lilka69
01.07.08, 14:25
jestem aktualnie blisko po 30. ubieram sie w sklepach, w ktorych ubieraja sie
mlodzi ludzie. co miesiac wydaje ok 500-700 zl. kupuje tam ale nie awangardowe
lecz "spokojne" i zrownowazone ubrania. od prawie 3 lat nie pracuje wiec taka
moda bardzo mi odpowiada( pracowalam z pacjentami wiec stroj byl "sluzbowy".
interesuje sie moda choc nie na oślep.
w czym problem?
jak dlugo jeszcze moge sie tam ubierac? jak bede miala 40 to juz nie zaloze
chyba szortow i t-shirta z nadrukiem? jak myslicie? a jednoczesnie po
babcinemu tez nie. jednym slowem jakie sa sklepy dla srednio zamoznych pan
wokol 40. juz zaczynam sie tym martwic;-)