tmichnej78
17.08.13, 16:46
Witam.jestem tu nowy,wiec prosze o wyrozumialosc.
Moj problem to grunty(0.49ha) ktore przepisał na mnie dziadek, bylo to w latach 1996.Od tamtej pory tam nie bylem,nie wiem jak to wyglada i co tam sie dzieje,ale regularnie opłacam za grunt. Problem w tym ze mieszkam na dolnymslasku a grunty sa w malopolsce kolo Brzeska.Nie jezdze tam nie mam tam. rodziny ,dziadek mial,stamtad pochodzil. Grunty sa prawnie przepisane na mnie.
Minelo juz kilkanascie lat nie wiem gdzie i jakie sa mapki.moze juz nie ma ich. Teraz zaczelem myslec ze trzeba cos z tym zrobic nie bede tam mieszkac ,moze sprzedam ale nie wiem od czego zaczac.jak skompletowac dokumenty,co mi potrzeba i gdzie to zalatwiac. Dodatkowo sprawe komplikuje rodzina ktota chyba ma chrapke na to.Nie jest to moja rodzina bo to jakies dzieciaki dziadkow.Wiadomo 7 woda mo kisielu.
Malo tego strasza ze nikt sie tym nie interesuje to ze gmina to zabieze i sprzeda,ze sa tam juz chaszcze i drzewa.Dowiedzialem sie tez ze ktos se na mojej dzialce droge z gruzu robi(samowolka)
Nie jestem w stanie opisac tu teraz wszystkiego ale jakby ktos chcial mnie poinstruowac bede wdzieczny.co i jak. I gdzie zalatwiac.Najlepiej co mozna zalatwic na odleglosc.
Sorry za bledy.prosze o pomoc co i jak krok po kroku zalatwiac.
I czy lepiej pozbyc sie twgo jako grunt czy dzialka,moze ktos zapoda jakie sa ceny.co lepiej zrobic? Z gory dzieki za info