Dodaj do ulubionych

P. Bebiak - um. przedwst./zobow. z developerem!

05.01.05, 18:18
Jakie będą koszty tej umowy na którą nalegałem u developera? Dodam, że bedzie
to raczej umowa zobowiązująca (z wpisem moich roszczeń do księgi wieczystej
działki na której developer ma wybudować za ~2 lata szereg)?
Działka to użytkowanie wieczyste. Cena działki i budynku prawie 420 tys.zł. Z
tego co mi powiedzieli pracownicy firmy developerskiej mam zapłacić 1/2 ceny
aktu, która zostanie uregulowana w pozostałej 1/2 przy akcie ostatecznym.
Czekam na informacje od natariusza (nota bene wskazanego przez developera) i
dlatego bardzo proszę o sygnał by być bardziej świadomym. Bardzo proszę o
wszelkioe dodatkowe wskazówki. Dziękuję.
Piotr
Obserwuj wątek
    • trosia Re: P. Bebiak - um. przedwst./zobow. z developere 05.01.05, 18:41
      Witam!
      Ja mam podobny problem więc zacytuję Ci (wkleję) kawałek wypowiedzi p. Bebiak:
      ..."Masz co do zasady przy developerze trzy możliwości:
      1. umowę pisemna przedwstępną;
      2. umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego;
      3. umowę zobowiązujacą w trybie art. 9 ustawy o własnosci lokali (forma aktu
      oczywiście).

      One wszystkie różnią się skutkami:

      ad. 1 - ma wyłącznie skutek odszkodowawczy i nie daje Ci żadnych roszczeń ani
      do nieruchomości a nie do przymuszenia developera do zawarcia kiedykowiek umowy
      sprzedaży. Ona oczywiście nie kosztuje Cię nic w sensie opłat.

      ad. 2 - ma ten skutek, że w przypadku uchylenia się developera od zawarcia
      umowy sprzedaży Ty możesz wnieść do sądu o wykonanie tej umowy (króko pisząc;
      sąd zastępuje sprzedającego),
      ale:
      wg mnie kiedy developer nie wybuduje lokalu to i sąd nie przeniesie na Ciebie
      własności bo nie ma przedmiotu. Dla zawarcia tej umowy nie są wymagane żadne
      warunki, a wniosek o wpis roszczeń do księgi wieczystej może być zawarty ale
      nie musi (strony decydują).
      Ta umowa jako przedwstępna co do zasady podraża Ci koszty całego nabycia o
      taksę notarialną, bo notariusz ma prawo pobrać przy niej 100% + VAT i potem,
      przy umowie sprzedaży, również 100% + VAT. Oczywiście wiem, że w praktyce
      zdarzają sie różne wyniki negocjacji z notariuszami a i praktyka bywa różna -
      napisałam o zasadach.

      ad. 3 - dla jej zawarcia wymagane jest spełnienie pewnych warunków:
      - developer musi być właścicielem/wieczystym użytkownikiem gruntu;
      - developer otrzymał pozwolenie na budowę;
      - roszczenia z tej umowy zostały wpisane do księgi wieczystej.
      Skutek tej umowy jest taki, ze jeśli developer zaprzestanie budowy to Ty możesz
      wnieść o wykonawcę zastępczego, który na koszt developera dokończy budowę.
      Ta umowa jest wg mnie dość sensowna, szczególnie jeśli harmonogram płatności
      ustali się tak, że płacisz developerowi nie w związku z nadejściem konkretnej
      daty tylko w zależności od postępów w budowie.
      Opłaty: tu kwestia dość niejasna wg mnie.
      Uważam (ale ja nie jestem notariuszem), że taka umowa mieści się w tym
      przepisie rozp. w spr. taksy notarialnej, który mówi o tym, że za nią płacimy
      50% a potem, przy przeniesieniu własności, drugie 50% (to art. 6). Wiem jednak,
      że praktyka tutaj jest rozbieżna i doprawdy nie umiem Cię o niczym zapewnić -
      spotkałam się z poglądami, że w tym przepisie (art. 6) nie o takich
      zobowiązujących ustawodawca myślał i stąd kwestia wygląda jak wygląda: po
      prostu musisz zapytać danego notariusza."...
      Mam nadzieję, że Ci to trochę pomoże. Pozdrawiam - trosia
      • piotr144 Re: P. Bebiak - um. przedwst./zobow. z developere 06.01.05, 10:10
        Dziękuję za tę informację. Wiem, że umowa zobowiązująca jest najkorzystniejsza
        jeśli chodzi o zabezpieczenie interesu klienta. Ponieważ wiem, że mam być
        wpisany jako wierzyciel w księdze wieczystej nieruchomości (działki) -domyślam
        się, że będzie to raczej um. zobowiązująca. Jeśli chodzi o taksę notarialną to
        zgodnie z deklaracjami developera, który ma swojego notariusza wiem, że będzie
        to 50%/50%.
        Szczególnie jednak interesuje mnie czy i ile zapłacę za wpis moich roszczeń w
        księdze wieczystej nieruchomości, czyli dużej działki, na której powstaną domy
        bliźniacze i szeregowe - nie wniosłem jeszcze całości ceny (na razie 20% ceny)
        a działki (wieczyste użytkowanie) dla poszczególnych mieszkańców nie są jeszcze
        wydzielone.
        • bebiak Re: P. Bebiak - um. przedwst./zobow. z developere 06.01.05, 17:36
          Witajcie:)

          piotr144 napisał:

          > Dziękuję za tę informację. Wiem, że umowa zobowiązująca jest
          >najkorzystniejsza jeśli chodzi o zabezpieczenie interesu klienta. Ponieważ
          >wiem, że mam być wpisany jako wierzyciel w księdze wieczystej nieruchomości
          >(działki) -domyślam się, że będzie to raczej um. zobowiązująca. Jeśli chodzi
          >o taksę notarialną to zgodnie z deklaracjami developera, który ma swojego
          >notariusza wiem, że będzie to 50%/50%.

          To zupełnie dobrze dla Ciebie:)
          Ja się tutaj jeszcze wtrącę w ramach tej umowy zobowiązujacej, którą w skrócie
          omówiłam poprzednio, a którą przyniosła Ci tutaj nasza koleżanka (zapomniałam
          nick - przepraszam). Ta umowa w trybie art. 9 ustawy o własności lokali (o niej
          wspominałam) dotyczy wg mnie tylko lokali, bo w przepisie tym mowa o budowie
          domu i po zakończeniu budowy - o ustanowieniu odrębnej własności lokalu. Tak
          tylko doprecyzowałam.

          > Szczególnie jednak interesuje mnie czy i ile zapłacę za wpis moich roszczeń
          >w księdze wieczystej nieruchomości, czyli dużej działki, na której powstaną
          >domy bliźniacze i szeregowe - nie wniosłem jeszcze całości ceny (na razie 20%
          >ceny) a działki (wieczyste użytkowanie) dla poszczególnych mieszkańców nie są
          >jeszcze wydzielone.

          Ten brak podziału w niczym oczywiście na tym etapie nie przeszkadza. Z
          pewnością jednak będzie to jakoś określone co do gruntu: może jakiś wstępny
          szkic, może przybliżona powierzchnia i położenie Twojej przyszłej działki itp.

          Za wpis roszczeń do ksiegi jest oczywiście opłata sądowa ale praktyka w tej
          mierze jak widze nie jest jednolita.
          Widuję przypadki, gdzie za ten wpis pobiera się 1/10 wpisu stosunkowego, co u
          Ciebie dałoby opłatę 2.260,-zł ale i są takie przypadki gdzie pobiera się
          opłatę sądową stałą - 30,-zł.
          Jak widzisz różnica jest duża a problem powstaje wtedy kiedy chodzi
          o "sklasyfikowanie" niejako tych praw i roszczeń.
          Ci, którzy naliczają tę 1/10 uznają, że są to prawa osobiste i roszczenia
          osobiste, a jeśli tak to konkretny przepis (art. 32 pkt. 8 rozp. w spr.
          wysokości wpisów ...) rzeczywiście nakazuje pobrać tę 1/10.
          Ci, dla których prawa i roszczenia wynikające z takich umów nie mieszczą sie w
          tym przypadku (zdanie wyżej) - pobierają opłatę stałą 30,-zł.

          Nie umiem Ci powiedzieć, którzy mają rację, ale z pewnością i jedni i drudzy
          mają argumenty pozwalające bronić ich teorii. Efektem tego to, że praktyka
          niestety rozbieżna.
          I pamiętaj, że za wykreślenie wpisu należy się sądowi połowę tego co za wpis.

          Pozdrawiam Was serdecznie. B.
          • piotr144 Re: P. Bebiak - um. przedwst./zobow. z developere 06.01.05, 17:44
            Bardzo dziękuję. Jak bedę już wiedział dokładnie co i jak to podzielę się
            informacjami na forum - pewnie komuś się to przyda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka