Dodaj do ulubionych

Pytanie z Sondy Onetu :(

23.03.06, 15:48
Czy, Twoim zdaniem, państwo powinno mieć szerokie możliwości w zakresie
inwigilacji obywateli?

co sie dzieje w tym kraju ze pyta sie o takie oczywistosci ?
Obserwuj wątek
    • chelseaa Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 23.03.06, 15:56
      Już od dawna w każdej większej firmie ma miejsce inwigilacja pracowników przez
      szefostwo i nie ma to nic wspólnego z żadną opcją polityczną . I jakoś w
      związku z tym nikt raczej nie zadaje pytań : co sie dzieje w tym kraju .
      • kamajkore Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 23.03.06, 16:01
        > Już od dawna w każdej większej firmie ma miejsce inwigilacja pracowników przez
        >
        > szefostwo i nie ma to nic wspólnego z żadną opcją polityczną . I jakoś w
        > związku z tym nikt raczej nie zadaje pytań : co sie dzieje w tym kraju .
        ale na to się decydujesz podpisując umowe i za to ci płacą.
        czy PiS mi zamierza płacić za inwigilację?
        • chelseaa Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 23.03.06, 16:08
          > ale na to się decydujesz podpisując umowe i za to ci płacą.

          To prawie jak kurestwo , nie ?

          W żadnej umowie nie ma tego typu klauzuli dotyczącej wprost inwigilacji w
          miejscu pracy , przynajmniej nic takiego nie podpisywałam i dlatego nie
          figuruję na liście IPN


          > czy PiS mi zamierza płacić za inwigilację?

          A kogo chcesz inwigilować ?
          • adam81w Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 23.03.06, 20:21
            chelsi ale jest roznica pomiedzy tym jak szef sprawdzi czy w czasie kiedy
            powinnas pracowac naprawde to robisz a co innego jak w sluchawce telefonu
            uslyszysz kiedys dziwne sapanie podczas rozmowy z kolezanka bo akurat sledczy
            inwigilujacy sobie westchnie .

            dziwne jakie wszystko jest oczywiste . czlowiek niewierzacy w boga , nie bedacy
            katolikiem raczej nigdy nie bylby za inwigilacja czlowieka co innego wierzacy ,
            katolik .
                • the_dzidka Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 24.03.06, 09:50
                  Nie do końca. Człowiek religijny i głęboko wierzący dośc często lubi
                  kontrolować, i ustawiać życie innym (co widzimy w Polsce AD 2006 i nie tylko),
                  natomiast chyba nie lubi być za bardzo kontrolowany. Bo tylko Bóg go może
                  osądzić wink))
                  Ja jako niewierząca nie wtrącam się do innych, ale i nie lubię, żeby się do
                  mnie wtrącano smile
                  • redykolek Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 24.03.06, 10:20
                    the_dzidka napisała:

                    > Nie do końca. Człowiek religijny i głęboko wierzący dośc często lubi
                    > kontrolować, i ustawiać życie innym (co widzimy w Polsce AD 2006 i nie
                    tylko),

                    Raczej jest tak, że istnieją ludzie o pewnym typie osobowości, którzy lubią
                    kontrolować i ustawiać życie innym. A religia jest dla nich tylko pretekstem. W
                    czasach PRL-u, gdy Wy - ateiści - rządziliście w Polsce, tego rodzaju ludzie
                    podczepiali się do Was, aby kontrolowac i ustawiać życie w imię jedynie
                    słusznej ateistycznej ideologii.

                    > natomiast chyba nie lubi być za bardzo kontrolowany. Bo tylko Bóg go może
                    > osądzić wink))

                    To tak samo, jak z ateistą, który nie lubi być kontrolowanym, bo ma naturalne
                    prawo stosować się do wszelkich swoich popędów. wink))

                    > Ja jako niewierząca nie wtrącam się do innych, ale i nie lubię, żeby się do
                    > mnie wtrącano smile
                    >

                    Bardzo pieknie. Problem tylko w tym, że przez "wtrącanie się" niektórzy ludzie
                    rozumieją dyskusję. I pewnie dlatego niektórzy ateiści od racjonalnej dyskusji
                    wolą obrzucanie inwektywami i wulgarne dowcipy.
                    • the_dzidka Ujujujuj!!.. 24.03.06, 11:33

                      > W
                      > czasach PRL-u, gdy Wy - ateiści - rządziliście w Polsce,

                      I po raz kolejny spotykam się z utoższamianiem ateisty z "komunistą"
                      (cudzysłów, bo włodarze PRL-u nie mieli prawie nic wspólnego z
                      definicją "komunisty"), "lewakiem..." Już sama nie wiem, czy mnie to bardziej
                      denerwuje, czy śmieszy. Chyba smieszy - niewiedza i bezmyslne szufladkowanie.

                      > To tak samo, jak z ateistą, który nie lubi być kontrolowanym, bo ma naturalne
                      > prawo stosować się do wszelkich swoich popędów. wink))

                      I znowu to samo... Ateista stosuje się bez zahamowań i ograniczeń do wszelkich
                      swoich naturalnych popędów... jacy wy nudni jesteście, i jak mnie już nudzi
                      tłumaczenie tego..

                      > Bardzo pieknie. Problem tylko w tym, że przez "wtrącanie się" niektórzy
                      ludzie
                      > rozumieją dyskusję. I pewnie dlatego niektórzy ateiści od racjonalnej
                      dyskusji
                      > wolą obrzucanie inwektywami i wulgarne dowcipy.

                      A teraz to za przeproszeniem piep*zysz. Mam przez to rozumieć, że RACJONALNA
                      dyskusja to domena katolików? Racjonalna? No, ales mi poprawił humor na
                      weekend smile))))
                      • redykolek Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 12:51
                        the_dzidka napisała:

                        > I po raz kolejny spotykam się z utoższamianiem ateisty z "komunistą"
                        > (cudzysłów, bo włodarze PRL-u nie mieli prawie nic wspólnego z
                        > definicją "komunisty"), "lewakiem..." Już sama nie wiem, czy mnie to bardziej
                        > denerwuje, czy śmieszy. Chyba smieszy - niewiedza i bezmyslne szufladkowanie.
                        >

                        1. Tytułem wstępu: jeżeli wejdziesz na forum "Społeczeństwo" i wpiszesz do
                        wyszukiwarki "redykolek", to przekonasz się, że w swoich postach jestem jak
                        najdalszy od utożsamiania ateizmu z komunizmem. (Ponadto zauważysz, że szanuję
                        inteligentny ateizm na poziomie Karla Poppera i Tadeusza Kotarbińskiego, w
                        przeciwieństwie do rynsztokowego ateizmu "Nie" oraz "Faktów i Mitów").

                        2.Faktem jest, że w ZSRR, PRL-u i polpotowskiej Kambodży rządzili ateiści i
                        wolnomyśliciele. I współcześni ateiści i wolnomyśliciele powinni cały czas mieć
                        te przykłady przed oczami, jako przestrogę przed zbyt naiwnym podejściem do
                        własnej ideologii. Gdy się wypomina trupy w szafie innym, to trzeba także
                        pamiętać o posprzątaniu we własnych szafach.

                        3. Masz rację z tym bezmyślnym szufladkowaniem. Swój post celowo skonstruowałem
                        w ten sposób, abyś na własnej skórze przekonała się jak smakuje potrawa, którą
                        sami z takim upodobaniem serwujecie wierzącym. I co? Było Ci przykro, prawda?
                        Więc może zaczniesz odtąd stosować się do zasady "nie czyń drugiemu, co tobie
                        niemiłe" (propagowanej zresztą przez szefa tego forum).

                        > I znowu to samo... Ateista stosuje się bez zahamowań i ograniczeń do
                        wszelkich
                        > swoich naturalnych popędów... jacy wy nudni jesteście, i jak mnie już nudzi
                        > tłumaczenie tego..
                        >

                        To był taki żarcik. Na poziomie Twojego żarciku (o ile dobrze zrozumiałem
                        buźkę: wink)) ). Ale jest w nim pewne ziarno prawdy, o czym można się przekonać
                        czytając kilka niedawnych wątków na forum "Społeczeństwo", które zresztą
                        niedługo przypomnę.

                        > A teraz to za przeproszeniem piep*zysz. Mam przez to rozumieć, że RACJONALNA
                        > dyskusja to domena katolików? Racjonalna? No, ales mi poprawił humor na
                        > weekend smile))))
                        >
                        >

                        Sama widzisz: odnosisz się w sposób chamski do ludzi, których nie lubisz. I czy
                        nie mam racji, że niektórzy wolą inwektywy od dyskusji? Ale powiedz: czego Ty
                        oczekujesz od tak potraktowanych ludzi? Stulenia uszu po sobie i ucieczki? Nie
                        licz na to.
                        • the_dzidka Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 13:10
                          Słuchaj, dlaczego Ty mnie szufladkujesz, generalizujesz, utożsamiasz i na
                          dodatek wrzucasz do jednego worka z wojującymi ateistami? Może lepiej wrzuć
                          mnie w wyszukiwarkę i przekonaj się, do kogo kierujesz tę mowę?
                          • adam81w Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 13:46
                            gdy Wy - ateiści - rządziliście w Polsce, tego rodzaju ludzie
                            podczepiali się do Was, aby kontrolowac i ustawiać życie w imię jedynie
                            słusznej ateistycznej ideologii.

                            Nie ateisci rzadzili w Polsce ale komunisci . to roznica . nie utozsamiaj
                            komunizmu z ateizmem . Podobno tego nie robisz ale jednak robisz .

                            2.Faktem jest, że w ZSRR, PRL-u i polpotowskiej Kambodży rządzili ateiści i
                            wolnomyśliciele. I współcześni ateiści i wolnomyśliciele powinni cały czas mieć
                            te przykłady przed oczami, jako przestrogę przed zbyt naiwnym podejściem do
                            własnej ideologii. Gdy się wypomina trupy w szafie innym, to trzeba także
                            pamiętać o posprzątaniu we własnych szafach.

                            jeszcze raz rzadzili komunisci a nie ateisci . Ideologia jaka sie poslugiwali i
                            z jaka kroczyli na pochodach ze sztandarami to nie byl " Niech zyje Ateizm "
                            ale " Niech zyje komunizm " .

                            ja szanuje kazdy ateizm w przeciwienstwie do gusel i zabobonow religijnych
                            ktorych nie szanuje .
                            • vitmik Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 13:52
                              skoro dla ciebie kazdy wierzacy w gusla to poyeb to dlaczego ktos nie moze miec
                              przekonania ze kazdy ateista to yebany komuch?

                              kazdy komunista to ateista
                              nie kazdy ateista to komunista
                            • redykolek Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 14:12
                              adam81w napisał:

                              > Nie ateisci rzadzili w Polsce ale komunisci . to roznica . nie utozsamiaj
                              > komunizmu z ateizmem . Podobno tego nie robisz ale jednak robisz .
                              >
                              > jeszcze raz rzadzili komunisci a nie ateisci . Ideologia jaka sie poslugiwali
                              i
                              >
                              > z jaka kroczyli na pochodach ze sztandarami to nie byl " Niech zyje Ateizm "
                              > ale " Niech zyje komunizm " .
                              >

                              Jak słusznie zauważył poniżej Vitmik komuniści byli ateistami. I propagowali
                              ateizm oraz wolnomyślicielstwo, tępiąc "przesądy" religijne. Nawet za PRL-u
                              powstało jakieś Towarzystwo Ateistów i Wolnomytslicieli - nie pamiętam w tej
                              chwili dokładnie jego nazwy - które zdaje się istnieje do dzisiaj. (Miałem
                              nawet kiedyś wydany przez nich kalendarz, jeszcze z lat 60-tych, z takim
                              zabawnym komiksem o stworzeniu świata, autorstwa pewnego francuskiego
                              rysownika). A co do utożsamiania ateizmu z komunizmem, to przeczytaj jeszcze
                              raz mój poprzedni post.

                              > ja szanuje kazdy ateizm w przeciwienstwie do gusel i zabobonow religijnych
                              > ktorych nie szanuje .

                              A ja szanują każdą religię i każdy rodzaj ateizmu pod warunkiem, że są one
                              wolne od guseł i zabobonów. A niestety nie każdy ateizm jest od nich wolny.
                          • redykolek Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 14:01
                            Swoją mowę kieruję do osoby piszącej:

                            "Człowiek religijny i głęboko wierzący dośc często lubi kontrolować, i ustawiać
                            życie innym (co widzimy w Polsce AD 2006 i nie tylko), natomiast chyba nie lubi
                            być za bardzo kontrolowany. Bo tylko Bóg go może osądzić wink)) "

                            oraz twierdzącej, że gdy katolik mówi o racjonalnej dyskusji to piep*zy.

                            Były stwierdzenia, była i odpowiedź.
                            • the_dzidka Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 14:14
                              redykolek napisał:

                              > Swoją mowę kieruję do osoby piszącej:

                              To kieruj swoje odpowiedzi bezpośrednio pod postem osoby piszącej swoje
                              stwierdzenia. Tak gwoli porządku. I sprawiedliwości przy okazji. Ja nie jestem
                              adamem.
                                  • the_dzidka Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 14:52
                                    Nie. Tu mi się pozajączkowało.
                                    Co nie zmienia faktu, że przekręcasz moje slowa. NIE napisałam, że "jak katolik
                                    mówi o dyskusji racjonalnej, to pieprzy"? Napisałam, że Ty P**** twierdząc, że
                                    to katolicy, a nie ateiści, potrafią dyskutować racjonalnie.
                                    Wiesz, mogłabym się długo tak bawić, tylko po co? Ty wiesz swoje, ja wiem
                                    swoje. Ja nie lubię, jak ktoś przeinacza to, co ja mówię. Ty nie lubisz
                                    ateistów. Niech twój bóg będzie z tobą, ja zaczynam weekend.
                                    • vitmik Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 14:56
                                      ja zrozumiałem ironie, jakoby ktos wierzacy w gusla mogl prowadzic racjonalna
                                      rozmowe.
                                      jak zwykle ktos wmawia innym ze tylko on ma racje,najpierw kler, potem komuna a
                                      teraz ?
                                    • redykolek Re: Ujujujuj!!.. 24.03.06, 15:17
                                      the_dzidka napisała:

                                      > Co nie zmienia faktu, że przekręcasz moje slowa. NIE napisałam, że "jak
                                      katolik
                                      >
                                      > mówi o dyskusji racjonalnej, to pieprzy"? Napisałam, że Ty P**** twierdząc,
                                      że
                                      > to katolicy, a nie ateiści, potrafią dyskutować racjonalnie.

                                      Napisałem:

                                      "I pewnie dlatego niektórzy ateiści od racjonalnej dyskusji wolą obrzucanie
                                      inwektywami i wulgarne dowcipy."

                                      Jeżeli zdanie to należy rozumieć w ten sposób, że to katolicy, a nie ateiści,
                                      potrafią racjonalnie dyskutować, to znaczy, że coś jest nie w porządku z moją
                                      umiejętnością tworzenia zrozumiałych wypowiedzi.

                                      > Wiesz, mogłabym się długo tak bawić, tylko po co? Ty wiesz swoje, ja wiem
                                      > swoje. Ja nie lubię, jak ktoś przeinacza to, co ja mówię. Ty nie lubisz
                                      > ateistów.

                                      Właśnie przeinaczyłaś to, co ja mówię. (Zgadnij, w którym miejscu?).

                                      > Niech twój bóg będzie z tobą, ja zaczynam weekend.
                                      >

                                      Życzę miłego weekendu. smile)
                                      • the_dzidka Na szybko, przed wyjsciem 24.03.06, 16:03
                                        > Napisałem:
                                        >
                                        > "I pewnie dlatego niektórzy ateiści od racjonalnej dyskusji wolą obrzucanie
                                        > inwektywami i wulgarne dowcipy."

                                        Napisałeś także:

                                        "Swoją mowę kieruję do osoby piszącej:

                                        (..)
                                        oraz twierdzącej, że gdy katolik mówi o racjonalnej dyskusji to piep*zy."

                                        Miłego "Ł" wszystkim smile)
          • kamajkore Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 24.03.06, 15:49
            > > ale na to się decydujesz podpisując umowe i za to ci płacą.
            >
            > To prawie jak kurestwo , nie ?
            >
            Twoje pytanie dobrze ilustruje stosunek przeciętnego Polaka do pracy...

            >
            > W żadnej umowie nie ma tego typu klauzuli dotyczącej wprost inwigilacji w
            > miejscu pracy , przynajmniej nic takiego nie podpisywałam i dlatego nie
            > figuruję na liście IPN
            Jeśli pracownik jest przyjęty do pracy to powinien w miejscu pracy pracować. A jak inwigilacji nie ma to... no właśnie - w czasie pracy piszę na tym forum smile

            > > czy PiS mi zamierza płacić za inwigilację?
            >
            > A kogo chcesz inwigilować ?
            ...inwigilację mnie smile
            • chelseaa Re: Pytanie z Sondy Onetu :( 24.03.06, 19:24
              > Jeśli pracownik jest przyjęty do pracy to powinien w miejscu pracy pracować.
              A jak inwigilacji nie ma to... no właśnie - w czasie pracy piszę na tym forum smile

              A skąd możesz wiedzieć kiedy ona jest , a kiedy jej nie ma ?
              ( zakładając , że pracujesz w korporacji , czy innym cholerstwie)

              Być może Ty potrzebujesz takiego " bata" w postaci inwigilacji . Mnie
              wystarczy poczucie obowiązku i uczciwości wynikające z prostego faktu istnienia
              umowy : ktoś mi daje pracę , płaci mi za jej wykonanie , a ja ją wykonuję i nie
              potrzebuję kontroli odgórnej by to robić , bo sama w swej wolności jej
              wykonanie uznaję za priorytet.


              > > A kogo chcesz inwigilować ?
              > ...inwigilację mnie smile
              Aha , inwigilację Cię - rozumiem wink


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka