Dodaj do ulubionych

prowizja za nie-sprzedanie

IP: 115.135.50.* 21.01.10, 01:54
Podpisalem umowe z posrednikiem na wylacznosc. Wiele miesiecy minelo
bez rezultatow, az wreszcie sam znalazlem kupca. Czy w tym przypadku
rzeczywiscie nalezy sie prowizja posrednikowi, ktory sam nic nie
zdzialal? Tak jest w umowie, ale slyszalem opinie, ze to jest wbrew
postanowieniom Urzędu Ochrony Konsumentów w takich sprawach. Czy
ktos cos wie na ten temat?

Z gory dziekuje!

Obserwuj wątek
    • Gość: pośrednik Re: prowizja za nie-sprzedanie IP: 95.108.18.* 22.01.10, 11:56
      Jeśli taki masz zapis w umowie , to tak musisz zapłacić. UOKiK nie
      ma tu nic do rzeczy.Trzeba było negocjować warunki umowy wcześniej,
      bo chyba nie zrobiłeś się nagle niezadowolony z obsługi, tym
      bardziej ze piszesz że nic nie robił przez pare miesięcy, ja bym po
      miesiącu nic nie robienia pośrednika wysłała go na księżyc,a nie
      czekała na niewiadomo co. Teraz to płacz i płać.
      jako posrednik wytłumaczę Ci dlaczego takie zapisy są w umowie,
      oczywiście nie sugeruje że tak wlaśnie postępujesz ale abyś
      zrozumiał sens wyłaczności.
      Gdyby nie było zapisu że tak czy siak musisz zapłacić to 90% naszych
      umów kończyła by się stwierdzeniem że znalazłem sobie sam
      nabywcę,przykłady
      -kupujący widzi np baner na twoim domu,balkonie, i idzie
      bezposrednio do Ciebie, no niby znalazl się sam ale gdyby nie baner(
      pośrednika) to by się nie znalazł.
      -kupujący dowiedział się od swojego śąsiada że jego sąsiad chce
      sprzedać mieszkanie bo ten widział pośrednika jak przychodzi do
      sąsiada więc coś jest na rzeczy ( można by powiedzieć że znalazł się
      sam)
      -dom jest widoczny na zdjęciu reklamowym, nie trudno trafić znając
      okolicę,a nawet dzwoniąc do pośrednika, jesli mam wyłączność nie
      czaruję że okolice ulicy jakiejś tam, tylko mowię dokładnie jaka to
      ulica, przychodzi do Ciebie i co no można by powiedziec że znalazl
      się sam itd itp
      Oczywiście są tez pośrednicy którzy spiszą umowę i oferta leży w
      szufladzie, ale to można zweryfikować po ok miesiącu, przynajmniej
      gdybym ja z kimś podpisala takową umowę napewno sprawdzałabym co się
      dzieje z moją ofertą.
      • decort Re: prowizja za nie-sprzedanie 22.01.10, 20:27
        to zależy co masz w Umowie z Pośrednikiem. Klauzule niedozwolone ogłaszane przez
        UOKiK nie dotyczą wszystkich sytuacji, choć czasem brzmi to podobnie. Musisz
        porównać wykaz klauzul niedozwolonych ze swoją Umową. Ale wydaje mi się, że w
        pełni władz umysłowych podpisywałeś Umowę z Pośrednikiem. Dlaczego więc Go
        pominąłeś? Przecież mogłeś Umowę rozwiązać lub ustalać z Nim strategię sprzedaży
        w trakcie trwania umowy?
    • Gość: CV* Re: prowizja za nie-sprzedanie IP: *.147.207.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.10, 19:31
      Na wszelki wypadek najpierw wypowiedz umowę pośrednictwa, a potem zawrzyj u
      notariusza umowę sprzedaży. Jeśli kupujący nie ma z tym pośrednikiem spisanej
      umowy, to nic nie powinieneś zapłacić.
      A na przyszłość unikać tych hien działających jak mafia.
      • Gość: CV* Re: prowizja za nie-sprzedanie IP: *.147.211.149.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.10, 19:36
        Jeszcze jedno: wypowiedzenie złóż pisemnie, uzyskując na kopii potwierdzenie
        jego przyjęcia. Niby drobiazg, a nie każdy o tym pamięta.
        • decort Re: prowizja za nie-sprzedanie 23.01.10, 20:28
          a Ty, z tymi hienami to nie przesadzaj może co? Co robisz zawodowo? Czy nie aby
          jakaś akwizycja lub tym podobne?
          • Gość: CV* Re: prowizja za nie-sprzedanie IP: *.147.197.98.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.10, 22:22
            Nawet jeśli przesadziłem, to niewiele. Dość poczytać co o was piszą na forach,
            choćby dziś na sąsiednim: "Daliśmy ogłoszenie do netu na kilka popularnych
            portali. Zostałam zasypana mailami od różnych agencji, nawet o niby znanej
            renomie, z propozycją podpisania umowy i
            wysłania jej faxem, mailem lub pocztą. przecież to jakaś kompletna żenada. Mam
            płacić prowizję, często 2,9% za to, że ktoś nawet nie pofatygował się, żeby
            obejrzeć mój dom, okolicę, porozmawiać ze mną, i będzie proponował klientom kota
            w worku ?! Mało tego, po moim mailach, że nie toleruję takiej formy "współpracy"
            i tak znalazłam potem ofertę mojego domu ze skopiowanymi moimi zdjęciami
            opatrzonymi logo agencji, którym odmówiłam, albo z którymi nie miałam żadnego
            kontaktu"
            Takie są i moje doświadczenia. Zamieściłem ogłoszenie o sprzedaży, zaznaczając
            wyraźnie, że nie życzę sobie kontaktu agencji. Nic nie pomogło, w ciągu tygodnia
            zadzwoniło ich ze 20. Próbowali narzucić wyższą cenę od mojej, kłamali że mają
            zdecydowanego klienta. Tylko podpisać umowę i podpisać umowę. Nie dałem się, a i
            tak moje zdjęcia zostały powielone i wykorzystane bez mojej zgody. Nietrudno się
            domyślić, że pośrednicy traktują tak każdego sprzedającego. Dawniej identycznie
            działali handlarze z giełdy samochodowej - nie dawali nawet na tą giełdę
            dojechać, zatrzymywali, dopadali całą sforą i nie odpuszczali póki się im nie
            sprzedało. W ten sposób starali się zebrać wszystkie co atrakcyjniejsze oferty,
            nie dopuścić do przebicia się ich na wolny rynek. Dziś na allegro, gratce 99,5%
            ofert to pośrednicy ze swoimi chorymi, nierealnymi cenami. Blokujący wolny
            dostęp do rynku, niszczący go. Nie wiem czy to jeszcze oligopol, czy to juz
            mafia, ale zdrowa sytuacja to nie jest na pewno.
            A czy z zawodu jestem akwizytorem, co to ma do rzeczy?
      • Gość: Adam Re: prowizja za nie-sprzedanie IP: 115.135.50.* 24.01.10, 09:24
        Dzieki! Tak, do dobra nauczka na przyszlosc!

        Ale czy moge wypowiedzic umowe na wylacznosc, ktora jest na
        okreslony czas i zostalo jeszcze kilka miesiecy? Jak to zrobic?

        Jesli nie zaplace prowizji, to czy posrednik moze wstrzymac w jakis
        sposob sprzedaz kupcowi, ktorego sam znalazlem? Czy ma szanse wygrac
        w sadzie?
        • Gość: CV* Re: prowizja za nie-sprzedanie IP: *.146.214.119.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.01.10, 15:34
          Zależy, czy są określone w umowie warunki jej wypowiedzenia, w szczególności
          długość okresu wypowiedzenia. Jeśli nie ma, to pozostają dwie możliwości:
          1. załatwić sprawę polubownie - zakończyć umowę za porozumieniem stron.
          2. jeśli się nie da, to wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym z powodu
          rażącego zaniedbywania przez jedną ze stron (pośrednika) swoich zobowiązań.
          Trzeba napisać, że przez czas trwania umowy, tyle a tyle dni czy tygodni,
          pośrednik nie doprowadził do skutecznego skojarzenia z tobą żadnego kupującego,
          wobec czego dalsze blokowanie przez niego możliwości swobodnego zbycia twojej
          nieruchomości jest nieuzasadnione. Pismo wypowiadające umowę zostawić w biurze
          pośrednika, uzyskując potwierdzenie przyjęcia na kopii.
          Potem spokojnie już sprzedawaj samodzielnie. Myślę, że szansa na to że cię agent
          pozwie do sądu jest bardzo znikoma, a jeśli nawet, to raczej nie wygra
          (zwłaszcza że faktycznie może tu zachodzić niedozwolona klauzula umowna).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka