musiałbym olać prawie wszystko, co mi się podoba. poza tym
                nigdy nie dojdziesz, dopóki nie masz oczywistych dowodów, która
                firma/marka/korporacja robi wykorzystuje biednych/kradnie/oszukuje/finansuje ją
                mafia itp., itd.
                można, tak jak najtwardsi lewacy, olać to wszystko i zamieszkać w komunie, w
                której ludzie sami sobie szyją, uprawiają ziemię, pomagają nawzajem etc. tyle
                że mi np. takie coś zupełnie się nie widzi - lubię konsumpcję, lubię łazić po
                sklepach, nie sprzeciwiam się systemowi bo nie widzę alternatywy. zresztą tak
                jak większośc ludzi w państwach kultury zachodu (niekoniecznie świń).
            • julla Re: GAP 10.06.04, 16:15
              No nie wiem, czy naprawdę słuszne i pożądane jest bojkotowanie firm mających
              produkcję u 'azjatów'. Nie wiem, czy 'azjaci' naprawdę woleliby nie miec żadnej
              pracy i polować na wróble jak w czasach wielkiego głodu, bo europejczycy boczą
              się na ich pracodawców...
              Tam są zupełnie inne realia i zupełnie inne koszty utrzymania niz w Europie,
              Moja firma ma część produkcji w Chinach bo nie mogli znależć w Polsce
              wykonawców, wszystko było albo niemożliwe do wykonania albo astronomicznie
              drogie, a dla chińczyków okazało się "no problem" i jeszcze byli ogromnie
              wdzięczni za współpracę, zaznaczam, że to oni dyktują ceny. Jeśli ktoś z
              naszych pracowników jedzie do Chin, to wraca w głębokim szoku, że tam mozna
              bezproblemowo wyżywić się dosłownie za parę centów dziennie.
              Mam wrażenie, że my uporczywie przykladamy do wszystkiego naszą europejską
              miarkę i lubimy bawić się w pięknoduchów...
              • blinski Re: GAP 10.06.04, 16:29
                wrażenie cokolwiek słuszne.
                ;)
              • Gość: Ida Re: GAP IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 10.06.04, 16:38
                Mam kilka ubrań z Gapa.W tym ich słynną i produkowaną już od lat bluzę z
                kapturem,a także czapkę z daszkiem.Czapkę mam już od 5 lat i jest w idealnym
                stanie.To samo mogę powiedzieć o bluzie.Te ciuchy są wybitnej jakości.Jeśli
                chodzi o wzornictwo to,co kto lubi.Ja lubię,więc noszę i już.Oczywiście to
                ciuchy typowo sportowe.Aha,mają też dobrej jakości dżiny.Mam kilka par i trudno
                je zedrzeć.Nie wiem jak jest z dżinami dla mężczyzn. Firma ma dla mnie plus
                także ze względu na logo,które według mnie jest bardzo dekoracyjne i zabawne:)))
          • Gość: kk Re: GAP IP: *.jci.com 10.06.04, 16:39
            rozumiem ze Nike tez nie nosisz... bo to dopiero wyzyskiwacze
            • Gość: Ida Re: GAP IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 10.06.04, 16:45
              I jeszce coś,bo właśnie przeczytałam wszystkie posty...Jak już tacy jesteście
              co poniektórzy postępowi,to przypomnijcie sobie,ile zarabiali wasi rodzice w
              latach 80.Mój ojciec inżynier dostawał miesięcznie równowartość 20 dolarów.I
              żyło nam się poprawnie...A niejeden Amerykanin by nie uwierzył w takie cuda i
              dziwy:))))Bo zarabiał przecież 5 dolarów na godzinę.Pozdrawiam.Ida
              • Gość: rabbia81 Re: GAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 18:16
                hmm zupelnie nie rozumiem blinski twojego postu. z tym obrazaniem lewicujacych.
                z ugrupowaniami skrajnie prawicowymi czy raczej ich pogladami laczy mnie
                jedynie tyle ze kupujac jogurt czy ser wybieram polskie produkty. i tyle. a
                kupujac ciuchy oczywiscie glownie interesuje sie wzornictwem i jakoscia, ale
                takze pewnym jak by to powiedziec bagazem przedmiotu. mysle ze te wszystkie
                fakty dotyczace zarabiania 5 centow, przezycia za dolara mozna rownie dobrze
                interpretowac na korzysc lub niekorzysc wielkich korporacji. ja stojac w
                eleganckim sklepie w centrum duzego miasta mam wybor - kupic jakis tam t-shirt,
                zaplacic 60% jego ceny tylko za nazwe na metce, lub nie. tak naprawde o chodzi
                wlasnie o ten wybor o to zebysmy nie byli w przyszlosci zmuszeni do zakupow np.
                ubran jedynie kilku najwiekszych firm, o to zeby inni ludzie nie musieli
                pracowac w jedynej w okolicy fabryce gapa. problemy wspolczesnego swiata nad
                ktorymi mozna sie czasami zadumac przezucajac fatalaszki: NO CHOICE NO SPACE NO
                JOBS





                • blinski Re: GAP 10.06.04, 18:38
                  miałem na myśli mówiąc o tych narodowcach, moja droga rabio, ten twój tekst o
                  świniach.
                  nie będę się zastanawiał nad problemami typu 'no space', 'no jobs', 'no
                  choice', bo są przerysowane i tak naprawdę straszne tylko w gadkach jakichś
                  lewicowych krasomówców. do takiego stanu rzeczy może dojść co najwyżej w
                  dalekiej przyszłości, jeśli nie nigdy. nie dajmy się zwariować:)
      • miska_malcova Re: GAP 10.06.04, 18:43
        Rabbia prezentuje pogląd który łączy moich znajomych antyglobalistów i
        anarchistów (tak, tak tych ostatnich też).
        Przypominam Ci droga Rabbiu, ze takich firm jest wiecej (Reserved produkuje w
        Chinach, Levis, Wrangler podobnież). Ja kupując koszulkę lub spodnie raczej nie
        myślę politycznie. Kupuje i już, i nie wierzę, że ty sie zastanawiasz...
        • blinski Re: GAP 10.06.04, 19:09
          poza tym wiadomo, że w prawie wszystkim co kupujemy 60 (lub więcej) % ceny to
          marka.
          owszem, mamy wybór - są drogie firmy, gdzie za zwykły t-shirt płacisz ok. 200
          zł. to przeważnie firmy, które dużą wagę przykładają do jakości - z tego chyba
          powodu ich ciuchy szyte są raczej w europie lub stanach (zapewne w zakładach,
          gdzie pracownicy dostają zapewne godziwą płacę).
          zwykłe, tanie t-shirty, aby były tanie, na ogół muszą być uszyte w chinach,
          korei czy wietnamie, że względu właśnie na bardzo tanią siłę roboczą - gdyby
          firmy musiały płacić im tyle samo co europejczykom, oni w ogóle nie mieliby z
          czego żyć, bo nikt nie lokowałby fabryk gdzieś na skraju świata, jeśli mógłby
          koło własnej siedziby.
          oczywiście, możemy kupować np. t-shirty szyte w polsce - często w zakładach,
          gdzie (szczególnie dzisiaj) pracownicy potrafią miesiącami czekać na wypłaty
          ale nie sprzeciwiają się, bo wolą czekać cierpliwie na pieniądze (często
          daremnie), niż być wywalonymi z roboty.
          a więc jeśli tak potwornie zależy nam na naszych lewicowych ideałach, i bardzo
          boimy się, by nie wspomóc przypadkiem swoją kasą jakichś niecnych ludzi, sami
          sobie szyjmy.
          mnie to prawdę mówiąc powiewa i idę na zakupy;)
          • sublustris Re: GAP 10.06.04, 19:19
            No jasne...Europa...Polska... jak sie moze okazac, pracownik w Chinach dostanie
            na reke podobnie co taki pracownik w Polsce, tylko o tym jakos sie zapomina, a
            moze wstydliwie milczy. W NYC sa garnitury w salonie Hugo Boss z metka "made in
            Poland". wystarczy wziac kalkulator (suma w dolarach, pytanie dla tej
            zwolenniczki wyzwolenia Azjatow: ile pracownica fabryki w Lodzi dostaje
            miesiecznie? potem przeliczyc prosze na dolary i porownac). W ten sposob mozna
            bojkotowac ogromny % przemyslu na swiecie. Good luck.
          • kochanica.francuza blinski co się rzucasz 11.06.04, 14:32
            daj rabbii wyznawać jej poglądy...podobno jest wolność,której tak bronisz? czy
            rabbia Ci czegokolwiek zabrania? strasznie się zideologizowałeś w odpowiedzi na
            jej post i zacząłeś coś o lewakach i narodowych katolach - skąd tyle emocji?
            blinski?;-))))
            btw i ja nie noszę gapa, a uwage "ludziom po 30 to zwisa" sobie wypraszam ,
            właśnie tyle kończę za miesiąc, i nie wiem dlaczego mialoby mi nagle od urodzin
            (czy może od następnego dnia?) zacząć zwisać...
            kto za mlodu nie był buntownikiem,ten na starość będzie łajdakiem!:-)
            • blinski Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 17:14
              sraty taty, kochanico:)
              nie przeszkadza ci to, co napisała rabbia, bo masz podobne poglądy. przecież
              nikomu nic nie zabraniam, co ty - gdzie tam widziałas coś podobnego..? po
              prostu niezbyt spodobało mi się to, że ktoś całkiem serio (no bo to chyba było
              serio? tak wyglądało) sugeruje innym (również i mi) że będę musiał być świnią;)
              emocji to tam za dużo nie było, ale sama powiedz kochanico - czy nie
              odpisałabyś w podobnym stylu jak ja - może nawet ostrzej - gdyby ktoś
              napisał: 'uważam, że kto nie był gorliwym patriotą i katolikiem za młodu, ten
              na starość będzie świnią'?
              mnie takie stwierdzenia - zarówno o patriotach-katolikach jak i lewicowcach-
              buntownikach denerwują, bo nigdy nie byłem ani jednym ani drugim, i nie uważam
              żeby ktoś kto nimi jest był w czymkolwiek lepszy - czy to teraz, czy na starość.
              ależ się poważnie zrobiło;) no ale cóż, czasem trzeba:)
              • kochanica.francuza Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 17:44
                blinski napisał:

                > sraty taty, kochanico:)
                > nie przeszkadza ci to, co napisała rabbia, bo masz podobne poglądy. przecież
                > nikomu nic nie zabraniam, co ty - gdzie tam widziałas coś podobnego..? po
                > prostu niezbyt spodobało mi się to, że ktoś całkiem serio (no bo to chyba było
                > serio? tak wyglądało) sugeruje innym (również i mi) że będę musiał być świnią;)
                > emocji to tam za dużo nie było
                jak na Ciebie blinski - aż iskrzyło

                , ale sama powiedz kochanico - czy nie
                > odpisałabyś w podobnym stylu jak ja - może nawet ostrzej - gdyby ktoś
                > napisał: 'uważam, że kto nie był gorliwym patriotą i katolikiem za młodu, ten
                > na starość będzie świnią'?
                > mnie takie stwierdzenia - zarówno o patriotach-katolikach jak i lewicowcach-
                > buntownikach denerwują, bo nigdy nie byłem ani jednym ani drugim, i nie uważam
                > żeby ktoś kto nimi jest był w czymkolwiek lepszy - czy to teraz, czy na starość
                > .
                > ależ się poważnie zrobiło;) no ale cóż, czasem trzeba:)
                ech blinski - dziecię epoki,której ideologią jest odrzucenie ideologii
                >
                >
                >
                >
                >
                • blinski Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 17:49
                  hm.. uleganie jakiejkolwiek ideologii nie jest w moim stylu;) za mądry jestem
                  na to:) biore sobie z każdej co mi odpowiada - a raczej mam jakeś poglądy na
                  starcie, i dopiero potem dowiaduję się składnikiem jakiej ideologii one są.
                  i w ten sposób najbliżej mi do liberalizmu, choć nie dostrajam się do niego na
                  chama - więc istnieją pewne odstępstwa.
                  czy iskrzyło? hm.. byłem podirytowany, może tak;)
                  • kochanica.francuza Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 17:52
                    blinski napisał:

                    > hm.. uleganie jakiejkolwiek ideologii nie jest w moim stylu;)
                    i w stylu całej Twojej epoki,blinski

                    za mądry jestem
                    aha tylko głupcy są (bywają)ideologiczni?

                    > na to:) biore sobie z każdej co mi odpowiada - a raczej mam jakeś poglądy na
                    > starcie, i dopiero potem dowiaduję się składnikiem jakiej ideologii one są.
                    > i w ten sposób najbliżej mi do liberalizmu, choć nie dostrajam się do niego na
                    > chama - więc istnieją pewne odstępstwa.
                    > czy iskrzyło? hm.. byłem poirytowany, może tak;)
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • blinski Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 18:00
                      no nie, nie chciałem żeby zabrzmiało to aż tak.
                      może w przypadku innych jest tak, że ich ideologia idealnie pasuje do poglądów,
                      i nawet nie muszą się nad niczym zastanawiać.
                      natomiast w moim przypadku, żebym był wyznawcą jakiejś konkretnej ideologii,
                      musiałbym się sztucznie ograniczać, by do jej ram pasować - a na to jestem za
                      mądry, i o to mi chodziło.
                      mnie ogranicza sumienie, nie ideologia.
                      a o co ci chodzi z tą epoką, kochanico? przecież masz dopiero 30 lat
                      (niecałe;)), to jest także i twoja epoka:)
                      • kochanica.francuza Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 18:07
                        blinski napisał:

                        > nam pasować - a na to jestem za
                        > mądry, i o to mi chodziło.
                        > mnie ogranicza sumienie, nie ideologia.
                        > a o co ci chodzi z tą epoką, kochanico? przecież masz dopiero 30 lat
                        > (niecałe;)), to jest także i twoja epoka:)
                        no nie o to chodzi jak ktoś ma 100 lat to też jest jego
                        ja się z nią nie identyfikuję
                        czekaj blinski spróbuję Ci dać linka a propos
                        kieckiwww.dharmatrading.com/html/eng/652584-AA.shtml
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        • kochanica.francuza Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 18:08
                          kochanica.francuza napisała:


                          no circa-about to;-) ale wolałabym górę bardziej "oddzieloną od dołu"
                          ale w całym necie;-) to jest najbliższe
                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          >
                          >
                          • blinski Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 18:14
                            taką luźniacką? a jesteś pewna że będzie dobrze wyglądało;)?
                            z tą epoką masz w sumie rację, ja np. prawie zupełnie olewam dzisiejszą muzykę
                            i słucham hm.. może i młodzieżowej, ale dla młodzierzy sprzed parunastu czy
                            parudziesięciu lat:) to a propos epok muzycznych.
                            a z którą epoką się identyfikujesz? przełom 60' i 70'? rewolucja seksualna,
                            hippisi:)..
                            • kochanica.francuza Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 23:22
                              blinski napisał:

                              > taką luźniacką? a jesteś pewna że będzie dobrze wyglądało;)?
                              no mówiłam że wolałabym z bardziej dopasowaną górą
                              ale takiej nie ma w necie

                              > z tą epoką masz w sumie rację, ja np. prawie zupełnie olewam dzisiejszą muzykę
                              > i słucham hm.. może i młodzieżowej, ale dla młodzierzy sprzed parunastu czy
                              > parudziesięciu lat:) to a propos epok muzycznych.
                              > a z którą epoką się identyfikujesz? przełom 60' i 70'? rewolucja seksualna,
                              > hippisi:)..
                              hmmm chyba najbardziej mi się podobał przełom ustrojowy:-)
                              >
                              >
                              >
                              >
                              • blinski Re: blinski co się rzucasz 11.06.04, 23:33
                                hahah.. bo było tak miło i w atmosferze czuć było nadzieję, czy dlatego że
                                byłaś szalejącą licealistką;)? ja chodziłem wtedy do zerówki/pierwszej klasy..
                                muzyka mi się podoba z tego okresu. np. parę kobył znanych, 'the wind of
                                change' scorpionsów, 'another day in paradise' phila collinsa.. no i 'poison'
                                alice'a coopera.. heheh, i 'biała armia' bajmu:)
                                • kochanica.francuza Re: blinski co się rzucasz 12.06.04, 11:32
                                  blinski napisał:

                                  > hahah.. bo było tak miło i w atmosferze czuć było nadzieję
                                  raczej pierwsze - szalejącą nie byłam, raczej baaardzo problemową
                                  nadzieję też,a nie widać było jeszcze,co z tego wyjdzie:-)
                                  a w ogóle "epoki przelomu" są fajne
                                  napisałabym,że identyfikuję się też z Francją późnoosiemnastowieczną,ale to się
                                  wiąże ze Sztuką,o której Ci napisalam,a do niej mam szalenie emocjonalny
                                  stosunek...więc nie wiem
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  • blinski Re: blinski co się rzucasz 12.06.04, 11:41
                                    heheheh.. mi żadnej 'epoki przełomu' nie dane było na razie świadomie przeżyć
                                    (można trochę do tego zaliczyć wejście do eu, ale to się jeszcze zobaczy co z
                                    tego wyjdzie;))
                                    a co do tego, co wyszło po tych piętnastu latach - jak na polaków, to nie jest
                                    źle;)
      • eirenne Re: GAP 10.06.04, 18:52
        Przeczytałam wszystkie posty. Nie kojarzę żadnych ciuchów Gapa, znam markę
        i słyszę na jej temat raczej dobre rzeczy. Nie widzę nic złego w lokowaniu
        produkcji w Chinach, skoro sa tam ludzie, którzy chętnie to zrobią i nie będą
        kręcić nosem, jak to nieraz zdarza się u nas. Jestem przeciwna traktowaniu
        ludzi/pracowników z pozycji siły i płacenia mniej, niż zasługują, bo jest się
        akurat jedynym pracodawcą w regionie. Im firma jest większa, tym łatwiej może
        dyktować swoje warunki, aż w pewnym momencie niczym się nie będzie różnić od
        komunistycznego państwa- molocha. Czy ktoś na to zwróci uwagę i przestanie
        kupować, to już jest kwestia sumienia i wrażliwości społecznej, takie jest moje
        skromne zdanie. Ja, kiedy się dowiedziałam, że Nestle wycina lasy tropikalne i
        łamie prawa człowieka w swoich fabrykach na "zadupiu" (czyli np w Chinach), to
        zamiast nescafe kupiłam kawę pedros. choć żal mi było, bo nescafe lubię:-) Ale,
        gdyby nie było pedros, to miałabym w nosie ekologię niestety. Tak podejrzewam.
      • sublustris Re: GAP 10.06.04, 19:07
        Odbiegajac od pseudopolitycznych i b.powierzchownych rozwazan; moja opinia o
        GAP: wzornictwo i materialy takie sobie, rozmiary ubran: tragedia - wysokie
        i/lub b.szczuple osoby nie maja co tam szukac.
        • Gość: rabbia81 Re: GAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 16:42
          zgadzam sie ze ta cala gadka nie jest na jakims fantastycznie wysokim poziomie,
          sila rzeczy operujemy banalami i podejrzanymi statystykami. ale to nie jest
          forum ekonomiczne czy spoleczne tylko forum MODA. kolezanka chciala poznac
          nasze opinie na temat ciuchow gapa i tak jak ktos moze uwazac ze noszenie
          adidasa jest obciachowe albo lonsdale politycznie niepoprawne tak ja mam
          jednoznaczne skojarzenia z marka gap (i z tego co wiem nie tylko ja).chyba
          ciuchy mowia cos o was?zakladajac bluze gapa skazujecie sie na to ze jakis tam
          procent ludzi bedzie na was patrzyl przez pryzmat tego loga. moze wam to zwisac
          i powiewac ale to chyba powinna byc swiadoma decyzja.
          • sublustris Re: GAP 11.06.04, 19:23
            O moje decyzje sie nie martw, sa jak najbardziej przemyslane. Ja juz napisalam
            wyzej, pod postem Blinskiego, co mysle o Twoich. Zwlaszcza w polskim
            spoleczenstwie sa smiechu warte biorac pod uwage fakt zarobkow przecietnego
            pracownika; we wschodniej czesci Polski, dostaja od 450("pol" etatu)-820(full)
            1200 miesiecznie i czesto bez zadnego ubezpieczenia, o tych ludziach jakos nie
            pamietasz(+/-1.25$pre tax)a czy bojkotujesz kupowanie gazet w kiosku, marchewki
            w sklepie, albo wypozyczanie ksiazek? Gdzie podziala sie Twoja swiadomosc?
            Troche brak logiki, zbyt duzo naiwnosci-to taka uwaga.
            Dziekuje za przypomnienie(sobie), ze jest to forum "moda" - jesli obawiasz sie
            krytyki, nie poruszaj innych problemow.
            • Gość: rabbia81 Re: GAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 19:34
              widze ze niezwykle osobiscie odbierasz moje wypowiedzi zupelnie nie wiem
              dlaczego i zupelnie nie rozumiem czemu jestes taka rozhisteryzowana w tym
              temacie. mimo wyzszego wyksztalcenia dobrej specjalizacji nie zarabiam tyle by
              moc sie samodzielnie w warszawie utrzymac..nie zwalnia mnie to jednak od
              myslenia o tych ktorym ciezej-obejrzyj sobie np."czas pijanych koni".jestes
              przeciwna
              polskiej akcji humanitarnej? tak jak wielu naszych rodakow ktorzy nie moga
              zrozumiec ze pomagamy innym kiedy u nas bida?
              • sublustris Re: GAP 11.06.04, 20:02

                Wlasnie w tym problem, ze nie rozumiesz. Typowe postepowanie niesamodzielnych.
                Moze kiedy ukonczysz te studia i skonczy sie "mama - tata" to pojmiesz. (BTW
                podalam zarobki pracownikow po wyzszych uczelniach). Swoja droga dlaczego
                jestes przeciwna mojej "polonijnej akcji humanitarnej" dla rodakow w Polsce?
                Wam przeciez wiedzie sie tak zle, ze nie moge przejsc obojetnie(wystarczy
                spojrzec na frustracje na forum o prace)Azjaci juz maja poparcie, a kto
                zatroszczy sie o Was?:-)
                PS. Swoja droga gdzie widzisz histerie w moich postach? Az mnie to zaciekawilo.
                • Gość: rabbia81 Re: GAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 20:53
                  histeria to dla mnie niczym nieuzasadnione wycieczki osobiste. mam 23 lata a
                  pracuje od 5, ostatnio dosyc ciezko i naprawde przykro mi ze tak pochopnie
                  wyciagasz wnioski. nie masz ani pojecia czy mam oboje rodzicow ani czy to oni
                  mnie wspomagaja.wiec sobie daruj. a w moim poscie nie bylo ani slowa o tym by
                  nie pomagac polakom.
                  • sublustris Re: GAP 11.06.04, 21:28
                    "Nieuzasadnione wycieczki osobiste"? itd...Zaczelas od
                    "(...)osobiscie przychylam sie do takiego sloganu - jak ktos nie ma w mlodosci
                    lewicowych pagladow na starosc bedzie swinia. to wszystko dotyczy takze np
                    esprit."

                    W moim poscie takze nie bylo slowa o tym, by nie pomagac innym.
                    Jedynie wyrazilam swoje zdanie, torche statystyk - to w odpowiedzi na Twoje.

                    Bardzo ladnie, ze myslisz o innych, ale to Ty podchodzisz zbyt emocjonalnie do
                    sytuacji innych (narodow;-) dodatkowo ten caly brak logiki/sensu w Twoich
                    argumentach. Jendak wyjasnilas dlaczego i ok, nikt nie krytykuje, Twoje zycie.

                    PS.Alez ja zupelnie nie chce zaglebiac Twojej osobistej sytuacji a i idee staly
                    sie jakies powierzchowne, wiec z przyjemnoscia sobie "daruje".
      • balbinia Re: GAP 12.06.04, 13:42
        Mam z gapa swietnie dopasowane jeansy. Dobrze skrojone, nisko osadzone i
        obcisle. Dla mnie to sukces, srednio raz na rok znajduje dobrze dopasowane
        spodnie. Mam tez bluze sportowa koloru rozowego, z kapturem, ladny kroj.
        Obydwie rzeczy sa dobrej jakosci, bardzo dobrej nawet. :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja