Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    piersi-opalone cale czy biale po opalane w staniku

    07.07.04, 15:47
    Jak robicie kobietki,staracie sie opalic caly biust czy zostaja wam slady
    obecnosci stanika w czasie opalania.No te po solarium to nie pytam,pytam o
    slonce-lato-opalanie sie na plazy..Ja nie lubie miec sladow,wole byc cala
    opalona,jak jestem gdzies nie w swojej miejscowosci to opalam sie bez
    stanika,a za granica to juz w ogole luz..chociaz martwi mnie,ze skora piersi
    traci elastycznosc..ale nienawidze miec bialych piersi..A jak WY?Mezczyzni WY
    tez sie wypowiedzcie..jak wolicie..widziec kobiete?...
    Obserwuj wątek
      • Gość: kohol Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.crowley.pl 07.07.04, 16:06
        Ja lubię białe ślady :)
        Mam jeden kostium, więc po wakacjach fajnie to wygląda :)
        • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 16:51
          głupio nie fajnie:)
          • buggi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 22:41
            blinski napisał:

            > głupio nie fajnie:)

            Podobnie zreszta jak Panowie paradujacy po plazy w spodenkach do pól-uda, badz
            kolan. Jakze smiesznie wygladaja potem,stojac pod prysznicem: niczym przejscie
            dla pieszych: czarne- biale- czarne, chachacha Panie Blinski :)
            >
            >
            >
            >
            >
            • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 23:27
              dokładnie tak;)
              i dlatego kąpię się w kąpielówkowych szortach (do pół uda właśnie - a to
              dlatego że nie lubię jak moje klejnoty gniotą się niemiłosiernie, niech sobie
              popływają:)), a gdy wyjdę na brzeg zmieniam na zwykłe wcięte kąpielowe slipki i
              tak też się opalam;).
              • buggi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 11:55
                blinski napisał:

                > dokładnie tak;)
                > i dlatego kąpię się w kąpielówkowych szortach (do pół uda właśnie - a to
                > dlatego że nie lubię jak moje klejnoty gniotą się niemiłosiernie, niech sobie
                > popływają:)), a gdy wyjdę na brzeg zmieniam na zwykłe wcięte kąpielowe slipki
                i
                >
                > tak też się opalam;).



                Podzialal mi Pan, Panie Blinski na wyobraznie. O bizuterie tudziez inne
                precjoza dbac trzeba - swieta racja. Nastepnym razem, zanim do wody wejde
                zdejme je i odloze w bezpieczne miejsce, by nie odplynely. ;)Panu radze to samo
                uczynic.



                >
                >
                >
                >
                >
                • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 12:04
                  :)))
                  • Gość: FasOlka Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.client.dsl.net 20.07.04, 21:26
                    Przykro mi jesli Was obu uraze, ale uwazam, ze naprawde nie ma wiekszej tandety
                    dla mezczyzny niz slipy/speedos na plazy. Dochodza do tego rowniez wzgledy
                    estetyczne. Meskie przyrodzenie "odziane" w te nieszczesne gatki wyglada nad
                    wyraz zalosnie. A razem z nim i jego wlasciciel.
                    Odczucia na taki widok sa u mnie bliskie temu jakie mam, kiedy ujrze jakas
                    przedstawicielke plci (niezawsze) pieknej opalajacej sie w komplecie zszarzalej
                    bielizny.
                    Cheers
                    • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 20.07.04, 22:06
                      toć piszę:) mam świadomość, że to głupio wygląda, dlatego jak mam się ukazywać
                      w pełnej krasie (tzn. kiedy sobie chodzę czy biegam po plaży, albo kiedy się
                      kąpię) zakładam szortasy kąpielowe. ale mam również świadomość idiotycznego
                      wyglądu ud opalonych dopiero od połowy - cóż, zawsze staram się znaleźć
                      optymalne rozwiązanie;)
                      • Gość: FasOlka Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.dyn.optonline.net 21.07.04, 03:46
                        Nie chce byc upierdliwa, ale cytuje "a gdy wyjdę na brzeg zmieniam na zwykłe
                        wcięte kąpielowe slipki i tak też się opalam;)". Co mi po meskich, kapielowych
                        szortach, skoro sa tylko do kapieli, a na plazy sie wskakuje w slipy?
                        I wcale nie mam nic przeciwko mezczyznom z widocznym penisem, byle nie
                        publicznie :-) Bowiem widok zgniecionych, zagotowanych w stilonowych gatkach
                        meskich jader przyprawia mnie o dreszcz, ale zdecydowanie nie jest to dreszcz
                        podniety.
                        Cheers
                        • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 21.07.04, 09:24
                          tobie - z tego nic:)
                          ale wolę by kilka nieznajomych, nawet niezauważonych przeze mnie panien
                          zrobiło 'a fe!', niż potem wyglądać jak idiota np. podczas seksu:)
                          poza tym twoje obrzydzenie do męskich kąpielówek jest chyba z lekka
                          przesadzone - rozumiem gdybyś powiedziała 'nie, nie lubię, nie podoba mi się
                          to'; ale żeby od razu się wzdrygać;)?
                          a no właśnie - a jeśli chodziłoby o twojego faceta - wolałabyś przełknąć jego
                          widok w slipkach, czy widok wielkiej białej plamy do połowy ud podczas seksu?
                          czysta ciekawość.
                          :)
                          • Gość: FasOlka Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.dyn.optonline.net 21.07.04, 14:19
                            Moze jestem dziwna, ale ostatnia rzecze, na ktora zwracam uwage podczas seksu
                            jest kolor tylka mojego mezczyzny. Mimo wszystko wiem, ze jest bialy bo chociaz
                            jezdzimy na plaze tak czesto jak sie da, on sie nadal opala w szortach. A
                            poniewaz na co dzien rowniez nie nosi spodni krotszych niz do kolan, wiec
                            oprocz mnie i niego nikt nie wie o wielkim "sekrecie", jakim jest kolor jego
                            posladkow.
                            Nie twierdze, ze slipy sa obrzydliwe, tylko wydaja mi sie nieestetyczne (sic!).
                            Natomiast nie mam zamiaru nikogo zmuszac do zmiany przyzwyczajen. Wyrazam
                            jedynie swoja opinie. W koncu to ogolnie dostepne forum. I jesli masz ochote
                            nosic speedos - prosze bardzo. Lepiej czuc sie komfortowo w trakcie seksu niz
                            na plazy :-)
                            Cheers
          • kohol Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 10:38
            blinski napisał:

            > głupio nie fajnie:)

            Śmiem z dużą pewnoście twierdzić, że g... wiesz, jak to wygląda, bo przed Tobą
            nago nie paraduję, więc pardon, ale się nie wypowiadaj :D
            Poza tym
            1) nie widze sensu w leżeniu plackiem i opalaniu się tak na plaży, jak też na
            solarium
            2) nie mam mozliwości ani chęci ganiać po plaży i pluskać w wodzie z biustem na
            wierzchu (że już nie wspomnę o chorej sensacji, jaką by to wzbudziło)
            3) dbam o kondycję swojej skóry
            4) mnie się podoba i mojemu ślubnemu się podoba taki deseń :)
            Domyślam się, że Ty, Blinski, masz inny gust, ale w końcu z Toba kontaktów
            utrzymywać nie muszę :P :D
            • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 10:46
              tu nawet nie chodzi o gust, nie muszę też ciebie konkretnie widzieć, do tego
              wystarczy chociaż odrobina wyobraźni - poza tym tak jak bym sam tego nigdy na
              oczy nie widział:)
              nie wygląda to jakoś strasznie; w miarę normalnie po powrocie z wakacji, w
              końcu mało kto opala się topless - czego robić nikomu nie każę, po prostu
              stwierdzam że raczej średnio ładnie, poza tym głupio - różne odcienie cery obok
              siebie.
              na koniec, zauważ że pytanie było do wszystkich - do facetów też, a ja nie
              omieszkałem odpowiedzieć. przy czym odpowiedź nie była ani skierowana do
              ciebie, koholku:), ani nie komentowała ciebie (przez przypadek tak wyszło) -
              więc calm down ;)
              • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 10:47
                ekhem, tzn. niby komentowała i niby była skierowana do ciebie, ale dotyczyła
                wszystkich - źle się wyraziłem:)
                • Gość: kohol Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.crowley.pl 08.07.04, 11:22
                  Dobra dobra, i tak się zdążyłam obrazić :D
                  Ja to się chyba w dzieciństwie (HM!) za dużo gapiłam na gołe baby w erotycznych
                  pozach zsuwające ramiączka staników, odsłaniające białą skórę, i tak mi
                  się "wdrukowało" :D (z siostrą cioteczną odkryłysmy kiedyś u wujka kolekje
                  Playboyów ze Stanów - ale miałyśmy wypieki :D)
                  • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 11:47
                    :))
                    nie obrażaj się, ładnym cyckom mało co zaszkodzi:))
      • Gość: inezja Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:12
        Medycyna ma inne zdanie niz pan Blinski, niestety:)
        • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 17:22
          ja się nie upieram.. ale fakt faktem takie białasy przy opalonym ciałku
          wyglądają śmiesznie:) już wolałbym widzieć ciało w ogóle nie opalone szczerze
          mówiąc..
          • Gość: inezja Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:24
            Estetycznie to ja tez bym sie chetnie opalala w calosci na czekoladke ale nie
            chce pare lat pozni9ej umierac na raka skory, do ktorego mozliwe tendencje
            przekazala mi w genach sp.babcia...
            • gomory Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 17:27
              Nie martw sie, jasna cera takze jest pociagajaca :).
              • Gość: mkopek Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.toya.net.pl 25.07.04, 10:47
                Dokladnie.
                Mnie opalenizna u kobiet wogole nie rusza, a czasem jak widze taka spalona w
                solarium jak frytka to az mnie odrzuca. Ja bardzo lubie bielutka cere mojej
                zony, i uwazama ze brodawki piersi najladniej wygladaja wlasnie na tle
                bielutkiej skory. I to mnie rusza. A zeby sie przejmowac opalenizna swojej
                skory w czasie seksu to juz dla mnie chyba jakas paranoja. Moglbym byc opalaony
                w kratke, siatke , miec na polowie ciala wlosy opalone jak kurczak nad ogniem i
                mojej zonie z cala pewnoscia by to nie przeszkadzalo. Duzo bardziej komfortowo
                czuje sie nagi przy mojej zonie niz ubrany chodzac po parku (zawsze moge nie
                widziec, ze mi ptak nasral na ubranie w czasie spaceru). A zeby przejmowac sie
                swoim wygladem w czssie seksu, to chyba kompleksy albo brak partnerki do ktorej
                mialoby sie chociaz troche zaufania (ale to chyba i tak kompleksy). Jak ktoras
                poszla z Toba do lozka, to chyba zaakceptowala twoj wyglad i nie na to zwraca
                uwage. No chyba, ze ja musiales najpierw spic, ale to i tak nie bedzie pamietac
                koloru twojego tylka. Ej Blinski, jak znajdziesz dziewczyne, ktora pojdzie z
                Toba do lozka, to wtedy wypowiadaj sie, co jest wazne w czasie seksu (moze
                poszukaj wsrod trzydziestoparolatek, zdaje sie, ze one lubia takich mlodych
                dojrzewajacych chlopcow jak TY). Ech rozpisalem sie. Pozdrowienia dla
                wszytskich pan opalajacyh sie w stanikach, dbajcie o piersi dla swoich mezczyzn
                i dla swoich dzieci.
                • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 25.07.04, 11:54
                  hm.. 'jak znajdziesz kobietę, która pójdzie z tobą do łóżka'? no cóż, trochę za
                  poźno, na takie stwierdzenia.
                  wyciągasz pochopne wnioski, bo mierzysz innych swoją miarką. wyobraź sobie, że
                  twoje podejście nie jest jedynym istniejącym i są ludzie, dla których estetyka
                  jest bardzo ważna. oczywiście, w skrytości ducha możesz sobie o nich myśleć co
                  chcesz, ale nie gadaj głupot w rodzaju 'to przez brak zaufania'
                  czy 'kompleksy'. gdyby dziewczyna, z którą śpię, olałą estetykę myśląc 'on ma
                  do mnie zaufanie, to co mi za różnica', to zapewne już więcej nie miałbym
                  ochoty na seks z nią.
                  nie rozumiem, czy niektórych natura nie obdarzyła choć minimalnym poczuciem
                  estetyki? serio cię to wali, jak twoja żona wygląda, tylko dlatego że ją
                  kochasz? trochę specyficzne pojęcie miłości i zaufania, powiedziałbym że
                  przesunięte do absurdu.
                  poza tym seks z kimś nie warunkuje bycie z kimś, a więc także miłości i
                  zaufania, można się seksić np. z koleżanką. ale to pewnie jest dla ciebie nawet
                  niewyobrażalne, zapewne puste i niedojrzałe (choć może się mylę).
                  • Gość: mkopek Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.toya.net.pl 25.07.04, 12:37
                    Oczywiscie, ze nie chodzi o to by calkiem zaniedbac swoj wyglad. Nic nie
                    pisalem, ze seks z kolezanka jest niedopuszcalny (przynajmniej w twoim
                    przypadku, ja mam zamiar pozostac wierny zonie). Jednak idac do lozka z
                    kolezanka szukalbym takiej, przy ktorej dobrze sie czuje i nie musze sie obawiac
                    o swoj wyglad w czasie seksu. Akceptuje siebie i nie musze na sile szukac
                    akceptacji u innych. Jesli ktorejs sie nie podoba moj wyglad, to nie mam
                    potrzeby isc z nia do lozka (oczywiscie wyrazam tu swoje poglady, a nie obecny
                    sposob postepowania, obecnie wogole nie szukam zblizen z innymi kobietami). A
                    najwieksza radosc i przyjemnosc z seksu jest jednak ze zblizenia z zaufana
                    osoba, a nie z powodu wrazen estetycznych. Estetyka ma drugorzedne znaczenie
                    (jest potrzeba nizszego poziomu, a taka wychodzi na pierwszy plan tylko wtedy,
                    gdy nie jest zaspokojona, gdy zaspokajamy potrzeby nizszego poziomu szukamy
                    wyzszych wartosci, ktore daja nam duzo wiecej). I wlasnie za malo dojrzale
                    uwazam szukanie w seksie glownie wrazen estetycznych, moze za jakis czas
                    dostrzezesz jakie to puste i bezwartosciowe. Prowadzi jedynie do poszukiwania
                    coraz to wiekszych i lepszych wrazen, a kazda partnerka w pewnym momencie
                    przestaje byc wystarczajaca. Pewnie, ze seks powinien zaspokajac takze potrzeby
                    estetyczne, ale to nie jest istota naszej seksualnosci. A co do opalania, to
                    uwazam, ze opalajacy sie (nie wszcyscy oczywiscie), chca pozowac na ososby o
                    ciemniejszej karnacji, i czuc sie przez to atrakcyjniejsze, niz sa w
                    rzeczywistosci. Wtedy kawalki nieopalonej skory zdradzaja, ze to tylko
                    opalenizna. Dlatego tez uwazaja, ze "glupio" wyglada ktos z nieopalonymi
                    miejscami jako osoba, ktora dala sie "glupio" zdemaskowac. Oczywiscie czekam na
                    twoja kolejna zmiane pogladow, by moc calo wyjsc z mojej krytyki i wykazac, ze
                    to Ty masz racje.
                    Pozdrawiam twoj wierny fan mkopek.
                    • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 27.07.04, 12:33
                      słuchaj, zacznijmy od tego, że racji nie mam ani ja, ani ty. to nie jest wojna
                      na poglądy i wygrywa ten, którego poglądy zostaną przyswojone (albo
                      przynajmniej będą nie do odparcia) przez drugiego. to są dwa podejścia, twoje i
                      moje. ty starasz mi się udowodnić, że moje jest tylko przejściową fazą
                      (niedojrzałą i pustą) do twojej - lepszej, tam gdzie liczą się potrzeby
                      wyższego rzędu. a może tak jest? tego nie wiem, może kiedyś mi się to zmieni?
                      może będę myślał w sposób podobny do twojego? nie mogę na to odpowiedzieć, bo
                      nie jestem medium i nie umiem przewidzieć cóż takiego może się wydażyć w
                      przyszłości i jak to wpłynie na moje poglądy i odczucia.
                      na razie jest tak jak jest - i najważniejszym mi się wydaje to, żeby każdy się
                      w tym w czym się czuje realizował i żeby dobrze się czuł. ty nie rozumiesz
                      mojego podejśćia, chociaż jak widzę się starasz - po prostu masz zupełnie
                      odminny tok rozumowania od mojego (ani lepszy, ani gorszy) i po prostu nie
                      czujesz czegoś takiego.
                      jeśli chodzi o samego mnie, to lubię być opalony; nie lubię u siebie bladości.
                      piszesz, że ludzie opalają się, by się czuć atrakcyjniejsi. nic dziwnego, bo
                      opaleni SĄ atrakcyjniejsi dla innych, chwyć jakiekolwiek badania o
                      atrakcyjności. a nieopalone miejsca niczego nie muszą zdradzać - bo kto ma
                      ciemniejszą karnację, a kto jest tylko opalony na ogół można łatwo rozpoznać.
                      dla mnie po prostu takie pokratkowane na różnokolorowo ciało jest mniej
                      estetyczne od ciała w jednolitym kolorze - tak jak pisałem obojętnie czy
                      opalonego, czy nie.
                      poza tym nie ważne, jak duże jest moje zaufanie - ja NIE CIERPIĘ wyglądać źle,
                      obojętnie dla kogo i w jakiej sytuacji. a zaznaczam, że akceptuję siebie w
                      bardzo dużym procencie, wiem też nad czym należałoby popracować. człowiek to
                      nie tylko wnętrze - wnętrze zna dobrze tylko kilka wybranych osób, a widzą cię
                      codziennie setki.
                      niedorzecznością jest dla mnie uznawanie troski o wygląd jako 'pustactwa' i
                      płytkości - równie dobrze możnaby nie myć i nie dbać o swoje ferrari, bo
                      przecież i tak wyciąga 300 km/h (chyba bardzo dużo ludzi wychodzi z takiego
                      założenia, żal dupę sciska kiedy widzę na ulicy brudne, zapaskudzone bmw z3 czy
                      carrerę).
                      pozdrawiam fanów.:))
                  • Gość: majka Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.07.04, 22:02
                    wyobraź sobie, że
                    > twoje podejście nie jest jedynym istniejącym i są ludzie, dla których estetyka
                    > jest bardzo ważna.

                    Wypraszam sobie! Dla mnie estetyka jest bardzo wazna, co nie zmienia faktu, ze roznica w kolorze skory jest dla mnie hmm... pociagajaca :) Bedac w Chorwacji, gdzie zdecydowana wiekszosc pan prezentowala sie topless ja grzecznie biegalam w majtakch i staniku, poniewaz przed wyjazdem obiecalam, ze przywioze mojemu chlopu "roznice", a ze nosilam caly czas ten sam kostium wygladalo to potem intrygujaco :) A tak w ogole zobaczymy jak bardzo estetyczny bedzie rowniutko oplany biust Twjej partnerki za 5-10 lat, no chyba, ze ja do tej pory zdazysz 10 razy zmienic na mlodsza z nieobwislym i rowno oplanoym biustem, lub w Twoim slowniku nie ma czegos takiego jak "stala partnerka"...
                    • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 27.07.04, 22:35
                      no, na razie czegoś takiego nie ma;)
                      heheh.. to mamy w takim razie trzecią opcję, czyli estetka lubiąca różnice w
                      kolorze skóry;) ok, spoko, nic nie mówię.
                      • Gość: majka Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.07.04, 11:17
                        acha... jeszcze jedno - plecy oplalalam bez stanika, poniewaz cienkie i nierownomiernie opalone (bo przeciez ramiaczka od stanika nie usiedza w jednym miejscu) paski wystajace spod koszulki na ramiaczkach rzeczywiscie nie sa zbyt smaczne... ale rownomiernie i wyraznie odcinajacy sie od reszty biust czy pupa - mmmniam :) (lojalnie uprzedzam, ze zdanie to zdecydowanie podziela moj chlop - rowniez esteta :)))
      • gomory Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 17:27
        Wole widziec kobiete w jednolitym kolorze. Opalona "cala" jakos mi sie tak
        nawet zmyslowo kojarzy. A od "paskow", bardziej wolalbym widziec nawet jasna
        cere.
        Tym bardziej ze opalanie jako takie jest szkodliwe itd., co nie zmienia takze
        faktu ze opaleni ludzie czestokroc wydaja sie jacys tacy atrakcyjniejsi ;).
        • Gość: inezja Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:53
          Bo opalona delikatnie skora wyglada zdrowiej, maskuje siniaki, naczynka i takie
          rozne-moja mam zawsze woli ogladac mnie latem. Ale dzieki za pocieszenie w
          sprawie bialej skory:)najczesciej jestem cala biala:)latem opalam sie na twarzy
          i rekach bo wiecej rzadko odwazam sie pokazac:)
          • miska_malcova Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 19:30
            oj, żadko sie opalam, bo zwyczajnie sie nudzę na plaży, ale jak byłam na
            wakacjach w Bułgarii, to opalałam sie topless, ale wysmarowałam sie wysokimi
            filtrami :-)))
      • caprice83 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 20:20
        W domu w ogródku lub na tarasie opalam się toples.
        Na plaży, jesli jestem z chłopakiem to również bez kostiumu.
        Ale jesli wychodze ze znajomymi posiedziec na plazy i pobawic sie to w bikini.
        • caprice83 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 20:21
          Aha z tego co słyszałam od znajomych to wolą kobiety które sa rownomiernie
          opalone, bez zadnych sladow białej skóry bo to komicznie wyglada.

          Moj chłopak nie znosi tez takich nieopalonych miejsc i w ogrodku takze opala
          sie toples, na plazy zawsze w stoju niestety;)
          • b_bb Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 21:45
            caprice83 napisała:
            > Moj chłopak nie znosi tez takich nieopalonych miejsc i w ogrodku takze opala
            > sie toples, na plazy zawsze w stoju niestety;)

            Twój chłopak tylko w ogródku opala się topless? To jak wygląda jego kostium
            plażowy? Chyba nie nosi staniczka? ;)
            • caprice83 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 21:48
              hihi...
              no chodziło mi o to ze opala sę nago, bez majtek czy kąpielówek jak kto woli:)

              staniczek założył raz, na moją prośbę i wyglądał zajebiście, do tej pory jak o
              tym pomyśle nie mogę się przestać śmiać:D
              • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 23:31
                też się zdziwiłem z tym chłopakiem:)
                ano widzisz, różnica jest znaczna - 'topless' jak sam nazwa wskazuje 'bez
                góry', czyli w majtasach.. a więc pomyślałem że opala się bez koszulki, ale to
                chyba naturalne;)
                • caprice83 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 09:08
                  Ja nawet się nad tym poważnie nie zastanawiałam ale rzeczywiście jesli by
                  dosłowienie przetłumaczyc to wychodzi że bez koszulki, a nie całkowicie bez
                  ubrania...
                  • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 09:51
                    możesz mi zaufać - właśnie o to chodzi;)
                • ashyc Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 09.07.04, 19:09
                  Zalezy czy "top" liczy sie od pasa, czy od kostek :D
                  • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 09.07.04, 20:00
                    wiesz, top mierzony od kostek to tylko w przypadku posiadaczki wyjątkowo
                    DUUŻYCH piersi:))))
          • Gość: morticia Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.icpnet.pl 27.07.04, 11:48
            Twoj chlopak opala sie toples??
            wspolczuje...
      • envi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 07.07.04, 22:50
        przecież sa samoopalacze i można to jakoś wyrównać. ja nienawidzę leżec
        plackiem i się opalac, jakoś tak "samo się opala":)i drażni mnie jedynie ślad
        na plecach po staniku:))w trakcie ruchu albo uprawiając sport to raczej trudno
        ze sporym cyckiem latać bez stanika:))zresztą wyobrażam sobie jaką sensację
        wzbudziłabym na szlaku w górach:)albo na rowerze.
      • Gość: Kiddo Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 09:41
        Skóra na piersiach jest ogomnie delikatna, a opalana błyskawicznie traci
        jędrność & elastyczność i kwestią czasu jest przyśpieszone obwiśnięcie biustu!
        Ja nigdy nie opalam sie topless bo myśle perspetywicznie i żal by mi było
        mojego zgrabnego biustu. I zawsze smaruje biust dobrym blokerem - kostium nie
        stanowi przecież całkowitej ochrony przed słońcem. Nie wiem, czy pamiętacie
        sąsiadkę Cameron Diaz z filmu "Something about Mary" - tę babcię, co się ciągle
        opalała. Niech wszystkie dziewczyny co nadużywają słońca - szczególnie topless -
        uświadomią sobie, że tak właśnie będą wyglądać.. A biustu będą szukać na
        wysokości kolan...:) Jeżeli zaś chodzi o plażowanie jak podstawowy sposób
        spędzania urlopu i leżenie plackim & smażenie sie na słóńcu - to zawsze żal mi
        tych biedaków - to niezdrowe, żałośnie nudne i świadczące o strasznej
        gnuśności. Ja jeśli zjawiam sie nad wodą, to żeby coś porobić ciekawego -
        windsurfing, kajaki, pływanie etc. W każdym razie wole sie opalać ruchu. A już
        faceci leżący plackiem i opalający się to dla mnie najbardziej żałosny widok.
        Chyba nia ma nic bardziej niemęskiego, jeśli facet spędza cały urlop pracując
        na opleniznę i jescze kombinuje, żeby odpowiednio sie opalić zmieniając slipki
        i stosując jakieś tam strategie - buahahahaha! Dla mnie to OCIUPINECZKĘ
        niemęskie.
        • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 09:56
          ale za to praktyczne;)
          jasne, wolę się opalić równo na solarium, ale nie po to jadę na wakacje by
          szukać tam solarium:))
          a więc widzisz - dla ciebie jestem w ogóle nie męski, bo dla mnie wyjazd na
          wakacje to odpoczynek - czyli byczenie się, a nie zapieprzanie jak dziki;) za
          tu, w mieście, lubię poćwiczyć czy pobiegać.
          • aretse11 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 10:21
            Nie da sie wyrownac opalenizny samoopalaczem,jest inny kolor.Poza tym
            wspominalam ,ze to niezdrowe dla piersi itd..tu sie zgadzam..Ale i tak nie
            lubie bialych sladow..a i nie chodze na solarium.Jak bylam mlodsza to biegalam
            non stop-efekt-popekane naczynka na karku..dziekuje bardzo..nie bede dokladac
            sobie caly rok zmarszczek..dzieki solarium..Stosuje samoopalacz ..a dzis ..ide
            wlasnie na plaze..i odkryje piersi ile sie da..by opalic..ale nie calkowicie bo
            inaczej na 2gi dzien bylanbym na 1szej stronie lokalnej gazety..haha..pozdrawiam
            • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 08.07.04, 10:51
              a ja z kolei najpierw stosowałem samoopalacz, ale po ujrzeniu potwornie marnych
              efektów (nawet nie chodziło o nierównomierne opalenie w wyniku złęgo
              rozsmarowania - po prostu w niektórych miejscach wykruszał się i schodził, np.
              na szyi czy przy zegarku) przerzuciłem się na solarium. 2-3 razy na m-c mi
              wystarczają.
      • Gość: Blondie Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.07.04, 00:04
        Ja odkrywam maxymalnie stanik, ale nie do konca bo wzbudziloby to sensacje na
        basenie...haha, co innego na plazy gdzies na wczasach:) a biale trójkaty po
        bikini wygladaja strasznie! zwlaszcza do bluzki z dekoltem...papa!
        • Gość: kohol Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.crowley.pl 09.07.04, 10:57
          :)
          Nie noszę AZ TAK wielkich dekoltów,żeby mi było ślady po kostiumie widac :D
      • Gość: marta Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 193.111.166.* 09.07.04, 11:24
        białe piersi?
        fujjj!
        a czytając, że opalanie ich powoduje, że staja sie obwisłe rozbawiło mnie do
        łez! jędnośc piersi zawdzięczamy jędrności tkanki łacznej, która je wypełnia,
        nie skórze
        mąz wprawdzie twiedzi, że jego białe paski na smagłej skórze podniecja, ale
        poszlismy na kompromis: nawet na solarium opalam się w majtkach, a na plaże
        wywozi mnie w dalekie, mało uczęszczane strony, bo jest strasznym
        zazdrośnikiem;)
        • Gość: lemonade Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 09.07.04, 11:55
          No dobrze, wielu z was nie lubi białych łatek na biuście, ale nie wspominacie o
          białej pupie. Trzebaby się opalać zupełnie nago, a to nie jest wszędzie mile
          widziane. Co z tym fantem zrobić?
        • Gość: Kiddo Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 13:41
          do marty: chyba powinnaś nadrobić braki w wiedzy, bo za jędrnośc piersi
          odpowiada także - w bardzo dużym stopniu - stan skóry. Na skutek opalania
          następuje fotostarzenie - to chyba dość logiczne, skoro starzeje się od słońca
          twarz, starzeje sie także biust. Skutek - utrata elastyczności, sprężystości,
          jędrności skóry piersi i - ich obwiśnięcie. Mówisz, że rozśmieszyłam cie do
          łez - to wiedz, że niebawem możecie ty i twój mąż płakać nad twoim oklapłym
          biustem. Nie pisze tego złośliwie, wręcz przeciwnie.
          • Gość: marta Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 193.111.166.* 09.07.04, 14:10
            a co ma foto starzenie do jędrności biustu? czy sadzisz, że fachowym terminem
            obronisz swoja ignorancję?
            w mysl tego co mówisz nie trzebaby było posiadaczkom niepieknych biustów
            wszczepiac silikonowych implantów - wystarczyłby im krtem na cellulit
            oj, androny pleciesz;)
            • aretse11 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 09.07.04, 15:34
              marto..ona ma racje..terminy,ktore uzyla..sa fachowe..ale co z tego..ja moge
              napisac bardzo prosto..slonce powoduje starzenie sie skory a co z tym
              zwiazane..wplywa na wyglad naszegio biustu.Zamiast sie klocis poczytaj zdania
              fachowcoiw na ten temat..Ja juz wiele na ten temat czytalam..i wiem,ze to
              prawda.Ponadto mam znajomych np na Malcie..gdzie kobiety w tym samym wieku co
              np mieszkanki mniej slonecznego kraju-tez moje znajome..te z Malty wygladaja
              starzej..itd..zywy przyklad..codaje slonce-piekna opalenizne..i co zabiera-
              ,mlodosc..a w tym oslabia wlokna kolagenowe naszego biustu..
              • Gość: marta Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 193.111.166.* 09.07.04, 16:24
                a ja mam znajomych np w Sewilli i dziewczyny maja fantastyczne biusty, w
                Brazylii tez nie widziałam obwisłych, mimo, że niektóre z nich przez okragły
                rok sa smażone na plazy
                owszem słońce może uszkodzic skórę, dotkliwiej tę, która jest na piersiach, bo
                częściej skrywana pod ubraniem jest mniej odporna na promienie słoneczne niż np
                ta na twarzy, ale nie opowiadajcie głupot, że od opalania topless piersi robia
                sie obwisłe, bo piersi to nie skóra, sensu stricto, ale tkanka łączna z
                gruczołami
      • kapitankloss1 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 09.07.04, 22:48
        Hehehe...niezly temat wiec sie wypowiem.

        Wole bez paskow oczywiscie, a szczegolnie jak jest ogromny kontrast. Lekko
        opalone dziewczyny z prawie nie widocznymi paskami sa OK, tak jak nie opalone,
        lub opalone calkowicie.

        ...choc, jak juz by doszlo do zobaczenia nie opalonych piersi to mysle ze w tak
        zaawansowanym momencie, bym o paskach raczej juz nie myslal :)
        • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 09.07.04, 22:53
          heheh.. chyba przyznam przedmówcy rację..:)
          • r.richelieu ej Bliński 09.07.04, 23:31
            niech będzie, że Cię skarbie szukam by Ci podokuczać

            chodzisz na solarium 2-3 razy na miesiąc, z tego wychodzi opalenizna raczej
            delikatna, jak więc wyglądasz Ty ze swoim tyłkiem oderobinę opalonym w
            towarzystwie czekolady an nogach i tułowiu? Obrzydliwie, według Ciebie wygląda
            takie coś, więc ściągaj gacie bracie na plaży
            • blinski Re: ej Bliński 09.07.04, 23:37
              tyłkiem opalonym odrobinę w towarzystwie czekolady na nogach i tułowiu? czyim?
              chyba nie moim?
              • r.richelieu Re: ej Bliński 09.07.04, 23:44
                więc gdzie opalasz tyłek na czekoladę? jeśli idziesz się poopalać nad jezioro
                toi nie pływasz cały czas przecież. Zresztą każde wyjście na dwór Cię opala i
                zostawia ślady różnicy pomiędzy opalonym 3 razy, a 10 razy.
                i zawsze tyłek będzie opalony mniej niż nogi
                • blinski Re: ej Bliński 10.07.04, 00:17
                  a, tobie o to chodziło:).
                  po pierwsze, jeśli chcesz się czepiać, to z tego co widzę, nie tylko ja uważam
                  białe cycki przy opalonym ciele za nieestetyczne.
                  po drugie, nigdzie nie napisałem że 'nienawidzę' tego widoku; jak chcesz, daję
                  linka do poprzedniej wypowiedzi. coraz marniej wychodzi ci widzę czytanie ze
                  zrozumieniem, może chociaż proszeniem cię o kilkukrotne czytanie moich postów
                  coś zdziała.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=14018021&a=14020186
                  po trzecie, nigdzie nie instruowałem nikogo, by opalał się topless czy nago.
                  akceptuję fakt istnienia po lecie białych trójkątów, jednak nie mogę powiedzieć
                  że mi się to podoba.
                  nie wyczytujesz tego wszystkiego w moich postach? jeśli nie - trudno, mogę
                  jedynie ubolewać że istnieją ludzie, którym wszystko trzeba wykładać łopatą, bo
                  nie umieją wysnuwać prawidłowych wniosków z wypowiedzi. jeśli tak - znaczy to
                  że celowo męczysz mnie, boś stary, upierdliwy piernik;)
                  • r.richelieu Re: ej Bliński 10.07.04, 00:43
                    piernik? dobrze że piernik a nie sucharek, bo pierniki są z miodem i przyprawami
                    łof

                    co za różnica czy mowa o nienawidzeniu czy uważąniu za nieestetyczne.
                    Nienawidzieć tego rodzaju rzeczy mogą tylko dzieci lub szaleńcy. Normalny
                    człowiek nie używa słowa nienawidzieć w odniesieniu do ciucha

                    mówię o Twojej pupie. Nieestetycznie wyglądasz po lecie i co z tym robisz? Ja
                    bym suchej gałęzi poszukała
                    • blinski Re: ej Bliński 10.07.04, 01:26
                      hm? stawiasz głupie pytanie:

                      > co za różnica czy mowa o nienawidzeniu czy uważąniu za nieestetyczne

                      ale zaraz potem dajesz na nie niegłupią odpowiedź:

                      > Nienawidzieć tego rodzaju rzeczy mogą tylko dzieci lub szaleńcy. Normalny
                      > człowiek nie używa słowa nienawidzieć w odniesieniu do ciucha
                      >

                      chcesz mnie skołować, czy jak:)?
                      eh.. teraz już będzie trzeci raz, jak nigdzie nie wyjeżdżam na wakacje, więc z
                      białym tyłkiem po plaży nie mam problemu;)
                      a jak jeszcze jeździłem nad morze, to cóż - biały tyłek był, ale czego oczy nie
                      widzą, etc:) to samo zresztą dotyczy cycków.
                      • r.richelieu Re: ej Bliński 10.07.04, 02:41

                        dlaczego głupie pytanie? Twój tyłek nie nadaje się na mundre pytanie?

                        po lecie w porządku, zwłaszcza po wylegiwaniu się plackiem. Więc dziewcze
                        której widać nieopalone ślady od ramiączek spod bluzki ma się za każdym razem
                        tłumaczyć? Bo ja nad morzem byłam.

                        nie masz teraz problemu bo całą opaleniznę uzyskujesz w solarium? więc normalne
                        słońce Cię w ogóle nie chwyta. Chodzisz w krótkich spodenkach a nogi jak były
                        beżowe tak są

                        skołować, skołujesz się sam gdy wejdziesz do babskiego wucetu
                        • blinski Re: ej Bliński 10.07.04, 03:05
                          nikt się nie musi tłumaczyć - to chyba oczywiste skąd się wzięły ślady. co
                          innego w środku zimy - ale też można sobie wyobrazić, że na święta pojechała do
                          ciepłych krajów.
                          sam na razie nie noszę krótkich spodenek, bo po pierwsze średnio na jeża lubię,
                          po drugie chłodne to lato.. a nawet jak czasem noszę to wielkich różnic między
                          tym co pod nogawką a tym co na widoku nie ma - ja się co najwyżej 'przyopalam'
                          niż spalam na miejskim słoneczku; to samo dotyczy twarzy i rąk.
                          kurcze, o co ci chodzi - czy ty chcesz mi znowu coś udowodniać;)?
                          • Gość: mkopek Re: ej Bliński IP: *.toya.net.pl 25.07.04, 13:50
                            Ej, Blinski mailbys raz swoje zdanie, a nie fruwasz jak choragiewka. Najpierw
                            (na pytanie dziewczyny jak ma opalac sobie piersi) napisales, ze biale slady po
                            staniku wygladaja "glupio", nieestetycznie i przeszkadza w czasie seksu. Pozniej
                            piszesz, ze to calkiem normalne, ze ktos ma baile slady jesli sie opala na plazy
                            i nic nikomu do tego i nie trzeba sie z tego przed nikim tlumaczyc. To wytlumacz
                            raz w koncu tym wszystkim kobietom jak one maja sie wg Ciebie opalac, bo zdaje
                            sie, ze o to bylo pytanie w pierwszym poscie tego watku.
                            Twoj wilebiciel mkopek
                            • blinski Re: ej Bliński 25.07.04, 14:06
                              nie rozumiem co to sobie przeczy..?
                              podałem dwa fakty: 1. - białe ślady po staniku wyglądają dla mnie głupio, 2. -
                              jeśli ktoś się opala w staniku, to ma białe ślady i nic nikomu do tego.
                              a więc, sytuacja patowa, można by rzec:)
                              to chyba normalne, że nie zawsze podoba nam się to co zdrowsze, powszechniejsze
                              i mającewięcej zwolenników, nie?
                              a co kobiety mają robić? to, co chcą. to była tylko odpowiedź na pytanie - czy
                              mi się to podoba; a nie wskazówka, jak ma się postępować.
                              a te plamy i tak znoszę, mimo że mi trochę przeszkadzają, bo co mam robić -
                              przecież nie będę o nie cały czas psioczył.
                              btw., jak miło - krąg moich wielbicieli wciąż rośnie;)
                              • Gość: mkopek Re: ej Bliński IP: *.toya.net.pl 25.07.04, 14:46
                                Jesli na czyjs post, ze biale slady po staniku wygladaja fajnie, odpowiadasz ze
                                glupio a nie fajnie, to chyba nie znaczy to, ze nie odpwiadaja tylko twojemu
                                nadwrazliwemu poczuciu estetyki, ale ze wogloe wygladaja glupio. Watek jest
                                jednoznacznie na temat jak maja sie opalac dziewczyny i jesli nie chcesz
                                zabierac na ten temat glosu, to po co wogole sie odzywasz. Ty lubisz pisac tylko
                                po to, zeby wszedzie wtracic swoje trzy grosze, chocby nie dotyczylo tematu
                                dyskusji. Chyba kazdy normalny na miejscu areste11 zrozumialby, ze wypowiedz, iz
                                takie peirsi wygladaja glupio ma byc dla niej wskazowka jak sie ma opalac.
                                Naprawde trudno Cie zrozumiec Blinski, wypowiadaj sie ciut precyzyjniej pliiiiz.
                                Wciaz wierny i oddany mkopek
                                • blinski Re: ej Bliński 26.07.04, 16:07
                                  widzisz, odpowiedziałem na temat, a jak to kto zrozumie to już jego sprawa.
                                  no a do powiedzenia miałem właśnie to, co powiedziałem. rady nie mogę dać
                                  żadnej - bo jeśli podpowiedziałbym, żeby opalała się nago, a ona tego nie lubi
                                  czy boi się o swoją skórę, to i tak tego nie zrobi. jeśli odpowiem, by opalała
                                  się w staniku, to będzie to wbrew mojemu zdaniu.
                                  a piszę sobie, bo lubię tu pisać.
                                  a ty możesz mnie wrzucić do nieprzyjaciół, jeśli nie chcesz czytać (ale czy
                                  jako członkowi mojego fanklubu tak wypada;)?). jak na razie to ty odzywasz się
                                  tylko po to, by się doczepić do moich postów. jeśli ci się coś nie podoba, to
                                  spasuj; to w końcu nie jest wątek założony przez ciebie i to nie ty prosiłeś o
                                  odpowiedź.
        • buggi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 09.07.04, 23:51
          kapitankloss1 napisał:

          > Hehehe...niezly temat wiec sie wypowiem.
          >
          > Wole bez paskow oczywiscie, a szczegolnie jak jest ogromny kontrast. Lekko
          > opalone dziewczyny z prawie nie widocznymi paskami sa OK, tak jak nie
          opalone,
          > lub opalone calkowicie.
          >
          > ...choc, jak juz by doszlo do zobaczenia nie opalonych piersi to mysle ze w
          tak
          >
          > zaawansowanym momencie, bym o paskach raczej juz nie myslal :)


          nie? a co bys robil?
          • kapitankloss1 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 12.07.04, 17:26
            :)...naprzyklad, lizal bym lody, Haagen Danz "Dolcie de Lecie) czy jak tam im
            jest, lub bym sie rozkoszowal bita smietanka z truskawkami.
      • envi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 10.07.04, 16:50
        w ogóle co to za fobia żeby wszystko robić pod kątem jakiegoś faceta, który nie
        lubi białych piersi? co za problem znaleźć normalnego, którego bardziej
        interesuje dobre samopoczucie ukochanej i jej zdrowie, niż kolor jej cycków?
        • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 10.07.04, 16:58
          ale pytanie jest tylko o to, co o tym sądzą forumowicze, nigdzie nie ma
          napisane że to tylko i wyłącznie dla faceta.
          a co do tego, po co to wszystko - no cóż, tak jesteśmy skonstruowani, żeduża
          część naszej samooceny zależy odtego, jak odbierani jesteśmy przez otoczenie
          (albo jak nam się wydaje że jesteśmy odbierani:)), i ciężko z tym walczyć - a
          głupotą byłoby się oszukiwać.
          • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 10.07.04, 16:58
            oczywiście śa wyjątki, które na wszystkich leją. kto wie, może ty jesteś takim
            wyjątkiem, envi;)?
        • buggi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 10.07.04, 17:00
          envi napisała:

          > w ogóle co to za fobia żeby wszystko robić pod kątem jakiegoś faceta, który
          nie
          >
          > lubi białych piersi? co za problem znaleźć normalnego, którego bardziej
          > interesuje dobre samopoczucie ukochanej i jej zdrowie, niż kolor jej cycków?


          Wlasnie. My kobiety musimy ( czasem chcemy )przymykac oczy na cala game
          Waszych meskich "niedociagniec". Nauczcie sie tego samego Drodzy Panowie.

          PS czy postem moim wywolalam pana Blinskiego z lasu?
          • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 10.07.04, 17:53
            wywołałaś:) ale tylko po to, bym przyznał ci całkowitą rację;)
        • Gość: marta Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 193.111.166.* 12.07.04, 08:59
          fobia to irracjonalny lek przed czymś
          tobie chodziło chyba o obsesję...
      • envi Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 10.07.04, 17:04
        blinski, czytaj uważnie wszystkie wypowiedzi na tym wątkku,moja uwaga była
        skierowana do pań które napisały wyraźnie, że większośc facetów woli całe
        piersi opalone i czy one mają opalać?
        A co do samooceny, nie jestem hipokrytką:))i żadnym wyjątkiem w tej kwestii.
        Jednak są ludzie, którzy mają wewnętrzną samoocene niezależną od opinii
        otoczenia, mocno wybudowana i niezachwianą, z kolei inni mają inne wyznaczniki
        swojej atrakcyjności niż stereotypowo pojęte. Hmm, w tym zakresie mieszczą sie
        także opalone piersi i różowe bluzki, które są podobno gdzie niegdzie
        najbardziej trendy:))
      • Gość: Kle Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.04, 13:14
        moj facet uwielbia nieopalone slady na moim tyleczku i piersiach, to go bardzo
        podnieca...mi tez sie to bardzo podoba> szczegolnie trojkacik od stringow...
      • tralalumpek Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 24.07.04, 13:19
        opalam sie bez paskow
        jezeli jest mozliwosc to nago a jezeli "sa ludzie" to w "listu figowym" tylko
        • Gość: o. Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 12:24
          skora na piersiach jest bardzo delikatna i cieniutka. opalajac sobie biust,
          narazamy go na zwiotczenie i pomarszczenie sie dwa razy szybciej niz reszta
          ciala. mysle ze nalezy gleboko gdzies miec gusta pana B. tym bardziej ze chyba
          wazniejszy jest nasz komfort i nasz ladny wyglad, a nie zdanie 20-tolatka :)
          ktory generalnie chyba jeszcze blizszego kontaktu z kobietami nie mial :] tak
          strasznie przezywa swoj udzial w damskim forum :D
          • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 25.07.04, 13:36
            z tego co pisałaś o., jesteśmy w tym samym wieku:)
            przecież nikt się nie będzie chyba sugerował moim zdaniem. poza tym, pytanie
            było do facetów, mądralo, więc wyraziłem swoją opinię - to czy zdrowo czy nie
            zdrowo to inna sprawa, pytanie było czy nam się podoba, więc daruj sobie:).
            ciekawa hipoteza btw., wolę gładką opaleniznę od białych plam więc kontaktu z
            kobietami pewniem nie miał.. hm.
            ;)
            • Gość: mkopek Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.toya.net.pl 25.07.04, 14:35
              Uwazam dokladnie to samo co o. Twoje wypowiedzi brzmia raczej jakbys sie opieral
              na wyobrazeniach o obcowaniu z kobiecym cialem lub na ogladanu zdjec w roznego
              rodzaju gazetkach, niz prawdziwym poznaniu piekna kobiecego ciala. Patrzysz na
              kobiete jak na nienajlepiej wykonczony przedmiot, ozdobke, lub jak na slabo
              zretuszowane zdjecie. Widac nie spotakles jescze pieknych kobiet, nie
              wygladajacych jak retuszowane lalki w "Playboy'u", czy na zdjeciach porno w
              jakiejs podrzednej gazetce. Zadbane kobiece piersi sa piekne niezaleznie od
              koloru opalenizny, czy nawet jej braku. A normalny facet potrafi czerpac radosc
              z tego, ze kobieta pozwla mu pozajmowac sie jej piersiami, szczegolnie jesli sa
              odpowiednio zadbane i pielegnowane (zwlaszcza jesli specjalnie dla niego). a
              opalenizna ma tu akurat najmniej do rzeczy. Kobiety dbajcie o swoje piersi, bo
              sa one wasza ozdoba, ktorej faceci moga wam tylko pozazdroscic.
              No i oczywiscie pozdrowienia dla Blinskiego od jego fanklubu.
              • blinski Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 25.07.04, 15:04
                dzieki za pozdrowienia:)
                oj mkopek, jak zwykle czepiasz się pierdół; czegoś, co jest tak względne, że
                można dyskutować o tym tylko po to, by poznać własne gusta - nie po to, by
                wartościować. ty się będziesz rozpływał o pięknie kobiecych piersi obojętnie od
                tego i owego, a ja ci przedstawiam swój punkt widzenia. masz inny - ok, nie
                uważam go za zły, nienormalny, gorszy; tylko za najzwyczajniej w świecie inny.
                ty mi koniecznie chcesz udowodnić, że moje podejście jest nie takie i w ogóle
                co ja tam wiem. naprawdę cię to ża tak mierzi?
                • kochanica.francuza a ja się w ogóle nie opalam i problemu nie mam :-P 25.07.04, 15:27
                  po co się opalać?
                  po pierwsze - gorąco jak w piekle
                  po drugie - nudno jak cholera

                  po trzecie - paranoiczne są te wszystkie uwagi w pismach kobiecych:
                  przed wakacjami:jak nie zniszczyć skóry opalaniem
                  po wakacjach:jak doprowadzić skórę do porządku(więc jednak nie udało się nie
                  zniszczyć,hehe)

                  i w ogóle cały ten letni rytuał ach co zrobić żeby zdobyć sexy figurę ach w
                  jakim kostiumie nam będzie najbardziej sexy a czy bardziej sexy jest leżeć
                  martwym bykiem i się smażyć,czy grać w siatkówkę plażową,przyjmując odpowiednio
                  seksowne pozy

                  (bo jak facet gra to żeby grać,a jak kobieta gra,to jest to kolejna okazja do
                  wyglądania sexy...)

                  uchchchch...
                  nie mogę się doczekać wczesnej jesieni
                  dzieci wrócą do szkół,temperatura opadnie do znośnego poziomu,a ja włożę kurtkę
                  i znowu będą mnie brać za faceta,a za to nie będą mi się gapić na cycki...

                  pozdrawiam


                  voyage, voyage -
                  vole dans les hauteurs...
                  Soy la sonadora!
              • eirenne Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 25.07.04, 22:49
                O proszę:-) Czyli istnieją normalni faceci na świecie:-)))
          • tralalumpek Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 25.07.04, 15:33
            Gość portalu: o. napisał(a):

            > skora na piersiach jest bardzo delikatna i cieniutka. opalajac sobie biust,
            > narazamy go na zwiotczenie i pomarszczenie sie dwa razy szybciej niz reszta
            > ciala. mysle ze nalezy gleboko gdzies miec gusta pana B. tym bardziej ze
            chyba
            > wazniejszy jest nasz komfort i nasz ladny wyglad, a nie zdanie 20-tolatka :)
            > ktory generalnie chyba jeszcze blizszego kontaktu z kobietami nie mial :] tak
            > strasznie przezywa swoj udzial w damskim forum :D


            ja koncze za miesiac 41 lat i zapewniam ciebie ze moj biust nie wyglada jak
            biust 82 letniej kobiety, pomimo ze opalam sie raczej zawsze w lecie gola
            a tak poza tym ponoc wygladam 10 lat mlodziej niz mam w metryce ale to juz inna
            inszosc
            mysle ze jestem na tyle dorosla ze kieruje sie wlasnym zdaniem
            pozdrawiam
      • Gość: ADAM Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 18:44
        zdecydowanie preferuje cale opalone piersi
        pozdrawiam Adam
      • tees1 kobieta nie moze byc jak kurczak z rozna 26.07.04, 19:08
        to znaczy moze, jak chce, ale ja tego nie trawie.
      • kasiunia62 własnie teraz 26.07.04, 20:29
        kąpałam sie, spojrzałam w lustro i mam białe jak mąka cycki:)
        Odcinają sie od reszty ciała jnakby to nie było moje ciało ...
      • dzidzia.piernik Re: piersi-opalone 26.07.04, 22:48
        Tak cale opalone, ale nie zapominaj, ze

        w tym sezonie absolutnym hitem są japonki i szorty, czapeczka lub daszek,
        miniówa, sweter lub kurtka.
      • Gość: funkamator Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 80.51.234.* 27.07.04, 08:37
        ja razem z żoną uwielbiamy się opalać, a właściwie wygrzewać na słonku, zawsze
        opalamy się nago , z wyjątkiem jakiś pojedynczych sytauacji typu rodzinna
        działka. Białe ślady jak dla mnie to koszmar, oboje uwielbiamy mieć lekki
        brązowy kolor, ale zawsze używamy dobrej jakości środków do opalania z
        filtrami, od 12 na początku sezonu do 4 pod sam koniec. Moja żona uważa że
        paskudnie wyglądają ślady wychodzące np spod spodni lub spódniczki biodrówki
        albo spod bluzeczki lub sukienki na ramionach, plecach lub dekolcie, pozdrawiamy
      • Gość: AAAA Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 12:42
        Sorry, ale ja lubie sie opalac w kostiumie, ze względu na to że widze czy się
        opaliłam jak bym sie opalał bez kostiumu to wydawało by mi sie że nie jestem
        oplanona. A w seksie co to za różnica czy chłopak jest oplalony ja pasy na
        przejśćiu dla pierwszych, czy cały. Najważniejsze żeby był dobry w łózku, a po
        za tym jak sie kochasz to mało kto zwraca uwagę na kolor pośladków, ja
        przynajmiej nie zwracam na to uwagi i tyle. Nie każdy lubi pokazywac sie nago
        przed tłumem ludzi!!!!!
        • bez_obciachu Facet na plaży w stringach? 27.07.04, 14:08
          Facet na plaży w stringach?
          Co sądzicie drogie panie o takim stroju?
          :)
      • sea_man czy pozwolilbys opalac sie zonie w topless? 27.07.04, 14:11
        albo raczej czy podobaloby ci sie gdyby ona tego chciala?

        ja moja namawiam - na razie bez skutku, choc moze nie chcialbym, zeby sie
        opalala w topless wsrod znajomyc
      • Gość: Artur Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.acn.waw.pl 27.07.04, 23:00
        Przede wszystkim zabroniłbym opalania się topless rozlazłym baleronom po 40-tce
        - są, mówiąc delikatnie, mało apetyczne. Za to u młodej i zgrabnej laski opalony
        biust to fajna sprawa.
        • Gość: funkamator Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: 217.153.29.* 27.07.04, 23:41
          jestes żałosny, może wogóle zabroniłbyś starym ludziom wychodzić z domu, potem
          upośledzonym, potem brzydkim, gratuluję pomysłu, nie chcesz to po prostu nie
          patrz, na każdej dowolnej plaży odsetek tych ładnych jest nieduży , a nagie
          plaże dokładnie odsłaniają to co ludzkie, i dla mnie przyjemniej jest zawiesić
          wzrok na ladnej dziewczynie, ale nigdy nikomu nie zabroniłbym opalania sę w
          dowolny sposób
          • Gość: szczel se włeb Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 00:10
            cycorki bjałe jako alabajster mniut
        • kodem Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 28.07.04, 10:49
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > Przede wszystkim zabroniłbym opalania się topless rozlazłym baleronom po 40-
          tce
          > - są, mówiąc delikatnie, mało apetyczne. Za to u młodej i zgrabnej laski
          opalon
          > y
          > biust to fajna sprawa.

          a co z "baleronami" 20-letnimi? a czy łysi są estetyczni? a może głupota jest
          nieestetyczna?
          puknij sie estetycznie ....
      • Gość: Katarzyna Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.krasman.pl / 195.205.227.* 28.07.04, 13:54
        Moje piersi są raczej duże i zawsze staram się opalać bez stanika a czasem
        nawet zupełnie nago.Też lubię być cała równomiernie opalona.
        • Gość: Krucafuks Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.cix.ptc.pl 28.07.04, 15:49
          Kurna,
          Chłopy,
          Przestańcie się podszywać pod babskie ksywki.
          Po samej konstrukcji zdań i emocjach widać, że tu nie dyskutują kobiety.
      • Gość: gosc Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 15:24
        mi sie bardzo podobaja biale slady...
        • olivier4 Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 28.07.04, 18:50
          Uważam,że nieopalone ślady po kostiumie kąpielowym są bardzo
          seksowne.Równomiernie opalone kobiece ciało sprawia wrażenie "nagiego".Kobieta
          z białymi plackami jest "rozebrana".W tym cała różnica.
      • parszywy Re: piersi-opalone cale czy biale po opalane w st 01.11.04, 21:13
        Ja nie opalam bo nie mam : )

        Pozdro ..
        Tak zeby bylo naturalnie :D


        windowssecurity.info
        hotsexygirls.info
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka