szarrak
05.03.12, 16:52
albo miałyście?
Postanowiłam opanować tę trudną dla mnie sztukę. Jestem w stanie wybrać się gdzieś w butach mających siedmiocentymetrowy obcas (w jednych konkretnych, botkach tamaris), ale cholernie mnie potem bolą nogi (stopy, nie łydki). To zawsze tak? Zastanawiam się nad kupieniem jakichś bajecznie wygodnych butów (jak na buty na obcasie rzecz jasna), takich właśnie 7-8cm, żeby w nich trenować - nie muszą być piękne, wszystko jedno, czy botki, czy czółenka. Tylko gdzie szukać?
Mam bardzo wysokie podbicie i we wszystkich, które dotąd mierzyłam, środkowa część stopy nie dotyka buta i cały ciężar spoczywa na przedniej części, no, trochę na pięcie, ale to jak stoję, a chodzę w zasadzie na palcach. Tak chyba być nie powinno? Podpowiecie coś? Myślę, że chodzę trochę jak pokraka, choć podobno nie jest tak źle, ale jak się skupić na odpowiednim stawianiu nóg, kiedy boli mnie każdy krok... Pierwszych 10 minut jest super, a później masakra. Mam kilka par na 4-5cm obcasie i w każdych jest to samo, tylko czas jest o kilka minut dłuższy.