Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    CZY PERFUMUJECIE SOBIE

    IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 21:30
    "le minou" - futerko miedzy nogami. Bo Francuzi bardzo lubia naturalny zapach
    wymiesany z perfumami w tym miejscu. Czy perfumujecie sobie jeszce jakies
    inne ciekkawe miejsca, bo ja psikam sobie nogi.
    Pytanie jest jak najbardziej na serio.
    Obserwuj wątek
      • Gość: s Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.05.05, 21:49
        a ty miedzy nogami nosisz futerko?boszzz...to jest niehigieniczne kochana.
        btw nie,nie perfumuje za to myje czesto plynem przeznaczonym do higieny tejze
        strefy ,zwany plynem do higieny intymnej o cudownym,kwiatowym zapachu.
        ale moze i sprobuje perfum brzmi zabawnie
        • Gość: LA PARISIENNE Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 22:11
          Osobiscie moj "minou" jest wydepilowany, zostaje tylko cos w formie jak tu sie
          mowi "ticketu" do metra. Plynow do higiny intymnej jak najbardzij uzywama miN,
          2 razy dziennie, ale jeden z moich eksow marzeczonych lubil, zebym dorzucila
          zapach. Uzywam wiec albo kremu do ciala tych samych perfum, albo terz niektore
          marki jak Angel wypracowaly spary do wlosow, rowiez intymnych. A jak panowie
          nazywaja ladnie to futerko, po polsku, bo niestety nigdy nie mialam kochanka
          • Gość: LA PARISIENNE Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 22:13
            nie mialam kochanka Polaka.
      • Gość: romantyczny Stefan Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.05, 21:52
        perfumki nie smakują najlepiej
      • Gość: asia PERFUMY DLA PARYSKI HAHA IP: *.4.15.vie.surfer.at 04.05.05, 22:08
        parisienne, jestes taka glupia czy tylko mloda bardzo ze zadajesz takie pytania?
        chyba glpia, bo nawet mlode dziewczyny maja cos lepszego do roboty niz
        ty...poloz sie lepiej i odpocznij...masz jakas przyjemnosc w uczestniczeniu w
        tym forum czy robiz to dlatego ze jestes bleeee nie moge ...haha..
        • Gość: LA PAEISIENNE Re: PERFUMY IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 22:19
          Mylisz sie, nie znasz Francuzow, oni lubia z kazdej rzeczy robic "summum d'un
          luxe raffiné".
          • Gość: asia nie znam francuskiego niestety IP: *.4.15.vie.surfer.at 04.05.05, 22:24
            a co francuzi lubia najbardziej?
            • Gość: LA PARISIENNE Re: nie znam francuskiego niestety IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 22:33
              J.w. wszystko co jest luksusem, wyrafinowane w pozytywnym znaczniu tego slowa,
              bo raffiné to slowo pozytywne w j.fr, w polskim kojarzy sie z wyrachowaniem.
              • Gość: zuzaba Re: nie znam francuskiego niestety IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 05.05.05, 14:07
                > bo raffiné to slowo pozytywne w j.fr, w polskim kojarzy sie z wyrachowaniem.

                W polskim też ma znaczenie pozytywne, ale niektórzy mylą znaczenia słów:
                wyrafinowany i wyrachowany.
      • amanda22 Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 04.05.05, 22:41
        Hehe, wiem o jaki spray Angel Mugler Ci chodzi :D Niestety jest trudno dostepny
        a w Polsce wogole go nie sprzedaja.
        Perfumowac sie nie perfumuje przed sexem wogole ale biore prysznic w zelu
        perfumowanym, chociazby Angel czy Dior Addict.
        • Gość: LA PARISIENNE Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 22:51
          Amanda, masz dobre pomysly. Nie poyslalam o zelach do prysznica, bo sa dosyc
          agresywne. Ale wyprobuje.
        • voluptas mgiełka Angel - do Amandy 05.05.05, 18:58
          Amanda, nie wiem skąd jesteś, ale mgiełke Angel'a do włosów widziałam w
          warszawskiej Sephorze na Marszałkowskiej, myslę, że w innych Sephorach też
          powinna być. Więc na 100% jest w Polsce dostępna ;)
      • Gość: Richelieu* Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.zyg.brewet.pl 04.05.05, 23:10
        zwłaszcza, że perfumy są mocno spirytusowe w składzie, a do błon śluzowych
        niedaleko
      • zettrzy Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 04.05.05, 23:14
        wyperfumuj sobie gorne rejestry, IQ ci nie przybedzie ale moze twoje posty
        przestana cuchnac
        (to do autorki watku)
        • Gość: LA PARISIENNE Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 23:23
          Jestes wulgarna zetrzy, nic aa nic nie nie rozumiesz francuskiej
          wykwintnosci.Tu takie tematy nie sa taboo, mowi sie o tym w co drugim papierze
          typu Elle, Cosmo. A czy jeszce nie pokapowalas, ze duzo reklma Givenchy, Jean-
          Paul Gaultier to sex chic, zeby nie powiedziec porno chic. Chyba ciemna, albo
          dewotka jestes, skoro nie masz odwagi rozmawiac otwarcie na takie tematy.
          • zettrzy Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 04.05.05, 23:30
            kto tu wyjezdza z wulgarnoscia? dyzurna kuchta tego forum?
            (papier to jest, jak dla ciebie, toaletowy, a Elle czy Kosmo to czasopismo,
            moze popracujesz nad rudymentami zanim sie odezwiesz)
          • Gość: Richelieu* Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.zyg.brewet.pl 04.05.05, 23:33
            La P. więc mówisz, że jesteś taka wyzwolona w tych tematach? Czy nie uważasz,
            że w imię tak hołdowanej przez Ciebie delikatności nie powinno się poruszać
            tematów, które mogą być dla niektórych zbyt obcesowe? Gdzie ta słynna
            stereotypowa francuska szarmancja?

            Więc. Wyzwolona. Jemu też perfumujesz? I nożyczkami owłosienie przycinasz?
            Zdradź ostatni krzyk mody fryzjerstwa intymego w Paryżu. Pewnie w cudownym
            czasopiśmie dla durnych nastolatek Cosmopolitan znajdują się rozkładówki z
            pokazanymi przykładami jak przyciąć aby przyrodzenie wydawało się większe lub
            wygięte w tą stronę, w którą lubimy.

            Fascynujące. Następnym razem opowiedz nam o nowych trendach w diecie, aby
            wytrysk nie był dla kobiety brzydko pachnący. Umieram wprost z ciekawości co
            tam w tym Cosmo pisze.
            • zettrzy Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 04.05.05, 23:39
              Rich, tracisz czas... ona nie ma aparatu percepcyjnego na podobne teksty. Albo
              jeszcze nie wyszla poza wiek wczesnej podstawowki, albo autentyczny przypadek
              zaawansowanego niedorozwoju.
              Przyznaje ze o ile pare postow w jej stylu mozna uznac za tania rozrywke, na
              dluzsza mete taka laparyska pisanina robi sie po prostu niesmaczna.
              • Gość: Richelieu* Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.zyg.brewet.pl 04.05.05, 23:57
                A miało być tak ciekawie. Chyba się dziewcze spłoszyło. Z drugiej strony panna
                wyzwolona taka, a u fena jej nie ma.
                • kochanica-francuza Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 05.05.05, 00:21
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  > A miało być tak ciekawie. Chyba się dziewcze spłoszyło. Z drugiej strony panna
                  > wyzwolona taka, a u fena jej nie ma.
                  gdzie???
            • amanda22 a kwoki gdacza dalej :D 04.05.05, 23:39
              richelieu, zettrzy i inne kwoki: jak wam intelektualny poziom tego forum czy
              postow nie odpowiada, zamiast raczyc nas swa wysublimowana wredota i gryzacym
              jadem, przeniescie sie na forum o nauce, polityce...
              Sa tu ludzie, ktorych milo sie czyta. A sa ludzie od ktorych nawet przez
              monitor wieje chlodem i zgnilizna. Dzieki bogom nie mam zaszczytu przebywac z
              takimi babsztylami na codzien.
              • kochanica-francuza Re: a kwoki gdacza dalej :D 04.05.05, 23:42
                amanda22 napisała:

                > richelieu, zettrzy i inne kwoki: jak wam intelektualny poziom tego forum czy
                > postow nie odpowiada, zamiast raczyc nas swa wysublimowana wredota i gryzacym
                > jadem, przeniescie sie na forum o nauce, polityce...
                > Sa tu ludzie, ktorych milo sie czyta. A sa ludzie od ktorych nawet przez
                > monitor wieje chlodem i zgnilizna.

                Myślisz o Meryl Streep z filmu "Ze śmiercią jej do twarzy"?

                (Dziewczyny,nie przejmujcie się!Chłodem i zgnilizną...to zajeżdża kiepskim
                thrillerem;-)))))
              • zettrzy to moze przestaniesz przebywac rowniez na forum 04.05.05, 23:44
                amanda22 napisała:

                z
                > takimi babsztylami

                bo to jest forum o modzie, a nie dom zastepczy dla osob wybrakowanych
                towarzysko i umyslowo (ze o niechlujach nie wspomne)
              • Gość: Richelieu* Re: a kwoki gdacza dalej :D IP: *.zyg.brewet.pl 04.05.05, 23:46
                o, to Ty twierdzisz, że nie odpowiada. Ja się poważnie niepoważnie interesuję
                wątkie La Par. a Ty co? Rewoluję w jej wątku robisz? Ładnie to tak?

                o nauce mam 2 własne fora, nie bój żaby
                • kochanica-francuza Re: a kwoki gdacza dalej :D 04.05.05, 23:47
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  > o, to Ty twierdzisz, że nie odpowiada. Ja się poważnie niepoważnie interesuję
                  > wątkie La Par. a Ty co? Rewoluję w jej wątku robisz? Ładnie to tak?
                  >
                  > o nauce mam 2 własne fora, nie bój żaby
                  a żaba:quoi,quoi :-)))
            • Gość: LA PARISIENNE Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 23:47
              To cos mylisz Riszelku - Francuci sa kurtuazyjni, ale nie szarmandzcy. Ta ceche
              przypisuje sie tu Polakom.
              jak najbardziej owlosienie w paryzu sie strzyze, a nawet farbuje.
              • Gość: Richelieu* Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.zyg.brewet.pl 04.05.05, 23:54
                To poczytaj sobie takie książeczki z cyklu "poradnik ksenofoba", takie na 15
                minut, nie zmęczysz się przyczytaniu. Tam opisane są właśnie w przejaskrawiony
                i całkowicie stereotypowy sposób cechy narodowe różnych nacji. W sam raz dla
                kogoś kto lubi wiedzieć na czym stoi jadąc, czy będąc w jakimś kraju. Bo wiesz,
                a nuż spotkasz takiego co nie pasuje do tego starannie wypielęgnowanego przez
                Ciebie obrazka, dobrzeby poznać inny punkt widzenia.
          • akhu Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 04.05.05, 23:43
            a Ty średnio inteligentna, jeśli CHCESZ rozmawiać na takie tematy, afiszując się
            przy okazji z czytaniem cosmo.

            no sorry.
          • uerbe Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 05.05.05, 18:25
            Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

            > Jestes wulgarna zetrzy, nic aa nic nie nie rozumiesz francuskiej
            > wykwintnosci.Tu takie tematy nie sa taboo, mowi sie o tym w co drugim
            > papierze typu Elle, Cosmo. ...

            Jeszcze raz, tym razem w języku defaultowym proszę... widać zbyt mało raffiné
            jestem.

            Dziękuje z góry,
            • Gość: LA PARISIENNE Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 19:06
              Moze, zle tu uzylam slowo papier - ale we fr, nie ma on nic pejoratywnego, a
              raczej pozytywny. Papier znaczy tyle co artykul, elaborat, gazeta itp.
              Natomiast zauwazylam, ze wy uzywacie mylnie francuskie slowo passé w sensie
              niemodny.
              A taboo, to po polsku chyba tabu.
          • greenhills Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 06.05.05, 12:08
            Nie, no nie, powstrzymam się. Le cos tam, coraz bardziej drazniaca sie
            robisz. 'Francuska wykwintnosc', tutaj przeszlas sama siebie. 'Nie rozumiesz
            francuskiej wykwintnosci' bleee, idz na jakies francuskie forum, bo my dla
            Ciebie za malo 'swiatowi' jestesmy.
      • kochanica-francuza Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 04.05.05, 23:27
        ja bym powiedziała,że Francuzi lubią "le plume d`illusion" - pianę złudzeń -
        "Piana złudzeń",tytuł powieści francuskiego surrealisty Borisa Viana.Surrealizm
        też Francuzi stworzyli...
        • kochanica-francuza popraffka;-))) 04.05.05, 23:28
          • kochanica-francuza Re: popraffka;-))) 04.05.05, 23:28
            le plume DES illusions:-)
            • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka;-))) IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 23:34
              Chodzi Ci o "L'écume des jours"
            • zettrzy Re: popraffka;-))) 04.05.05, 23:34
              kochanico, ten stwor piszacy jako laparyzanka nie zrozumie co to jest iluzja i
              surrealizm... do niej nalezy przemawiac jezykiem z pornoli, bedzie bardziej na
              jej poziomie
              • kochanica-francuza Re: popraffka kolejna:-))) 04.05.05, 23:40
                zettrzy napisała:

                > kochanico, ten stwor piszacy jako laparyzanka nie zrozumie co to jest iluzja i
                > surrealizm... do niej nalezy przemawiac jezykiem z pornoli, bedzie bardziej na
                > jej poziomie

                z tym ecume ma rację,ja po prostu czytałam powieść po polsku ,pod tytułem "Piana
                złudzeń",po czym sobie przetłumaczyłam tytuł na francuski; nie sprawdziłam
                tytułu oryginalnego

                parisienne,czytałaś viana?
                • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka kolejna:-))) IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:15
                  no oczywiscie, ze znam dobrze utwory Viana, wiec Ci od razu powiedzialam ze
                  to "L'écume des jours".
                  A popaatrz jak riszelek i zetrzy mnie dopadly, na bazie Twojej pofraffki.
                  Zajadle sa.
              • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka;-))) IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 23:42
                Oczywiscie zettrzy Cosmo, Elle zwlaszcza w wydaniu polskim, to moge Ci duzo o
                tym powiedziec, zwlaszcza o bylym prezsie, ktory z dupnym dyplomikiem
                francuskim DUT i przeszloscia kryminalna we Francji zrobil oszalamiajca kariere
                w Polsce.
                • zettrzy Re: popraffka;-))) 04.05.05, 23:46
                  Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                  > Oczywiscie zettrzy Cosmo, Elle zwlaszcza w wydaniu polskim, to moge Ci duzo o
                  > tym powiedziec, zwlaszcza o bylym prezsie,

                  a co wynajal cie kiedys na szybciutki seks za 5 euro?
                  • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka;-))) IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.05.05, 23:53
                    Chyba zartujesz, nie mam zadnego szacunku do tego czlowieka, chetnie bym go
                    zadznucjowala wladzom francuskim, ale nie jestem taka napastliwa i chamowata
                    jak ty. Zreszta nie dziwie sie, ze tacy ludzie zrobili kariere w Polsce, moze
                    to ty z nim sypialass w Polsce, no coz taki PAN PREZESIK BURAK. Czy to nie ty
                    bylas redaktorka w prasie w Polsce?
                    • zettrzy Re: popraffka;-))) 05.05.05, 02:47
                      Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                      > Chyba zartujesz, nie mam zadnego szacunku do tego czlowieka, chetnie bym go
                      > zadznucjowala wladzom francuskim,

                      nie masz szacunku? przechwalasz sie ze go znasz tak jakby to bylo najwieksze
                      osiagniecie twojego zycia, i nie mam watpliwosci ze nic innego nie potrafisz
                      osiagnac

                      ale nie jestem taka napastliwa i chamowata
                      > jak ty.

                      jak smiesz sie porownywac do mnie? rodzicom poprzewracalo sie we lbach, bo
                      "wyrwali sie" z rodzinnego PGRu na tzw. zachod? masz jeszcze wiele pokolen w
                      procesie ewolucji przed soba zanim bedziesz mogla aspirowac do mojego poziomu

                      Zreszta nie dziwie sie, ze tacy ludzie zrobili kariere w Polsce, moze
                      > to ty z nim sypialass w Polsce, no coz taki PAN PREZESIK BURAK.

                      o karierze w Polsce nie rozumiem, ale ze znasz pana BURAKA to oczywiste - sama
                      jestes BURAK wiec jasne ze obracasz sie wsrod burakow i przechwalasz znajomoscia
                      z nimi

                      Czy to nie ty
                      > bylas redaktorka w prasie w Polsce?

                      to pytanie jest tak glupie, ze normalnie oplulam monitor ze smiechu
            • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka i to powazna IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:06
              Boris Vian nie napisal takiego tekstu. Sprawdz sobie dobrze na google.fr. Moj
              maz sie smieje do lez. Pokaz mi gdzie taki tytul francuski znalazlas? Nie wiem
              o co ci chodzi "J'irai cracher sur vos tombes"?
              • pianazludzen Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 00:12
                Tak, Kochanicy chodzi o "L'écume des jours", lecz polskie tłumaczenie Marka
                Puszczewicza bodajze to "Piana zludzen", dlatego nie dziwi mnie że mogła się
                pomylić (choc w wydaniu wyd.Liber z 2000 brzmi juz "Piana dni")

                O!

                pozdrawiam was wszystkie :*
                mądrala
                • Gość: LA PARISIENNE Do Riszelka i do zettrzy IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:22
                  No komu teraz glupio? Moze mnie przeprosicie, Vian to byla moja obowiazkowa
                  lektura w liceum francuskim, wiec jej od razu powiedzialam, ze ten utor nazywa
                  sie po fr. "L'écume des jours". No prosze jakie inteligientki.
                  • kochanica-francuza Re: Do Riszelka i do zettrzy 05.05.05, 00:25
                    Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                    > No komu teraz glupio? Moze mnie przeprosicie, Vian to byla moja obowiazkowa
                    > lektura w liceum francuskim, wiec jej od razu powiedzialam, ze ten utor nazywa
                    > sie po fr. "L'écume des jours". No prosze jakie inteligientki.


                    hehehe lektura obowiązkowa
                    no to nic dziwnego że czytałaś:-)))))
                    • Gość: LA PARISIENNE Re: Do Riszelka i do zettrzy IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:38
                      No i co w tym zabawnego, ze byl lektura obowiazkowa. Wazne, ze od razu
                      skojarzylam o co ci chodzi. Ale ty, tez mi sie wydajesz byc lekko zgryzliwa.
                      Popatrz jak takie polskie tlumoki z Unii przetlumaczyly teksty unijne poivron
                      to pieprz,i ang or/lub i, i inne dziwalagi. To bylo na forum tlumaczy. Wiesz
                      ile takie bledy w tlumaczeniach tekstow unijnych kosztuja? A EPSY polskie to
                      wasza ELYTA, pewno jak ty.
                      • kochanica-francuza Re: Do Riszelka i do zettrzy 05.05.05, 00:39
                        Go
                        > ile takie bledy w tlumaczeniach tekstow unijnych kosztuja? A EPSY polskie to
                        > wasza ELYTA, pewno jak ty.

                        jakaś ty uprzejma

                        ciekawe jak ty byś przetłumaczyła
                        • Gość: LA PARISIENNE Re: Do Riszelka i do zettrzy IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:46
                          Bym nie tlumaczyla glupio. Ide spac i zadam przeprosin.
                          • kochanica-francuza Re: Do Riszelka i do zettrzy 05.05.05, 00:47
                            Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                            > Bym nie tlumaczyla glupio.

                            Jaaaasne ,każdy potrafi powiedzieć "A JA BYM TO ZROBIŁ LEPIEJ I BASTA".
                            buehehehehehe
                  • r.richelieu Re: Do Riszelka i do zettrzy 05.05.05, 01:03
                    o co Tobie chodzi z tym tytułem m.in. do mnie, a treścią do Kochanicy?
              • pianazludzen Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 00:18
                a "J'irai cracher sur vos tombes" to faktycznie Vian, ale dla ścisłości, nie
                zapominajmy że opublikowany pod pseudonimem Vernon Sullivan, jeśli już wytykamy
                sobie błędy :)

                no a co z tym futerkiem?
                • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka i to powazna IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:27
                  No wlasnie no i co z tym futerkiem ? Nie bede tu robic wykadow o Vianie, po
                  twoim pseudo widac komu choldujesz.
                  • kochanica-francuza Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 00:32
                    Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                    > No wlasnie no i co z tym futerkiem ? Nie bede tu robic wykadow o Vianie, po
                    > twoim pseudo widac komu choldujesz.
                    "hołdujesz"

                    a komu?
                  • pianazludzen Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 00:41
                    oj, hołduje, hołduję... :)

                    ten wątek należy chyba do moich ulubionych, tak płynnie przeszedł z jednego
                    tematu (perfumowanie łona) w drugi (boris vian a program szkolnictwa
                    francuskiego) :)

                    A propos futerka, pytam co z nim, bo bardziej niz temat główny, zainteresowało
                    mnie pytanie które ktoś zadał: jak nazywają owo futerko mężczyźni? Mnie
                    przychodzi do głowy właśnie słowo "futerko", ale jako osoba zbzikowana na
                    punkcie spraw językowych chętnie posłucham innych propozycji.

                    ps. mój homme, mimo że tez narodowości ceniącej "wyrafinowanie w pozytywnym
                    zaczeniu tego słowa", troche łamie tę zasadę, gdyż na temat perfumowania łona
                    nie ma zdeklarowanego stanowiska. byc może dlatego, że on z normandii, nie ze
                    stolicy, i trochę plebejskie ma gusta, a może jeszcze za młodzi jesteśmy i nasz
                    związek nie dojrzał jescze do perfumowania futerka.

                    Pozdrawiam!!!
                    a.
                    • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka i to powazna IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 00:53
                      No to szeczsie, ze to Normand a nie Normandka(krowa).
                      • pianazludzen Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 00:57
                        Dziękuje, tez uważam to za niebywałe szczęście.

                        Dobranoc i już dodaję forum do "moich ulubionych"!
                        pa.a.
                        • kochanica-francuza Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 01:08
                          pianazludzen napisała:

                          > Dziękuje, tez uważam to za niebywałe szczęście.
                          >
                          > Dobranoc i już dodaję forum do "moich ulubionych"!
                          > pa.a.

                          Haute-Normandie czy Normandie-Basse?
              • kochanica-francuza Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 00:21
                Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                > Boris Vian nie napisal takiego tekstu. Sprawdz sobie dobrze na google.fr. Moj
                > maz sie smieje do lez. Pokaz mi gdzie taki tytul francuski znalazlas?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=23491693&a=23497473
                • elka007 Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 01:12
                  jesli o pieniadze unijne to mnostwo kasy idzie na tlumaczenie dokumentow na
                  francuski bo frogies nie chca sie uczyc angielskiego.
                  Wiadomo, wyzsza klasa. A ci z klasa to tylko po fracusku, angielski jest dla
                  chamow.
                  • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka i to powazna IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 01:19
                    elciu czy ty umiesz czytac, takie proste slowo ang. jak "or" zle polskie epsy
                    przetlumaczyly. wejdz sobie na forumt tlumaczenia, to sie oswiecisz.
                    • elka007 Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 01:39
                      Ty La Frogie, to jestes zaj... babka. Zawsze masz odpowiedz, a z ta kasa unijna
                      to bylo tak na marginesie. czytalam kiedys fajny artykul w " The Econimist"...
                      ale to zupelnie inny temat;)))
                      • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka i to powazna IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 01:59
                        Zarowno francuski jak i angielski sa jezykami urzedowymin Unii na rownej
                        plaszczyznie. Dodatkowo epsy w Bruxeli, Lbuxemburgu czy Strasburgu musza sie w
                        zyciu codziennym poslugiwac francuskim. i to zadna ksenofobia, bo chyba trudno,
                        zeby gadali z pania w sroczu w knajpie po angielsku, albo kupowali bagietke w
                        piekarni po polsku.
                        • elka007 Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 05:12
                          zupelnie nie o to mi chodzi. Rzecz w tym, ze gdyby wprowadzic jeden jezyk
                          urzedowy w unii( angielski) to nie potrzeba byloby wydawac tyle kasy na
                          tlumaczenia.Wtedy nie trzeba byloby tlumaczyc kazdego papierka na np.
                          francuski I tu wiadomo, ze angielski wygrywa bo jest jezykiem bardziej
                          uniwersalnym, np. cale oprogramowanie komputerow jest w ang. . A o bagietke
                          mozna poprosic nawet w Swahili...
                          • kochanica-francuza Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 12:54
                            elka007 napisała:

                            > zupelnie nie o to mi chodzi. Rzecz w tym, ze gdyby wprowadzic jeden jezyk
                            > urzedowy w unii( angielski) to nie potrzeba byloby wydawac tyle kasy na
                            > tlumaczenia.

                            jasne,a tłumacze poszliby na bruk
                          • Gość: LA PARISIENNE Re: popraffka i to powazna IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 16:11
                            Dzambo bibi Elciu, Habari?
                            Oczywiscie Unia powinna sie dostosowac w trybie natychmiastowym do desyderata
                            bibi/mama Elci ze Swornych Gacy/Chojnic. Hakuna matata. Wykonane
                            Slowo bagietka w swahili nie istnieje bylam w Kenji i w Tanzani.
                            chleb - mkate
                            srocz - choo
                            Kwaheri
                            bibi/mama Elciu
                            • elka007 Re: popraffka i to powazna 05.05.05, 16:49
                              Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                              > Dzambo bibi Elciu, Habari?
                              > Oczywiscie Unia powinna sie dostosowac w trybie natychmiastowym do desyderata
                              > bibi/mama Elci ze Swornych Gacy/Chojnic. Hakuna matata. Wykonane
                              > Slowo bagietka w swahili nie istnieje bylam w Kenji i w Tanzani.
                              > chleb - mkate
                              > srocz - choo
                              > Kwaheri
                              > bibi/mama Elciu

                              RELAX, SWEETIE. IT WAS A JOKE....
      • Gość: alicja.z.krainy... Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 14:37
        A tyłek też można poperfumować?
      • Gość: <MAGDA> Re: LA PRISIENNE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:10
        ... ty zawsze byłaś jakaś dziwna, ale teraz już przesadzasz... O co ci wogóle
        chodzi, kiedy rozpoczynasz takie beznadziejne wątki?! I co cię to wogóle
        obchodzi gdzie kto się perfumuje?! Pomyśl trochę dziewczynko...
        • elka007 Re: LA PRISIENNE... 05.05.05, 15:14
          Madziu, powiem ci w tajemnicy, ze La Frogie to FACET. NIc dziwnego, ze chce
          wiedziec takie rzeczy...
        • Gość: LA PARISIENNE Re: LA PRISIENNE... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 15:54
          A co ty w tym widzisz dziwnego, skoro wielkie firmy perfumeryjne jak np. Mugler
          wypuscily produkty specyficzne do perfumowania wlosow, w tym intymnych, wiec
          sie pytam, czy w Polsce, tez je sie stosuje. Co to w tym widzisz
          beznadziejnego. Przeciez wylansowanie takiego produktu kosztuje miliony euro(
          bylo napewno poprzedzone badaniami rynku), a poza tym produkt tym znalazl
          target, wiec jest zapotrzebowanie.
          • Gość: FRO Re: LA PRISIENNE... IP: 217.153.63.* 05.05.05, 16:34
            Muszę przyznać, iż koleżanka Paryżanka wygrała dla mnie konkurs na Najlepszą
            Przechwalankę Europy (czyli inaczej marną wersję eksportową rodaka). Przykro mi
            Ciebie naprawdę słuchać vel czytać. Tylko nasuwa mi się jedno pytanie: kiedy
            Nobel ???

            PS
            Skoro wszystko wiesz i wszyscy są głupi i zaściankowi z Głuchopolic Wielkich to
            po co się pytasz czym perfumują miejsca intymne?
            • elka007 Re: A jednak La P. ma racje... 05.05.05, 16:48
              I w tym momencie musze obronic nasza kolezanke z Paryza ktora w genialny sposob
              udowodnila polska zasciankowosc. Temat ktora poruszyla w tym watku, no coz,
              temat jak kazdy inny a tyle osob sie zgorszylo i oburzylo. W czym probem?
              Zasciankowosc, drogie panie.
              And here we say" You gotta walk the walk and talk the talk"..
              • umaa Re: A jednak La P. ma racje... 05.05.05, 16:52
                paryzanka w tym watku podbila moje serce :)
                • elka007 Re: A jednak La P. ma racje... 05.05.05, 16:57
                  exactly, la frogie you're a genius!!
                  • Gość: LA PARISIENNE Re: A jednak La P. ma racje... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 19:11
                    Odpowiem Ci jak Gainsbourg w slynnej piosence "Je t'aime, moi non plus, c'est
                    de l'amour physique".
              • Gość: Richelieu* Nietolerancję pokazała IP: *.zyg.brewet.pl 05.05.05, 19:47
                jedyne co pokazała to nietolerację. Nie można dla własnej wolności zabierać tej
                wolności drugiemu, bo to jest dopiero zaściankowe widzenie śwata kręcącego się
                wokół własnego nosa.
                • Gość: LA PARISIENNE Re: Nietolerancję pokazała IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 20:04
                  Nudna jestes
                  • Gość: Richelieu* Re: Nietolerancję pokazała IP: *.zyg.brewet.pl 05.05.05, 20:11
                    ale przynajmniej widzę szerzej niż koń z klapkami i nie mówię przy tym, że to
                    ja jestem wyzwolona. Wyzwolona z czego, kiedy to akurat jest wyjściem z
                    niewolnictwa ciemnogrodu i wejście do niewolnictwa konieczności bycia jazzy.
          • Gość: Q Re: LA PRISIENNE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 23:37
            nie majac nic do Twoich upodoban, czy kogokolwiek. Tak a propos Twojego
            stwierdzenia o badaniach rynku, targecie. Nie wpadlas na pomysl, ze produkt
            zostal stworzony, podobnie jak potrzeba kupienia i uzywania go? wiekszosc
            (zdecydowana) jest na rynku z takich powodow, a juz szczegolnie przemysl
            kosmetyczny, farmaceutyczny, rozrywkowy.
            Zbudowano wizje osob, kregow, ktore sa taki i takie, bo robia to i to, uzywaja
            tego i tego. Sporo ludzi (wiekszosc) buduje w ten sposob swoja tozsamosc -
            kupuja cos i czuja sie w okreslony sposob, ze sa... i wiele cech... a na forum
            szukaja innych, podobnych im......
            och, ale nic w tym zlego przeciez, to normalne...
            pozdrawiam
            q
      • kochanica-francuza no i co z tego,że jest target? 05.05.05, 20:07
        target na upiorny obuw "trampki w szpic na szpilce"też jest

        żyjemy w erze tworzenia sztucznych potrzeb

        • Gość: LA PARISIENNE Re: no i co z tego,że jest target? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 20:10
          Znowu wyjezdzasz z filozofia karczmarczna
          • kochanica-francuza Re: no i co z tego,że jest target? 05.05.05, 20:21
            Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

            > Znowu wyjezdzasz z filozofia karczmarczna

            Filozofia dzieli się na etykę,estetykę i ontologię.Do którego nurtu zaliczasz
            moją wypowiedź? Bo chyba nie wiesz,co to jest filozofia.

            I dlaczego karczmarczna?
            • Gość: LA PARISIENNE Re: no i co z tego,że jest target? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 20:26
              Twoja do pseudowularyzacji naukowej. Olewam Cie, juz Ci powiedzialam, nie
              zakadaj watkow, pod pozorem, ze prosisz o rade. Opowidzialam Ci szerze. Ty
              jestes poprostu WREDNA!
              • kochanica-francuza Re: no i co z tego,że jest target? 05.05.05, 20:27
                Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                > Twoja do pseudowularyzacji naukowej. Olewam Cie, juz Ci powiedzialam, nie
                > zakadaj watkow, pod pozorem, ze prosisz o rade.

                Nie zauważyłaś ironii?



                Opowidzialam Ci szerze.

                Nie zauważyłam.


                Ty
                > jestes poprostu WREDNA!

                Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm...nie lubię pseudowyrafinowanych
                (pseudo-raffine)panienek.
                • Gość: LA PARISIENNE Re: no i co z tego,że jest target? IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 05.05.05, 20:30
                  Nie, zauwazylam tylko ze jestes tragiczna i samotna. To rodzi zajadliwosc. Nie
                  dziwie sie.
                  • Gość: FRO Re: no i co z tego,że jest target? IP: 217.153.63.* 06.05.05, 09:24
                    Z tego co czytam LA PAR... nasuwa mi się jedno spostrzeżenie: jesteś kobietą
                    bez klasy. A jeśli ją masz to inteligencja podpowie Ci skąd ten wniosek.
                    • Gość: NADOBNA Re: no i co z tego,że jest target? IP: 213.17.162.* 06.05.05, 12:53
                      lA P. no cos Ty?zgluplas?cipki sie nie pefumuje.ona pachnie jesli zadbana.A
                      perfumuja sie te,ktore maja cos do ukrycia.
                      • Gość: NADOBNA Re: no i co z tego,że jest target? IP: 213.17.162.* 06.05.05, 12:56
                        Zresztą WIEM że mężczyźni wolą zapahc kobiety.Tak samo jak nie chciałabym żeby
                        pryskał się tam wodą brzozową czy Lalique.Wystarczy mydlo,depilacja i kremik.
      • jonnas Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 06.05.05, 14:43
        Wracajac do tematu, co troche odszedl w strone osobistych klotni:))) Ja sobie
        perfumuje od czasu do czasu, to prawda ze cipka pachnie ladnie sama z
        siebie:))) ale czasami, dla odmiany, mozna jej zapach czyms przyprawic. W
        ogole, perfumuje sie cala, nie zlewam perfumami, ale napachniam od stop do
        glow:) Ktos sie zlosliwie tu zapytal czy facetom strzyc ich futerko, otoz ja
        uwazam, ze jak najbardziej, moj facet czasami caly sie goli, ja czasami mu w
        tym pomagam:)))) Czasami tez uzywam pachnacych olejkow, wcieram je we wloski,
        taki kardamonowy, albo waniliowy, bardzo pzryjemnie...:))))))
      • Gość: motylek Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 06.05.05, 16:09
        ty sobie mozg poperfumuj moze. O ile w ogole go masz....... Zenada :->
        • jonnas Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 06.05.05, 17:18
          a co maja perfumy do mozgu? Poza tym, ze dzialaja na mozg, oczywiscie:)
          Jesli mozna pisac o sposobach depilacji, czy o cieniach do powiek, to czemu nie
          o perfumach, na Boga?! Jesli mozna pytac "co dziala na twojego faceta" "jaki
          typ urody/ksztalt tylka/piersi preferuje wiekszosc mezczyzn" "czy golicie sobie
          bikini" to dlaczego nie stawiac takiego pytania?! Co w tym zlego? to w koncu
          nie jest forum o Tolstoju, ani o kwarkach....
          • zettrzy Re: CZY PERFUMUJECIE SOBIE 06.05.05, 17:33
            jonnas napisała:

            > to dlaczego nie stawiac takiego pytania?! Co w tym zlego? to w koncu
            > nie jest forum o Tolstoju, ani o kwarkach....

            taa, zaczyna sie wyradzac w forum o "wykwintnym" smieciu
            moze nie jestes w stanie odroznic formy od tresci - mozna dyskutowac o
            wszystkim, ale elegnacko, lapara tego nie potrafi a poziom dyskusji z reguly
            jest okreslony poziomem autorki watku
            • kochanica-francuza Czy Tołstoj sobie perfumował,hihi? 06.05.05, 18:59
              jakoś nie wiem,jak dołączyć do tematu kwarki..
              • Gość: preciosa Re: Czy Tołstoj sobie perfumował,hihi? IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 07.05.05, 23:08
                hehe , bo pewnie nie wiesz co to kwarki :D Chemia chemia sie klania
                • Gość: Richelieu* Re: Czy Tołstoj sobie perfumował,hihi? IP: *.zyg.brewet.pl 07.05.05, 23:47
                  a co to skwarki? Noo? Gadaj!
                  • Gość: Nina Re: Czy Tołstoj sobie perfumował,hihi? IP: *.toya.net.pl 08.05.05, 01:21
                    Najmniejsze porcje wysmazonej sloniny?
                    (tak tylko zgaduje)
                • Gość: Richelieu* skwarki raz jeszcze, i guma od gaci IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 02:40
                  A w dodatku przy skwarkach to nie chemia a fizyka, bo jak wiadomo ostatnim
                  hitem, możnaby powiedzieć, że jazzy tematem w sprawie skwarków, i w ogólne w
                  całej fizie, jest gluon, siła spajająca skwarki, działająca jak to wdzięcznie
                  ujęto jak guma od gaci, czym dalej się wywlecze skwarek od drugiego w hadronie
                  tym siła i napięcie jest większe. Że zaś podjęto temat gumy od gaci więc temat
                  jak najbardziej na forum moda. Ty to masz łeb preciosa.
                  • zettrzy Re: skwarki raz jeszcze, i guma od gaci 08.05.05, 04:16
                    one sa w hadronach czy w kaonach? nigdy nie bylam pewna
                    • Gość: Richelieu* Re: skwarki raz jeszcze, i guma od gaci IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 14:30
                      Kaony hm. Kaon jest mezonem, a teoria ubiegłorocznych noblistów obejmuje i
                      mezony i bariony. Mezon jest zaś rodzajem hadronu z kwarkiem i antykwarkiem, a
                      kaon jest szczególnym przypadkiem mezonu kiedy jedno z tych jest kwarkiem
                      lekkim a drugi dziwnym. A gluon trzyma wszystkie silne cząstki w kupie, z silą
                      większą niż elektromagnetyczna, w przeciwieństwie do cząstek słabych
                      wchodzących w reakcje chemiczne, i dlatego tak truno było je odkryć.
                      Ad) hipotetyczne. Od 10 lat nie są hipotetyczne, że nawet znan jest już siła
                      spajająca i sposób wysyłania gluonu, zamiast wcześniej obserwowanych fotonów


                      • kochanica-francuza Re: skwarki raz jeszcze, i guma od gaci 08.05.05, 23:31

                        > Ad) hipotetyczne. Od 10 lat nie są hipotetyczne, że nawet znan jest już siła
                        > spajająca i sposób wysyłania gluonu, zamiast wcześniej obserwowanych fotonów
                        >
                        > Ha!
                • kochanica-francuza Re: Czy Tołstoj sobie perfumował,hihi? 08.05.05, 10:43
                  Gość portalu: preciosa napisał(a):

                  > hehe , bo pewnie nie wiesz co to kwarki :D Chemia chemia sie klania
                  Hipotetyczne cząstki elementarne.Ale z chemii jestem kiepska.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka