Gość: krystynka
IP: *.dynamic.chello.pl
21.01.11, 20:52
Witam,
mam problem - z cala rodzina mieszkałam od dziecka w mieszkaniu komunalnym do którego prawa mial dziadek. Pare lat temu wyporwadzilam sie i od tego czasu mieszkam w wynajmowanych mieszkaniach, bez meldunku. Dziadek umarl pare miesiecy temu, mama przy okazji zalatwiana spraw zglosila ze tymczasowo nie mieszkam (zeby obnizyc koszty). Wiem ze osoby z urzedu byly u sasiadow zrobic wywiad, sasiedzi powiedzieli ze bywam w domu ale nie codziennie. Teraz dostalam pismo ze z urzedu wszczeto postepowanie o stale wymeldowanie. Wpadlam w panikie - nie chce byc na stale wymedlowana ze wzgledow praktycznych (dowod, praca itd.), wiem ze nie przysluguja mi zadne prawa do mieszkania, ale czy moge cos zrobic, jakos uargumentowac by nie zostac wymeldowana? Mama nie chce mnie wymeldowac na stale i pomoze w tej kwestii. Prosze o rade