Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do Parisienne

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 18:36
    Parisienne, dlaczego taka światowa i obyta osoba jak Ty w ogóle chce
    rozmawiać z takimi wieśniakami z kraju zabitego dechami? Przyświeca Ci chęć
    niesienia "kaganka oświaty" czy też brak francuskich przyjaciół lub też
    niemożność poszpanowania przed nimi?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Tania Re: Do Parisienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 16:46
        Podciągam , bo nie ma odpowiedzi osoby zainteresowanej:)
      • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 17:35
        przeciez wiemy z jej postow, ze jest to osoba pochodzaca z dolow spolecznych i
        rozpaczliwie probujaca ukryc ten fakt za swoim "paryskim" IP
        i tu do autorki watku: czy uwazasz ze swiatowa i obyta osoba moglaby napisac
        takie bzdury, jakimi laparyza oszpeca to forum? oczywiscie mowisz ironicznie,
        ale nie sadze ze do niej ironia dotrze - jej trzeba lopata i przyklepac zeby weszlo
        • klarak Re: Do Parisienne 08.05.05, 17:37
          a ja ostattnio polubilam. zabila mnie "badakimem" i stella cadente ;))
          • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 17:43
            tu sie zgadzam, ze jej brak oglady ma pewien aspekt rozrywkowy, niestety jednak
            nie sa dla mnie do przyjecia te teksty "mnie stac a wy mozecie sobie co najwyzej
            pomarzyc" - dlatego napisalam do niej, mam nadzieje ze bardzo mocno, zeby
            zmienila styl, bo jej obecny jest naprawde brzydki
            • Gość: Richelieu* Re: Do Parisienne IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 17:45
              bo widzisz, jeśli ma mnóstwo pieniędzy, a oleju w głowie wcale, to jeśli nie
              głową to czym zarabia?
              • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 17:50
                to jest oczywiste, ze bez mozgu mozna zarobic tylko w jednym zawodzie, tyle ze
                do niej takie rozne aluzje nie trafiaja, tez chyba z przyczyn oczywistych
                nie wiem tylko czy ona naprawde ma mnostwo pieniedzy, bo jak sie czyta jej
                wypociny to tak jakby z klawiatury kogos kto albo patrzy na cudze i wyobraza
                sobie, ze to jej, albo kogos kto wyszedl z takiej nedzy ze para tanich szpilek
                wyglada w jej oczach na Jimmy Choos
            • klarak Re: Do Parisienne 08.05.05, 17:47
              no to jest istotnie zenujace. jak trafilam na to forum, zaczelam sie ostro
              burzyc, ale widac to biedaczce potrzebne. moze rekompensuje sobie nieudane
              zycie, bo jakby miala udane, to by jej takie pierdoly do glowy nie przychodzily :)
      • Gość: LA PARISIENNE Re: Do Parisienne IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.05.05, 18:09
        1.Poniewaz jest bardzo zainteresowna moda nie tylko personalnie, ale i zawodowo.
        2.Poniewaz do Polski nie jezdze czesto,(nie dlatego, ze cos mam przeciw, ale
        zadnej bliskiej rodziny tam nie mam), wiec jestem ciekawa jak odbieracie tam
        mode, jakie sa trendy itp.
        3. Moze z twojej prspektywy wydaje Ci sie, ze jestem osoba swiatowa, bo moge
        sobie kupic to czy tamto, i pojezdzic, tam gdzie jeszcze nie pojechales;
        wyobraz sobie, ze we Francji to jest w zasiegu normalnie zarabiajacych ludzi, i
        o szpanowaniu tu nie ma mowy. W Paryzu kazdy ubiera sie jak chce, jak tu byles
        to napewno widziales.
        4. Sadzilam, ze to jest forum moda, i poniewaz co nieco, na temat mody
        francuskiej moge powiedziec, chetnie czytam co sie nosi w Polsce i pisze co sie
        nosi tutaj. Jak Ci sie to nie podoba to na dole strony, klinij la Parisienne -
        moj nieprzyjaciel, i po sprawie, moje posty beda niewidoczne.
        5. Paryz jest niekwestionowana stolica mody, jakbys jeszce nie wiedzial. Czego
        dowodem sa na przyklad portale np. wizaz (dlaczego to glupio przerabane z fr?),
        forum "O perfumach", uroda, na ktorych debatuje sie w 90% o perfumach i
        kosmetykykach francuskich.
        6. Jako prawnik zajmuje sie w mojej firmie "prawem konkurencji" i drazni mnie
        to, ze w Polsce nosi sie podrobki Vuittona, Chanela, Diora, Lacosta itp.
        Pracowalam miedzy innnymi dla LVMH i temat podrobek w Polsce byl czesto na
        tapecie.
        5. Moi francuscy przyjaciele sa tez zaintersowni moda, na ich brak nie
        narzekam, zresta mam meza i corke, ktorzy zajmuja moj czas wolny.
        Zjawiska "szpanowania" nie ma we Francji. Udzielam sie to od czasu do czasu
        (srednio 2 razy na tydzien), nie znam ilosci moich postow, ale nie bedzie
        wiecej niz 100.
        Jestem natomiast pelna podziwu dla osobnika zettrzy - 2000 postow od poczatku
        roku, sadzisz, ze ona ma znajomych, rodzine? Zauwazylam, ze na kazdym forum
        wyborczej jest pare kwok, ktore monopolizuja publike, debatujac na tematy
        odbiegle od tematyki forum, popisujac sie wiedza encyklopedyczna, to jest
        ich "kosc" i ani nie rusz.
        6. Jak bys nie wiedzial, to wyborcza byla wykreowana w duzej mierze przez
        Polakow, ktorzy zamieszkiwali w Paryzu w koncu lat 80, ktorych znam osobiscie
        lub posrednio. Poniewz chcialam sie dowiedziec jak potoczyly sie ich losy, pare
        misiecy temu (kiedy rzeczywiscie sie nudzilam, bo bylam na zwolnieniu
        lekarskim) kliknelam na poratal gazety, i troche mnie wciagnelo, bo minelo 20
        lat od kiedy na zywo nie mialam kontaktu z jezykiem polskim. I bardzo mnie
        zafrapawalo, czym sie interesujecie, jak chodzicie ubrani, itd. W mediach
        francuskich Polacy sa przedstawiani inaczej, wiec dla mnie, jestescie odkryciem
        na nowo.
        • Gość: LA PARISIENNE Re: Do Parisienne IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.05.05, 18:20
          Osobnik zetrzy przypomina mi inna kwoke, na forum praca w europie - osobnik
          Halinka ze Szecji, ktora tez na koncie 3000 postow. Okazuje sie, ze te osobniki
          maja pewne korelacje - samotne zgorzkniale panny bez dzieci, wtracajce swoje
          trzy grosze, gdzie sie da. Wyborcza to jest ich "univers".
          Na tym zakoncze, ewentualne ataki, prosze przygotowac na przyszly tydzien.
          Idziemy z rodzina na kolacje.Moze zagracie fair play; bo nie obecnych sie nie
          krytykuje. Chetnie podejme dyskusje w przyszlym tygodniu.
          Pozdrowienia
          • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:37
            ogromnie sie ciesze, ze cie az tak dotknelam, bo juz sie balam ze jestes za
            gruboskorna aby odczuc nawet kopniaka - no coz gruboskorna jestes, ale to typwe
            dla dolow spolecznych
            co robisz na forum "praca w europie"? przyznam sie, ze ja na fora z cyklu
            "praca" nie zagladam w ogole, ale to dlatego ze nie szukam pracy bo nie musze
            wyglada na to ze sama jestes zgorzkniala stara panna bez dzieci, bo stosujac
            twoj sposob myslenia to twoich postow i watkow jest tutaj zatrzesienie, chociaz
            nie chce mi sie szukac ile (ale moze sie zmobilizuje i poszukam)
            no i moze odpowiesz na pytanie z watku - skoro jestes az taka swiatowa, dlaczego
            prezentujesz sie nam jako bezmozdze z rynsztoka?
        • klarak Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:21
          Parisienne, ja naprawde nic do ciebie nie mam, zreszta uwazam, ze ostatnio
          troche zeszlas z tonu, ale denerwuje mnie, ze osoby mieszkajace w polsce
          traktujesz jak ciemne kury domowe, ktore nie maja o niczym zielonego pojecia.
          moze i zjawisko szpanowania we francji nie istnieje, ale u ciebie istnieje,
          nawet zakladajac, ze niektore Twoje wypowiedzi sa w cudzyslowie. ja sama
          mieszkalam przez jakis czas w londynie, bylam dlugo w innych krajach, mam
          rodzine w paryzu, wszystko sa to ludzie wyksztalceni, zamozni i nie widzialam,
          zeby ktos wymachiwal sobie przed nosem metkami itp. wrecz przeciwnie w dobrym
          tonie jest zyc skromnie, nawet jesli mozna sobie pozwolic na rozne luksusy.
          fajne jest czasem to, co piszesz, czy co chcesz nam pokazac, tylko gdybys robila
          to nie z pozycji "popatrzcie sobie, glupie i biedne idiotki", to byloby nam na
          pewno z Tobą milej. Pozdrawiam!
          • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:29
            przeciez to do niej nie dojdzie - poczekaj na kolejny post, znowu wyjedzie z
            jakas Stella "cadente" McCartney "na ktora mnie stac a wy mozecie sobie tylko
            popatrzec przez szybke"
            co do pozycji "popatrzcie sobie, glupie i biedne idiotki", ona nigdy nie bedzie
            miala innej, bo sama jest biedna, glupia i idiotka
            • klarak Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:31
              no to juz trudno, ale ja nie jestem. i taki mam wlasnie styl wypowiedzi, a nie
              inny ;)
        • Gość: Richelieu* Re: Do Parisienne IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 18:25
          4. wygasić można tylko zxalogowanych, więc się loguj z łaski swojej aby nie
          drażnić
          5. jesteś prawnikiem? Widać więc jakość francuskich studiów, bo pomimo blond-
          tipsiarek w prywatnych dziadostwach, w dobrych szkołach są ludzie, przy których
          masz poziom polskiej gimnazjalistki. Daremna i bezkształtna Twoja osobowość,
          jeśli dorosły ma siano zamiast mózgu i niczym kobyła w zaprzęgu z klapkami na
          oczsch lezie tam gdzie jakiś zdechły kreatorzyna mody ją zaciągnie. Węszy za
          pieniądzem jak suka jak gnatem a kiedy jakiś łoś zapłaci jej w końcu za te 15
          minut roboty to merda ogonkiem z radości tak, że aż na forum musi o tym donieść.

          Jeśli 20 lat temu wyjechałaś jako dziecko, to jesteś moją rówiśnicą mniej
          więcej. I chwytam się za głowę, bo Twój poziom odpowiada polskiej
          gimnazjalistce właśnie albo blond-tipsiarze.

          Szkoda mi córki, bo dzieciom powinno się od samego początku umożliwiać
          chodzenie po wygodnej i dobrej drodze. Po przbyciu takich wertepów będzie ona
          miała kilka lat mordowania się z odwracaniem swojej psychiki na grunt własny, a
          nie każdemu się to udaje. Powiem więcej, lepszy jest brak wychowywania niż złe
          wychowywanie, bo przy braku dziecko czerpie z różnych źródeł i ma szanse
          wyciągnąć średnią z tego co dowiadczy.

          • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:45
            > masz poziom polskiej gimnazjalistki.

            ona ma poziom ogolnoswiatowego retarda, polskie gimnazjalistki na jej tle
            blyszcza wyksztalceniem i obyciem, obrazasz niewinne gimnazjalistki, za co?

            ja bym byla ostrozna z ta corka - zauwaz ze laparyza raz pisze, ze wyjechala z
            Polski jako dziecko, a raz ze sie urodzila w Paryzu, raz ze jest prawnikiem a
            raz ze maz ja utrzymuje, slowem ona sama nie wie co z nia jest, dlatego nie moge
            uwierzyc niczemu co ona napisala
            • papryczka_ag Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:50
              zastanówcie się kochane nad swoim poziomem... Myślałam że chociaż Wy macie
              trochę oleju w głowie...
              • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 18:59
                nasz poziom jest okreslony poziomem tematu, to powinno byc oczywiste
              • Gość: Richelieu* Re: Do Parisienne IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 19:07
                Kiedy w grę wchodzą najsłabsi, na przykład dzieci, krew mnie zalewa. Sama La P.
                to cianki bolek nawet nie warty olania.

                Zastanów się Papryczko na tym co oceniasz. La P. opisuje stan ze swojej
                imaginacji. Foremki z nią dyskutujące odczytują tylko to, co La P. napisała. Że
                to brednie? Tym śmieszniej
                • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:13
                  byloby smiesznie gdyby nikt tych bredni nie bral powaznie, tymczasem sa takie
                  ktore daja sie naciac
                • papryczka_ag Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:16
                  To może powinnyście ją olać zamiast gadać bzdury nie wiadomo po co.
                  Żegnam. Głupi wątek i głupie teksty
                  • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:20
                    milczenie wyraza zgode, co mozna przetlumaczyc na forumowe "olewanie jest forma
                    akceptacji"
                  • Gość: Richelieu* Re: Do Parisienne IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 19:52
                    Ii tam, zaraz bzdury. Jeżeli chodzi o La P. to najgłupszy sąd jest mądrzejszy
                    od tego co ona tworzy. A Ty kradniesz wolność tych, którzy z La P. chcą
                    dyskutować ;)
            • Gość: Richelieu* Re: Do Parisienne IP: *.zyg.brewet.pl 08.05.05, 18:53
              Nie interesuje mnie za bardzo co napisała. Mogła skończyć lipne prawo na
              najgorszej uczelence po to tylko aby na studiach wyrwać jelenia, który by
              opłacał jej durne zachcianki. To się nazywa inwesycja, te z ulicy inwestują w
              kiecki, te z małżeństw dla pieniędzy inwestują w to, czym mąż-burak może
              chwalić się przed innymi burakami.

              Szkoda mi tylko tej hipotetycznej córki, bo z mojego punktu widzenia wolałabym
              być w domu dziecka niż mieć rodziców niespełna rozumu.
              • klarak Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:45
                alez Wy sie, dziewczyny, nakrecacie. nawet zeby chciala "wyprzyjemniec", to nie
                dacie jej szansy...
                • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:48
                  damy. Popatrz na bez_mapy, jaka fajna dziewczyna a jaki miala fatalny debiut. My
                  jestesmy otwarte na zmiany, wlasnie usilujemy do nich doprowadzic.
                  • klarak Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:51
                    ok, ok. debiutu bez_mapy ne znam, ale moze to i dobrze :)
                    • zettrzy Re: Do Parisienne 08.05.05, 19:55
                      byl jeszcze bardziej rozrywkowy, naprawde, chociaz bardzo wiele osob sie wkurzylo
        • jaleo :-))))) 08.05.05, 22:53
          Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

          > 6. Jako prawnik zajmuje sie w mojej firmie "prawem konkurencji"

          Hehe dobre!
        • stephanie_s Re: Do Parisienne 09.05.05, 09:37
          to bardzo piekne co piszesz kolezanko z Paryza..i gdyby to co piszesz zgadzało
          sie z rzeczywistoscią nikt prawdopodobnie nie miałby o Tobie takiego czy innego
          zdania..zasadnicza różnica tkwi w tym ze Ty obrazasz ludzi,moja bliska
          pzryjaciółka jest własnie w połowie francuzka 15 lat swego zycia mieszkała tam
          i nie zachowuje sie jak nadeta baranowa która wszystko wie najlepiej jej zdanie
          jest niepodwarzalne a FRancja to naród wsród narodów...nie wiem skad sie to u
          Ciebie bierze ale to w sumie troszke przykre...to tylko takie drobne refleksje
          ja osobiscie nie mam zamiaru juz zwracac uwagi na twe posty tym bardziej ze
          bywam tu rzadko,aczkolwiek przyznam ze momentami bawisz mnie ogromnie wiec
          jakies plusy twa postac ma
          pozdrawiam
        • lumja Re: Do Parisienne 09.05.05, 10:05
          Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):
          > Paryz jest niekwestionowana stolica mody, jakbys jeszce nie wiedzial.

          ha ha, a to dobre, tak napisac może tylko ktos kto sie akurat na modzie za
          bardzo nie zna. Paryż był stolicą mody kiedyś ale juz dobrych parę lat temu
          został zdetronizowany.
          Ha ha, aka lubie takie komunały. Moze jeszcze napiszesz, ze francuskie wina tez
          są najlepsze na świecie??
        • Gość: Regata7 Re: Do Parisienne IP: 212.160.172.* 09.05.05, 14:38
          Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

          6. Jak bys nie wiedzial, to wyborcza byla wykreowana w duzej mierze przez
          > Polakow, ktorzy zamieszkiwali w Paryzu w koncu lat 80, ktorych znam osobiscie
          > lub posrednio.

          No co ty powiesz!?
          e, myślałam, że młodsza jesteś..., no chyba że znajomość z nimi polegała na
          pętaniu się pod nogami i przeszkadzaniu w rozmowie dorosłym...


          kliknelam na poratal gazety, i troche mnie wciagnelo, bo minelo 20
          > lat od kiedy na zywo nie mialam kontaktu z jezykiem polskim.

          to ci twórcy Wyborczej nie mówili po Polsku? GW nie ma 20 lat...


          I bardzo mnie
          > zafrapawalo, czym sie interesujecie,

          jak to czym? modą z Paryża!
          niektórzy mają jeszcze inne zainteresowania, ale oni pewnie cię nie interesują


          >jak chodzicie ubrani, itd.

          zapewne w skórach i baranicach, bo my przecież niedawno z drzewa zleźli...



          W mediach
          > francuskich Polacy sa przedstawiani inaczej, wiec dla mnie, jestescie
          odkryciem na nowo.

          mamy się czuć jak odkrycie archeologiczne? ;-)


          i tak na marginesie.
          Mnie zafrapowała twoja znajomość twórców GW.
          Napisz których, może spytam...

          • b_bb Re: Do Parisienne 09.05.05, 14:45
            > Mnie zafrapowała twoja znajomość twórców GW.

            Zauważ, że LP zna ich pośrednio. Ja znam pośrednio nawet Michaela Jacksona. ;)
      • przemkowa.b Ja was nie rozumiem doprawdy... 08.05.05, 20:10
        Szczerze powiem,że od początku ignoruję zjawisko zwane "La parisienne" na tym
        forum.
        Ktoś, kto jest na tyle ciemny i niedouczony, żeby uważać że w jakimś kraju żyją
        wyłącznie ciemniacy i kieruje się stereotypami i uprzedzeniami narodowymi nawet
        w sposób tak subtelny i zakamuflowany jak ona, a z drugiej strony pieje z
        zachwytu nad jakimś innym krajem w którym rzekomo żyją wyłacznie obyci,
        światowi i kulturalni ludzie, ktoś taki, powtarzam, jest dla mnie NIKIM.
        Nic mnie tak bardzo nie wkurza na tym podłym świecie, jak to, gdy ktoś miesza
        mnie i moich bliskich z błotem tylko z tego powodu, że urodziłam się i mieszkam
        tu właśnie. Nie moja to wina. I nie mam ochoty wyjeżdżać do innego kraju po te
        nędzne parę euro czy dolarów, mając świadomość, że dopóki nie wywalczę sobie z
        trudem obywatelstwa tamtejszego zawsze będę traktowana jako untermensch.
        Wolę poniewierkę tutaj.
        I dlatego spływa po mnie la parisienne i jej kosmopolityczne pienia.
        • kinky5 Re: Ja was nie rozumiem doprawdy... 09.05.05, 05:22
          BRAWO PRZEMKOWA!!!!!
          • przemkowa.b Re: Ja was nie rozumiem doprawdy... 09.05.05, 13:56
            Dzięki:)
      • Gość: życzliwy Re: Do Parisienne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 09:15
        A ja się wciąż nie mogę nadziwić, że L.P. nie dostrzegła ironii w
        słowach "światowa i obyta osoba" w stosunku do siebie...
      • Gość: Ida Re: Prawniczka ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 13:31
        Prawniczką jesteś mówisz? od konkurencji ha ha ha ha ha ha ha ;)

        A tak btw maleńka, Polska nie jest rynkiem zagrożenia dla np LV, są kraje gdzie
        skala sprzedaży podróbek jest znacznie większa i żeby Cię głupotko zdziwić jest
        to np USA i Francja :)

        A co do osób które tworzyły GW, nie sądzisz że uwierzymy że podtrzymywały
        znajomość z takimi bęcwałami jak TY :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka