Dodaj do ulubionych

Pochwała próżniactwa

01.02.25, 14:38
Z przekory nieco wobec wątków o aktywności cielesnej.
Czy są eMatki, które potrafią i najbardziej lubią robić nic? Ot, siedzieć sobie nad brzegiem morza, jeziora, rzeki ... i gapić się "bezmyślnie" na wodę.
Ja to robię pasjami.
Obserwuj wątek
    • tanebo0001 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:40
      Nie. Kobiety nie mają szufladki nic nie robienia.
      • m_incubo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:46
        Ty masz pojęcie o kobietach jak świnia o gwiazdach.
          • paskudek1 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:29
            Te pan też nie ma zbyt wielkiego pojęcia o kobietach.
            • tanebo0001 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:34
              Ale wiesz że to jest Mark Gungor? Mówca, autor audycji i książek o tematyce związkowej. Ale ematce do pięt nie dorasta....
              • primula.alpicola Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 17:12
                tanebo0001 napisał:

                > Ale wiesz że to jest Mark Gungor? Mówca, autor audycji i książek o tematyce zwi
                > ązkowej.

                Słuchasz go i czytasz, tak?
                I nic a nic nie pomógł, co?
      • primula.alpicola Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:55
        tanebo0001 napisał:

        > Nie. Kobiety nie mają szufladki nic nie robienia.

        Och ty ekspercie😅😅😅
    • primula.alpicola Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:41
      Oczywiście, jestem w tym ekspertką. Ale najpierw jednak muszę się zmęczyć.
      Pokaż zdjęcie wody
      • krwawy.lolo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:45
        Proszę, oto Plage de Moustique.
        • primula.alpicola Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:58
          Aaawwwww
    • m_incubo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:46
      Ja, ja!
      Uwielbiam robić nic. Podczas robienia nic lubię też myśleć nic. Może być nad wodą, ale gapienie się w ogień też tak działa.
      • krwawy.lolo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:50
        Fakt. Woda i ogień to dwa pierwotne elementy i gapienie się w nie naturalnie uspokaja. Poza tym one żyją, bez przerwy się zmieniają. Nie sposób się nudzić.
        • boogiecat Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:26
          A ziemia to pies?
          Lubie bezczynnie gapic sie na pola, lasy, laki, gory.
          Lolo, przeciez wszyscy to lubie, nie?🤔
          • krwawy.lolo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:43
            (W góry nie jeżdżę.) Ziemia, też. Zresztą w wątku chodzi mi przede wszystkim, czy są eMatki, które poza wszystkimi przymusowymi z tych, czy innych przyczyn czynnościami, potrafią nic nie robić. Które nie czują przymusu jakiejkolwiek aktywności.
            • aankaa Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:48
              mam dorosłe, samodzielne dzieci. Po pracy robię wyłącznie to, co chcę (no, co jakiś czas pranie itp domowe). Aktywność - tylko jak mi na to ochota przyjdzie i nie da się jej nijak zdusić tongue_out
    • aankaa Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 14:46
      mogłabym tak 24 na dobę. Pod warunkiem, że pogoda dopisuje i ktoś jadło/napitki dostarczy
    • aandzia43 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:01
      Jestem w tym doskonała.
    • default Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:13
      Nad morzem - tak, zdecydowanie. Mogę siedzieć godzinami na plaży, gapiąc się na wodę, niebo i piasek. Właśnie taki prosty krajobraz najbardziej mnie uspokaja. Na góry czy las też lubię popatrzeć, ale wtedy nie wpadam w taki bezruch i niemyślenie. Za dużo się dzieje 🙂
    • zosia_1 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:16
      Żadna kobieta się do tego nie przyzna, bo jak którąkolwiek choć przez chwilę tylko pomyślała, że można nic nie robić, to zaraz będzie, że się nie stara, tak nie można, jest zła itp itd i yo wszystko w czasie kiedy mężczyzna zajmuje się nicnierobieniem
      • matacznik Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:25
        zosia_1 napisała:

        > Żadna kobieta się do tego nie przyzna,
        >
        Napisała Zosia po tym, jak pięć kobiet się do tego przyznało.
        • ritual2019 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:30
          Przyznanie sie brzmi jakby sie przestepstwo popelnilo.

          • aankaa Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:33
            przestępstwo?
            nicnierobienie jest najwyższą formą spełnienia
          • danaide2.0 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:36
            Tytuł wątku też tendencyjny.
        • zosia_1 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 19:43
          Często u kobiet to nicnierobienie polega na tym, że akurat od pół godziny pije kawę, ale wcześniej wstawiła już 3 prania, zrobiła 2 ciasta w tym tort 3- piętrowy, a za chwilę umyje okna w całym domu
    • mayaalex Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:33
      uwielbiam! choc najbardziej lubie, jak najpierw sobie poleze i sie pogapie, w jakims cieplym miejscu, potem na chwilke wejde do wody odrobinke sie ochlodzic, i potem znow wracam do lezenia.
    • mysiulek08 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:37
      jestem w tym doskonala i te dokonalosc doskonale nieustannie tongue_out o ile pogoda powoli

      uwielbiam polegiwac na lezaku i gapic sie na moj ulubiony wulkan - to akurat moge z wlasnego tarasu

      morze/ocean oczywiscie tez, to juz trzeba klka km podjechac smile

      i pustynia-cisza jaka tam jest jest z jednej strony troche przerazajaca a z drugiej kojaca
      • boogiecat Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:42
        Osobiscie kradne ci mentalnie te obrazki, zeby sobie powyobrazac.
        NIE CHWAL SIE!!!
        • mysiulek08 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 19:31
          a kradnij sobie smile ten drugi nie wygodny z lezaka tongue_out
          • boogiecat Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 20:05
            Co za ziemia
            • krwawy.lolo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 20:39
              ognista
    • imponderabilia20 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:45
      Uwielbiam

      Najlepiej spędzony czas
    • chatgris01 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 15:46
      Ja jestem. Uwielbiam robić nic. I nie miewam z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia suspicious
    • andace Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:08
      Uwielbiam wodę i mogę przesiedzieć cały dzień patrząc się na wodę (tak długo jak jest miło i ciepło i nie pada). Lubię chodzić po plaży i zbierać muszelki, leżeć w basenie czy w w morzu przy brzegu. Mąż twierdzi że jak tylko widzę morze to wchodzę w tryb robienia „kopii zapasowej” czyli wyłączam wszystko i tylko siedzę i patrzę.
      I najlepiej jak jest cicho i bez tłumów, tak żeby słyszeć tylko fale.
    • piataziuta Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:14
      Nie potrafię - chyba, że się zmęczę.
      Żeby nie było, że to kwestia płci - to Mieciu zaczął ten trend.
      Jak zaczynaliśmy związek, to ja chciałam gapić się w morze godzinami i osiągnąć dzięki temu ZEN - ale on po 30 minutach zaczynał się wiercić/kombinować/narzekać. Poszliśmy w sporty - teraz też nie usiedzę więcej niż 30 min, bez wcześniejszego zmęczenia, niestety.
      • krwawy.lolo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:19
        Zdradzę Ci na ucho, że właśnie Ty jesteś muzą tego wątku. wink
        • piataziuta Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:28
          Dzięki! smile
          Z perspektywy czasu, uważam, że to sztuka - godzinami gapić się w wodę/ogień i przy tym umieć odpoczywać.
          Może kiedyś i do mnie to wróci (bo potrafiłam, będąc nastolatką!).
    • jdylag75 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:32
      Kiedy patrzę w morze cieszę się że mieszkam 600 km od najbliższego, nie wiem co jest w tej falującej wodzie
      • piataziuta Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 19:27
        jdylag75 napisała:

        > Kiedy patrzę w morze cieszę się że mieszkam 600 km od najbliższego, nie wiem co
        > jest w tej falującej wodzie


        ❤️
    • simply_z Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 16:44
      Zdarza mi się, chociaż rzadko, bo mieszkam z dala od morza, a trudno, żebym wpatrywała się w brudną wisłę.
    • volta2 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 17:27
      raz w życiu na pytanie co lubię robić najbardziej (w sytuacji towarzyskiej, luźnej, właśnie poznawałam jakąś panią i to ona mi zadała to pytanie) zatkało mnie i nie odpowiedziałam, choć przecież miałam odpowiedzieć z nieudawaną szczerością, że najbardziej lubię robić nic. na ale poprzestałam na uśmiechu, a jej ktoś odwrócił uwagę i już nie wróciła do mojej odpowiedzi.

      po miesiącu zaprosiła mnie na rozmowę o pracę. no gdybym ja jej wtedy prawdę powiedziała....
      • krwawy.lolo Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 17:30
        Bo to zła kobieta była.
      • la_felicja Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 20:01
        A niby jaka była poprawna odpwiedź? Że najbardziej to lubisz robić bezpłatne nadgodziny w firmie?

        Ja najbardziej lubię właśnie to nicnierobienie i gapienie się w wodę (ok, żeby dotrzeć do mojego ulubionego miejca nad wodą, muszę zapierniczać szybkim marszem jak Korzeniowski przez jakieś 40 minut po piachu i kamieniach - więc jakiś tam wysiłek jest w to wliczony)

        ale właśnie dlatego znoszę stres, wysiłek i nierzadko upokorzenia w frmie - żeby sobie za zarobione pieniądze kupić ten wolny czas, w którym nie robię nic. A ponieważ jestem bezdzietną lambadziarą, to musze zarobić jeszcze i na prywatną emeryturę, żeby kupić sobie na starość tę osławioną szklankę wody

        Dlaczego zatem przyznanie się do uwielbiania nicnierobienia miałoby ze mnie uczynić złą kandydatkę do zatrudnienia?
    • pffpffpff Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 18:26
      Nauczyłam się dość niedawno. To znaczy nauczyłam się nie mieć poczucia winy z tego tytułu 😁
    • pepsi.only Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 19:14
      Uwielbiam.
      Bo generalnie jestem bardzo aktywną osobą, i też robię wiele rzeczy na raz, no i przychodzi moment, że zmęczę się, i chcę, potrzebuję robić nic.
      I potrafię to robić bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Wtedy jest super równowaga, i wszystko się zgadza.
    • bywalec.hoteli Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 19:54
      nie zakładałeś już takiego wątku, próżniaku?
    • witamina_d_3 Re: Pochwała próżniactwa 01.02.25, 20:05
      Kocham! Ale przeciez jedno nie wyklucza drugiego, a wrecz przeciwnie, medytacja i kontemplacja doskonale sie uzupelniaja z aktywnoscia na swiezym powietrzu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka