Dodaj do ulubionych

prawo do wypowiedzenia umowy najmu ze skutkiem...

21.06.11, 13:02
natychmiastowym...

czesc,
zglaszam sie z prosba, ktora dotyczy mojego ostatniego watku.
jakis czas temu zawarlam umowe na wynajem nieruchomosci. w postanowieniach umowy zawierala sie informacja o dwumiesiecznym okresie wypowiedzenia. od kilku miesiecy ta umowa zawarta na czas okreslony wygasla i nie zostala przedluzona. w obecnej chwili wynajmuje mieszkanie bez zadnej umowy wiazacej ktorakolwiek ze stron. w chwili wprowadzenia sie do mieszkania moje obawy budzil stan jednego z urzadzen agd a dokladnie pralki automatycznej. pralka byla bardzo stara i nie dzialala w pelni sprawnie. wlasciciele prosili mnie, abym zgodzila sie na korzystanie z niej dopoki to jeszcze jest mozliwe. zawarlismy wiec w umowie jedynie informacje o tym, ze oni pokrywaja koszty ewentualnych napraw sprzetu agd. niedawno pralka zaczela kopac pradem, a teraz na dodatek przecieka. ostatnio porazone pradem zostalo moje male dziecko. skonczylo sie na bolu i strachu, ale nietrudno przewidziec co moglo sie stac. zglosilam do wlasciciela koniecznosc wezwania hydraulika czy elektryka, ewentualnie koniecznosc wymiany pralki. w zamian otrzymalam odpowiedz, ze wlasciciel nie jest zainteresowany inwestowaniem w mieszkanie, moge wiec na wlasny koszt wymienic pralke. nie chce kupowac pralki, bo w razie wyprowadzki nie bede miala co z nia zrobic, poza tym wynajmowalam mieszkanie z pralka, teraz wedlug mnie obnizyl sie jego standard. po kolejnych negocjacjach wlasciciel zaproponowal wynajem pralki, ale na razie musialabym za nia zaplacic sama i jednoczesnie podpisac umowe na 12 mcy i zobowiazanie, ze w chwili wyprowadzki przed uplywem tego czasu, zwrocilabym koszty jej zakupu. nie zgodzilam sie, wlasciciel zaproponowal wiec dwumiesieczne wypowiedzenie. zapytalam o mozliwosc skrocenia takiej umowy do okresu 6 mcy, otrzymalam odpowiedz odmowna i zapytanie o decyzje czy zaczynamy okres wypowiedzenia. czy w zwiazku z zaistniala sytuacja i brakiem umowy musze dac wlascicielowi dwumiesieczne wypowiedzenie, na ktore umowilismy sie w kontrakcie, ktory juz wygasl? wydaje mi sie, ze zgodnie z kc moge wypowiedziec umowe ze skutkiem natychmiastowym, jesli pozostawanie w lokalu zagraza mojemu zyciu badz zdrowiu. moze bedziecie umialy mi pomoc? dzieki.
Obserwuj wątek
    • decort Re: prawo do wypowiedzenia umowy najmu ze skutkie 21.06.11, 21:19
      w duży skrócie: jest tak jak się Tobie wydaje. Możesz się wyprowadzić, ze sutkiem natychmiastowym, bez żadnych konsekwencji dla siebie - zadbaj tylko o odzyskanie ewentualnej kaucji.
      • maria2m Re: prawo do wypowiedzenia umowy najmu ze skutkie 14.10.13, 15:04
        Proszę o pomoc.
        W 12/2011 wynajęłam mieszkanie i aby uniknąć kosztow posrednictwa po uzgodnieniu z wynajmujacym iw umowie jako najemcę wpisalismy syna ,Syn nie posiadal dochodow i nie posiada nadal - studiuje.Było wiadome ,że ja jestem najemcą.Przez cały okres wynajmu trwał konflikt ponieważ okazało się ,że kruszyły się podłogi, okna się nie otwierały a po deszczu spadały z balkonu kawalki tynku.Na moją informację o podlogach wynajmujacy kazał mi położyć panele w dobrym gatunku a on polowe zwróci.Nie bylo to w moim interesie .O fakcie tym przyznal się w sądzie .W miedzyczsie okazalo się ze sa wady w spływie wody i wychodzą gwozdzie z podlogi drewnianej do której przybita byla cienutka wykladzina.W kuchni robily sie z tego powodu dziury. Wynajmujacy przekazal mi juz w 02/2012 , ze poiwinnam doplacac co mc po 100,00 do mediow , a w mc 04 otrzymalam przypadkowo rozliczenie ze społdzielni , ze istnieje nadplata w kw. 240 zł Postanowilam wytrzymac , ponieważ liczylam na szybkie rozwiązanie moich problemow rodzinnych.Stalo się inaczej .W miesiacu 06/2012 zauważylam- jak sie okazalo byly to prusaki. Wczesniejsze spory telefoniczne byly drobiazgiem.Nie wytrzymalam tego i zlozylam natychmiastowe wypowiedzenie i ucieklam z synem na inne mieszkanie.Czynsz placilam regularnie.Wynajmujacy zlozyl do sadu o zaplate ponad 4 tys .Wyjasniam w umowie jest kwota 600 zl czynsz na konto wynajmujacego. Inny paragraf mowi ze najemca ponosi kosz oplat do spoldzielni - bez podania wartosci. Dla mnie bylo zrozumiale , ze wartosc tą poiwinnam znac i tak ustalilismy..Wynajmujacy przez okres 1/2 roku ignorowal moje telefoniczne interwencje . Pomimo ,ze w umowie jest napisane czynsz 600 zl na konto najemce a oplaty nalezne do spoldzielni płacę ja, przelewalam na konto wynajmującego co miesiac 1216, zl - kwote w przyblizeniu.W moim przekonaniu wynajmujacy mogl żadać dowolnej kwoty. Mialam poważne obawy co bedzie dalej.Prusaki zdecydowaly ,że wyprowadzilam sie 28,06.2012 po wczesniejszym wypowiedzeniu , w trybie natychmiastowym .Podalam powody oraz fakt ,że nie wywiazuje sie nalezycie z umowy.W pozwie wszystkiemu zaprzeczyl i zarządal kwoty 4.800 za miesiac 07-08-09-10/2012.W tym zawarte sa zaliczki za media za okres w ktorym nie zamieszkiwalam rownież pradu i co.Do 06/2012 wszystko zaplacilam.Wiem tez ze w chwile po mnie zamieszkiwal tam lokator a póznie wykonywany byl remont.Wczesnie byl to remont prowizoryczny.Jako powód wypowiedzenia wymyslal historie np. zakup przeze mnie mieszkania a nie prawdziwe fakty.Ucieklam w warunki godne czlowieka.Mieszkanie znajdowalo sie w starej dzielnicy gorniczej .Smierdzace klatki i pruchniejace podlogi pokryte cienkim gumolitem.To wszystko zauważyłam po kilku dniach zamieszkiwania. Po raz pierwszy wynajmowałam mieszkanie i nie miałam pojęcia ,że poiwinnam robic to na piusmie.Pomimo iż to wszystko opisalam w sprzeciwie i sprostowalam klamstwa wynajmujacego sad dzis uznal w calosci piowodztwo łacznie z zaliczkami za media i odsetkami. OD 28.06.2012 MIESZKALAM JUZ NA NOWO WYNAJETYM MIESZKANIU i tam placilam za zuzywane media.Gdzie mna szukac ratunku.Syn otrzymuje 500,00 alimentow , studiuje a ja jestem na zasilku dla bezrobotnych.Otrzymalam mieszkanie z zasobow UM w 03/2013 i obecnie w nim z synem mieszkam.Przyznaje nie obejrzalam wczesniej mieszkania dokladnie , mialam problemy z mezem i musielismy uciekac z synem z domu. Bylo czyste, pomalowane sciany.Nie mialam pojecia co moze byc pod wykladzinami , ze okna sa w takim stanie i cala reszta.Po przeprowadzce na nowe mieszkanie przez kilka dni nie umialam upolowac myszy ktora z tamtad przeprowadzilam.Wyrok uznaje za bardzo niesprawiedliwy i krzywdzacy.Sad nie uznal naszych argumentow , nawet zdjecia z opadajacym tunkiem, ktoro zalaczyla.Bylo tak jakby z gory juz przed przesluchaniem nas mial przygotowany wyrok.Prosze o pomoc .Nie podolam takiemu obciazeniu.Co mam robic. Maria
        • jeepwdyzlu Re: prawo do wypowiedzenia umowy najmu ze skutkie 14.10.13, 15:24
          Wyrok uznaje za bardzo niesprawiedliwy i krzywdzacy.Sad nie uznal naszych argumentow , nawet zdjecia z opadajacym tunkiem, ktoro zalaczyla.Bylo tak jakby z gory juz przed przesluchaniem nas mial przygotowany wyrok.Prosze o pomoc .Nie podolam takiemu obciazeniu.Co mam robic. Maria
          -------------
          a co masz robić?
          poszły konie po betonie, odbyła się sprawa, przegrałaś
          mozesz apelować (jeśli jest jeszcze czas), pisać potem kasację
          pytanie po co

          Teraz jest za późno.
          Jeśli wyrok się uprawomocni - MUSISZ płacić.
          A dokładnie - jak mniemam - Twój syn
          BYło omijać pośrednika????

          To jest forum PRAWO
          anie BEZPRAWIE
          nie uzyskasz tu pocieszenia, nawet jeśli jako człowiekowi - Ci współczujemy...
          Głowa do góry, kilka tysięcy złotych to nie dramat.
          jeep
          • maria2m Re: prawo do wypowiedzenia umowy najmu ze skutkie 14.10.13, 15:43
            Wyrok zapadł dziś , nie mówię o bezprawiu , w determinacji pomyslałam ,że ktoś mi cos sensownego doradzi .piszę o odpis wyroku z uzasadnieniem , pożnie apelację tylko chcialabym ujrzeć swiatełko .... czy mam jakiekolwiek podstawy.To wynajmujący zachowywal się trochę bezprawnie.W umowie jest pkt w przypadku niewywiazywania sie z warunkow umowy każda ze stron ma prawo wypowiedzieć umowę bez ze skutkiuem siedmiu dni od dnia złozenia wypowiedzenia .Czepilam się tego i oiczywiście wad ukrytych.Czy mam szansę w apelacji. pozdrawiam.Maria
            ps kilka tysiakow to pikus , masz rację
            • jeepwdyzlu Re: prawo do wypowiedzenia umowy najmu ze skutkie 16.10.13, 13:42
              nie masz szans
              a kilka tysiaków to pikuś
              są większe problemy naprawdę
              jeep
      • jeepwdyzlu oj decort 14.10.13, 15:19
        w duży skrócie: jest tak jak się Tobie wydaje. Możesz się wyprowadzić, ze sutkiem natychmiastowym, bez żadnych konsekwencji dla siebie - zadbaj tylko o odzyskanie ewentualnej kaucji.
        ------------------
        Nie.
        Pralka to nie integralna cześć nieruchomości
        jej zepsucie nie powoduje, że możesz wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym.
        Umowa nie obowiązuje, obowiązują zapisy kodeksowe.
        Zatem - 3 (trzy!!!) miesięczny okres wypowiedzenia
        jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka