Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: *.compower.pl 05.04.05, 21:38
    Jade na zajecia. Autobus zamieszkuja glownie jednostki plci zenskiej. Na 10 6
    wbilo sie w swoj ulubiony okoloelegancki uniform. Szpic na przedzie bucika,
    szpila z tylu. Omiatam rzygiem wspolpasazerke. Kolejnej wydaje sie, ze
    wyglada kobico w szpico.Otoz nie, nie jestes bardziej atrakcyjna, seksowna,
    powabna, Wspolpasazerko. Za szpic dyskwalifikacja. Aut. Dzieki pa. Nawet nie
    podniose juz oczu. Kanty, kwadraty, kraglosci, wroccie!!! Policzek czerwony,
    brazowy, miedziany, w zaleznosci od modelu. Promocje w solarium nieustanne.
    Skserowane dzinsy. dusze sie.
    Wychodze z 502, przezywam atak klonow pod Bagatela. Dobrze, ze chociaz jedna
    na 10 probuje, stara sie, buty nie Camper, nie Pollini, ale styl ma, cos
    ciekawego, barwa, zestaw barw, kontrast, pomysl, mignal jeden piekny wiosenny
    plaszczyk, czasem dobra ksiazka w rece (seksowniejsza od rajstop co
    niektorych), mam ochote rzucic sie takiej do stop i gratulowac. Pedze do
    instytutu. Mijam Ortaliony, paru facetow w skorach, biale adidasy zawsze na
    mijescu. Wystepuje jeszcze jedna wersja, rownie grozna: uwaga-boje-sie-
    kolorow-bo-ochrzcza-mnie-metro-albo-gejem. Przypadek chyba beznadziejny.
    Potem typ moj - ulubiony - odpindrzony ale bez jaja - zelik - supereleganckie
    buty- ciemne dzinsy - ciemna skora lub jasna kurtka. Uwaga! Wiecej facetow ma
    czyste buty. Niestety, wiekszosc z nich to Odpindrzeni. Do poznego popoludnia
    lokalizuje JEDNEGO kolesia w LNIANYCH spodniach, i to na dodatek fajnie
    ZIELONYCH. Na zewnatrz wiosna pelna para. Na chwilke stalem sie gejem.
    Aaaaaaaaaaaaaaaaa. Zapomnialem. Jak macie T-shirta z napisem "Sisley"
    lub "Diesel" czcionka 237, to nie znaczy ze jestescie odjazdowo ubrani, nawet
    jesli to oryginal. Tym gorzej dla Was, bo stac Was na cos naprawde fajnego,
    przynajmniej finansowo.
    Sora za przydlugie wynurzenia. Koniec z obserwacja, zajme sie czyms
    powazniejszym.
    Obserwuj wątek
      • kochanica-francuza Kontynuuj,kolego 05.04.05, 21:44
        masz dobry styl!;-)
        • Gość: Nicky Re: Kontynuuj,kolego IP: *.org 05.04.05, 21:48
          Heh,proszę o ciąg dalszy tego modowego felietonu ;)
        • miska_malcova Re: Kontynuuj,kolego 05.04.05, 21:56
          podoba mi się!
      • Gość: gosiaqus Re: 7:52 IP: 82.160.7.* 05.04.05, 22:02
        pojezdzij komunikacją miejską w Oswiecimiu, to zobaczysz chociaz jedne butki
        bez szpiców :) czyli moje:P i moje self-made tenisowki, z wymienialnymi
        sznurowkami na kazdą okazję :P
        • Gość: morgiana Re: 7:52 IP: *.play.net.pl / *.play.net.pl 05.04.05, 22:07
          Panie przemierzajacy krakowskie ulice prosze jeszcze raz specjalnie dla mnie
          ten fragment wywodu na temat sisley i diesel tak bardziej zrozumiale ubrac mysl
          w słowa bo za duzo wchłonelam informacji i juz przestałam dzis czytac ze
          zrozumieniem.
        • facecja gosiaqus, 11.04.05, 22:15
          a jakie to selfmade tenisówki??
          bo ja sobie kiedyś na jednych wyhaftowałam kwiatki, na drugich snoopiego, ale
          jak inni zaczęli odgapiać, to się z lekka podłamałam
          teraz szukam inspiracji - co jeszcze oprócz haftu można zrobić z tenisówkami?

          żeby nie było, że offtopic - mi też się ten felieton podobał!
          • Gość: gosiaqus Re: gosiaqus, IP: 82.160.7.* 11.04.05, 22:31
            hm ja haft i aplikacje przerabiałam, kontrastowe sznurówki to podstawa, teraz
            mi się nasunął pomysł, że możnaby przypiąć sado-maso łańcuszki do butów, albo
            napisać coś ultrawodoodpornym markerem: np MOJE TRAMPKI NIE KOPIOWAĆ ! może
            jakaś koronka?? wtedy będą takie gothic :P
      • Gość: anka Re: 7:52 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:04
        No to idę się powiesić, bo lubię szpilki, dżinsy mam takie jak wszyscy, a nawet
        szpice czasami założę. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym czy w szpicach, czy
        w butach z okrągłym noskiem czuję sie bardziej "seksy", ale chyba teraz to
        przemyślę. No i przed każdym wyjściem z domu będę się zastanawiać, patrząc
        nerwowo w lustro, czy wyglądam wystarczająco oryginalnie, a może, o ja o
        niewyrobionym guście, ubrałam się jak połowa dziewczyn w mieście. Jeszcze jakiś
        koleś "zdyskwalifikuje" mnie za szpic. Ale na solarium nie chodzę, więc
        zachowałam resztki honoru.
        • Gość: gosiaqus Re: 7:52 IP: 82.160.7.* 05.04.05, 22:07
          ej no spoko :/ ja doszlam do wniosku, ze w sumie szpic szpicowi nie równy, bo
          niektore można uznac za znośne. najgorsze są elfy- te z podniesionym czubkiem
          wiec sam szpic to chyba pol biedy, gorzej jak bucik jak z opowieści 1001 nocy,
          w dodatku bialy :/
      • Gość: Richelieu* Re: 7:52 IP: *.zyg.brewet.pl 05.04.05, 22:12
        tylko ta książka w ręce.. jakby toreb nie było. Jak nic wypindrzenie
        mundrościom, a nuż jakiś ynteligent zwróci na mnie uwagę. Zwrócił, chce padać
        do stóp, głupi, że brany jest jest na śmiesznie prosty haczyk. Już wzięty

        a potem będzie robił ceregiele, że krawat czerwony jest gejowski, a żółty już
        nie. Metroseksualny esteta gorszy jest jak baba co nigdy nie ma co na siebie
        włożyć.
        - Wychodzisz już?
        - Chwilę, zaraz
        - No pospiesz się, goście czekają
        - Nie poganiaj mnie, tylko powiedz czy spinki do makietów są jeszcze modne? A
        koszula, groszkowa będzie dobra?
        • Gość: Rześki Re: 7:52 IP: *.compower.pl 10.04.05, 01:43
          Jezeli dla faceta kara nie jest poranne ubieranie sie, to cos jest z z nim nie
          tak, tak? Moze i jestem metro, bo:
          * biore krotki prysznic przynajmniej raz dziennie, a zeby szczotkuje nawet
          dwukrotnie, gdyz nie lubie Kobiecie przynosic do lozka smrodu w zebach i kulek
          brudu miedzy palcami u nog wypadajacych jak z opakowania Nesquicka
          * podobno umiem wyrazac uczucia
          * raz na kilka tygodni chodze po sklepach i zawieszam oko na czyms ladnym, bo
          ciuchy to sa takie male niedoceniane dziela sztuki, ktore na niektorych osobach
          staja sie arcydzielami, a na innych znow wygladaja co najmniej srednio, bo pani
          jakiejs w czubach zachcialo sie defilowac. Ja przepraszam za te czuby, ale
          czuby, biale kozaczki, nerkowki, zle noszony roz, dzinsy na cekinach, cekiny
          bez dzinsow i jeszcze pare innych "grzeszkow" to jest dla mnie uplaw i klapa i
          masakra po prostu, to ja juz wole granatowe mundurki i bereciki z antenka.
          Owszem, moda jest zabawa, mozna poszalec, ale nie mozna wygladac jak zuzyta
          choinka, do lochery.
          A w tym czasie, kiedy jestem sklepie z ciuchami, nieznudzony i czasem z mina
          kota po pozarciu kanarka, powinienem jako prototyp samca, bez zaklocen w
          funkcjonowaniu i zboczen typu "nosze koszulke w bratki, bo akurat mam ochote",
          powinienem raczej:

          * dobierac glosniki do specyfiki wnetrza mojego wypasionego wozu
          * przeczesywac dywan na klacie, dumnie drapiac sie to tu, to tam
          * ogladac wyczyny faceta z wielkim penisem

          Metroseksualny esteta nie jest gorszy niz baba, niketore Baby estetow po prostu
          sie boja, bo a noz:
          *bedzie chcial cos wiecej niz Reserved, szlag, nie starczy mi na zakiet od
          Trussardiego
          * jeszcze zauwazy, ze dzis sobie kiecke zle dobralam, glupia ja

          PS. Chyba jednak nie jestem metro. Nie uzywam jeszcze kremu
          przeciwzmarszczkowego +20, choc dopiero co 23 mi stuknelo i od przynamniej 3
          lat sie starzeje. Musze wreszcie zaczac o siebie dbac.
          • kamisia22 Re: 7:52 11.04.05, 21:54
            ehehe Rzeski podobasz mi sie :D:D:D:D:D:D
          • r.richelieu Re: 7:52 12.04.05, 19:39
            Ominąłeś meritum, a przyssałeś się do tego metroseksualizmu. Dla mnie to bardzo
            pozytywna cecha choć sama nazwa niefortunna,, bo kojarzy się z zachowaniami
            seksualnymi odbiegającymi od normy, a to źle. Jakiś idiota albo dowcipniś
            musiał to wymyśleć.
            Głowny pubkt mojego powyższego postu to fakt, że uważasz, że dziewczyna
            chodząca z ksiąką jest inteligentna, oczytana itd. A ja Ci mówię, że to taki
            sam wabik jak długie rzęsy czy wysokie rozcięcie w spódnicy. Prawdziwa
            czytelniczka tylko w skrajnych wypadkach paraduje z książkami w ręku, na
            przykład torba jej się rozerwała. Taki duży chłopiec a takich rzeczy nie wie ;)
      • Gość: morgiana Re: 7:52 IP: *.play.net.pl / *.play.net.pl 05.04.05, 22:20
        Ah moj drogi w twych mistrzejowickich okolicach jestem ja wiec rozglądaj
        sie ,byc moze bedzie ci dane zaznac wielkich estetycznych doznań.
      • lucy215 Re: 7:52 05.04.05, 22:43
        pod Bagatelą rano? a może się minęliśmy koło instytutu ;)
      • daino Re: 7:52 05.04.05, 22:44
        znam jednego faceta co ma wlasnie takie zielone lniane spodnie...nawet je sama
        kupilam.
        • kochanica-francuza Re: 7:52 06.04.05, 00:44
          daino napisała:

          > znam jednego faceta co ma wlasnie takie zielone lniane spodnie...nawet je sama
          > kupilam.
          Temu facetowi?
          Czy sobie takie same?
          • daino Re: 7:52 06.04.05, 01:47
            temu. a sobie podobne.
      • Gość: ja czyli nie ty Re: 7:52 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.05, 22:18
        Czy Smazone zielone pomidory to wg pana seksowna ksiązka??? Bo właśnie takowa
        teraz czytam w środkach komunikacji miejskiej :)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka