Gość: exe
IP: *.globalconnect.pl
21.03.10, 20:38
Witam.Mam aktualnie pewien problem.Sprawa jest zlozona,ze wzgledu na rodzinne relacje pomiedzy mna a matka ( matka wlasciwie w sposob mniej lub bardziej uswiadomiony nienawidzi mnie).Matka zamierza zamienic mieszkania a mnie wywalic z obecnego lokum.Zaznaczam, ze matka od 10 lat nie doklada sie do zadnych oplat ( sam wszystko oplacam),oraz dzieki moim pieniadzom matka wykupila mieszkanie spoldzielcze na wlasnosc.Wlasciwie mam przed soba dosyc realna perspektywe zostania bezdomnym.Nie bardzo wiem co robic - formalnie matka chyba moze ze mna zrobic wszystko - choc ja nie wyprowadze sie dobrowolnie z mieszkania ( przyznane matce przez sad po rozwodzie ).Jak mozna sie zachowac w takiej sytuacji? I co mi grozi jesli matka dokona wszelkich formalnosci w celu "pozbycia sie mnie".Majac to wszystko na uwadze, mozna jakos zablokowac zamiary matki?POzdrawiam.