15.01.05, 17:43
Babcia chce wykupić(ja daje pieniądze) swoje mieszkanie komunalne, a
następnie przekazać mi je w formie darowizny. Nie jestem w nim jeszcze
zameldowana, ale zamierzam to zrobić. Czy będę musiała zapłacić podatek od
darowizny? Jeśli tak to w jakiej wysokości? Mieszkanie kosztuje 76200, a po
bonifikacie płacę 12180,30 zł.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: darowizna 16.01.05, 14:50
      Witaj Katarzynko,

      katarzynkag napisała:

      > Babcia chce wykupić(ja daje pieniądze) swoje mieszkanie komunalne, a
      > następnie przekazać mi je w formie darowizny. Nie jestem w nim jeszcze
      > zameldowana, ale zamierzam to zrobić. Czy będę musiała zapłacić podatek od
      > darowizny? Jeśli tak to w jakiej wysokości? Mieszkanie kosztuje 76200, a po
      > bonifikacie płacę 12180,30 zł.

      Warunki dla skorzystania z ulgi wymieniłam Ci pod tym drugim Twoim postem (w
      wątku kogoś na R - nie pamiętam nicka ale Ty z pewnością wiesz gdzie).
      Jeśli je wszystkie spełniasz to nie płacisz podatku, natomiast przy umowie
      darowizny zapłacisz pozostałe opłaty liczone od kwoty 76.200,-zł (bo to
      wartość - tak rozumiem).

      Te opłaty to:
      - taksa notarialna: 1.091,-zł + VAT 22% tj. 240,02,-zl
      - wniosek do sądu: 200,-zl + VAT 22% tj. 44,-zl
      - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 1.034,40,-zł
      - wypisy: ok. 180,-zł (7,32,-zł za jedną stronę ale troszkę się uzbiera).

      I od razu tutaj Ci napiszę, że zawarcie umowy darowizny będzie możliwe dopiero
      wówczas kiedy sąd na wniosek zawarty w umowie pomiędzy babcią a gminą - założy
      dla tego lokalu księgę wieczystą - o tym pamiętaj.

      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
    • katarzynkag Re: darowizna 17.01.05, 20:18
      Spełniam wszystkie warunki, żeby nie płacić podatku. Ale w czerwcu wychodzę za
      mąż. Mój przyszły mąż jest rolnikiem i jego mama zapisała mu całe gospodarstwo,
      również dom. Co w takiej sytuacji?
      • bebiak Re: darowizna 20.01.05, 17:15
        Witaj Katarzynko,

        katarzynkag napisała:

        > Spełniam wszystkie warunki, żeby nie płacić podatku. Ale w czerwcu wychodzę
        >za mąż. Mój przyszły mąż jest rolnikiem i jego mama zapisała mu całe
        >gospodarstwo, również dom. Co w takiej sytuacji?

        Ja rozumiem, że ta darowizna od babci ma być tylko dla Ciebie, tak?
        Jeśli tak to nie widzę tutaj problemu. Jeśli Twój przyszły mąż już otrzymał od
        mamy tę darowiznę to Ty poprzez sam fakt zawarcia związku małżeńskiego nie
        nabywasz żadnych praw do tej nieruchomości - to będzie majątek odrębny męża
        jako nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego.
        Podobnie będzie z mieszkaniem babci - jeśli nawet będziesz zamężna a będzie to
        darowizna to o ile babcia nie zdecyduje inaczej i dokona darowizny na Twoją
        rzecz - to to mieszkanie będzie Twoim majątkiem odrębnym (będziesz dla ulgi
        musiała w nim mieszkać - powtarzam na wszelki wypadek).
        Wierząc, że jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
    • katarzynkag Re: darowizna 22.01.05, 15:44
      "I od razu tutaj Ci napiszę, że zawarcie umowy darowizny będzie możliwe dopiero
      wówczas kiedy sąd na wniosek zawarty w umowie pomiędzy babcią a gminą - założy
      dla tego lokalu księgę wieczystą - o tym pamiętaj".

      To znaczy, że babcia musi zostać wpisana do księgi i dopiero może mi przekazać
      darowiznę?
      I ile się czeka na wpis do księgi wieczystej?
      • bebiak Re: darowizna 23.01.05, 22:37
        Cześć Katarzynko,
        tak, dokładnie tak.
        Na wniosek zawarty w akcie notarialnym (umowa z Gminą/Dzielnicą) sąd założy dla
        lokalu księgę wieczystą i wpisze do niej babcię jako właściciela. Dopiero wtedy
        babcia może dokonać na Twoją rzecz darowizny.

        Ile to trwa - zależy od sądu, a i nawet od wydziału danego sądu. Ostatnio
        terminy te uległy znacznemu skróceniu (nawet w Warszawie, która zawsze miała
        największe zaległości). Myślę, że optymistycznie patrząc można (średnio)
        przyjąć, że do ok. 4 miesięcy, a pesymistycznie - ok. pół roku.
        Bardziej konkretnie doprawdy trudno przewidzieć.

        Pozdrawima Cię serdecznie. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka