emilia57 Re: Targowanie się 30.08.06, 18:23 Ja nie mam do tego talentu i osobiście nigdy się nie targuję. Moja mama natomiast jest w tym naprawdę dobra zawsze dostaje jakieś upusty np. jak kupowałyśmy buty reebok'a dostałyśmy zniżkę o całe 30 zł:P Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Targowanie się 30.08.06, 18:40 targowanie sie jest w wielu krajach zupelnie normalna sprawa nawet w sklepach gdzie w zasadzie nie ma targowania sie przy pewnej sumie zakupow zawsze jest mozliwosc uzyskania rabatu kiedys za taka wypowiedz paszczur forumowy zbesztal mnie publicznie ale osmielam sie znowu Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Targowanie się 04.10.06, 07:41 Chyba targowanie zalezy od jakichs uwarunkowan kulturowych. W Stanach to przejaw zlych manier jak pisala zettrzy, ale na Bliskim Wschodzie jest wrecz wymagane. Co do krajow Europy Zachodniej - to wiedza lepiej te, ktore tam mieszkaja czy to jet dopuszczalne czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
martamrs Re: Targowanie się 03.10.06, 15:14 A czy nie uważacie że rabat za płatność gotówką powinien być we wszystkich sklepach wręcz obowiązkowy? Przecież te parę procent i tak sklep odda firmie obsługującej płatności kartą, a jeśli klient miałby % obniżki to i on byłby zadowolony i pewnie mniej by się targował o ewentualne kolejne obniżki. Ja w sumie bardzo się dziwię, że sklepy wolą dać zarobić za obsługę karty niż klientowi, który następnym razem może kupić gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Targowanie się 03.10.06, 15:24 może wolą nie odstraszać klientów którzy chcą płacic kartą Odpowiedz Link Zgłoś
ala1986 Re: Targowanie się 03.10.06, 15:25 Ale chyba lepiej, żeby więcej ludzi korzystało z kart, w końcu mamy XXI wiek :) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Targowanie się 03.10.06, 15:50 Targowac sie nie mam zwyczaju, ale dostaje czasem rabaty bo jestem po prostu bardzo fajna klientka. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Tak 03.10.06, 17:22 Dziwne kobietki jestescie. Niby w Polsce biednie i kazdy grosz sie liczy, a tu takie uniesianie honorem. Targowac sie? Bo niby jak? Fakt - nie targuje sie kupujac za drobna sume (100-200zl) ani w sieciowkach, szczegolnie jak za mna stoi kolejka. W butikach, sklepach sportowych i salonach pytam sie zwykle o mozliwosc rabatu. I zwykle dostaje. Zdazylo mi sie kilkukrotnie kupic np kurtke o 50 zl taniej, plaszcz kiedys o 200 zl. ale chodzilam i przymierzalam go przez dobry tydzien. Oczywiscie nie jest to klasyczne "przebijanie ceny" rodem z bazaru... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-niebieska Re: Targowanie się 04.10.06, 09:57 nie tyle sie targuje co pytam o rabat, dostaje wiekszy jak mam przy sobie meza (ech ten jego urok), wiadomo, ze w sklepach z ciuchami sprzedaja zwykle dziewczyny czesciej zdarza mi sie dostac rabat w sieciowkach, nawet przy malych ale drogich zakupach :) Odpowiedz Link Zgłoś
nie-niebieska Re: Targowanie się 04.10.06, 09:59 j.w. bez znaczenia karta czy gotowka Odpowiedz Link Zgłoś
wee_monstar Re: Targowanie się 04.10.06, 10:08 nie targuje sie jak kupuje ubrania za to czesto jak kupuje starocie czy uzywane ksiazki- wlasciwie zawsze nawiaze sie jakas rozmowa i potem sprzedawcy z usmiechem sami obnizaja cene albo dorzucaja cos ekstra. Rabat dostaje tam gdzie mam karte stalego klienta- np. w Bodyshop- nie wychodzi to duzo ale zawsze cos ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Targowanie się 04.10.06, 10:46 jak pracowałam w butiku to była mozliwość udzielenia rabatu przy zakupie za gotówkę.I oczywiscie dostawali tylko klienci ktorzy sie zapytali:) więc warto Odpowiedz Link Zgłoś