maja209
01.11.06, 20:06
dzis odwiedzalam groby i przejezdzalam wiele podwarszawskich miejscowosci i
zdziwienie ogarnelo mnie kiedy skrecilam z W-wy w strone Borzecina, okolica
samych domkow jednorodzinnych, jechalam przez kilka wsi i tam okazalo sie ze
funkcjonuja 4 linie podmiejskie 712,714,719,729. ktorymi mieszkancy tych
okolic moga w ciagu zaledwie maks.10-20 minut dojechac do tramwaju na
gorczewskiej... A wiec mozna jednak dogadac sie z ZTM i wiecie co przykro mi
sie zrobilo ze mieszkam w miescie Pruszkow i nie mam zadnej linii, co prawda
mam pociag do ktorego ide ok 20 minut ok ... Ale przeciez sa dzielnice ktore
maja jeszcze dalej wiec nie mozemy sie wykrecac ze mamy pociag czy wkd i
cieszyc sie z takiej komunikacji bo przeciez o linii wnuka nie bede sie
rozwodzic bo jak przypomne sobie ile ostatnio po raz kolejny czekalam to
szlag mnie trafia ...