Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bulwersuję się i klnę :(

    17.07.08, 20:28
    W nawiązaniu do wątku o kupowaniu drogo w celu nabycia świetnej jakości:

    Mam problemy ze stopami, każdy but obciera, dłuższe chodzenie po twardym
    podłożu powoduje ból i w ogóle całkowita mizeria.

    W związku z tym postanowiłam zainwestować w siebie i nabyć tę świetną jakość.
    Kupiłam tenisówki Skechers za cenę, za którą mogłabym normalnie mieć 10
    (DZIESIEC) par czeszek.

    I co?

    I OKROPNIE OBCIERAJA. :(

    Nawet już nie mogę ich oddać, bo przecież chodziłam po ulicach... :(

    I jak tu wierzyć, że lepiej kupić jedne drogie buty, niż 10 par tanich?
    Obserwuj wątek
      • p.o.s.h Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 20:30
        Na poczatku to normalne, daj im szanse na poprawe
        • gabrielafrancuz Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 20:32
          Spróbuj obkleić sobie stopy plastrami w najbardziej newralgicznych miejscach.
          Ja mam ten sam problem i zawsze tak robię, na pół dnia pomaga- może w tym czasie
          jakoś je porozciągasz.
          • nessie-jp Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 21:19
            Kiedy one nawet nie są ciasne... Nie bardzo jest co rozciągać. Obciera szew
            (nylonowa nitka) przy palcu i ta część buta na ścięgnie Achillesa, z tyłu. Tę z
            tyłu chyba namoczę w spirytusie i utłukę młotkiem (super, kupiłam drogie buty,
            żeby móc je potraktować młotem!), ale co z tym szwem zrobić, to nie wiem... :(
            • dakota77 Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 21:23
              Ja tez mam taki problem- kazde buty, niezaleznie od ceny i materialu mnie
              ocieraja. A juz na pewno kazde peep toe:-(
              Kazde buty najpier rozchadzam w domu, jak trzeba, rozciagam pianka. Twarde
              miejsca tez wale mlotkiem:-). Ale czasem to nie pomaga, czesto wlasnie szwy sa
              problemem.
      • hazel_dobkins Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 20:37
        miałam podobnie z officowymi tenisówkami
        takie niby nic, a dały mojej stopie popalić (choć nie mam raczej
        takich problemów z butami)
        mnie obcierały z tyłu, włożyłam żelowe podkładki pod piętę (co
        podnioslo stopę do góry) i przykleiłam zelową zapiętkę, niestety po
        fakcie
        poopcierały i teraz chodzę już bez tych "kól ratunkowych"
        • ruda-88 Zapiętki 17.07.08, 22:06
          Ostatnio często czytam na forum o obcierających butach i szczerze
          polecam zapiętki - ale nie żelowe, tylko skórzane, do kupienia u
          szewca. Mam takie już w dwóch parach obcierających baletek
          (uratowały mnie!) i planuję kupic do kolejnych dwóch. Spróbuj ;)
          • alicepoint Re: Zapiętki 18.07.08, 15:38
            też noszę zapiętki i tez polecam! :)
      • tralalumpek Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:08
        nie kupuje sie butow drogich, kupuje sie buty wygodne
        (i takie ktore nam sie do tego jeszcze podobaja)
        • gabrielafrancuz Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:09
          Nieraz buty wygodne w sklepie, na spacerze stają się zabójcami.
          • tralalumpek Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:11
            troche trudno mi w to uwierzyc
            moze dlatego ze ja napradwe mierze buty a nie tylko ogladam
            • gabrielafrancuz Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:17
              Niektórzy mają wysokie podbicie, skórę łatwą do podrażnienia i jeszcze milion
              innych anatomicznych niedoskonałości- objawia się to dopiero po 1-2 dniach
              noszenia, nie w sklepie.
              Dla mnie każdy but jest nową, najczęściej przykrą niespodzianką.
              W ciągu całych x lat kupowania butów, trafiłam może na dwie, trzy pary, które
              mnie nie obcierały.
              • dakota77 Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:21
                Dla mnie buty sa wygodne nie tylko w sklepie, ale jeszcze na etapie rozchadzania
                w domu. Problem zaczyna sie potem. Wiec to nie tak, ze w sklepie tylko je
                ogladam czy pobieznie mierze.
                • keepersmaid Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:37
                  O, przylaczam sie do klubu. Wszystko mnie obciera, mniej lub bardziej, lacznie z
                  butami sportowymi. Czasami buty z zeszlego sezonu tez. Zwlaszcza buty letnie
                  noszone na gola noge, ale inne tez. I nie jest to kwestia rozmiaru ani butow z
                  tworzywa sztucznego (bo takich wogole nie nosze) tylko takie mam stopy i koniec.
                  • bajgla Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 22:40
                    Też się dołączam. Teraz marzę o jakichś sandałkach, które nie zmasakrują mi stóp, a do tego będą ładne...
                    • kea100 Re: Bulwersuję się i klnę :( 17.07.08, 23:00
                      Mam ten sam problem,dostałam śliczne tenisowki Hilfigera,przeszlam
                      kawałek,masakra.Kupiłam w H&M stopki bawełniane,takie płyciutkie do
                      balerinek,i problem z głowy.Są dopasowane tak,że nie widać ich z
                      tenisówek,a komfort chodzenia nieporównywalny.
                      • marwiksa Re: Bulwersuję się i klnę :( 19.07.08, 12:12
                        kea, mogłabyś opisać te tenisówki?
                        przymierzam się do jednych, a też mam strasznie wrażliwe stopy.

                        tylko, że bez skarpetek, to ja na pewno nie będą w nich chodzić,
                        więc może nie będzie żadnego problemu ;)
                        • kama3570 Re: Bulwersuję się i klnę :( 25.07.08, 00:01
                          Witam,dopiero teraz zajrzałam,tenisówki dostałam ze Stanow,ale
                          wystarczy,że na allegro wrzucisz w wyszukiwarke,i znajdziesz
                          podobne,moje są na ok,centymetrowej podeszwie,czarne w kropeczki,z
                          małą kokardką,z tyłu niewielkie logo,a w zasadzie znaczek
                          TH.Myślę,że każde tenisówki,bez skarpetek,lub stopek będą
                          niekomfortowe.Pozdrawiam!
            • yavanna86 Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 10:28

              > troche trudno mi w to uwierzyc
              > moze dlatego ze ja napradwe mierze buty a nie tylko ogladam
              >
              trochę trudno mi w to uwierzyć, że kupujesz wyłącznie nieobcierające buty - dla
              niektórych jest to praktycznie niewykonalne
              może dlatego że ja w butach naprawdę chodzę, a nie z pracy do samochodu i na
              zakupy po galerii handlowej...

              • tralalumpek Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 10:58
                kiedy mieszkalam w polsce (teraz sie na mnie wszystkie rzuca) w
                czasch kiedy bylo o buty naprawde nielatwo, wycierpialy moje stopy
                naprawde duzo
                wiem co to sa niewygoden buty
                'wspomnienia z dziecinstwa' sa tak silne ze naprawde zwracam uwage
                na jakosc butow a z tym czesto wiaze sie i wygoda
                oczywiscie ze znajdzie sie sytuacja kiedy but (nawet japonki) obetra
                ale nie jest to standardem
                fakt ze wsiadam w domu w garazu i wysiadam pod biurem w garazu a jak
                mi sie zechce to ide do biura asfaltowa sciezka 10 minut...
                ale np. bylam ostatnio na 'imprezei' na ktora zalozylam kiedys tutaj
                pokazywane zlote szpilki, mialam je na nogach od 14 po poludniu do 4
                rano, siedzac stojac, tanczac....przyszlam do domu o wlasnych silach
                i nastepnego dnia oprocz lekkiej opuchlizny ;) wiekszych szkod nie
                bylo

                dopbierajac buty zwracam uwage na miekkosc skory, na wykonczenia
                (twarde szwy), wykonczenie piety, argument ze buty 'sie rozchodza '
                nie dociera do mnie

                czesto dziwie sie ze ktos kupuje buty przez internet ale juz mi
                wyjasniono ze maja na tyle duzo czasu na bawienie sie w odsylanie ze
                im to nie przeszkadza

                nawet jezeli buty podoja mi sie niesamowicie ale nie leza dobrze na
                mojej nodze, sa niewygodne, majy zle wyprofilowana
                podeszwe/obcas...nie skusze sie na nie

                wracacaj do polski: nie spotkalam wygodnych butow baty ani rylko,
                ciezkokopytne, twarda skora, po 5 minutach na stopach 'parzaa
                stopy'...

                amen
                • k1k2 tralalumpek, bardzo rzadko sie z Toba zgadzam 21.07.08, 22:55
                  ale tu sie akurat zgadzam :-)
                  • tralalumpek Re: tralalumpek, bardzo rzadko sie z Toba zgadzam 24.07.08, 23:23
                    no to ciesze sie ze przynajmnieju jedna fale do wspolnego
                    zaserfingowanie znalazlysmy...
          • nitka-magda Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 11:47
            Zgadzam się całkowicie. Też dokładnie mierzę buty, a nie tylko oglądam. Czasami
            długo "chodzę" wokół jakiś butów. Niestety czasami zawodzę się i okazuje się, że
            przy chodzeniu w nich dłużej niż pół godziny, muszę potem długo leczyc stopę.
            Ostatnio obtarły mnie złośliwie buty z bardzo, bardzo miękkiej skórki:( Do teraz
            mam blizny na stopach.
      • madame_edith Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 10:38
        Ja też należę do tych nieszczęśników, których każde buty (oprócz
        crocsów) obcierają. Na pięty znalazłam doskonałe rozwiązanie, takie
        żelowe nalepki scholla, które naklejasz z tyłu buta na miejsce,
        które obciera. U mnie się sprawdza idealnie, buty, które mnie żarły
        do krwi w 5 minut są teraz idealne. Przynajmniej od strony pięty nic
        mi nie grozi. :)
      • foamclene Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 11:38
        a wiesz, ze ja mam ich klapki (sportowe biale skorzane taki
        niby "adidasy" bez piety)
        masakrowaly mi nogi od poczatku nie tylko palce, ale i piete tam
        gdzie sie konczyly maja jakas dziwna tasme, ktora mnie uwiera
        ciale musialam je poprawiac
      • mia77 Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 12:15
        Mam to samo - za 100 czy za 1000 zł, bąble trzeba odcierpieć. Więc
        kupuję te, które mi się podobają. Waruki brzegowe - naturalna skóra
        i dobrze wyprofilowany obcas - noszę bardzo wysoki, musi byś
        wygodny. A prócz tego to juz tylko kwestia gustu.
      • nessie-jp Re: Bulwersuję się i klnę :( 18.07.08, 15:34
        Z porad wątkowych wypróbowałam dzisiaj stopki z HM
      • marripossa Re: Bulwersuję się i klnę :( 19.07.08, 00:27
        Też mnie buty obcierały dlatego też już od dawna zawsze kupuję buty o pół numera
        większe a czasem nawet cały numer większe i nic mnie już nie obciera.
        • tralalumpek Re: Bulwersuję się i klnę :( 19.07.08, 07:59
          tylko robi klap klap klap , jak u arabek...
        • zarin Re: Bulwersuję się i klnę :( 19.07.08, 20:02
          Ja też kupuję większe i to niewiele pomaga, wszystkie buty ocierają nadal.
          Podobnie jak nie pomagają kosmetyki zapobiegające obtarciom, bardzo długie próby
          rozchodzenia butów w grubych skarpetkach, obklejanie się plastrami (nawet
          kilkoma warstwami).
          Potrafią mi zrobić krzywdę nawet takie elementy butów, w przypadku których
          wydaje się to technicznie niemożliwe.
        • horgen Re: Bulwersuję się i klnę :( 20.07.08, 10:23
          jak można kupić buty rozmiar większe? wygląda to nie ładnie a do tego jak takie
          buty mają trzymać stopę i być stabilne?
      • nessie-jp Re: Bulwersuję się i klnę :( 20.07.08, 14:09
        A tak w ogóle to chciałam dodać, że ostatnio udało mi się nabyć jedne
        nieobcierające sandały. W REALU. Za 10 zł. Wskutek maksymalnego otarcia swoimi
        butami, musiałam kupić tzw. byleco, żeby wrócić do domu.

        Dlaczego Chińczycy potrafią zrobić badziewne buty za 10 zł, które nie obcierają,
        ale nikt nie potrafi zrobić dobrych jakościowo butów za 250 zł, które by nie
        obcierały??

        Może to kwestia skóry? Może to po prostu jest zbyt niedelikatny, sztywny i
        kaleczący materiał?
        • meduzaa1 Re: Bulwersuję się i klnę :( 20.07.08, 17:07
          nessie-jp napisała:

          >>
          > Dlaczego Chińczycy potrafią zrobić badziewne buty za 10 zł, które
          nie obcierają
          > ,
          > ale nikt nie potrafi zrobić dobrych jakościowo butów za 250 zł,
          które by nie
          > obcierały??

          Nie tylko buty. Mój chłop jak był rok temu w Chinach to kupił tam
          sobie jeansy, za około 20 zł i muszę powiedzieć, że to jedyne jego
          spodnie które zupełnie nie tracą fasonu po praniu, a co
          najważniejsze również w noszeniu.
          >
          > Może to kwestia skóry? Może to po prostu jest zbyt niedelikatny,
          sztywny i
          > kaleczący materiał?

          Niedwano byłam w garbarni i wypytałam właściciela o te buty skórzane
          w sklepach, podobno w większości przypadków są to bardzo kiepskie
          jakościowo skóry:/
          >
      • k1k2 Re: Bulwersuję się i klnę :( 21.07.08, 23:09
        Po pierwsze, Sketchers z jakosci bynajmniej nie slyna, a ze sa
        drogie to kwestia nie tych butow a polskich sklepow. Kosztuja $20-50.
        Mierzylam wiele, wiele par, bo maja fajne modele, ale zaden nie
        zaslugiwal na miano naprawde wygodnych butow.

        Takich radze szukac miedzy salomon, new balance, ryka, saucony,
        adidas, nike, puma, etc. Stare i sprawdzone marki. A i tu trzeba
        znalezc 'swoj' model.

        Po drugie teraz nie robi sie butow sportowych ktore maja sie rozejsc
        czy dopasowac - powinny byc zgrane ze stopa od pierwszego wlozenia.

        > I jak tu wierzyć, że lepiej kupić jedne drogie buty, niż 10 par
        tanich?

        Nie ma co wierzyc. Lepiej kupic jedne WYGODNE buy. Cena tego nie
        gwarantuje. Z drugiej strony, ponizej pewnego poziomu cenowego
        raczej nie znajdziesz butow z dobrych materialow.

      • jattte Re: Bulwersuję się i klnę :( 24.07.08, 22:31
        Kup sobie Crocs i bedzie spokoj. Nieladne, to prawda, ale nie ma nic
        wygodniejszego ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka