Gość: ja_sowa
IP: 195.117.147.*
03.11.04, 07:44
Zima,(w zeszłym roku) mróz trzaskający, w kościach łupie, a tu spaceruje
sobie panna, goła glowa,płaszcz rozpięty, pomiędzy biodrowkami a bluzką 10 cm
gołego ciała.
Ja w ciepłym płaszczu i czapce na głowie, omotana szalem patrzę z
przerażeniem na glupotę panny. Czy czapki naprawdę są częścią garderoby aż
tak niemodną? Bo ja lubię ciepłe wełniane czapki, lubię czuć ciepło i nie
wytrzymałabym zimy bez czapy. I uważam, że ładna czapka, szal i ciepłe
rękawiczki dodają tylko uroku.