Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze?

    30.04.09, 18:58
    Ja nie mogę przeboleć i zastanawiam się, kto tym kobietom pozwolił tak wyjść z
    domu gdy ubiorą:
    -elegancką spódnicę, szpilki, ładną bluzeczkę i sportowy plecak
    -lub czarną brokatową bluzkę/sukienkę w ciągu dnia, zwłaszcza gdy jest ciepło
    - według mnie wyglądają wtedy jakby wracały z jakiejś imprezy
    - 3 łańcuszki na szyi (każdy z jakąś zawieszką), ze 2 bransoletki (najlepiej
    każda z innego materiału) i oczywiście pierścionki na każdym palcu

    A jak to jest u Was?Co Was irytuje? ja mam ochotę podejść do takiej kobiety i
    powiedzieć, że okropnie wygląda.
    Obserwuj wątek
      • nihania Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 19:17
        z tym plecakiem to ciężka sprawa, sama mam opory przed noszeniem plecaka do
        kobiecych strojów i obcasów, ale coraz częściej myślę żeby się jednak przełamać,
        choćby dzisiaj kiedy miałam ze sobą damską torebkę, torbę z laptopem i siatkę z
        zakupami, a do tego obcasy, ehh a mój wygodny plecak na laptopa leżał sobie w domu
        • jj1978 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 19:26
          plecak bywa niezbedny jesli sie chodzi na silownie przed/ po pracy i
          mieszka w miescie gdzie dojazd do pracy samochodem jest prawie
          niemozliwy:)))
          • zawszezabulinka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 19:32
            ja nosze 2 zawieszki na 1 lancuszki i 2 rozne bransoletki.

            - elegancki ubior i sportowa kurtka -> maja tak panie gl po 40-50
            - zakryte nogi (spodnie) zakryte rece( sweter) i klapki z rajstopami/skarpetkami
            swoja droga dzisiaj babka w autobusie sciagala skarpetki (miala klapki)
            - dupa na wierzchu i kurtka z szalikiem
            - krotkie spodenki i bluza (nigdy tego nie zaakceptuje), odwrotnie jest w porzadku

            i chyba tyle co razi
            • zawszezabulinka przypomnialo mi sie : rajstopy i japonki ;D 30.04.09, 19:34
              byla taka "gwiazda" po 40 w tym tygodniu w autobusie. myslalam ze zemdleje ze
              smiechu
              • jj1978 Re: przypomnialo mi sie : rajstopy i japonki ;D 30.04.09, 19:57
                trudno sie nie zgodzic, nawet bardziej smieszne sa
                jednak 'eleganckie panie' w garniturach i sandalach i rajstopach -
                bleeee
            • sankanda Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:46
              zawszezabulinka napisała:

              >> - krotkie spodenki i bluza (nigdy tego nie zaakceptuje),
              odwrotnie jest w porzadku


              odwrotnie czyli jak ? Bluza i krotkie spodenki ?
            • paulinaa Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:49
              ja czesto w letnie wieczory mam na sobie krotkie spodenki i bluze i nie widze w
              tym nic nadzwyczajnego :)
              • gweeny Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:53
                paulinaa napisała:

                > ja czesto w letnie wieczory mam na sobie krotkie spodenki i bluze
                i nie widze w
                > tym nic nadzwyczajnego :)

                mam tak samo, w nogi mi zwykle nie jest zimno tylko właśnie w górne
                części ciała ;)
              • dori19851 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 09.07.09, 19:28
                ja też nie widze nic w tym złego :-)
            • malenka114 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 08:53
              ``...zakryte rece( sweter)...``

              A ja uwielbiam miec zakryte rece rekawami swetra/bluzy. Taka ``sirota`` ze mnie,
              ze albo chowam rece w rekawach albo w kieszeniach. Poprostu nie znosze swoich
              dloni, straszny kompleks.
              • zawszezabulinka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 10:00
                a dla mnie zawsze to bedzie nie takt. albo ci cieplo albo ci zimno. nie rozumiem
                jak moze komus byc cieplo w nogi a zimno na grzbiecie.
                jesli mnie jest zimnio na grzbiecie to i po nogach

                odwrotnie, czyli dlugie nogawki i krotki rekaw.
                • gweeny Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 11:34
                  nietakt, a to dobre :D

                  no ale bądź konsekwentna - w takim razie do długich spodni nosimy
                  tylko długi rękaw
                  • zawszezabulinka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 12:34
                    krotki rekaw do dlugich nogawek jest normalny ale raza mnie cienkie przewiewne
                    spodnie, jak bokserki (do kolan) i gruba bluza z ktora mozna byloby wyjsc na -15
                    stp mroz

                    moj facet tak wlasnie sie ubral przedwczoraj, cienke przewiene szorty i gruba
                    bluza - moje spojrzenie : jak na debila (nie obrazajac nikogo) :)
                • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 12:44
                  zawszezabulinka napisała:

                  > a dla mnie zawsze to bedzie nie takt. albo ci cieplo albo ci zimno. nie rozumie
                  > m
                  > jak moze komus byc cieplo w nogi a zimno na grzbiecie.
                  > jesli mnie jest zimnio na grzbiecie to i po nogach
                  >
                  > odwrotnie, czyli dlugie nogawki i krotki rekaw.

                  Albo ci ciepło albo zimno. Jeżeli zimno na nogach to i na grzbiecie. Czyli
                  długie nogawki i krótki rękaw też odpadają!
                • cyklamen111 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 00:32
                  zawszezabulinka napisała:

                  > a dla mnie zawsze to bedzie nie takt. albo ci cieplo albo ci zimno.

                  dla mnie nie

                  > nie rozumiem jak moze komus byc cieplo w nogi a zimno na grzbiecie.

                  może, właśnie tak mam
              • zawszezabulinka odp 01.05.09, 10:12
                a rece to tylko dlonie?


                chodzilo mi o to ze ktos sie ubral cieplo, a zalozyl letnie buty
                • carrie.p Re: odp 03.05.09, 10:35
                  >a rece to tylko dlonie?

                  Anatomicznie ręka to obszar między nadgarstkiem a końcem palców,
                  dłoń to wewnętrzna część ręki(tam, gdzie linie papilarne)
                  • maja9622 Re: odp 04.05.09, 12:15
                    Bzdura. Sprawdź choćby tu sjp.pwn.pl/
            • lastmilusia Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 17:05
              > - zakryte nogi (spodnie) zakryte rece( sweter) i klapki z rajstopami/skarpetka
              > mi
              > swoja droga dzisiaj babka w autobusie sciagala skarpetki (miala klapki)

              Takie poranne wstawanie może utrudniać znalezienie uczciwej pracy.
              Tak jak mówiłam wcześniej do telefonu.

              Dłuuuuuuuuuga psychoterapia byłaby pomocna.
            • sta-fraszka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 06.07.09, 17:34
              zawszezabulinka napisała:


              > - krotkie spodenki i bluza (nigdy tego nie zaakceptuje), odwrotnie jest w porza
              > dku
              >
              > i chyba tyle co razi
              >
              >
              >

              hm... a mnie jest ZAWSZE zimno w ramiona i rzadko kiedy zimno w nogi... więc jak
              po meczach wracam do domu rowerem to często mi się zdarza nadal w krótkich
              spodenkach ale w bluzie.
              I nie jestem w stanie nic zdrożnego w tym zauważyć
      • black_anett Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 19:51
        Bezkrytyczne noszenie spodni-biodrówek, podczas gdy wylewa się tłuszczyk na
        biodrach i brzuszku, a po schyleniu się - wyskakuje tyłek. fuj!
        Kiedyś nie mogłam znieść widoku wciskania na przymus dżinsów do kozaków z
        wysokimi cholewkami.
        • zawszezabulinka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:09
          jesli chodzi o boczki to istnieje wysoki stan a na to z kolei sa spodnie ktore
          sa bezksztaltne, tandetne jak te

          www.robana.az.pl/spodnie/visdonna_wstawki/visdonna_wstawka_jeans_bok.jpg
          co jest ladnego w takich spodniach?
          dla mnie to anty gwalty.
          i poprostu nie ma nic piekniejszego niz osoba z wysokim stanem, powyzej pepka z
          wystajacym brzuchem tj pulchne kobiety ok 40-45 ktore nosza wysoki stan :]

          na sama mysl dostaje gesiej skorki
          • gweeny Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:51
            zawszezabulinka napisała:

            > dla mnie to anty gwalty.

            widać nie każda chce być zgwałcona...

            > i poprostu nie ma nic piekniejszego niz osoba z wysokim stanem,
            powyzej pepka z
            > wystajacym brzuchem tj pulchne kobiety ok 40-45 ktore nosza wysoki
            stan :]

            to lepiej żeby w biodrówkach chodziły?
            • leeloo2002 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 04.05.09, 00:12
              jako właścicielka brzuszka i boczków, po paru latach doświadczeń z jeansami
              stwierdzam że biodrówki + długa góra są o niebo lepsze od spodni z wysoki
              stanem, które nie dość że wcale nie skrywają porblemu tylko "przecinają" go na
              pewnej wysokości to jeszcze powiekszają pupę do monstrualnych rozmiarów
          • iluminacja256 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 08:51
            Te spodnie które wstawiołaś akurat są do kitu, ale ja np. bardzo bym
            takich spodni szukała- tylko moze w innym kolorze i lekko
            zmodyfikowanym fasonie. Mam wąską talię i szerokie biodra, biodrówki
            podkreslają u mnei wszystko czego nie powinny, zjeżdzaja mi z
            tyłka , bo po 3 załozeniach juz sie rozciagaja , ile mozna podciagać
            spodnie na dupie?
            Taliowane spodnie są dla mnie idealne, nie mam vrzucha, ale od lat w
            zasadzie NIGDZIE ich nie spotkałam - czy to jest normalne?
            Podejrzewam, ze duza ilosc dziewczyn sporo wiekszych ode mnie z
            naprawdę duzym tyłkiem i cąła resztą kupuje t nieszczęsne biodrówki
            i wbija sie w nie, bo nie ma w ogóle zadnych innych fasonow na rynku.
            • gabrielafrancuz Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 09:49
              W C&A można znaleźć nie-biodrówki, co więcej, z prostymi nogawkami.
              • zawszezabulinka odp 01.05.09, 10:04
                ja wole zeby mi sie boczki wylewaly niz zeby mi brzuch wystawal w jeansach,
                niestety mam troche brzuszka.

                to tak samo jak kostium 1 i 2 czesciowy
                jak zaloze 1 czesciowy to mam balon, a w 2 czesciowym to juz korzystniej

                a no niestety ale wydaje mi sie ze spodnie z wysokim stanem (w miare tanie, bo
                ja nie kupuje jeansow za 99 zl, tylko na bazarze lub w budce) to antygwalty jak
                te pokazane.
                a dlaczego mam sie okaleczac tandetami ktore nosza nasze kobiety po 40 - nie
                zalezy im na dobrym wygladzie
                • gabrielafrancuz Re: odp 01.05.09, 10:07
                  A nie możesz sobie kupić rozmiaru, w którym nic by Ci nie wystawało? Czy to
                  niemożliwe? ;-)
                  99 zł to nie jest dużo za dobrze skrojone i dobrej jakości spodnie.
                  • gabrielafrancuz Re: odp 01.05.09, 10:09
                    *spodni w rozmiarze
                  • zawszezabulinka Re: odp 01.05.09, 10:10
                    ja nie dam 99 zl za spodnie. nauczylam sie kupowac tanie rzeczy. ja jestem z
                    tych co kupuja duzo i tanio

                    to nie jest kwestia rozmiaru tylko wysokiego/niszego stanu jeansow.
                    • gabrielafrancuz Re: odp 01.05.09, 11:24
                      Jeśli 100 zł to dla Ciebie dużo za dżinsy, to nie wiem już, gdzie i jakie
                      kupujesz. Na bazarze w Krakowie dżinsy firmy no name kosztują jakieś 70 zł. W
                      poszukiwaniu spodni zawędrowałam również tam. Nie widziałam nigdzie ani prostych
                      nogawek (królują bootcuty i dzwony), ani dżinsów z normalnym stanem (zamiast
                      tego biodrówki), ani spodni bez jakichkolwiek tandetnych ozdóbek. Wolę zapłacić
                      100 za takie, jakie chcę, i mieć możliwość reklamacji, gdyby nagle coś się
                      zaczęło z nimi dziać.
                      • zawszezabulinka Re: odp 01.05.09, 12:30
                        ja tam w cudowne reklamacje nie wierze. nie spotkalam sie jeszcze z gwarancja od
                        sprzedajacego na ciuch. z wyjatkiem kostiumu kapielowego za 30 czy 40 zl w go
                        sporcie

                        nie porownoj prosze cie krakowa do miasta 2-4 razy mniejszego.
                        w wawie, w lodzi, w kraksie wszystko jest drogie. nawet glupia kawa

                        ja 2 czy 1 miesiac temu kupilam jeansy za 26 w sklepie, podejrzewam ze taka
                        mialy ceny bo mialy zle wszyta szlufke, ktora sama sobie naprawilam

                        z tydzien temu kupilam w budce jeansy za 35 zl.

                        na 1 bazarze widze jeansy za 20-30 zl. trzeba sobie oczywiscie fason dobrac, bo
                        niektore sa brzydkie jak nie wiem co. tam akurat mi sie nie zdarzylo jeszcze
                        kupic spodni

                        rok czy 2 lata temu kupilam rybaczki za 35 i mam je do dzisiaj, tylko je
                        przerobilam z dl. do kolan

                        poprostu trzeba wiedziec gdzie kupowac i trafiac na okazje

                        chyba jakos w sobote trafilam do chinskiego centrum odziezowego, mieli taki
                        wybor spodni ze z kazdego fasonu bym dobrala swoj rozmiar, bo na 1 segmencie z
                        fasonem wisialo z 10 par jeansow. cena taka moze byc bo od 50 zwyz

                        rok temu kupilam jeansy za ok 70-80 zl i popruly mi sie kroku po 1 praniu i
                        zaraz po 1 przerobce.



                        ja nie patrze specjalnie jaka maja nogawke. jesli popruja mi sie spodnie w kroku
                        to ide inne kupic byle by byly tanie i zeby pasowaly, a nogawka sie nie
                        przejmuje specjalnie bo nie jestem modelka na wybiegu zeby sie przejmowac taka
                        bzdeta.

                        akurat moda mnie srednio interesuje a juz tym bardziej od projetkantow ktorzy
                        karza nosic szwedy czy rurki w sezonie.
                        • gabrielafrancuz Re: odp 01.05.09, 12:47
                          Co robisz na tym forum, jeśli moda Cię nie interesuje? ;-)

                          Nie kupię dżinsów za 25 złotych, bo w moim przypadku sprawdza się zasada, że co
                          tanie, to drogie. Takie spodnie wzbudzałyby wręcz moje podejrzenia, że coś z
                          nimi nie tak ;-)
                          • gweeny Re: odp 01.05.09, 13:02
                            gabrielafrancuz napisała:

                            >bo w moim przypadku sprawdza się zasada, że co
                            > tanie, to drogie

                            otóż to, ja tam wolę mieć jedne porządne dżinsy niż 20 par byle
                            jakich

                            ps. teraz to jestem już pewna, że zabulinka to niejaka agiee ;)
                            • gabrielafrancuz Re: odp 01.05.09, 13:06
                              To prawda, dość charakterystyczne, jeśli chodzi o stylistykę i chłopaka, o
                              którym musi się coś pojawić w co 3 poście ;-)
                              Tylko po co jej drugi nick, przecież chyba nikt za wspominanie o chłopaku i
                              charakterystyczne posty nie wyrzuci jej z forum.

                              A co do tematu, to zdaję sobie sprawę, że 99 zł za spodnie, też dla niektórych
                              może wydawać się śmieszną kwotą, ale moim zdaniem w tej cenie można już kupić
                              niezłe spodnie.
                              • zawszezabulinka a czy moda to tylko projektanci? 01.05.09, 13:56
                                i ich dziwne, nie powiem zeby to chodziaz bylo normalne i ladne, bo to cos jest
                                koszmarne - wynalazki na pokazach? czy forum dotyczy to tez doboru
                                podstawowych elementow w 1 calosc? albo porownaniu ciuchow czy poszukiwania sklepu?
                • ulahula Re: odp 01.05.09, 19:33
                  śmieszne masz te wytykanie kobiet po 40!!!!. Ja mam po 40 i wyglądam lepiej niż
                  panienki po 20 które próbują robić się na po 40. Kobiety po 40 w ówczesnych
                  czasach to b. młode kobiety i myślę, ze widzisz kobiety po 50 a myślisz ,ze są
                  po 40. Po te po 40 wyglądają jak po 20!!!!!. Jak będziesz po 40 to zrozumiesz
                  ,że teraz trudno jest ocenić wiek po wyglądzie. Szybciej już po zachowaniu, bo
                  po 40 zachowują się lepiej.
                  • green_basik Re: odp 02.05.09, 10:57
                    > po 40. Po te po 40 wyglądają jak po 20!!!!!.

                    Prawdziwe science fiction.
                  • salmo.nella Re: odp 09.07.09, 12:49
                    po 40! po 20! po 50! i te rozkoszne "!!!"

                    co za kakofonia...

                    Kobieto, wyluzuj.
              • annjen Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 11:09
                dla mnie najlepszy fason dzinsow ma firma Maverick, nie za wysokie, ale nie
                biodrówki, z dodatkiem spandexu, świetnie się układają. kosztują trochę ponad 100.
                • iluminacja256 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 08:02
                  Powiedz mi prosze czy ta firma ma swoje sklepy w Polsce, gzie je
                  mozna kupic, bo pierwszy raz słysze, a naprawde mam juz dosc,
                  musiaam sobie kupic 3 biodrówki chereokee, bo z nich przynajmniej
                  tyłek nie wypada.
      • jane-bond007 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:07
        wlasnie takie pomieszanie np
        plaszcz i plecak
        odkryte noski i rajstopy z palcami
        biale cienkie rajstopy i czarne wsuwane buty (dzis to widzialam)
        resztki lakieru na paznokciach - niby nie ubior ale nakladasz ;)
        jakies biale w typie adidas i do tego beret

        u faceta:
        bluza/koszulka wlozona w spodnie i docisniete paskiem
        za krotkie spodnie
        buty z dziurkami
        gruba ciezka marynara a do tego zwiewna wesola koszula

        u wszystkich brudne buty



        • zawszezabulinka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:13
          podkolanowki i nogawki do kolan. widzialam dziewczyne ktora miala spodnie nieco
          za kolana i widac bylo podkolanowke.

          albo druga taka byla ktora zalozyla czarna pokolanowke (cienka) , biale krotsze
          spodnie (na styk z tym paskiem od podkolanowki) i jakies pantofle , chyba byly z
          okrytym noskiem.

          ja swoja droga widze dziewczyny w peep toe w rajstopach, sama zreszta to zalozylam
          • aleska Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 22:19
            Miała na sobie jedną podkolanówkę?
          • ulahula Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 19:37
            Ta z podkolanówkami pewnie była po 40- przypuszczam że zapomniałaś dodać!!!!
            • zawszezabulinka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 09:16
              a co ty sie tak czepiasz, wyluzuj. zachowujesz sie jakbym o tobie mowila.

              nie , te akurat z podkolanowkami mialy ok 20 :]

              co do wieku nie zagladam w dowod nie wiem czy mialy 40 czy 50, mowie ogolnie bo
              sa takie u nas kobiety ktore nie dbaja o siebie, maja wszystko obwisle i
              ubieraja jeansy z wysokim stanem
      • dziewczynahiszpana Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 20:43
        Dziewczyny, troche wiecej tolerancji, ten post swiadczy o tym jak
        bardzo zasciankowym i malo wyluzowanym narodem jestesmy,
        co to kogo obchodzi jak kto wyglada czy jest ubrany,to jego sprawa.
        Wystarczy przejsc sie po jakiejkolwiek Aleji na Manhattanie by
        zobaczyc jak bardzo roznorodnie mozna sie ubrac od dresow,pizam az
        po eleganckie sukienki od projektantow i nikogo tu nic nie dziwi a
        juz na pewno nikt nie podchodzi (i nawet o tym zapewne nie pomysli
        bty podejsc) i krytykuje kogos za ubior!
        • madai Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 21:11
          1. zle dobrane spodnie do figury - i nie mam na mysli tylko
          wystajacego brzucha czy boczkow, ale tez duze dupy wchodzace w
          spodnie z kieszeniami prawie z boku, co jeszcze bardziej powieksza
          zad
          2. podkolanowki do spodni, ktore ich nie zaslaniaja
          3. japonki, klapki i skarpety, rajstopy itp.
          4. okropne spodnie, nie rurki, wywiniete na ala rybaczki
          5. sportowe spodnie i eleganckie buty
          6. spodnie z gumka na dole, a fuuuu i do tego szpilki
          7. okropne kolorowe rajstopy na okropnie grubych nogach
          8. nadmiar zelastwa w postaci pseudo bizuterii

          to takie wstepne moje przemyslenia.

          nie rozumiem tekstu o krotkich spodenkach i bluzie - normalna
          sprawa!!!!!
          • nostress.ka21 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 21:57
            madai napisała:
            > 7. okropne kolorowe rajstopy na okropnie grubych nogach

            Pewnie widziałaś mnie wczoraj :|
            ;)
          • iluminacja256 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 08:58
            > 7. okropne kolorowe rajstopy na okropnie grubych nogach

            A mnie się to własnie podoba, bo swiadczy o dystansie włascicielki
            do samej siebie - co wiecej nosząc rajstopy, zazwyczaj nosi sie
            kieckę/spódnicę, wiec krój o wiele lepszy dla osoby "wiekszej" niz
            biodrówki na tym samym tyłku i nogach.

            W ogóel bardzo sie ciesze, ze wreszcie ruszyla zmiana pokoleniowa i
            tyle jest tych emoo, pseudopunków łaczących czerń z wszystkimi
            mozliwymi kolorami, bo rzygałam od blond ciuń w kurteczkach i
            biodróweczkach. Niniejszym oglaszam, ze chyba okres blond niuń a'la
            Mandaryna i Doda, który goscił w Polsce przez ostatnie 5 lat byl
            najgorszą rzeczą w modzie od czasu białych skarpetek frotte,
            czarnych mokasynów i tureckich obcislych spodni czuyli looku
            polskich męzczyzn pod koniec lat 80-tych.
            • madai Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 22:44
              jesli sa dobrane do figury to i owszem. ale jesli widze bezksztaltne
              nogi typu klocek w szortach i w rajstopach, to wybaczcie, ale mdli
              mnie na sam widok.
        • kadfael Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 21:21
          Ubiegłaś mnie, dokładnie to samo chciałam napisać :D
      • lilkas85 a ja mam ochote podejsc do ciebie i powiedziec 30.04.09, 21:54
        ze nie masz prawdziwych problemów i jestes wścibską babą
        stokrota113 napisała:


        > A jak to jest u Was?Co Was irytuje? ja mam ochotę podejść do takiej kobiety i
        > powiedzieć, że okropnie wygląda.
      • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 22:32
        1. Czuby.
        2. Krótkie spodenki + rajstopy (+ kozaki).
        3. Szpilki do dżinsów.
        4. Rurki na patykowatych i krzywych nogach.
        5. Złota biżuteria do dresu.
        • paulinaa Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 09:50
          black-emissary napisała:


          > 3. Szpilki do dżinsów.

          o! a to czemu?
          • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 12:35
            Nie pasuje to po prostu. Szpilki są zbyt eleganckie.
            • maladalila Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 15:14
              Szpilki do dżinsów to już klasyka, choć rozumiem, że może się nie podobać.
              • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 16:56
                Klasyka czy nie (imho raczej trend) wygląda to fatalnie.
            • madai Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 22:45
              a ja twierdze, ze polaczenie jeansu i szpilek jest jak najbardziej
              trafione - taki pol elegancki styl. Ja uwielbiam nosic rurki i
              szpilki.
              • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 13:52
                madai napisała:
                > a ja twierdze, ze polaczenie jeansu i szpilek jest jak najbardziej
                > trafione - taki pol elegancki styl.

                Złota kolia do dresu też jest "półelegancka" :).
                • cafem Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 19:43
                  No nie, przeciez jesli masz eleganckie, porzadnej jakosci dzinsy - nie jakies sprane czy powycierane, to szpilki do nich wygladaja genialnie, w polaczeniu z jakas elegancka bluzka i delikatna bizuteria...
        • kiokodyl Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 11:53
          jasne lepsze są rurki na obleśnie grubych nogach i wielkim zadzie. I
          szwy trzeszczą. Jest to najgłupsza dyskusja jaką słyyszałam. Będe
          chodzić sobie w rurkach, szpilkach do dźninsów. Jak mi się spodoba
          to wyskoczę na miasto w piżamie i co wam do tego.
          prezentujecie typowo polskie myslenie. Załóżcie sobie kółko ciotek
          plotkarek.
          • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 13:51
            kiokodyl napisała:
            > jasne lepsze są rurki na obleśnie grubych nogach i wielkim zadzie.
            > I szwy trzeszczą.

            Najlepszy to jest zawsze umiar.
            Rzadko jednak widuję rurki na zbyt grubych kończynach, nałogowo natomiast na
            zbyt chudych, stąd to mnie bardziej razi.

            > Będe chodzić sobie w rurkach, szpilkach do dźninsów.

            A chodź sobie, mamy wolność.

            > prezentujecie typowo polskie myslenie.

            Hehe, klasyczny "argument" :).
          • sta-fraszka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 06.07.09, 17:59
            kiokodyl napisała:

            > jasne lepsze są rurki na obleśnie grubych nogach i wielkim zadzie. I
            > szwy trzeszczą. Jest to najgłupsza dyskusja jaką słyyszałam. Będe
            > chodzić sobie w rurkach, szpilkach do dźninsów. Jak mi się spodoba
            > to wyskoczę na miasto w piżamie i co wam do tego.
            > prezentujecie typowo polskie myslenie. Załóżcie sobie kółko ciotek
            > plotkarek.

            Jesteś moją najnowszą ulubioną osobą :)

            Co jest DLA MNIE nie do przyjęcia NA MNIE to moja własna sprawa. Co noszą inni
            to ich bajka.
            • gabrielafrancuz Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 06.07.09, 20:01
              Szeroko pojmowana tandeta - paski i bezkształtne torby z ekologicznej, cienkiej
              jak cerata skóry, brylanciki i cekiny przy butach i na bluzkach, bezsensowne
              napisy i nadruki na ubraniach.
              Nie bardzo też rozumiem, dlaczego w dobie przecen i lumpeksów starsze panie w
              pewnym wieku zatrzymują się w czasie i noszą stare kurtki z lat 80-90,
              rozciągnięte płaszcze, straszne, toporne buty, spodnie - marchewki, czy
              podkoszulki z poliestru z wywalonym podwójnym "C" jak Channel. Dlaczego ludzie
              przestają o siebie dbać i patrzeć w lustro.
      • keepersmaid Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 22:42
        A ja dzisiaj szlam za dwoma mlodziencami (z 16 lat) i zasmiewalam sie do lez, bo
        obu spadaly z tylka spodnie.
        Mialo byc jakos skater chic, a tymczasem portki spadaly dosc niekontrolowanie,
        caly czas nerwowo podciagali te gacie i ogolnie bylo im bardzo niewygodnie,
        wygladali koszmarnie, ale nie wpadli na to, zeby to wszystko po prostu
        podciagnac gdzie trzeba.
        Malo tego, jednemu wychodzily kolorowe bokserki, czyli jeszcze jak cie moge, ale
        drugiemu wylazily zwykle, niegdys biale, gatki.
        • ladyjm Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 22:54
          -cieliste rajstopy do butow z odkrytymi palcami(o dziwo czarne mnie nie raza)
          -poodpryskiwany lakier na paznokciach
          -bezkrytyczne stylizowanie sie na kogos kim sie nie jest i nigdy sie nie bedzie
          (zawsze mnie zadziwialy okraglutkie angielki myslace, ze sa klonem kate moss)
          -bezkrytycznosc w stosunku do samej siebie - badzmy szczere, zadko kto wyglada
          jak modelka i trzeba to uwzgledniac
      • ensoleillement Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 22:50
        > - według mnie wyglądają wtedy jakby wracały z jakiejś imprezy

        może wracają? co Cię to obchodzi...?

        > ja mam ochotę podejść do takiej kobiety i
        > powiedzieć, że okropnie wygląda.

        rozumiem, że Ty w takim wypadku wyglądasz absolutnie idealnie, gratuluję. Zanim
        jednak zaczniesz nawracać innych, może warto zastanowić się najpierw nad sobą?
        • black_magic_women ensoleillement-OT 01.05.09, 00:33
          enso,pisałas niedawno,że chyba "odkryłaś"nowego nicka niejakiej agiee
          cośtam;)Tak sobie czytam dzisiejszy wątek i chyba myślimy o tej samej osobie;)
          • ensoleillement Re: ensoleillement-OT 01.05.09, 13:13
            taaa no to już jasne:) tylko nie wiem, czemu ona się nie przyznaje, przeciez nie
            ma się czego wstydzic:)
        • filoz_off_ka do ensoleillement 01.05.09, 13:34
          nie mogę uruchomić swojej poczty więc z góry przepraszam za
          prywatę,widziałam Twoją galerię z sygnaturki,masz śliczny kolor
          włosów a ja jestem na etapie przejścia na "rudy" jaki to odcień,jaka
          farba i numer? dziękuję z góry :)
          • ensoleillement Re: do ensoleillement 01.05.09, 13:48
            dzięki:)
            na ostatnich zdjęciach jest ten:
            www.garnier.pl/img/our_products/prd_haircolor/NUTRISSE/3600010011668_pack.jpg
            ale nie podoba mi się zbytnio, zawyczaj używam tego
            www.garnier.pl/img/our_products/prd_haircolor/100_COLOR/3600540506948_pack.jpg
            na zmianę z loreal casting orzech laskowy (bez amoniaku, super jest). I na
            poprzednich zdjęciach mam ten kolor.
            • filoz_off_ka Re: do ensoleillement 01.05.09, 13:54
              dzięki!!!!!! :))))
      • stokrota113 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 30.04.09, 23:41
        Do ensoleillement: niestety, jak Cię widza tak Cię piszą. Zauważ, że nikt tutaj
        nie krytykuje jakiś stylów ubierania, bo w ten sposób ludzie wyrażają siebie.
        Nie przeszkadza mi czarna gotic girl, plastikowa różowa lala, czy kobieta
        wyglądająca jak zakonnica o ile jest wierna swojemu stylowi. Ale takie dziwadła
        jakie zostały tu opisane są niedbalstwem. Skoro tępi się złe zachowanie przy
        stole czy w towarzystwie to dlaczego nie wolno tępić niedbałego wyglądu.
        • ensoleillement Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 01:27
          Niby tak, ale jednak nie do końca. Wszystkie podane przez Was przykłady mogą
          mieć milion różnych wytłumaczeń, ale moim zdaniem jedno jest najważniejsze: dla
          ubranej tak kobiety coś innego jest akurat ważne, a nie moda. Czy inni ludzie
          muszą podzielać nasze wartości? Nie. Może też mieć inny gust niż my, i po prostu
          lubić białe kozaki. Może wyniosła z domu zwyczaj noszenia rajstop do sandałów.
          Może w końcu ma odmienną percepcję siebie samej niż inni i ma czelność nosić
          rurki do krzywych nóg. Może w końcu ma gdzieś to, co inni o niej mówią, i założy
          sobie łańcuch do dresu. Pytanie: o czym to świadczy? czy o tym, że jest gorsza?
          że można ją pouczać, pokazywać jak ma żyć?

          Nie. to świadczy o tym, że jest INNA. i że osoba, którą to irytuje, powinna
          sobie dokładnie to wszystko przemyśleć.

          I ostatecznie: ciągle nie mieści mi się w głowie, po jaką cholerę ktoś, kto mija
          taką kobietę na ulicy, zawraca sobie tym głowę? Naprawdę nie ma innych
          zmartwień, przyjaciółki nie rzucił chłopak, dziecko nie choruje, chociażby-
          "znowu nie mam się w co ubrać", jesli jesteśmy na FM- ale co mnie u licha
          obchodzi jakaś blondynka w dresie, co właśnie przeszła po drugiej stronie ulicy??

          I jeszcze jedno: jak Wy wyglądacie? Jesteście pewne, że o Was żadna z
          ciekawskich kobiet tak nie myśli? niestety, nie wiecie tego- bo każdy ma inny
          gust, i to co podoba się Wam, innym nie musi. Amen
          • durneip Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 06:34
            > I ostatecznie: ciągle nie mieści mi się w głowie, po jaką cholerę ktoś, kto mij
            > a
            > taką kobietę na ulicy, zawraca sobie tym głowę? Naprawdę nie ma innych
            > zmartwień, przyjaciółki nie rzucił chłopak, dziecko nie choruje, chociażby-
            > "znowu nie mam się w co ubrać", jesli jesteśmy na FM- ale co mnie u licha
            > obchodzi jakaś blondynka w dresie, co właśnie przeszła po drugiej stronie ulicy
            > ??
            >
            > I jeszcze jedno: jak Wy wyglądacie? Jesteście pewne, że o Was żadna z
            > ciekawskich kobiet tak nie myśli? niestety, nie wiecie tego- bo każdy ma inny
            > gust, i to co podoba się Wam, innym nie musi. Amen

            oryginalne podejście, jak na osobę, która upublicznia swą garderobę i wystawia
            ją pod pręgierz publicznej oceny. w końcu czytelnicy wchodzą na bloga właśnie z
            ciekawości, czyż nie?
            • iluminacja256 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 09:16
              Nie wiem czy z ciekawosci - za nic sobie tego nie przypomne, ale był
              czyjś blog na forum, na ktory wchodziłam zawsze , tylko i wyłacznie
              z ciekawosci jakie będą dziś zdjecia. Kobieta robiła np. duże
              zblizenia butów ( o ile pamietam takie zółto-musztardowe lakierki)
              i leżacych obok nich getrów , a to wszystko na jakiejś draperii-
              zdjecie miało w sobie taka soczystosc i zmysłowosc, ze robiło u mnie
              za tapetę kompa przez tydzień:) Swoja drogą szkoda, ze gdzies zginał
              mi adres tego bloga.
              • pistacja5 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 13:12
                iluminacja256 napisał:

                > Nie wiem czy z ciekawosci - za nic sobie tego nie przypomne, ale
                był
                > czyjś blog na forum, na ktory wchodziłam zawsze , tylko i
                wyłacznie
                > z ciekawosci jakie będą dziś zdjecia. Kobieta robiła np. duże
                > zblizenia butów ( o ile pamietam takie zółto-musztardowe lakierki)
                > i leżacych obok nich getrów , a to wszystko na jakiejś draperii-
                > zdjecie miało w sobie taka soczystosc i zmysłowosc, ze robiło u
                mnie
                > za tapetę kompa przez tydzień:) Swoja drogą szkoda, ze gdzies
                zginał
                > mi adres tego bloga.


                A to przypadkiem nie był blog foam? Bo tak mi się przypomina, że
                miała zawsze piękne zdjęcia, które w większości dotyczyły właśnie
                obuwia ;)
                • marrgaretta Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 09.07.09, 09:26
                  Był był... Świetne zdjęcia i mnóstwo inspiracji. Zresztą Foam ma
                  świetny styl. Blog zniknął jakiś czas temu, ale teraz chyba zaczyna się
                  coś dziać strefapiesza.pl
            • ensoleillement Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 13:04
              no taki już ze mnie oryginał, hehe;) serio nie widzisz różnicy między świadomym
              i zamierzonym wystawianiem się na ocenę przez kogoś,kogo moda fascynuje, a
              obgadywaniem kobiet, które po prostu jadą sobie tramwajem i, byż może, modę mają
              gdzieś...? :)
              • durneip Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 13:57
                oczywiście, że widzę tę różnicę. tyle że podane na początku przykłady złych
                zestawów najpewniej nie dotyczą osób mających modę gdzieś. taki a nie inny wybór
                biżuterii albo dobieranie stroju wyjściowego/galowego do okazji to nie są
                symptomy "mania" mody gdzieś.

                a ponadto to jest forum moda. moda stoi inspiracjami. z jednych czerpie się
                garściami, inne się odrzuca. nie ma przeszkód, żeby o tych odrzuconych mówić
                głośno, to nie kaleczy poprawności politycznej.

                zmierzamy inaczej ku punktowi, w którym na forum moda akceptowalne będą jedynie
                pytania "podobają wam się te buty?" i jedynie pozytywne odpowiedzi.
                • ensoleillement Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 14:15
                  ...hmm chciałabym już zakończyć tę dyskusję, jednak poruszyłaś ważny temat:) to
                  nie jest uwaga do Ciebie ani też do nikogo konkretnego, po prostu moje skromne
                  zdanie: właśnie zmierzamy ku punktowi, gdzie na forum moda są same wątki o
                  cudzych boczkach i krzywych nogach sąsiadki, a o prawdziwej modzie nic. I też
                  dlatego trochę się czepiłam- bo ten wątek nie jest przecież pierwszym, pojawiają
                  się one pod takim czy innym tytułem parę razy w miesiącu.

                  I tu już zakończę, bo mamy po prostu odmienne punkty widzenia. Pozdrawiam:)
          • silencia22 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 16:04
            brawo Enso:))bardzo mądrze napisałaś:)
      • myszka.xww Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 00:03
        - elegancka spodnica, zakiet, makijaz itp
        a na dole skarpety frotte i granatowe trampki z biala guma.

        - garnitur, biala koszula, krawat, aktowka i kamasze typu "kowbojki
        bysmy chcialy byc"
        • myszka.xww Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 00:05
          a ogolnie w ubiorze nie do przyjecia - czarna bluzka i biale plamy
          potu pod pachami. Dobrze zasuszone i wykonserwowane. I nie dam sobie
          wmowic, ze to blad w uzyciu antyperspirantu. Dobrze "wychodzony"
          smrodek prowadzil na wlasciwy trop.
      • shellerka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 07:16
        :))) a ja wlasnie mam taka sportowa tunike - czarna z brokatem wlasciwie - to
        nie brokat ale srebrna nitka - nosze ja do leginsow i mialam ostatnio w zoo na
        spacerze:)))
        przepraszam ze cie zdenerwowalam:)))
        mialam tez cudne zlote balerinki:)))
        i nie - nie wracalam z imprezy
      • carrie.p Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 08:20
        Wg mnie nie do przyjęcia byłby strój świadczący o braku szacunku do
        miejca lub ludzi- np. jaskrawy ubiór na pogrzebie lub dres w
        operze, itp. A na ulicy naprawde niech ludzie noszą co im się żywnie
        podoba, nie bolą mnie oczy, gdy widzę brokatową bluzkę o 8 rano, ani
        rajstopy do sandałów, trochę tolerancji dziewczyny:))
      • listekklonu Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 09:18
        Dla mnie nie do przyjęcia w ubiorze jest tylko i wyłącznie brud.
        Natomiast irytują mnie panienki, które nie mają nic ciekawszego do
        roboty poza przyczepianiem się do tego, jak inni są ubrani. Po latach
        takie panienki zmieniają się w stare sąsiadki, które godzinami siedzą
        w oknie i ponurą miną gapią się na prawdziwe życie na dole :)
        • gabrielafrancuz Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 09:57
          Jak wyżej. Poza tym staram się zwracać uwagę tylko na ciekawe rzeczy,
          zestawienia na ulicy. Tak jest lepiej i zdrowiej ;)
          • 1kaczor1 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 10:01
            Nareszcie sensowne podsumowanie tego wątku.
        • sabriel Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 10:04
          Nie podoba mi się u panów: połączenie garnitur + sportowy plecak(fatalnie to
          wygląda),skórzanych kamizelek,zestawu: krótkie spodenki + białe skarpetki + adidasy.
          U kobiet:styl jak ze strony białe kozaczki
          • cccykoria Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 10:42
            Dla mnie nich kazdy ubiera sie jak mu sie podoba ich sprawa.
            Ja nosze szpilki do dzinsow czarne rajstopy itp
            Naprawde mam gdzies co mysla inni:)
            Ale sa ludzie ktorzy czytajac innych moga miec dola-bo tak
            nie wypada sie ubrac.A jak jest za granica?
            • bobralus Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 12:07
              juz ciotkom lepiej, lzej na duszy? polecam pojscie za za glosem pragnienia i
              podejscie do takiej delikwentki i powiedzenie jej: "Czegos takiego na ulicy
              akceptowac nie bede." - na pewno jej sie glupio zrobi. moim zdaniem noszenie
              plecaka z laptopem swiadczy o rozsadku i dbaniu o swoj kregoslup, jezeli ktos
              musi przez kilkanascie lat nosic dzien w dzien komputer i bedzie to robil w
              torbie, bo sie boi, co by ludzie pomysleli o plecaku, to jest glupia baba po
              prostu. reszta tez mnie ubawila, ale z nietaktownosci szortow i bluzy to sie
              normalnie jak norka obsmialam. w koncu na ogol nosimy sportowe spodnie i bluzy w
              sytuacjach, kiedy takt jest szczegolnie pozadany - na "lonie natury", na
              wakacjach, podczas uprawiania sportu. a juz wielkim nietaktem, czyms absolutnie
              nie do zaakaceptowania jest odczuwanie zimna w gornych partiach cialach z
              pominieciem dolnych, toz to zwykle chamstwo! wlasnie przed chwila wrocilam z
              roweru, na ktorym bylam w szortach i bluzie, bo wiatr zimny wial... gdybym tylko
              wiedziala to wczesniej... rany jednak mi sie nie zdawalo, ze ludzie na mnie
              jakos dziwnie patrza.
            • black-emissary Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 12:42
              cccykoria napisała:
              > Dla mnie nich kazdy ubiera sie jak mu sie podoba ich sprawa.

              Ależ niech się ubiera jak chce. Ale mnie się to nie musi podobać, prawda?
      • nessie-jp Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 16:23
        Myślałam, że wątek będzie o tym, co DLA MNIE jest nie do przyjęcia w MOIM
        ubiorze, a tu jak zwykle obgadywanie i obrabianie tyłków innym...

        Ech...
      • cafem Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 16:27
        No najbardziej na swiecie nie toleruje wymietych ubran, ktorych zelazko na oczy nie widzialo:)
      • lastmilusia Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 17:06
        W biurze odkryte palce i pięty.

        W biurze obuwie plażowe.
      • hanna.wanna Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 23:03
        przyjmuje wszystko, naprawde, zwyczajnie toleruje. nie przeszkadza mi to, ze
        ktos nie przywiazuje wagi do ubioru, lub przywiazuje ale 'inaczej' :), bo ma do
        tego prawo, ma prawo miec inny gust, itd. nie oburza mnie ani nie razi jakos
        specjalnie nic, ale jesli przyparta do muru mam cos wybrac to wskaze na cieliste
        (tzw opalone) rajstopy i takiez podkolanowki. to chyba najwieksza 'krzywda',
        imo, jaka kobieta moze sobie uczynic ;))
      • mamamagic Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 23:21
        kicz i tandeta mnie razi,ale w umiarkowanym stopniu, nie tak żeby
        podchodzić i zwracać uwagę :)
      • n_nicky Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 01.05.09, 23:27
        Absolutnie nie akceptuję jednej rzeczy:

        czarnych szpilek z ozdobami (np. kokardkami, ale też wiązaniami wokół kostki) i
        z czubami do munduru. Rozumiem, że w Polsce niezwykle trudno kupić
        nielakierowane, skórzane szpilki bez ozdób i z okrągłym lub migdałowym noskiem,
        ale nie jest to niemożliwe. Tymczasem większość kobiet (szczególnie policjantek)
        idzie na łatwiznę i zakłada buty jakie akurat znalazła w szafie, najczęściej
        kupione na wesele, maturę, studniówkę, byle czarne. Ostatnio widziałam
        kobietę-żołnierza w mundurze galowym i bardzo wysokich, lakierowanych szpilkach
        z czubami, wielokrotnie widziałam też policjantki w piptołach z kokardkami. Dramat.

        A na co dzień owszem, jest parę rzeczy, które mi się nie podobają, ale problemy
        autorki wątku są mi obce. Niech każdy nosi to, na co ma ochotę.





        • justynnka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 12:51
          białe (lub jasne)buty plus ciemne rajstopy. skarpetki do peep-toe, sandałków,klapek , szpilek.baleriny na grubych nogach. wystający spod topu tył stanika. ciemna bielizna pod jasne ciuchy. zestaw adidasy plus ,,niesportowa"torebka. legginsy nie zakryte tuniką. i z rzeczy bardziej związanych z ogólnym zadbaniem niż z ubiorem-niewydepilowane nogi ,pachy,ręce,zaniedbane stopy,wyeksponowane wałki tłuszczu. mnie to przeraża i obrzydliwi a mój maż się smieje i komentuje takie ,,cudaki".
          • razlemongrass Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 15:34
            justynnka napisała:

            mnie to przeraża i obrzydliwi a mój maż się smieje i komentuje takie
            > ,,cudaki".


            Wow ale fajnie. Wy z mężem musicie być ideałami komentując i wyśmiewając innych
            za ubiór czy zaniedbane stopy. Ale musi wam być wesoło przemierzając ulicę,
            wychwytując ludzi ubranych nie pod wasz gust i styl, plotkować o nich, śmiać się
            i trząść z obrzydzenia. Straszne, naprawdę.



            Jeśli ktoś podszedł by do mnie z tekstem, że
            źle/brzydko/obrzydliwie/tandetnie/pstrokato wyglądam (oczywiście wg niego) to
            chyba strzeliłabym taką osobę z liścia w twarz haha;D To się nie mieści w głowie
            po prostu.
            • justynnka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 18:04
              jest nam wesoło. i co w tym strasznego ze śmiejesz się z czyjegoś codackiego ubrania albo krytykujesz jego zaniedbanie? moze gdyby więcej osób było nastawionych krytycznie to pobyt w miejscach publicznych w upalne dni nie byłby tak traumatyczny i nie wywoływałby odruchu wymiotnego z racji widoków i ,,zapachów". wspólczuję tym którzy muszą jeżdzić miejską komunikacją.
              • bobralus Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 18:16
                moze jakbys jezdzila komuniakacja miejska, to bys miala czas i wolne rece, aby
                zajrzeć do slownika.
                • justynnka Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 18:19
                  ze zamiast ,,u" napisałam ,,o"? taaak,to znacznie wikęszy problem niz stada niewydepilowanych, niedomytych ale ,,gustownie"ubranych smrodliwców.
                • aniorek Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 11:38
                  bobralus napisała:

                  > moze jakbys jezdzila komuniakacja miejska, to bys miala czas i wolne rece, aby
                  > zajrzeć do slownika.

                  Jesli juz poprawiamy posty innych, to chyba warto wczesniej zadbac o wlasna wypowiedz...?
      • velvet_mirror Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 02.05.09, 15:34
        1. balerinki + spodnie rurki - strasznie skraca nogę i pogrubia uda
        i tyłek
        2. balerinki + spódnica do połowy łydki
        3. taka sama spódnica + kozaczki do kolan
        4. dres + indyjskie duże kolczyki + torebka inna niż sportowa
        • kiokodyl Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 10:10
          Pewnie twoje krótkie i grube nogi skraca. Masz kompleksy? chcesz o
          tym porozmawiać?

          Jak ci się to nie podoba to zachowaj to dla siebie, bo absolutnie
          żdnego zdrowego na umysle człowieka nie obchodzizadanie
          zakompelsionej dziewczynki.
          • velvet_mirror Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 06.07.09, 15:41
            kiokodyl napisała:

            > Pewnie twoje krótkie i grube nogi skraca. Masz kompleksy? chcesz o
            > tym porozmawiać?
            >
            > Jak ci się to nie podoba to zachowaj to dla siebie, bo absolutnie
            > żdnego zdrowego na umysle człowieka nie obchodzizadanie
            > zakompelsionej dziewczynki.

            haha dobre. zauważ, jakie było pytanie i puknij się w głowę.
            kompleksy to masz chyba ty, skoro się tak rzucasz.
      • nissa.fr Biale kozaczki 03.05.09, 15:46
        Biale kozaczki w kazdym fasonie/polaczeniu/okazji to dla mnie szczyt bezguscia.
        Skarpety do sandalow.
        Podrobki.
        Swiecenie metka.
        • cccykoria Re: Biale kozaczki 03.05.09, 18:02
          Takiego mam dola :(.Musze wybic sobie z glowy biale
          kozaczki.Poszukiwalam dlugo ,ale nie znalazlam ladnych.

          Zartuje hehe
      • magdalaena1977 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 18:55
        Co mnie denerwuje

        - wystająca bielizna - zarówno stanik jak i majtki. Bez komentarza.

        - odsłonięte ramiona u dziewczyn, które są zbyt pulchne i mają trądzik na
        plecach. Jakby nie mogły kupić sukienki z rękawkiem.

        - źle dobrane staniki - buły, piersi wymykające się ze stanika, źle podtrzymane
        ... IMHO taki widok jest wyjątkowo nieestetyczny. Jeszcze rozumiem starszą
        babcię w niemodnych ciuchach, ale dlaczego młode dziewczyny tak się oszpecają ?
        • kokoszkam Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 19:31
          > - odsłonięte ramiona u dziewczyn, które są zbyt pulchne i mają
          trądzik na
          > plecach. Jakby nie mogły kupić sukienki z rękawkiem.

          słonko, co mają zrobić te "zbyt pulchne" dziewczyny w 32 stopniowy
          upał? odziac sie w rekawki i dlugie spodnie, zeby nie drażnić
          Twojego poczucia estetyki? Jeszcze rozumiem to, ze fałdki wylewające
          się z zaciasnych spodni czy przykusych przyciasnych bluzek moga
          razic (mnie samą też to nie zachwyca), ale z ramiączkami to juz
          przesadziłas.
          a czy jak ktos ma trądzik na twarzy, to powinien sie w chuste owinąć
          i tak po ulicy chyłkiem pod ścianą przemykać?
          • magdalaena1977 Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 20:03
            magdalaena1977:
            > > - odsłonięte ramiona u dziewczyn, które są zbyt pulchne i mają
            > trądzik na
            > > plecach. Jakby nie mogły kupić sukienki z rękawkiem.

            kokoszkam napisała:
            > słonko, co mają zrobić te "zbyt pulchne" dziewczyny w 32 stopniowy
            > upał? odziac sie w rekawki i dlugie spodnie, zeby nie drażnić
            > Twojego poczucia estetyki?
            Cienka przewiewna sukienka z rękawkiem jest IMHO znacznie chłodniejsza niż
            koszulka na ramiączkach. Ja właśnie jestem z tych grubszych i odkryte ramiona
            pokazuję najwyżej na plaży albo na działce.
            Nie widzę powodu eksponowania tego, co jest u mnie niezbyt ładne, tak samo, jak
            nie ukrywam swoich atutów.
            I nie wiem, dlaczego inne kobiety nie mogą tak postępować.

            Zresztą takie nieładne a odkryte ramiona szczególnie rażą mnie w strojach
            wieczorowych - np. typowy "zestaw weselny" gorset + spódnica na wielu kobietach
            po prostu nie wygląda dobrze.
            • lesialesia Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 03.05.09, 20:22
              co mnie irytuje:
              -okropne babciowe buty z rozjechanym obcasem-kaczuszką
              -sportowy strój (tzn powiedzmy jeansy i bluza) a do tego lakierowana elegancka
              torebka
              -wysoko podciągnięte skarpety
              -obcisłości na kobietach otyłych
              -za krótkich nogawek
              -biodrówki+BOCZKI+obcisła bluzka (najczęściej jeszcze wystaje d*upa, bo dobranie
              odpowiedniego rozmiaru spodni jest zbyt trudne)
              • brzydula_betty Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 06.07.09, 20:36
                -rajstopy w upalne dni (oprócz ubrania do pracy) dziś jakieś 30st. a dziewczyna
                pomyka w czarnych KRYJĄCYCH rajstopach i balerinkach!!kosmos
                -ktoś napisał o trądziku na plecach i ramionach, jednak wygląda to bardzo
                nieestetycznie
                -długie pazury u stóp (moze to nie na forum moda ale muszę wtrącić) paznokcie
                nie powinny wystawać za palec u nogi bo inaczej u mnie pojawia się odruch wymiotny
                -techno okulary(wąskie i przylegające ściśle do twarzy)
                -jeansowa mini
                -extremalna mini+wysokie obcasy=ku...ki wygląd
                -biżuteria do sportowego stroju
                -silikonowe ramiączka (ostatnio hit do weselnych kreacji) już wolę, żeby
                wystawało estetyczne ramiączko niż kawałek przezroczystej gumy.
                -kruczoczarne włosy :)
                • miska_malcova Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 06.07.09, 21:20
                  nie znoszę w ubiorze flejtuchowatości, brudu, bezmyślnego kopiowania innych,
                  niedopasowania ubioru do okazji, a tak to wszystkie chwyty dozwolone :-)
      • kochanica-francuza a kto pozwolił wyjść ze szkoły kobietom 06.07.09, 23:25
        które piszą "ubiorą spódnicę i plecak"?
        • sta-fraszka Re: a kto pozwolił wyjść ze szkoły kobietom 08.07.09, 13:17
          kochanica-francuza napisała:

          > które piszą "ubiorą spódnicę i plecak"?

          ROTFL
      • vivi-anne Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 08.07.09, 13:32
        Najbardziej irytuje mnie:
        1. Połączenie typu: białe spodnie + czarne buty lub odwrotnie :
        czarne spodnie + białe buty ( najgorsze to czarne materiałowe
        elwganckie spodnie i adidaski)
        2. Bluzka na ramiączkach, które są skrzyżowane na plecach i pod to
        stanik.
        3. Dżinsy + czarne szpilki z czubem zapinane na kostce
        4. Szpilki kryte założone na gołą stopę.
        5. Mini spodniczka + niezgrabne grube nogi pozbawione kostek i
        cellulit na udach (wszystko naraz bardzo razi).
        • lesialesia Re: co jest przez Was nie do przyjęcia w ubiorze? 08.07.09, 16:33
          biała prześwitująca sukienka+kolorowa bielizna
          elegancka/zwiewna bluzeczka+grube jeansy+sportowe obuwie
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka