Dodaj do ulubionych

zamrazarka

28.06.05, 18:20
prosze doradzcie jaka mam kupic mala zamrazarke. mysle ze bez szuflad
poniewaz taka jednokomorowa jest pojemniejsza.
Obserwuj wątek
    • zayzayer Re: zamrazarka 28.06.05, 19:14
      Chyba Whirlpool. Nie wiem, czy te nowe mają R600a ? Jak mają, to nie
      zastanawiać się.
      • jacues Re: zamrazarka 29.06.05, 07:45
        wielkie dzieki za info,
        czy mozesz wnisc w moje zycie troszke wiedzy i napisac co to jest R600a?
        • zayzayer Re: zamrazarka 29.06.05, 14:25
          jacues napisała:

          > czy mozesz wnisc w moje zycie troszke wiedzy i napisac co to jest R600a?

          jacues napisała:

          > czy mozesz wnisc w moje zycie troszke wiedzy i napisac co to jest R600a?

          Kiedyś, w domowym chłodnictwie stosowano R12 (freon). I do takiego chłodnictwa
          to jest najlepszy gaz. Układy się nie zatykały. Sprężarki długo wytrzymywały,
          bo ojej w nich tracił swoje parametry bardzo powoli. Jednak w połowie lat
          dziewięćdziesiątych cywilizowane kraje zabroniły stosowanie tego gazu w nowym
          sprzęcie ze względu na ochronę ozonosfery. Na szybko, praktycznie bez zmian
          konstrukcyjnych można było zastąpic R12 gazem R134a. I na jakiś czas wszystkie
          firmy tak zrobiły. Okazało się, że ten R134a ma wyłącznie same wady, tzn
          sprężarki wymagają specjalnego - syntetycznego oleju, który paskudnie reaguje z
          wilgocią. Jeżeli nawet mała ilość wilgoci dostanie się w czasie produkcji do
          układu, to w wyniku reakcji z olejem powstają jakieś estry i jakiś kwas, który
          z czasem wykańcza cały układ. Poza tym ten gaz w ogóle nie miesza się z olejem,
          co z czasem prowadzi do zatykania się układu. Takiej awaryjności jak "nowe"
          chłodnictwo na gaz R134a nie miały stare białoruskie Miński. Firmy zdawały
          sobie z tego sprawę od początku, ale nie mogły przejść na gaz docelowy R600a,
          gdyż wymagało to gruntownego przeprojektowania urządzeń i uzyskania nowych
          atestów. Najlepsze marki jak Bosch, czy Electrolux zrobiły to najszybciej (do
          dwóch lat), reszta póżniej, a niektórzy dopiero teraz to robią. Właściwie to
          wszyscy przeszli wcześniej, ale na Zachód produkowli na R600a, a na Wschód na
          R134a, bo z tym gazem lodóki były 7% tańsze w produkcji. Grupa Boscha przeszła
          pierwsza na R600a i jako jedyna od początku wysyłała w jednakowej wersji na
          Zachód i na Wschód. To za ten brak wersji zachodnich i wschodnich najbardziej
          cenię Boscha. Ale ten R600a, poza tym, że praktycznie jest tak dobry jak stary
          freon, to ma jeszce jedną kapitalną zaletę, a mianowicie jest palny (to prawie
          taki sam gaz jak w zapalniczce). A jeżeli jest palny, to nie może wydostać się
          z układu, czyli układ musi być szczelny jak w innstalacji lotniczej. I
          rzeczywiście jest, bo producenci zostali do tego zmuszeni. Jeszcze nie
          spotkałem się z rosczelnienionym układem na gaz R600a. A to było najwiąkszą
          zmorą chłodnictwa na R134a, choć powodem nie był tak gaz jak stosowane w tym
          okresie do ostatnich granic oszczędnosci (szczególnie w tanich markach).
          A np. w Chinach spokojnie dalej jadą sobie na R12 :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka