Dodaj do ulubionych

personalne watki

19.06.06, 14:22
prosze o usuniecie niezgodnego z netykieta personalnego watku. kolega negev
nie jest moim tatusiem,mamusia,ciotka czy wujkiem aby zajmowac sie i
analizowac przed swiatem moje poglady i mnie moralizowac. zakladanie
personalnych watkow nie bylo nigdy zgodne z netykieta,w wiekoszosci zostawaly
one usuwane,wiec zupelnie nie rozumiem dlaczego ten kwiatuszek wisi. jesli
kolega negev ma personalne opinie o mnie to pozostaje e-mail,aby sobie ew.
spory wyjasnic a FS to nie kolko tetaralne,gdzie zgraja namawia sie kogo,gdzie
i jak wytypowac do ataku i zawsze oryginalnie wypada na mnie.poza tym
wulgaryzmy tego typu powinny z miejsca byc usuwane.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=43772383&a=43773804
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=43772383&a=43827922
Obserwuj wątek
    • negevmc koleżeństwo, personalne wątki i teatrzyk 19.06.06, 16:10
      i-love-2-bike napisała:

      Koleżeństwo:

      > prosze o usuniecie niezgodnego z netykieta personalnego watku. kolega negev
      > nie jest moim tatusiem,mamusia,ciotka czy wujkiem aby zajmowac sie i
      > analizowac przed swiatem moje poglady i mnie moralizowac

      Nie jest również pani kolegą. Uzycie tego okreslenia sugeruje rodzaj zażyłości,
      która w żadnym wypadku nie ma miejsca.

      Wątki personalne:

      > personalnych watkow nie bylo nigdy zgodne z netykieta,w wiekoszosci zostawaly
      > one usuwane,wiec zupelnie nie rozumiem dlaczego ten kwiatuszek wisi. jesli
      > kolega negev ma personalne opinie o mnie to pozostaje e-mail,aby sobie ew.
      > spory wyjasnic

      Mimo pani całkiem personalnych uwag pod moim adresem zamieszczonych w
      poniższych wpisach:

      "potem nerwowy negev,ale dostal spazmow i odpadl"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=39805403&a=39812326
      "a co do broni spytaj negeva i dane,oni w temacie siedza,w kazdym zreszta to wal
      te infantylne pytania do nich."
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=36738763&a=36749595
      "no widzisz nie czekales dlugo. dog sie znowu odezwal i czeka na ponny. hop hop
      ,gdzie sie kucyku schowales? moze nawet tomus z negevem zaloza watek na temat
      strasznego antysemityzmu w wykonaniu teatrzyku zielona ges"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35961470&a=35962645
      "idz spac,bo cie mulla zbudzi za chwile. cholera,ze tez nie mozecie w tym eretzu
      spac po nocach,tylko jakies rachelki czytacie. moze ci obliczenia nie wyszly
      ,zadzwon do negeva,on ci pomoze liczyc te macierze ty niedojdo mamzerkowa."
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34702976&a=34703187
      nie zauważyłem w swojej skrzynce pocztowej ani jednego pani listu
      ani w sprawie spazmów, nadmiernego eksploatowania tematu antysemityzmu,
      izraelskiej broni ani nawet macierzy.
      Być może gdyby pani wykorzystała proponowany przez siebie środek komunikacji
      choć raz, nieporozuimeń byłoby mniej.

      Teatrzyk:

      > a FS to nie kolko tetaralne,gdzie zgraja namawia sie kogo,gdzie
      > i jak wytypowac do ataku i zawsze oryginalnie wypada na mnie.

      Zgadzam się z panią, że to nie teatrzyk choć to właśnie pani parała
      się swojego czasu (wpisując również całkiem personalnie mnie nalistę aktorów)
      tworzeniem przedstawienia

      cytuje:

      aktorzy:
      1.dog-liroj,kameleon forumowy o 100 nickach,sympatyzujacy z suzzy.
      2.ponny-nasza przemila forumowa meska blondynka,maurycy,dyspozycyjny suzzie
      3. suzzie,or rather THE SUZZIE-nasza ambasadorka dobrego slowa DANA
      show.
      DOG wpada na forum zmieniajac nicki co sekunda,przykleja sie do wpisow
      rachelki. w ciagu minuty mamy 30 wpisow wyciagnietych z lamusa z wpisami
      geniusza z toronto
      ...
      2 godziny pozniej negev,z-daleka albo arap (sluzba ich rotuje) zaklada watek na
      FS pod tytulem
      "antysemityzm a rachelka"

      koniec cytatu, calosc tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35961470&a=35967477

      Tak więc pani zarzuty o personalość moich dokładnie udokumentowanych wpsiów
      wobec rzucanych przez panią wielokrotnie ironicznych uwag pod moim adresem
      wyglądają dość zabawnie. My - jak pani zapewne wie bo wielokrotnie się na
      temat naszego kraju ze znawstwem wypowiadała - nazywamy chucpą.
      • i-love-2-bike Re: koleżeństwo, personalne wątki i teatrzyk 19.06.06, 16:22
        rozumiem,ze od dawna juz nie pracujesz tylko zajmujesz sie kolekcjonowaniem
        zawodowo moich wpisow,bardzo mnie to porusza taka troska o mnie,ale personalne
        watki sa niezgodne z netykieta bo nie jest to prywatne forum,gdzie mielisz o
        czym chcesz. jesli chodzi o chamstwo to prosze zobacz na wpisy twoich
        przyjaciol,widocznie tak juz nasiakles nimi,ze nie rozroznasz kolorow. nie uda
        wam sie wciagnac mnie w wasze pyskowki,poniewaz juz dosc dawno was
        odpuscilam,ale jak widac was to boli i z KUKULKAMI planujecie akcje na mnie co
        jakis czas. troche dziecinne to i szczylowate nieco,ale widze,ze kazda metoda
        dobra aby zaspokoic wlasne przekrety psychiczne. zszedles juz na niski poziom,a
        jesli chodzi o dobre rady na temat kultury slowa o religii zacznij od
        dany,lecha,arapa,fredzia i siebie,bo slowo 'balwochwalstwo' jest obrazliwe w
        stosunku do tego co sam opisujesz. wiecej sie nie spodziewaj zadnych
        odpowiedzi,bo tego typu szczeniackie zachowanie mnie nie rajcuje.

        "Rozumiem, że mogą wydać się śmieszne czy nawet obrzydliwe praktyki takie jak
        obrzezanie stanowiące istotny element kultury żydowskiej i muzułmańskiej,
        modlitwa do obrazów czyli bałwochwalstwo"
        • negevmc Re: koleżeństwo, personalne wątki i teatrzyk 19.06.06, 16:42
          i-love-2-bike napisała:

          > rozumiem,ze od dawna juz nie pracujesz tylko zajmujesz sie kolekcjonowaniem
          > zawodowo moich wpisow...

          Wyszukiwarka - autor: i-love-2-bike/ski w treści: negev/negew

          > dany,lecha,arapa,fredzia i siebie,bo slowo 'balwochwalstwo' jest obrazliwe w
          > stosunku do tego co sam opisujesz.
          > "Rozumiem, że mogą wydać się śmieszne czy nawet obrzydliwe praktyki takie jak
          > obrzezanie stanowiące istotny element kultury żydowskiej i muzułmańskiej,
          > modlitwa do obrazów czyli bałwochwalstwo"

          Posłużyła się pani tu metodą dość chucpiarską rzekłbym bowiem nie zacytowałaś
          bardzo istotnego w całej wypowiedzi następnego zdania.
          W całości brzmiała ona tak:

          Rozumiem, że mogą wydać się śmieszne czy nawet obrzydliwe praktyki takie jak
          obrzezanie stanowiące istotny element kultury żydowskiej i muzułmańskiej,
          modlitwa do obrazów czyli bałwochwalstwo jednoznacznie zabronione w Starym i
          Nowym Testamencie a szeroko w katolicyźmie rozpowszechnione, tzw obrzezanie
          kobiet (usuwanie łechtaczki) spotykane u wielu ludów Afryki, któremu sprzeciwia
          sie wiele organizacji walczących o prawa człowieka.

          **********************
          Żebym został dobrze zrozumiany i aby nie łapać mnie za słowa: powyższe nie jest
          moją krytyką tyko przykładami takowej, "dyskutowalnej" krytyki.
          **********************

          Pogrąża sie pani coraz bardziej.


          > wiecej sie nie spodziewaj zadnych odpowiedzi

          ufff.. wreszcie pani zamilczy.
          • Gość: grzegorz1948 Re: koleżeństwo, personalne wątki i teatrzyk IP: *.dsl.vianetworks.de 19.06.06, 19:21
            Obrzezanie i kultura??????Obrzezanie nastapilo na zlecenie przodkow ze czystych
            wzgledow higienicznych( wiadomo kraje poludniowe i utrzymanie czystosci)W tym
            samy<m celu nastapil zakaz spozywania swininy poniewaz swinskie mieso ma wielka
            zawartosc tluszczu i pozostawiajac go w wyzszych temperaturach nastepuje
            szybkie psucie tkanki tluszczowej. Ale to powinienes wiedziec!
    • krystian71 Re: personalne watki 19.06.06, 16:52
      Administracje powinna dodac jeszcze jeden punkt do enetykiety i bezwzglednie
      kasowac watki beznadziejnie nudne , a do tego jeszcze tak metne,ze wogole nie
      wiadomo o co w nich chodzi.
      Probowalem to wczoraj doczytac do konca i musialem zrezygnowac, bo sie pospalem.
      To juz jakas paranoja,ale sama sobie jestes rachelka winna, konsekwentnie dane
      bojkotujesz,wiec sie nie dziw,ze dostaje malpiego rozumu i juz nie wie co
      negewowi podsunac i co moze sie przysluzyc , by nastepny personalny watek
      otworzyc.
      I znowu wciagnac w jakiesjalowe gadki
      ja sie tylko dziwie niekonsekwencji kropki, takie watki byly scinane, przyznam
      bez bicia,ze w tym wiele moich, ale w zyciu o to nie mialem do nikoggo
      pretensji, bo taki jest regulamin.
      Wiem,ze nie raz ktos powie cos tak bulwersujacego,smoesznego,glupiego,ze az
      palce swedza ,zeby to wyrzucic przed nawias i zrobic z tego watek.
      Waek leci na osla i nikt nie ma o to pretensji ( no moze oprocz dany)
      A juz zwlaszcza gdy przytaczane sa wypowiedzi na tak delikatny temat jak
      religia.
      Trzeba miec miedziane czolo,by w takim watku wypowiadaly sie takie indywidua
      jak duopiasta,ktora w kazdej niemal swej wypowiedzi do mnie do moich praktyk
      religijnych nawiazuje,ci co lubia pisac o Bozym Cialku i kanibalizmie katolikow
      na kazdej mszy, ci ktorzy pisza o Mahomecie pedo i zoofilu.
      a ja sam nie wiem po co i do kogo to pisze.Normalni ludzie to wiedza i bez
      moich wypocin, do tych innych i tak nic nie dotrze
      • dana33 Re: personalne watki 19.06.06, 18:29
        nu, ta "pani" jak ja uprzejmie nazywasz negev, chociaz na forum normalnie
        nazywana jest pustema, cyklistka, rowerzystka, maglara i zgarbiona wywloka, i
        to nie tylko przez zydow, ale i przez normalnie myslacych forumowiczow polskich,
        i cala jej swita krystkowo-remkowo-braciszkowo-pulsusa'owo-aakowo-cepkowo i ilu
        tam ich jeszcze jest, pisze tylko i wylacznie watki personalne do nas i
        personalno-narodowe tez do nas. najpopularniejsze nazwy to zionaziole, zionce,
        zajonce, parchate i pejsate.
        proponuje negev, w ramach charytatywnej pomocy kupic kazdemu z nich lusterko,
        ktore moze byc zamontowane na stale przed ich twarzami. to samo proponuje
        charytatywnie zrobic na opiekunow forum i abuse.
        watki tej kliki sa tak dlugo na forum, jak dlugo ktos nie zglosi pretensji.
        wtedy najpierw jest pytanie "moze podasz link, bo nie wiem o co chodzi". jakos
        linki do naszych postow znajdowane sa natychmiast i wiadomo o co chodzi....
        niech zyje hipokryzja, ktora na tym forum kwitnie nawet bez podlewania.
        • negevmc Dano, 19.06.06, 18:53
          co ja Ci idę powiedzieć to Ty mnie słuchaj i słuchaj uważnie ;-)
          Ty nie potrzebujesz się tak denerwować. Wystarczy, że i-love-2-bike się
          denerwuje ! Również Ty masz e-maila i możesz do kogo chcesz napisać ,
          nawet do kropki ;-) Ja rozumiem, że "wychodzisz z narzędzi" (hahahaha-jak to
          brzmi) ale doradzam nieco cierpliwości.
          A tak w ogóle Moja Droga to ciiiii - do zobaczenia w kukłczym gnieździe
          czy jaju - już nie pamiętam ;-)
        • i-love-2-bike a ja sie dalej pytam 20.06.06, 18:57
          skoro nie wolno personalnie obrazac nickow to co to TUTAJ jeszcze robi? czy
          forum moderacji jest do tego,zeby wlasnie sie wzajemnie opluwac. jesli kolega
          negev jest oburzony moimi komentarzami na temat jego religii,a nie jest oburzony
          komentarzami jego kolezanki na moj temat,to rowniez jest to co najmniej podwojny
          standard,chyba ze kolega negev uzywa takiego slownictwo w stosunku do swojej
          zony i corki ,przez to uwaza,ze tego typu slowa nie sa obrazliwe?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=43833664&a=43847214
          • negevmc Re: a ja sie dalej pytam 20.06.06, 20:36
            i-love-2-bike napisała:

            > skoro nie wolno personalnie obrazac nickow to co to TUTAJ jeszcze robi? czy
            > forum moderacji jest do tego,zeby wlasnie sie wzajemnie opluwac. jesli kolega
            > negev jest oburzony moimi komentarzami na temat jego religii,a nie jest
            oburzon
            > y
            > komentarzami jego kolezanki na moj temat,to rowniez jest to co najmniej
            podwojn
            > y
            > standard,chyba ze kolega negev uzywa takiego slownictwo w stosunku do swojej
            > zony i corki ,przez to uwaza,ze tego typu slowa nie sa obrazliwe?
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=43833664&a=43847214


            1.
            To jednak kłamałaś mówiąc, że się już nie odezwiesz.

            2.
            Chcesz wszcząć dyskusję na temat tego czego NIE powiedziałem ?
            To może prowadzić do bardzo ciekawych wyników np:
            - nie krytykuję słownictwa arapa czy 1a+ a więc na codzień używam takiego
            - nie wypowiadam się z pogardą na temat Boeniga więc kocham Airbusa
            - nigdy nie zaprzeczyłem felusiakowi. Oj ! to znaczy, że jestem jego fanem
            - podobnie z reszta jak jenifer, jej też nigdy nie krytykowałem.
            podobne rozumowanie można przeprowadzić w stosunku do Ciebie
            - czyżbyś kiedykolwiek poważnie wyraziła niesmak z krystianowych "żydziaków"
            nie ? ach więc opowiadając dzieciom historie biblijne używasz właśnie tego
            określenia ;-)
            itd, itp przyklady możnaby mnożyć.
            Mówiłem Ci już: pogrążasz się.
            Podsatwowa logika się klania.
          • i-love-2-bike male wyjasnienie 20.06.06, 20:43
            pytanie jest skierowane do kropki,aby znowu nie bylo nielogicznych nieporozumien.
            • negevmc Re: male wyjasnienie 20.06.06, 20:56
              i-love-2-bike napisała:

              > pytanie jest skierowane do kropki,aby znowu nie bylo nielogicznych
              nieporozumie
              > n.

              Po pierwsze:
              To mów jej na ucho albo pod jej wpisami. Wg forumowych zwyczajów
              jeśli dopisujesz się po czyimś postem to znaczy, że właśnie jemu
              odpowiadasz. Nie muszę Cię chyba instruować w tym względzie masz
              wiekszy staż ode mnie na forum.

              Po drugie:
              Z samei idei forum wynika, że wpisy są publiczne. Wszyscy je widzą i wszyscy
              mogą na nie reagować. Tego też chyba nie muszę Ci wyjaśniać wszak
              sama proponowałaś prywatne sprawy załatwiać mailem.
              Jeśli nie chcesz aby reagowano na Twoje wpisy proponuję nie odzywać się, jak
              obicałaś.
              • i-love-2-bike Re: male wyjasnienie bis 20.06.06, 21:13
                FM jest miejscem gdzie zadajemy MODERATOROM pytania,ale niestety nie mam wplywu
                na to jak ludzie odbieraja moje wpisy,dlatego staram sie im wyjasnic jesli sami
                nie rozumieja kogo i dlaczego i o co sie pytam. zwykle zaklada sie watek po to
                aby dostac odpowiedz na zadane pytanie,jesli sie na nie nie dostanie odpowiedzi
                pyta sie dalej itd.wpisy jak najbardziej sa publiczne,ale nie znaczy to,ze autor
                ma ochote na rozmowe z kazdym,ktory sie wpisuje w jego watek,co nie jest
                rownoznaczne z tym,ze w watek wpisywac sie nie naley.
                • negevmc Re: male wyjasnienie bis 20.06.06, 21:18
                  i-love-2-bike napisała:

                  > FM jest miejscem gdzie zadajemy MODERATOROM pytania,ale niestety nie mam
                  wplywu
                  > na to jak ludzie odbieraja moje wpisy,dlatego staram sie im wyjasnic jesli
                  sami
                  > nie rozumieja kogo i dlaczego i o co sie pytam. zwykle zaklada sie watek po to
                  > aby dostac odpowiedz na zadane pytanie,jesli sie na nie nie dostanie
                  odpowiedzi
                  > pyta sie dalej itd.wpisy jak najbardziej sa publiczne,ale nie znaczy to,ze
                  auto
                  > r
                  > ma ochote na rozmowe z kazdym,ktory sie wpisuje w jego watek,co nie jest
                  > rownoznaczne z tym,ze w watek wpisywac sie nie naley.

                  Aha. Dzięki za wyjasnienie.
                  W zamian odwdzięczę się radą: jeśli autor nie ma ochoty na rozmowe to
                  najlepszym rozwiązaniem jest nie rozmawiać.
    • kropka Re: personalne watki 19.06.06, 21:01
      jakieś wybuchy na słońcu były? Ktoś słyszał?
      Własciwie głupio pytam. Jak na F.Świat jest piekło z udziałem Szanownych, to
      znak, że wybuchy były. Kosztowne obserwacje astronomiczne są całkowicie zbędne.
      Spokój! do jasnej ciasnej!

      A teraz biorę nozyce i ide na forum Świat.
      Czuję, że wydziergam dziś piękne koronki. Prawie jak stringi z Koniakowa.
      • i-love-2-bike Re: personalne watki 19.06.06, 21:06
        kropka napisała:

        > jakieś wybuchy na słońcu były? Ktoś słyszał?
        > Własciwie głupio pytam. Jak na F.Świat jest piekło z udziałem Szanownych, to
        > znak, że wybuchy były. Kosztowne obserwacje astronomiczne są całkowicie zbędne.
        > Spokój! do jasnej ciasnej!
        >
        > A teraz biorę nozyce i ide na forum Świat.
        > Czuję, że wydziergam dziś piękne koronki. Prawie jak stringi z Koniakowa.

        no to sie ciesze kropeczko,ze beda koroneczki a daleko nie trzeba szukac,aby
        zaczac haftowac,dlaczego spytaj innych,ja sie na obeldach nie rozeznaje,ale
        coraz wiecej tych,ktorym na piguly nie starcza sie niestety za mna wije wlasnymi
        wizjami na haju.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=43833664&a=43847214
    • jabbur Re: personalne watki 19.06.06, 22:29
      Poruszasz dwie sprawy - jeżeli piszesz coś na forum, to bierzesz za to
      odpowiedzialność i inni użytkownicy mogą się do tego odnieść. Natomiast
      ataki na forumowicza są niezgodne z netykietą.
      • i-love-2-bike Re: personalne watki 19.06.06, 22:59
        jabbur napisał:

        > Poruszasz dwie sprawy - jeżeli piszesz coś na forum, to bierzesz za to
        > odpowiedzialność i inni użytkownicy mogą się do tego odnieść. Natomiast
        > ataki na forumowicza są niezgodne z netykietą.

        no to sie ciesze,niezgodne rowniez jest trollowanie chyba,zwlaszcza z
        inwektywami co wpis i wlasnie dlatego prosze zwrocic uwage danie33,zeby tego nie
        robila. wiele razy podkreslalam,ze obsesje sa grozne jesli chce sie je leczyc na
        forum,ale ten osobnik niestety nie moze sie powstrzymac od tego by przyklejac
        sie do mego nicku.
      • negevmc Atak na forumowicza - pytanie powżne 20.06.06, 10:00
        jabbur napisał:

        > Natomiast ataki na forumowicza są niezgodne z netykietą.

        To prawda tylko nie bardzo wiadomo co to jest ten atak.
        Chciałbym abyś mi to wjaśnił. Jeśli możesz posłużyć się wyimaginowanymi
        lub prawdziwymi przykładami ataków na forumowicza.

        Dlaczego o to pytam ? Bo to jest niemalże problem filozoficzny a w netykiecie
        załatwiony jest jednym zdaniem: ataki są niedopuszczalne.
        Widzisz ja myślę sobie tak: jednym z najstarszych, najprostszych i powszechnie
        przyjmowanym prawem jest biblijne 10-cioro przykazań.
        Weźmy takie np. Nie zabijaj.
        Proste. Nie wolno zabijać. Zabijanie jest grzechem.
        Także w obronie własnej (wojna obronna)? Także w obronie społeczeństwa (kara
        śmierci) ? Także z litości (eutanazja) ? Setki pokoleń i miliony ludzi para się
        od 3 tys lat nad interpretacją tych słów.
        W dekalogu jest proste "nie zabijaj" , w netykecie "ataki na forumowiczów są
        niedozwolone" - czy nie widzisz tu problemu braku jakiejkolwiek głebszej
        definicji ataku ?
        Podobna hitoria z "nie kradnij". Żeby zdefiniować pojęcie kradzieży trzeba mieć
        zdefiniowane pojęcie wasności bowiem kradzież polega na jej pozbawieniu.
        Ktoś mi cos kradnie a potem ja to u niego znajduję i zabieram mu to.
        Ukradłem czy odebrałem swoje ? No ale on twierdzi, że od początku nie miałem do
        tego prawa - i już okazuje się, że kradzież nie jest taka prosta.

        Administratorzy interpretują forumowe "przestępstwa" wg własnych OSOBISTYCH
        przekonań a powinni wg. jasnego prawa, nie wg. nic nie znaczących jak wykazałem
        wcześniej pustych haseł.
        Jeśli MUSICIE (bo wg mnie tak nie musicie) powoływać się na netykiete jako
        prawo to MUSICIE sformułować je jasno.
        Możecie także powiedzieć - i wiele razy już to radziłem, że nie ma żadnego
        prawa jest tylko osobista ocena moderatorów.

        Nie pamietam aby ktoś z administracji ustosunkował się to tych moich rad a jak
        powiedziałem wyrażałem je na forum o moderacji parokrotnie.

        Proszę o jasną odpowiedź.

        Pozdrawiam.
        • kropka Re: Atak na forumowicza - pytanie powżne 20.06.06, 16:05
          sam piszesz, że nad 10-giem przykazań mędrcy kombinują od 3000 lat, nie żądaj
          więc od administarcji, żeby wszystko w netykiecie było jednoznaczne i proste.
          Portal ma dopiero 5 lat :-)
          Netykieta i regulamin być muszą, bo tam, gdzie przychodzi parę milionów ludzi
          muszą być jakieś ramy, rygory, czy instrukcje, które nadają kierunek wyznaczony
          przez autorów. Mądrzy rozumieją, a głupi wiedzą, że tak ma być.
          I jakoś-takoś się toczy.
          Nad każdym najprostszym pojęciem można dywagować latami bez ograniczeń. Mozna
          rozłozyć na czynniki pierwsze i ostatnie, udowodnić słuszność, zanegować sens i
          potrzebę, sprowadzić do absurdu i całkowicie zmienić znaczenie.
          A forumowicze są w tym arcymistrzami :))
          • negevmc Re: Atak na forumowicza - pytanie powżne 20.06.06, 17:08
            kropka napisała:

            > Netykieta i regulamin być muszą, bo tam, gdzie przychodzi parę milionów ludzi
            > muszą być jakieś ramy, rygory, czy instrukcje, które nadają kierunek
            > wyznaczony przez autorów.

            Ale równie dobrze można by powiedzieć w netykiecie:
            "ma być ładnie, miło i wesoło"
            Co ? nie dobry kieunek ?

            > Mądrzy rozumieją, a głupi wiedzą, że tak ma być.

            Mądrzy ?
            Oto dostałem odpowiedź od forum.abuse, że post zsostał wymazany, nie,
            przepraszam on został z m o d e r o w n y bowiem:
            "zamieszczenie linków nie narusza regulaminu Forum. Argumentowanie ad personam -
            przeważnie narusza."
            Wygląda to mniej więcej tak: "chodzi mi o ... tu nie mogę powiedzieć o kogo ale
            macie tu zdjęcie zobaczcie sobie".
            Wymienić "z nicka" nie wolno ale zmieścić link do postu, w którym przecież
            autor figuruje - wolno. Ot Mądrzy rozumieją ;-)

            > Nad każdym najprostszym pojęciem można dywagować latami bez ograniczeń. Mozna
            > rozłozyć na czynniki pierwsze i ostatnie, udowodnić słuszność, zanegować sens
            > i potrzebę, sprowadzić do absurdu i całkowicie zmienić znaczenie.
            > A forumowicze są w tym arcymistrzami :))

            No tak ale ja nie pytam forumowicza tylko administratora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka