literatpolski
07.10.06, 00:59
Jean-Paul!! Kochany! Juz sobota, grubo po polnocy, a w twojej rubryce nie ma
opinii!! Skandal ten zostanie absolutnie odrobiony, i to szybko, drogi kolego.
Co tu duzo mowic, twoja kolekcja, Jean-Paul, jest piekna! Piekna!!
Te wspaniale gidie, usmiechniete, przyjazne twarze, te kobiety ktore
chcialoby sie spotkac na swojej drodze zycia, zwlaszcza odziane w twoje
kreacje, Jean-Paul!!
Gdzie je znalazles, Jean-Paul? Powiedz! Gdzie w swoich wedrowkach po
zakatkach dzikiej, zapomnianej, nieodkrytej Francji, Francji profonde w
najlepszym tego slowa znaczeniu, rzecz jasna, znalazles te boskie stworzenia,
tak naturalne, tak dziewicze, tak piekne, tak...modne.
Powiedz! Czekamy!! Twoj oddany skromny literat