xtrinn Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 09:47 Okropna. Przekombinowana, za siłę oryginalna. I zakładki na biodrach i cekiny i przezroczystosci, i połyskliwy materiał i gorset... góra wygląda jak bluzka na imprezę w klubie, dół masakrycznie- pognieciony, jakoś źle się układa, do tego nie pasuje do figury. Baaardzo się zawiodłam. O ile J. Kwaśniewska wyglądała olśniewająco, z klasą, to panna młoda dała ciała. Do jej wielkiej głowy i drobnego ciała pasowałby jednak bardziej rozszerzany dół. Odpowiedz Link Zgłoś
anka33_online Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 12:17 Jaka projektnatka, taka sukienka. SABRINA PILEWICZ Jeżeli projektnat nie wie jak się ubrać adekwatnie do okazji, to żaden z niego projektant. Dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 12:32 Sukienka kompletnie nie w moim stylu,a i po pannie młodej spodziewałabym się czegos innego.Za to piekny makijaż. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 12:33 o jesu!!!!!!!!!!!!!!!!!! przyjaciolkami to one moge byc/zostac dalej ale dlaczego p.Kwasniewska sie tak pozwala przyjaciolce oszpecac czy to moze ta sama pani ktora zaprojektowala toto? i2.pinger.pl/pgr388/587247f8001afb7a4caece45/Ola+Kwa%C5%9Bniewska.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 17:20 Mi się Ola podobała- piękny, gładki kok, idealnie pasujący makijaż i fajna sukienka. Całość bardzo ok i z klasą. Nie ma porównania do tego co się widzi zwykle na polskich weselach - kicz i tandeta. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 19:14 Podobała mi się i panna młoda, i jej rodzice; sukienka prosta- nie żadna beza; piękny makijaż i prosta fryzura, na tle dodających 10 lat koko-loków- bardzo ładnie.I duuuży plus za bukiet z moich ulubionych kalii - motyw tego kwiatka powtórzył w klapie pan prezydent :) A kiczem i tandetą ślubną z ostatniego czasu jest dla mnie ta panna młoda, a suknia podobno była bardzo kosztowna Odpowiedz Link Zgłoś
bambinaa Re: o sukni ślubnej Oli K. 24.09.12, 10:22 Zgadzam się, powinna być lepiej dobrana do jej sylwetki. I nie tak świecąca Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 20:53 Wolałabym tę sukienkę bez dekoracji z kryształków przy dekolcie, rękawkach i pasku. Nadały sukni kiczowaty wygląd. Poza tym uważam, że ten welon nie pasuje do tej sukni (zła długość welonu, nieciekawie upięty). Podoba mi się bukiet, nawet mimo że to kalie :) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 20:54 gora bardzo ladna, ale dol.... straszny. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 21:04 Mnie calosc niespecjalnie przypadla do gustu. Na sukienkce pomimo dosc prostego fasonu za duzo sie dzialo, a Ola wygladala jakos nijako- nie wiem, czy to wina makijazu, czy tez braku zywszego akcentu kolorystycznego w bukiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: o sukni ślubnej Oli K. 23.09.12, 21:23 nie wiem ile Ola Kwasniewska ma wzrostu ale patrzac na rysunke sukni i na efekt koncowy twierdze ze krawcowa sie ze wzrostem przeliczyla Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus sukienka niczym tort 23.09.12, 22:37 wielopietrowy. Mnie wzruszyla gora - gorset i na to jeszcze taki niby top i na to jeszcze jakies swiecidelka na obrzezach. Na dole to samo. Fascynuje mnie to, przyznam. Odpowiedz Link Zgłoś
mojestylio Re: sukienka niczym tort 24.09.12, 09:31 Sukienka była bardzo oryginalna. Mi spodobała się baskinka wokół bioder. Bardzo pomogła Oli Kwaśniewskiej, bo ona jest szczuplutka i ma prostą sylwetkę, a dzięki baskince zaokrągliła biodra. Super Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: sukienka niczym tort 24.09.12, 09:57 Sukineka brzydka. Jak ktos juz wyzej napisal: za duzo wszystkiego. Poza tym te wygniecenia, zalamania materialu po wyjsciu z samochodu (milion poprzecznych zagniecen) - zwyczajnie brzydka. Sliczny makijaz, piekna fryzura. Cudownie wygladala starsza pani Kwasniewska Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: sukienka niczym tort 24.09.12, 10:30 no pani Jola K. po prostu bombowo :) wszystko dopracowane i gustowne. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: sukienka niczym tort 24.09.12, 11:14 I ten plaszczyk, tak w angielskim stylu. Zreszta A. Kwasniewski tez bardzo elegancko. Odpowiedz Link Zgłoś
kbjsht Re: o sukni ślubnej Oli K. 24.09.12, 15:05 nie podoba mi się, ani góra, ani dół. wolałabym zdecydowanie coś skromniejszego, delikatnego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: o sukni ślubnej Oli K. 24.09.12, 19:20 A mogłybyście wrzucić linka do tej sukni? Nie widziałam, jakoś nie śledzę żywota Oli K. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: o sukni ślubnej Oli K. 24.09.12, 20:13 A mnie - chyba na przekor - bardzo sie podobala. Byla jakas taka inna niz wszystkie. I Kwasniesniewska bardzo fajnie sie w niej prezentowala. Nie za bardzo tylko rozumiem kalii w bukiecie slubnym, acz juz raz pani w kwiaciarni dala mi bure, kiedy jej powiedzialam, ze to kwat pogrzebowy - no pewnie sie nie znam ;-) Piekna i bardzo elegancka byla pierwsza dama. Po prostu kwintesencja smaku i dobrego stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
komanchu Zdjęcia panny młodej i gości 24.09.12, 21:21 i kreacje gości - te bardziej... ...i mniej udane Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp E no, spoko... 24.09.12, 22:06 ... takeście labiedziły na forum, że spodziewałam się prawdziwych koszmarków. A sukienka całkiem normalna, żadnych odchyłów, biodra ładnie zaakcentowane, wreszcie odpowiednia fryzura do odsłoniętych ramion, krój mimo wszystko raczej prosty niż cukierniczy... Jedyne zastrzeżenie, to dlaczego ta suknia jest tak koszmarnie wygnieciona? Jak kotu z gardła. Od razu -10 do stylu :/ Takie wygniecenie nasuwa myśl, że materiał jest tandetny i złej jakości, a chyba nie takie było zamierzenie. Szkoda, taki drobiazg, a psuje stylizację. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: E no, spoko... 25.09.12, 15:26 nessie-jp napisała: > Jedyne zastrzeżenie, to dlaczego ta suknia jest tak koszmarnie wygnieciona? Jak > kotu z gardła. Od razu -10 do stylu :/ dlatego, że nie była szyta z tafty poliestrowej, tylko czysto jedwabnej. Takie wygniecenie nasuwa myśl, że mater > iał jest tandetny i złej jakości, taki post nasuwa myśl, żeś zielona w temacie jakości i właściwości materiałow. "Tak odnośnie UK-mały nigdy nie złapał kataru od dziecka tutaj więc obstawiam, że jednak większość tych dzieci z cieknącymi gilami to jednak mają katar alergiczny." - by 1mzeta Odpowiedz Link Zgłoś
anka33_online Re: E no, spoko... 25.09.12, 15:49 lusitania2 napisał: > > nessie-jp napisała: > > > > Jedyne zastrzeżenie, to dlaczego ta suknia jest tak koszmarnie wygniecion > a? Jak > > kotu z gardła. Od razu -10 do stylu :/ > > dlatego, że nie była szyta z tafty poliestrowej, tylko czysto jedwabnej. > > Takie wygniecenie nasuwa myśl, że mater > > iał jest tandetny i złej jakości, > > taki post nasuwa myśl, żeś zielona w temacie jakości i właściwości materiałow. Zielony to jest ten, który doradził Oli uszycie sukni z takiego materiału...bo co, bo jedwab?? No i co z tego? W tym wydaniu ten jedwab wygląda po prostu tanio. A pewnie był droższy, niż poliester. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: E no, spoko... 25.09.12, 17:21 > Zielony to jest ten, który doradził Oli uszycie sukni z takiego materiału...bo > co, bo jedwab?? No i co z tego? W tym wydaniu ten jedwab wygląda po prostu tani > o. A pewnie był droższy, niż poliester. Może nie wyglądał tanio na żywo, a tylko na zdjęciach prezentował się nie najlepiej. Nie jestem pewna, czy w ogóle do tego fasonu sukni był to dobry wybór, tafta w specyficzny sposób odbija światło i te pionowe cięcia zdecydowanie jej zaszkodziły. Moim zdaniem projektantka dała plamę, bo ona powinna to wszystko przewidzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: E no, spoko... 25.09.12, 19:41 > dlatego, że nie była szyta z tafty poliestrowej, tylko czysto jedwabnej. Słyszałaś kiedyś bajkę o cesarzu, który był nagi? Prezentujesz to klasyczne nowobogackie podejście, że najważniejsze, żeby było DROGO, to już na pewno wtedy będzie ładnie. A że ohydnie wygląda? Że wygniecione jak szmata? Nieważne, przecież to z dupy jedwabnika, i w dodatku DROGO, to już wystarczy... :D Jedwab nie jest zresztą ani specjalnie drogim, ani specjalnie pięknym materiałem sam w sobie. No i wymaga jednak odrobiny pomyślunku, zanim się go zastosuje- Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 15:13 cyt. z innego forum: "Pewno,ze chcialbym miec tyle kasy co Kwasniewscy i im zazdroszcze. I bardzo mnie ucieszylo,ze mimo tej kasy suknie i buty Ola miala beznadziejna, Jolka ubrana w rozowy co wygladal jak bialy kolor. Kwasniewski zwyczaj odprowadzania corki do oltarza z jakies opery mydlanej wzial. Cieszy,ze mimo tego ze bogaci i znani wypadli beznadziejnie. No i maz ktory parasol trzymal nad swoja glowa jak Olce na leb sie lal deszcz. Slub Olki znanej z tego ze jest corka bylego prezydenta z muzykiem znanym z tego, ze jest w zwiazku z corka bylego prezydenta." i wiecie co? Wreszcie ktos to nazwal po imieniu i zgrabnie podsumowal. Cyrk i malpy w tym cyrku łacznie z byłym prezydentem (niedawno chorującym na chorobe filipińską) który snując sie po sejmie (co tam niby robił?) opowiadal, że na sprawy polityczne nie ma czasu ni głowy (wiec po co sie tam szwęda?) bo sie córcią teraz zajmuje, była prezydentowa -specjalistka od jadania bezy łyżeczką wyglądająca jak antyreklama liftingów w żenującym zestawieniu koronka+ perły + fiubździu toczek i banda przeklinających fotoreporterzyn z babciami w mocherze robiącymi zdjecia telefonem. Jaki kraj taka i elita i jej klakierowata świta. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 15:48 banda przeklinających fotoreporterzyn z babciami w mocherze robiący > mi zdjecia telefonem Nie w moherze, a w polarze :D reszta się zgadza :D Co do byłej prezydentowej, ja jej ani nikomu liftingow nie żałuję, ale fanki "powstrzymywania upływu czasu" z forum urodowego i nie tylko, powinny się bacznie przyjrzeć tym zdjęciom.... twarz i szyję pani J.K. dzieli 20letnia różnica wieku :) nie da się cudów robić za żadne pieniądze....nie warto kasy wywalać, a jesli juz, to zostaje habit z golfem :) Odpowiedz Link Zgłoś
anka33_online Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 15:56 i wiecie co? Wreszcie ktos to nazwal po imieniu i zgrabnie podsumowal. Cyrk i malpy w tym cyrku łacznie z byłym prezydentem (niedawno chorującym na chorobe filipińską) który snując sie po sejmie (co tam niby robił?) opowiadal, że na sprawy polityczne nie ma czasu ni głowy (wiec po co sie tam szwęda?) bo sie córcią teraz zajmuje, była prezydentowa -specjalistka od jadania bezy łyżeczką wyglądająca jak antyreklama liftingów w żenującym zestawieniu koronka+ perły + fiubździu toczek i banda przeklinających fotoreporterzyn z babciami w mocherze robiącymi zdjecia telefonem. Jaki kraj taka i elita i jej klakierowata świta. Bez przesady. To media nakręciły sensację z tym ślubem roku, a nie oni sami. Poza tym krytyka podszyta zazdrością jest mało konstruktywna:) Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 16:25 nie no jasne, media im wciskały na sile kase za wywiady nt slubu (a one te kase odrzucał oczywiscie i nie one a ich sobowtory pchały sie z miernymi poradami do telewizji "kobiecej") i pseudokrygowania sie ze to oni niby slubu nie biora. Jakos inne znane krolewiatka z prawa i z lewa potrafia sie pobrac bez idiotycznego szumu. Poza tym ja bym bardzo chciala cenic ktoras z tych źle wyliftingowanych gęb! Gdyby ktoras nie zachowywala sie jak gesiareczka na salonach to bym jej tu kibicowala czterema łapami a i ogonem. A tak z otoczki politycznej zostaje mi Senyszyn, a o niej jakos trudno wpasowac tu wątek. pomijam oczywiscie udzial cyrkowych ksiezy w slubie prawie ateistycznym, jako zywo pasowali do odswietnej dekoracji (zeby nie bylo ze na forum "moda" smiem o czyms takim) Odpowiedz Link Zgłoś
anka33_online Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 16:40 Ja nie oceniam dorobku zawodowego Kwaśniewskich, bo za mało o tym wiem. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że Kwaśniewska ( Jolanta) faktycznie nie jest dla mnie żadnym wzorem klasy i elegancji, a jej porady i sposób ich przekazywania są dla mnie kiczowate i jakieś takie staroświeckie. Program w TVN Style, ktory prowadziły obie Kwaśniewskie był straszny, z cyklu "program, którego świat nie potrzebuje", ale takich programów i ludzi jest 90% w naszej TV. 90% naszych celebrytek robi sobie również liftingi i inne zabiegi kosmetyczne, po których wyglądają lepiej lub gorzej. Równie często i chętnie sprzedają swoje życie i prywatność w gazetowych wywiadach. Pierwszy przykład z brzegu: Edyta Górniak. I jestem pewna, że jeżeli ona sie zdecyduje na ślub ze swoim nowym facetem, to media również zrobią z tego sensacje, a ona sprzeda zdjęcia do gazet. Przecież tak to funkcjonuje na całym świecie. Wiec nie rozumiem nagonki akurat na Kwaśniewskich. Czytając Twojego posta odnoszę wrażenie, że twoja krytyka wynika z niechęci politycznej do Kwaśniewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 17:27 Obie panie Kwaśniewskie w stylistyce "na bogato", dużo dekoracyjnych elementów i detali , całość daje wrażenie bożonarodzeniowej choinki. Cóż, kasa i klasa rzadko idą razem w parze. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 20:03 anka33_online naisala: > Czytając Twojego posta odnoszę wrażenie, że twoja krytyka wynika z niechęci poli > tycznej do Kwaśniewskiego. moze dlatego ze jako jedyny z "byłych u żlobu" robi z siebie i swej familii taki cyrk. On coraz bardziej hebanowyy, ona coraz bardziej naciągnieta, córka, która jedyne co umie, to "bywać" a i tego też nie do końca (niestety słyszałam razy kilka jej wypowiedzi i po nich też przydałoby mi się kończyny zlfftingować, bo wzięły i opadły). Myślę, że żaden ślub ludzi, którzy doszli do pieniędzy własnymi środkami nie wzbudziłby takich emocji, jak córeczka kogoś od lat u koryta, nie potrafiącego nawet zdeklarować swych poglądów (vide wycieczki Kwachów do Watykanu i cmokanie JP zwei po rękach, konkordat za ich rządów itepe itede). To powyższe, nie żadna teoretyczna "lewicowość" tych ludzi mnie zwyczajnie brzydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek 5th_eöement 26.09.12, 11:28 zalosc bierze kiedy sie ciebie czyta, tyla jadu w kierunku ludzi ktorych nawet nie znasz, tyle frustracji w twoich wypowiedziach .... Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: 5th_eöement 26.09.12, 11:41 tralalumpek napisała: > zalosc bierze kiedy sie ciebie czyta, tyla jadu w kierunku ludzi ktorych nawet > nie znasz, tyle frustracji w twoich wypowiedziach .... forów nie pomyliłaś? gdzie Ci sie wypowiedz nie podoba tam sugerujesz frustracje. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: 5th_eöement 26.09.12, 12:01 nie, ja nie pomylilam sobie to raczej ty pomylilas fora wywlekasz jakiej swoje poglady i pogladziki, od religii zaczynajac na medycynie konczac a temat glowny watku jest zupelnie o czym innym a zatem idz na inne forum i rob glebokie analizy polityczno-religijno-medyczne...i jeszcze inne wylewaj swoje zale do innego korytka Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 19:45 5th_element napisała: > nie no jasne, media im wciskały na sile kase za wywiady nt slubu (a one te kase > odrzucał oczywiscie Co by nie mówić Odpowiedz Link Zgłoś
ladyjm Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 20:07 IMHO za 20 lat Ola K powie "co ja sobie wtedy myslałam?!" :) Odpowiedz Link Zgłoś
beata.1968 Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 21:23 sukienka nie była zła , tylko usunęłabym te błyszczące kamyczki/kryształki . prosty krój podobał mi się - nie lubię sukni typu beza ani półnagich piersi jak Joanna Liszowska. Bardzo nie podobała mi się stylizacja Zosi Ślotały , z trudem ją rozpoznałam w tych ciuchach i z zieloną kopertówką Simple- paskudna. Na balu debiutantek Zosia wyglądała świetnie i z klasą , a teraz... hm...Projektantka sukienki ślubnej Sabrina Pilewicz też jakoś tandetnie ubrana. Odpowiedz Link Zgłoś
siog Re: o sukni ślubnej Oli K. 25.09.12, 23:11 obejrzalam wiele zdjec i tylko jedna mysl nasuwa sie, czyli brak klasy. po ang calosc mozna okreslic jako trying too hard:) Odpowiedz Link Zgłoś