Dodaj do ulubionych

Przepychanka z urzedami

10.05.10, 10:40
Długa historia w skrócie (dotyczy jednej z dzielnic warszawy):

1. wydano decyzję o warunkach zabudowy, 31.12.2003

2. wydano pozwolenie na budowę w 2007 roku

3. zbudowano dom w 2007 roku i zaczęto się przygotowywać do oddania budynku do użytkowania

4. Zakład energetyczny odmówił wykonania docelowego przyłącza energetycznego (jest prąd budowlany) ze względu na nieuregulowany status prawny działek drogowych (nad którymi miała być służebność na potrzeby kabla z prądem) w 2008 roku

5. następuje długa korespondencja z urzędami wszelakimi

6. w kwietniu 2010 roku stwierdzono w piśmie z dużą liczbą eleganckich pieczątek i podpisanym przez burmistrza, że działka na której stoi dom nie ma dostępu do drogi publicznej...

Nie wiem jak jest teraz, ale w 2003 roku nie było możliwe wydanie decyzji o warunkach zabudowy bez uregulowanego dostępu do drogi publicznej.

I co się robi z takim g...nem? Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: Przepychanka z urzedami 10.05.10, 11:53
      jpvassermiller napisał:


      > 1. wydano decyzję o warunkach zabudowy, 31.12.2003
      > Nie wiem jak jest teraz, ale w 2003 roku nie było możliwe wydanie decyzji o war
      > unkach zabudowy bez uregulowanego dostępu do drogi publicznej.

      A jak w decyzji o warunkach zabudowy został opisany dostęp do drogi publicznej?
      Jakoś musiał.

      Jeśli droga przestała być drogą publiczną, to warto wystąpić do aktualnego
      właściciela o ustanowienie na tej drodze służebności.
      A do gminy o odszkodowanie.
      • jpvassermiller Re: Przepychanka z urzedami 10.05.10, 12:20
        bezpocztyonline napisała:

        > A jak w decyzji o warunkach zabudowy został opisany dostęp do drogi publicznej?

        Cytat:
        "(...) dojazd od strony ulicy XXXX, której władającym jest Urząd M. St. Warszawy
        (...)" oraz kilka paragrafów niżej:

        "(...) Dojazd i dojście do obiektu od strony ulicy XXXX włączonej do ulicy YYYY
        (...)"

        > Jeśli droga przestała być drogą publiczną, to warto wystąpić do aktualnego
        właściciela o ustanowienie na tej drodze służebności. A do gminy o odszkodowanie.

        Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka