Dodaj do ulubionych

Zapłata przed podpisaniem aktu notarialnego

27.06.04, 19:38
Drogi Bebiaczku!

Przypomnę,że wykupuję mieszkanie zakładowe od syndyka, jestem w trakcie
oczekiwania na kredyt hipoteczny z banku, na wpisy w III i IV dziale KW
otrzymałam odpowiedzi pozytywne: syndyk poinformował mnie, że nabywamy
mieszkanie bez obciążeń hipotecznych, po podpisaniu aktu notarialnego
notariusz wystąpi o ustanowienie odrębnej księgi wieczystej dla naszego
mieszkania, obciążenia hipoteczne pozostaną nadal w KW reszty budynku.
ZUS (hipoteka ustawowa w KW)napisał tak:

Zus informuje, iż zgodnie z art.313 ust.1 i ust.2 ustawy z dnia 28.02.2003 o
prawie upadłościowym i naprawczym /Dz. U. z dnia 09.04.2003, Nr 60, poz. 535
z późn. zm?, w powiązaniu z art. 51 ust.1 pkt 5 tejże ustawy sprzedaz
dokonana w postępowaniu egzekucyjnym ma skutki sprzedaży egzekucyjnej.
Sprzedaż nieruchomości powoduje wygaśnięcie praw i roszczeń osobistych
ujawnionych przez wpis do księgi wieczystej lub nieujawnionych w ten sposób,
lecz zgłoszonych sędziemu-komisarzowi w terminie nie krótszym niż miesiąc i
nie dłuższym niż trzy miesiące pod rygorem utraty prawa powoływania się na
nie w postępowaniu upadłościowym.(...)Podstawą do wykreślenia praw, które
wygasły na skutek sprzedaży, jest prawomocny plan podziału sumy uzyskanej ze
sprzedaży nieruchomości obciążonej. W związku z powyższym wszelkie pytania
mam kierować do syndyka.
Bebiaczku, czy mogę być spokojna?
Od syndyka otrzymałam protokół w sprawie bezprzetargowego nabycia lokalu
mieszkalnego przez najemcę. Zawiera on informacje o budynku, mieszkaniu,
cenie zbycia lokalu, cenie przeniesienia udziału w prawie wieczystego
użytkowania gruntu. Przeniesienie praw nastąpi w wyniku zawarcia umowy w
formie aktu notarialnego.
Cena sprzedazy zostanie zapłacona przez nabywcę przed podpisaniem umowy u
notariusza - i to mnie martwi!
Wpłaty mam dokonać na konto, jest podany numer konta bez nazwy( np. synndyk
itp.) Bebiaczku, już raz wpłaciłam pieniądze, mając taki protokół. Okazał sie
on nic nie wart. Będę próbowała rozmawiać z syndykiem, żeby podpisać akt
notarialny z klauzulą egzekucji, ale co zrobić jeśli się nie zgodzi? Nie chcę
też nosić takiej kwoty do notariusza. A może spisać umowę przedwstępną w
formie aktu notarialnego?
Może te moje obawy wydają się śmieszne, ale teraz mam do stracenia dużo
więcej. Pozdrawiam serdecznie. Nina
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Zapłata przed podpisaniem aktu notarialnego 28.06.04, 20:43
      Witaj Ninko,

      ni_na napisała:


      > Przypomnę,że wykupuję mieszkanie zakładowe od syndyka, jestem w trakcie
      > oczekiwania na kredyt hipoteczny z banku, na wpisy w III i IV dziale KW
      > otrzymałam odpowiedzi pozytywne: syndyk poinformował mnie, że nabywamy
      > mieszkanie bez obciążeń hipotecznych, po podpisaniu aktu notarialnego
      > notariusz wystąpi o ustanowienie odrębnej księgi wieczystej dla naszego
      > mieszkania, obciążenia hipoteczne pozostaną nadal w KW reszty budynku.
      > ZUS (hipoteka ustawowa w KW)napisał tak:
      > Zus informuje, iż zgodnie z art.313 ust.1 i ust.2 ustawy z dnia 28.02.2003 o
      > prawie upadłościowym i naprawczym /Dz. U. z dnia 09.04.2003, Nr 60, poz. 535
      > z późn. zm?, w powiązaniu z art. 51 ust.1 pkt 5 tejże ustawy sprzedaz
      > dokonana w postępowaniu egzekucyjnym ma skutki sprzedaży egzekucyjnej.
      > Sprzedaż nieruchomości powoduje wygaśnięcie praw i roszczeń osobistych
      > ujawnionych przez wpis do księgi wieczystej lub nieujawnionych w ten sposób,
      > lecz zgłoszonych sędziemu-komisarzowi w terminie nie krótszym niż miesiąc i
      > nie dłuższym niż trzy miesiące pod rygorem utraty prawa powoływania się na
      > nie w postępowaniu upadłościowym.(...)Podstawą do wykreślenia praw, które
      > wygasły na skutek sprzedaży, jest prawomocny plan podziału sumy uzyskanej ze
      > sprzedaży nieruchomości obciążonej. W związku z powyższym wszelkie pytania
      > mam kierować do syndyka.
      > Bebiaczku, czy mogę być spokojna?

      Hm, nie umiem Ci Ninko jednoznacznie odpowiedzieć, bo prawo upadłościowe to dla
      mnie obca dziedzina. Rozumując tak nieco po omacku wobec takiego pisma ZUS-u (z
      przywołaniem Prawa upadłościowego) usiłowałabym na Twoim miejscu zasięgnąć
      informacji o tym planie podziału sumy - czy był taki zrobiony. Nic innego nie
      przychodzi mi do głowy tutaj. Jeśli tak to chyba (takie moje zdanie) winno być
      to przywołane w akcie bo przecież sąd również musi wiedzieć dlaczego nie
      przenosi hipoteki. Zdecydowanie tym bym się kierowała w swoim postępowaniu na
      Twoim miejscu i na to zwracała uwagę.

      > Od syndyka otrzymałam protokół w sprawie bezprzetargowego nabycia lokalu
      > mieszkalnego przez najemcę. Zawiera on informacje o budynku, mieszkaniu,
      > cenie zbycia lokalu, cenie przeniesienia udziału w prawie wieczystego
      > użytkowania gruntu. Przeniesienie praw nastąpi w wyniku zawarcia umowy w
      > formie aktu notarialnego.
      > Cena sprzedazy zostanie zapłacona przez nabywcę przed podpisaniem umowy u
      > notariusza - i to mnie martwi!
      > Wpłaty mam dokonać na konto, jest podany numer konta bez nazwy( np. synndyk
      > itp.) Bebiaczku, już raz wpłaciłam pieniądze, mając taki protokół. Okazał sie
      > on nic nie wart. Będę próbowała rozmawiać z syndykiem, żeby podpisać akt
      > notarialny z klauzulą egzekucji, ale co zrobić jeśli się nie zgodzi? Nie chcę
      > też nosić takiej kwoty do notariusza. A może spisać umowę przedwstępną w
      > formie aktu notarialnego?

      Poczekaj chwilkę - jak piszesz ubiegasz się o kredyt. Zakładam, że to kredyt
      (tak chyba mi gdzieś pisałaś) na nabycie tego mieszkania. Czy jestes pewna, że
      bank wypłaci kredyt syndykowi albo Tobie przed umową sprzedaży? W zdecydowanej
      większości przypadków bank czyni to po akcie - czy uzgadniałaś to w ogóle z
      syndykiem i bankiem? To - czyli moment, kiedy bank wypłaci pieniądze?
      Ninko, wyjaśnij to koniecznie bo to przecież bardzo ważne. Jeśli bank stanie na
      stanowisku (tak jak w większości przypadków), że wypłaci kredyt po akcie to jak
      w ogóle zamierzasz wpłacić te pieniądze przed aktem?
      Koniecznie mi napisz jak to ma wyglądać i jakie jest stanowisko banku co do tej
      wypłaty.
      Czekam tu na Twoje wieści w tym temacie.

      > Może te moje obawy wydają się śmieszne, ale teraz mam do stracenia dużo
      > więcej.

      Wcale tak nie uważam Ninko, bo z zasady należę do osób ostrożnych (może nawet
      przesadnie ostrożnych - skrzywienie zawodowe) i nie uważam aby Twoje obawy były
      śmieszne.
      Koniecznie napisz to o co proszę.
      Ściskam Cię Ninko droga. B.
      • ni_na Re: Zapłata przed podpisaniem aktu notarialnego 03.07.04, 16:30
        Witaj Bebiaczku!
        Bank chce wypłacic kredyt przed podpisaniem aktu notarialnego, poprosiłam aby w
        umowie kredytowej zastrzeżono wypłate kredytu po podpisaniu aktu, niestety na
        to nie zgadza się syndyk. W banku mi powiedziano, że mają zaufanie do urzedów
        miejskich i zakładów pracy, przy udzielaniu kredytów hipotecznych przed aktem
        notarialnym. Znowu wróciłam do punktu wyjścia.
        Bebiaczku, w protokole od syndyka (o warunkach sprzedaży) zauważyłam brak
        informacji o terminie spisania aktu notarialnego po mojej ewentualnej wpłacie
        pieniędzy na konto syndyka. W poniedziałek poproszę go o uzupełnienie tego
        wpisu. Syndyk nie zgadza się również na klauzulę o egzekucji w akcie
        notarialnym. Mam przyjść do notariusza z gotówką. Na moje zastrzeżenie, że nie
        chcę nosić takich pieniędzy, syndyk odrzekł: ochroniarza pani nie załatwię. I
        tyle pogadałam.
        Boję się wpłacić pieniądze syndykowi przed spisaniem aktu. Znowu mam nic nie
        wart protokół. Chyba muszę spisać umowę przedwstępną w formie aktu
        notarialnego? Czy koszta będą takie jak przy spisywaniu aktu o sprzedaży i
        nabyciu?
        Moc pozdrowień - Nina.
        • bebiak Re: Zapłata przed podpisaniem aktu notarialnego 06.07.04, 02:46
          Cześć Ninko,
          co do zasady notariusz ma prawo za umowę przedwstępną pobrać 100% taksy + VAT i
          potem za umowę przyrzeczoną 100% taksy + VAT (pomijam tu oczywiście ewentualne
          możliwości negocjacji). Gdybyś taką umowę miała (w formie aktu oczywiście) to
          mogłabyć żądać jej wykonania przed sądem gdyby syndyk nie miał ochoty zawrzeć
          umowy sprzedaży. Ninko, a rozmawiałaś z syndykiem nt. tego depozytu
          ewentualnie wpłaconego do notariusza i potem, po zawarciu umowy sprzedaży
          notariusz by mu tę cenę wypłacił? Na to też nie chce się zgodzić? Hm, tylko z
          drugiej strony zastanawiam się jak taki depozyt zrobić z bankiem: przecież
          chyba Tobie bank pieniędzy nie wypłaci? Na co godzi się bank? Na wypłatę
          syndykowi przed aktem - to już wiem. A czy ewentualnie byłaby możliwość aby
          bank wypłacił ten kredyt na depozytowy rachunek notariusza - gdzie notariusz w
          przypadku zawarcia umowy sprzedaży wypłaciłby ten depozyt syndykowi a w
          przypadku nie dojścia do umowy - zwróciłby bankowi (myślę, że można to jakoś w
          protokółe przyjęcia pieniędzy do depozytu ukształtować). Brałaś taką możliwość
          pdo uwagę? Może to jakaś i karkołomna sytuacja ale wg mnie nie niemożliwa do
          przeprowadzenia. Spróbuj porozmawiać o tym i z bankiem i z syndykiem.
          A o jakiej gotówce, ktorą masz niby nieść do notariusza myśli syndyk? Czy Tobie
          bank ma zamiar wypłacić te pieniadze z kredytu? Chyba nie do licha. Sprecyzuj
          co o tym myślisz.
          Cały czas dzielnie Ci kibicuję Ninko i wysyłam słoneczko - abyś się z tym
          wreszcie uporała. B.
          • ni_na Re: Zapłata przed podpisaniem aktu notarialnego 06.07.04, 20:20
            Drogi Bebiaczku!
            Wielkie dzięki za słoneczka i słowa otuchy. Na jutro jestem umówiona z
            notariuszem i z bankiem, spróbuję przedstawić to co sugerujesz.
            Być może przesadzam z tym brakiem zaufania do syndyka. W banku powiedzieli mi,
            że przelewali pieniądze na konto syndyka i akt notarialny był spisany. Jednak w
            sercu czuję niepokój i doznaję uczucia deja vu, że znowu zostanę oszukana.
            Może notariusz mnie przekona. Przesyłam moc serduszek!
            Nina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka