Dodaj do ulubionych

oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejsatego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:48
poniewaz w jednym z ponizszych watkow rozgorzala dyskusja na temat powodow
odejscia z szeregow moderatorow spolecznych, cenionego glownie przez madrych
i symaptycznych, a niecenionego z reguly przez niemadrych i niesympatycznych,
eks-aesa eks-pejsatego, w ktorej to dyskusji zabierali glos obecni aesi (z
naciskiem na obecni, z drugim naciskiem na aesi), ktorzy to aesi bez
wczesniejszego porozumienia z eks-pejsatym podali takie czy inne powody jego
odejscia, dlatego eks-aes eks-pejsaty czuje sie w obowiazku zajac oficjalne
stanowisko i dementujac wszystkie wczesniejsze podane rzekomo przez niego
wypowiedzi, z wyjatkiem pozdrowien dla wszystkich (ktore moga ewentualnie
zostac, bo czemu by w sumie nei?), udzielic wyczerpujacej odpowiedzi na
pytanie dlaczego przestal byc nagle adminem spolecznym i dlaczego zamknal
wszystkie konta na portalu gazeta.pl, ktora to odpowiedz brzmi: "bo uznal to
za stosowne, wiec to zrobil".
Obserwuj wątek
    • aniela Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs 14.04.05, 09:57
      wiec jednak nie caly umarles ! :)
      • Gość: eks-pejsaty Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:08
        czastka mnie umarla...
        ps aeski edzioszki wyjasnienia byly nawet nie takie zle (moze nie bede
        przypominal co wybrukowano dobrymi checiami ;), niepotrzebnie postawilem ja w
        szeregu z aesem mmpmmem, co mi mam nadzieje kiedys wybaczy.
        • aniela Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs 14.04.05, 10:28
          aha reka Ci uschla? od podnoszenia jej na pupuli administracji? ;)
          • Gość: eks-pejsaty Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:32
            wlasnie tego podnoszenia reki na pupuli bedzie mi najbardziej brakowac (nie
            liczac jatrzenia oczywiscie). ;)
            • aniela Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs 14.04.05, 10:45
              a podburzanie tlumow? dolewanie benzyny do ognia? grzebanie kijem w mrowisku?
              posypywanie cudzych ran solom gruboziarnistom? to pies?
              • Gość: eks-pejsaty Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:50
                teraz bede sie wam przygladal z usmiechem giocondy i juz. wystarczy tego
                dobrego. :)
                • aniela Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs 14.04.05, 10:52
                  aha a ja strace na wiarygodnosci, taka niewycinana :(
              • edzioszka Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs 14.04.05, 10:54
                już wolę się z Pejsem bawić w lekarkę i frywolnego sanitariusza (właśnie to
                sobie wizualizuję), niż w podburzanie tłumów (przy okazji można oberwać
                cegłówką) ;)


        • edzioszka i Ty Brutusie? 14.04.05, 10:33
          pogrążyłam się w odchłani rozpaczy - niewiele brakuje, abym z żalu popełniła
          wirtualne sepukku ;(
          • Gość: eks-pejsaty Re: i Ty Brutusie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:37
            zrzuc kajdany, ktore sobie dalas nalozyc i zostan wolnym ptakiem lepiej. sama
            wiesz, ze cie wykorzystuja, bo jestes im potrzebna w tej chwili, a tak naprawde
            maja cie gdzies.
            • aniela Re: i Ty Brutusie? 14.04.05, 10:45
              pejs leninisto!
            • edzioszka Re: i Ty Brutusie? 14.04.05, 10:45
              się zachowuj jak na dżentelmena przystało, do damy w ten sposób zwracać się nie
              przystoi! a co do kajdanek - mógłbyś mi je odpiąć? niewygodnie tak w jednej
              pozycji siedzieć przy komputerze..
            • pierozek_monika Re: i Ty Brutusie? 14.04.05, 11:23
              przemówię głosem ludu:

              edzioszka jest NAM potrzebna!
              Po niej ino rozpacz i rwanie włosów nas czeka.
              Idź precz, szatanie, i nie kuś do złego!
              Dobry pasterz nie pozostawia swego stada bez opieki.



              To ja, Jarząbek, piszę :)
              • edzioszka Re: i Ty Brutusie? 14.04.05, 16:10
                pierozek_monika napisała:


                > Po niej ino rozpacz i rwanie włosów nas czeka.

                hyhy, Pierożku, możesz mi wyjawić kogo zamierzasz oskubać? :)
                • pierozek_monika Re: i Ty Brutusie? 14.04.05, 19:43
                  czy satysfakcjonująca będzie odpowiedź, że skubanego Pejsatego? ;)))
            • Gość: pieszy_na_rowerze nie jestes pierwszym i ostatnim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:58
              Gość portalu: eks-pejsaty napisał(a):

              > zrzuc kajdany, ktore sobie dalas nalozyc i zostan wolnym ptakiem lepiej. sama
              > wiesz, ze cie wykorzystuja, bo jestes im potrzebna w tej chwili, a tak naprawde
              >
              > maja cie gdzies.

              Przed toba napisal to samo Rzulw.
              Wam sie wydaje ze jak dostaliscie kawalek szczotki do reki to mozecie wszystko.
              Zalosni jestescie.
              • jureek Re: nie jestes pierwszym i ostatnim 14.04.05, 12:20
                Aleś porównał. Gdzie Pejsaty, a gdzie Rzulw. Człowieku, toż to niebo a ziemia.
                Jura
                • aniela Re: nie jestes pierwszym i ostatnim 14.04.05, 12:50
                  to mi wyglada na zacztek kultu Pejsatego. ja osobiscie moge zaswiadczyc o
                  jednym cudzie przez niego uczynionym. wzial i zniknal mi kilka watkow. ;)
                  • bartoszcze Re: nie jestes pierwszym i ostatnim 14.04.05, 12:56
                    aniela napisała:

                    > to mi wyglada na zacztek kultu Pejsatego. ja osobiscie moge zaswiadczyc o
                    > jednym cudzie przez niego uczynionym. wzial i zniknal mi kilka watkow. ;)

                    prawdziwym cudem byłoby, gdyby zniknięte przywrócił:))
                    • aniela Re: nie jestes pierwszym i ostatnim 14.04.05, 13:07
                      nie siej zwatpienia. nie zrazimy sie klodami ktore podrzucacie mu aesi.
                      najtrudniej mu bylo byc prorokiem wsrod swoich chyba
              • Gość: calkiem_nowy Re: nie jestes pierwszym i ostatnim IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.04.05, 13:11
                Szacika nie ma co porównywać. Trzeba jednak przyznać że po tym całej aferze
                zachował się z godnością. Nawet nie próbował się kłócić (z tego co mi wiadomo).
        • jureek Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs 14.04.05, 10:38
          Gość portalu: eks-pejsaty napisał(a):

          > czastka mnie umarla...
          > ps aeski edzioszki wyjasnienia byly nawet nie takie zle (moze nie bede
          > przypominal co wybrukowano dobrymi checiami ;), niepotrzebnie postawilem ja w
          > szeregu z aesem mmpmmem, co mi mam nadzieje kiedys wybaczy.

          Stawianie Edzioszki w jednym szeregu z mmpmmem to rzeczywiście grzech ciężki,
          ale chyba właśnie dlatego, że edzioszka to nie mmpmm Twoja nadzieja na
          wybaczenie nie jest bezpodstawna.
          Pozdrawiam
          Jura
    • Gość: murzynek-syn eksa Re: oficjalne stanowisko ws powodow odejscia Pejs IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 16:47
      papciu znowu siedzieć przed komputer i pleść dyrdymałki?
    • nasza_maggie te - pejsaty!!!!! 15.04.05, 12:45
      czy też eks pejsaty :)
      Mogłeś chociaż strugnąć nam maila albo przyjść i się pożegnać nie? A nie tak w
      angielskim stylu adios.
      Bsytko Bsytko :))



    • Gość: VIP-1 no niemozliwe! ale siem ucieszylem IP: *.cne / 200.44.58.* 15.04.05, 19:05
      jak to przeczytalem, dawno tu nie zagladalem
      cieszy mnie twoja meska decyzja
      po co sie za friko komus wyslugiwac

      p.s. moglbym zapytac, czy na zwierzatkach ktos cie zastapi
      czy tylko z pierdzioszka walczyc bede musial?
      • Gość: przechodziłam Re: no niemozliwe! ale siem ucieszylem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 10:20
        Pejsaty jak zlikwidowałeś konta?

        PS.Vip-1 walczyć będziesz musiał,ale z własną głupotą.
        • Gość: VIP-1 Re: no niemozliwe! ale siem ucieszylem IP: *.cne / 200.44.58.* 17.04.05, 17:24
          zaraz po tym jak twoja zwalcze
          • Gość: przechodziłam Re: no niemozliwe! ale siem ucieszylem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 19:19
            Widzę,ze musisz jednak wpierw zwalczyć u siebie mitomanię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka