Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: *.protonet.pl 11.03.05, 02:06
    Mam zamiar zrobic sobie dredy(bardzo mi sie podobaja),lecz calkowice
    przekonana to ja nie jestem.Mam dlugie czarne wlosy-troche mi ich szkoda
    jednak.Co sadzicie o takiej fryzurze?Jakie za i przeciw?Bardzo jestem ciekawa
    waszych opini...
    Obserwuj wątek
      • bez_mapy Re: dredy 11.03.05, 02:25
        Dredy to moim zdaniem najlepszy sposób na oszpecenie się, ale jeżeli chodzi ci
        o inny efekt niż dodanie sobie urody, to ok. Może np. chcesz zamanifestować
        swój nonkonformizm, bunt, sprzeciw wobec istniejącym kanonom piękna - to proszę
        bardzo.:)
        • Gość: majka Re: dredy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 02:31
          dredy są fryzurą odpowiadająca pewnej subkultuzre. Dokładnie słuchających
          reggae, jeśli chcesz być pozerem to rób dredy. To tak jakby słuchać disco-polo i
          mieć irokeza. pozdrawiam
      • lucy215 Re: dredy 11.03.05, 08:46
        mnie dredy się podobają ale jest kilka "ale" ;)
        jeśli masz okrągła buzię, nie będą dobrze wyglądać, trzeba mieć po prostu ładny
        owal twarzy, tutaj fryzurą nie ukryjesz tego co byś ew. chciala.
        Musisz też uważać zeby ktoś za przeproszeniem ci ich nie spieprzył, bo źle
        skręcone wyglądją koszmarnie. i oczywiście- trzeba o nie potem bardzo dbac -
        dokręcać itd. No i oczywiscie problem z zapuszczaniem włosów po ścieciu,
        strasznie nie podoba mi się jak ktos ma pół normalnych, odrośniętych włosów, i
        resztki dredów.
      • Gość: :) Re: dredy IP: *.protonet.pl 11.03.05, 09:29
        Niwiedzialam,ze ten kto nosi dredy to"musi"sluchac regge i jarac blanty.Slucham
        raczej ostrzejszej muzyki;))...
        • cherryblossom Re: dredy 11.03.05, 16:38
          Sama nawet chciałabym mieć dredy. Nie uważam, że taka fryzura od razu
          przyporzadkowuje do jakiejś subkultury
          Irokezy na przykład teraz nosi b. dużo męszczyzn, i często są nimi
          meteroseksualiści, nic nie mający wspólnego z kulturą punkową.
          Dredy akurat nosza zazwyczaj oryginalni ludzie i artyści, Murzyni i kto tylko
          chce.
      • lady Re: dredy 11.03.05, 09:56
        Gratuluję, bez pudła znalazłaś najlepszy sposób na pozbawienie się kobiecości.
      • Gość: lesti Re: dredy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:41
        widzialam kiedys na niemieckim kanale pod mikroskopem naukowcy pokazywali
        roztocza i bakterie ktore sie znajdowaly w dreadach malo tego jak zrobili w
        jakims tam swietle to zdjecie to sie wlosy ruszaly :( moze i one sa martwe ale
        przez to wyzwijanie tam sie chyba zalegly te insekty czy jak to nazwac niestety
        nie znam niemieckiego az tak dobrze zeby wiedziec :> ale to bylo na rtl2 wiec
        moze znajdziesz
        po tym co widzialam to odradzam a wczesniej dready mi sie podobaly
      • wiwi_sekcja Re: dredy 11.03.05, 12:40
        Jak miałam 16 lat zrobiłam sobie trzy dredy od spodu włosów i to była porażka.
        Nikomu nie polecam. Na początek całkiem fajnie, bo dwóch dniach wyglądały jak
        miotła. Jak je myjesz to mogą się rozplątać, jak nie myjesz - śmierdzą. Po
        trzech dniach głowa pod dredami zaczęła swędzieć. Po czterech, stosując
        maseczki, odżywki, szampony (przez 4 godziny) rozczesałam je. Ale włosy były
        bardzo zniszczone.
        Nie polecam.
        Znam osoby, które od kilku lat noszą dredy, co 4-6 tygodni chodząc do fryzjera
        na poprawę skrętów - i ... po prostu włosy im śmierdzą, łojem... no nie wiem
        czym, ale nieprzyjemnie sie koło nich siedzi.
      • Gość: Klara Re: dredy IP: 194.63.135.* 11.03.05, 13:08
        To zalezy ile masz lat, bo jak 40-ści...no sama rozumiesz, róznie to
        bywa:)))))))))))))))))) Ja nic do dredów nie mam, czasem sa bardzo ładne, o ile
        dba się o ich utrzymanie i robi je ktoś, kto profesionalnie umie to robić, a
        nie pani Jadzia z fryzjerskiego obok;/

        Generalnie warto pomyśleć, czy naprawdę chce sie pochodzić w takich włosach, a
        nie czy to tylko kaprys(no bo wies, potem niestety scinamy się prawie na
        jeża...) A moze takie warkoczyki jak plotą Murzynki? To odwracalne, a równie
        ciekawe:))))) Nawet oryginalniejsze, tylko trzeba poszukac kogoś w klimatach
        etno;))))))))

        Natomiast opowieści n/t słuchanie reggae nalezy między bajki włożyć-------->
        sporo klasyki słucham, ale jakoś nie chodzę z tego powodu we fraku:))))
        • Gość: bajka Re: dredy IP: 195.47.201.* 11.03.05, 13:17
          > Natomiast opowieści n/t słuchanie reggae nalezy między bajki włożyć--------
          > 2;
          > sporo klasyki słucham, ale jakoś nie chodzę z tego powodu we fraku:))))

          Dobre :-)))
          • black_magic_women Re: dredy 11.03.05, 13:27
            dredy potrafia byc bardzo stylowe,szczegolnie u ciemnowlosych i ciemnoskorych;)a
            tak powaznie,to w "naszych warunkach" z dredami lepiej prezentuja sie chyba
            jednak mezczyzni:((ale ktos podrzucil pomysl warkoczykow...
            • Gość: alicja Re: dredy IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:40
              dredy=brudasy i tak pozostanie jak ktos ma dredy jest dla mnie
              najgorszyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
              • Gość: blea Re: dredy IP: *.chello.pl 11.03.05, 14:49
                no to fajnie masz

                dredy są ok, jednak nie wszystkim pasują
                radzę się długo i namiętnie zastanowić przed podjęciem decyzji, żebyś potem nie
                żałowała i nie męczyła się co najmniej parę dobrych miesięcy, aż te kilka
                centymetrów Ci urośnie
      • mmaupa Re: dredy 11.03.05, 15:13
        moj byly mial dredy, wygladal super, ale fakt, ze jest Murzynem. u bialych
        dredy wygladaja strasznie nieporzadnie, stercza z nich klaczki, nie sa takie
        ladne i gladkie...

        plusy: jesli masz cienkie wlosy, to dredy na pewno Ci powieksza ich objetosc :)
        poza tym u niektorych wygladaja nie najgorzej, szczegolnie jesli sa niezbyt
        grube i sztywne.

        minusy: w te dredy wszystko wpada, taplaja sie w zupie, mocza w pascie do zebow
        itd. nie zalozysz ich za ucho, ew. mozesz nosic opaske. w sumie czasami sa dosc
        obrzydliwe, czasami sie zastanawialam, co sie w nich przez te osiem lat
        nagromadzilo :). z myciem nie bylo problemu, gorzej z suszeniem.
        acha, co do zapachu: moj ukochany skrecal je i utrwalal woskiem pszczelim, wiec
        pachnial calkiem ladnie.

        a teraz scial, i mi je dal, i wszystkie dredy mam w szafce nocnej.
        romantycznie, co?
        • black_magic_women Re: dredy 11.03.05, 16:00
          wlasnie!twoj Byly byl czarny a to roznica...
          • Gość: kaz Re: dredy IP: 80.51.234.* 13.03.05, 11:10
            black_magic_women napisała:

            > wlasnie!twoj Byly byl czarny a to roznica...

            Był czarny? to Michael Jackson?
            • black_magic_women Re: dredy 13.03.05, 11:14
              nie,czas przeszly;))
      • Gość: :) Re: dredy IP: *.protonet.pl 11.03.05, 16:55
        Warkoczyki mialam juz dwa razy i po trzech miesiacach strasznie ubolewalam,ze
        musze je rozplatywac;(Sciag na jeza sie nie boje.Natomiast chodze np.po
        urzedach,uczelni itd itp i po takiej opini wiekszosci ludzi:"dredy=brudasy i
        najgorsze"jednak pozostaja watpliwosci i to te najwieksze.



        Milego dnia
        • Gość: Klara Re: dredy IP: 194.63.135.* 11.03.05, 18:17
          No to musisz sama pomysleć, a co do tego:

          dredy=brudasy i
          > najgorsze"jednak pozostaja watpliwosci i to te najwieksze.

          To w ogole sie tym nie przejmuj, bo to stereotyp. Mniej więcej tak, jakbym ja
          teraz napisała, że chodzę w glanach. I zaraz mi ktoś napisze, ze jestem
          brudasem chodzącym latem w glanach, z paskudnym zielonym plecakiem i tłustymi
          włosami:))))) Tylko, że jakby mnie zobaczył to baaaaardzo by się zdziwił. Ale
          taki stereotyp : glany= brudasy:))))

        • Gość: nadinka Re: dredy IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 11.03.05, 18:24
          mi sie dredy bardzo podobaja. nie uwazam, ze pozbawiaja kobiecosci i nie kojarza
          mi sie z brudasami. o dredy jak o kazda fryzure trzeba po prostu dbac.
          ale masz racje, jezeli chodzi o stereotypy - negatywne opinie bedziesz spotykac
          na kazdym kroku. taki juz urok naszego spoleczenstwa: lubimy to co 'ladne',
          grzeczne, ulizane.
          • Gość: Lenka Re: dredy IP: *.chello.pl 11.03.05, 19:29
            Fuj,aż mnie obrzydliwość bierze na samą myśl,kojarzy mi się z brudem.
            Jeszcze nie widziałam "zadbanych dredów".
            Ostatnio widziałam w supermarkecie stare babsko z dredami na głowie.Wyglądało
            to delikatnie mówiąc tragicznie.Jeszcze żeby miała styl odpowiednio pasujący to
            tych dredów,a tu ubrana jak normalna pani koło 60.
            • Gość: nadinka Re: dredy IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 11.03.05, 22:10
              i to jest wlasnie ten stereotyp :) przypominaja mi sie dyskusje z cyklu
              'blondynka w rozowym sweterku jest glupia".
              kazdego drazni co innego, rozne rzeczy roznie sie kojarza i w sumie to dobrze.

              szkoda tylko, ze juz za stara jestem na dredy. a poza tym to chyba wypowiedzenie
              musialabym napisac przy okazji ;(

              >Ostatnio widziałam w supermarkecie stare babsko z dredami na głowie.Wyglądało
              > to delikatnie mówiąc tragicznie.Jeszcze żeby miała styl odpowiednio pasujący to
              >
              > tych dredów,a tu ubrana jak normalna pani koło 60

              a ta wypowiedzia nie sposob sie nie zgodzic. masz 100% racje, wszystko musi
              pasowac do wieku, stylu i rodzaju wykonywanej pracy niestety tez.
      • bez_mapy Re: dredy 11.03.05, 22:17
        Ja jestem ciekawa, co kieruje kobietami, które noszą dredy, glany? Przecież to
        ani ładne, ani higieniczne, ani zdrowe... Możecie mi odpowiedzieć? (To nie jest
        złośliwe pytanie, to ciekawość).
        • black_magic_women Re: dredy 11.03.05, 22:50
          a noszenie mini i wysokich obcasow jest higieniczne i zdrowe?glupiotkie
          pytanie,chyba lepiej zeby to byla zlosliwosc;)
          • bez_mapy Re: dredy 11.03.05, 23:53
            Po pierwsze, mini i wysokie obcasy przynajmniej wyglądają atrakcyjnie więc
            potrafię zrozumieć ich noszenie. Po drugie, co jest niehigienicznego w mini i
            obcasach? Po trzecie, mini i obcasy zakłada się zazwyczaj tylko od czasu do
            czasu, a dredy nosi się cały czas więc to raczej twoje porównanie jest głupie,
            a nie moje pytanie...:D
            • Gość: Klara Re: dredy IP: 194.63.135.* 12.03.05, 09:43
              Glany też zakłada się co jakiś czas, a nie codziennie, więc nie mam pojęcia co
              ma być w nich niehigieniczne:))))) A w kwestii formalnej to są buty
              ortopedyczne, tj.tak regulują ułożenie stopy, że bliżej natury to już tylko
              boso:)))

              I ja też jestem w stanie zrozumieć, że ktoś woli rozwalać sobie kręgosłup i
              naturalna krzywiznę stopy, aby wyglądać atrakcyjnie na szpilkach:)
      • loopka Re: dredy 12.03.05, 09:31
        to zalezy o jakich dredach mowa. jesli chodzi o takie robiene domowym sposobem,
        to efekty moga byc rozne. na mojej uczelni spotykam wiele dziewczyn z dredami i
        zazwyczaj sa niezle. np. bardzo dlugie, ponad metr, bardzo scisle, czarne ale
        wsrod nich kilka czerwonych, blond, rudych. super. do tego dziewczyna ubiera sie
        w bardzo kobiece, "trendne" ubrania,makijaz, nosi szpilki i eleganckie ubrania
        na egzaminy i te dredy naprawde nie zaklocaja calosci.
        jest tez taka, ktora sobie zrobila warkoczyki, zmechacila je i mysli, ze to
        dredy. do tego dzwony domowej roboty i porozciagane podkoszulki.to juz mi sie
        mniej podoba;)
      • Gość: mirale Re: dredy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.05, 18:16
        nie ma co ukrywać> nawet jesli człowiek bardzo dba o dredy to one i tak sa
        siedliskiem bakterii i brudu!
        mam na uczelni kolege, ktory ma dredy
        jak siedzialam za nim na wykładzie to ... prawie zwymiotowałam ...
        jak zobaczyłam to paskudztwo z bliska ..bleeeehhh
        stereotyp> dredy=brudas nie jest wyssany z palca!!!
      • kadlubek07 Re: dredy 12.03.05, 23:29
        dredy=brudasy...
        bardzo ograniczone...to samo dotyczy glanów...przez pewnien czas chodziłam w
        glanach, nie rozumiem dlaczego niektórzy uwazaja, ze stopa w tych butach
        śmierdzi...śmierdzi w kazdych, nawet w sandałach, jesli sie o nia nie dba...

        oczywiście ze zdarzają sie smierdzace stopy w glanach i zaniedbane dredy...ale
        nieogolone nogi w szpilkach i tłuste blond pasemka tez widuję

        znam kilka bardzo kobiecych dziewczyn w dredach, niemniej atrakcyjnych w
        krótkich włosach i kilka długowłosych, które w nikim nie wzbudzają zachwytu...
        • bez_mapy Re: dredy 12.03.05, 23:34
          Ale wytłumacz mi jedno: co jest atrakcyjnego i ładnego w pofilcowanych,
          skołtunionych martwych włosach? To nawet nie jest przyjemne w dotyku...
          Co do glanów, każdy dermatolog ci powie, że noszenie nieprzewiewnego obuwia w
          lecie grozi grzybicą.
          • kadlubek07 Re: dredy 13.03.05, 11:05
            A kto mówi o noszeniu glanów latem?
            choc zdarzyło mi sie nosic glany przez 3 upalne dni, na woodstocku i zapewniam,
            ze nie złapałam grzybicy, choć marzyłam o sandałach

            oczywiscie nie polecam chodzenia w glanach przez cały rok, teraz zakładam je
            tylko na specjalne okazje (np na koncerty, zeby nie stracic stóp :)) i dziwia
            mnie ludzie spacerujacy w glanach po plazy, ale wiem, ze równanie
            glany=smierdząca stopa jest nieprawdziwe, raczej

            niechluj=smierdzaca stopa (w obojetnie jakich butach)

            a co do dredów... ja postrzegam je inaczej niż Ty, patrzac na nie myśle, ze sa
            martwe i skołtunione...jakos nigdy nie przyszło mi to do głowy, choc słyszałam
            o różnych stworkach zamieszkujacych niektóre "zdredziałe" glowy...ale tylko u
            osób, które zrobiły je w nadzieji, ze to zwalnia je od dbania o higiene...ale
            smierdzący ludzie bez dredów tez zyja, wiec nie można uogólniac
            dlatego nie jestem w stanie Cie przekonac do atrakcyjności dredów, bo to tylko
            i wyłacznie kwestia gustu, Tobie tez pewnie podoba sie cos zupełnie innego, co
            niekoniecznie wzbudza we mnie zachwyt

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka