bebiak Re: PRAWO DO SPÓŁDZIELCZO WŁASNOŚCIOWEGO? 05.04.05, 17:15 Witaj Aniu, all.as napisała: >Otóż moi rodzice wykupili mieszkanie spółdzielcze, obecnie mają spółdzielczo >własnościowe, jednak w dokumentach jako właściciel widnieje tylko tato, czy >mama będąc jego żoną ma do tego mieszkania pełne prawo, czy jest konieczna >zmaina zapisu w dokumentach? Ile wyniesie w tym przypadku opłata notarialna? Rozumiem, że nabycie (pewnie przekształcenie z lokatorskiego na własnościowe) nastąpiło w czasie trwania związku małżeńskiego rodziców, czy tak? Jeśli tak to lokal ten (spółdzielcze własnościowe prawo do tego lokalu) stanowi majątek wspólny rodziców. To, że we wszystkich dokumentach figuruje jedynie nazwisko taty wynika pewnie z faktu, że tato jest członkiem spółdzielni (a wystarczy, że jedno z małżonków jest - nie muszą być oboje). Jeśli ustalisz, że jest tak jak napisałam (a ja się tego tylko domyślam) to niczego nie trzeba robić, bo prawo stanowi majątek wspólny rodziców z mocy prawa. >Jak rodzice powinni postąpić, aby uczynić mnie wspólwłaścicelem lub kimś >takim,abym miała pełne prawa co do mieszkania po ich śmierci. Tutaj trzeba się zastanowić do czego zmierzasz i jaka wola rodziców (jako właścicieli). Jeśli mówimy o Twoich prawach po rodziców najdłuższym życiu to na wypadek śmierci mamy jedynie testament. Uczynienie Cię współwłaścicielem dziś (a można to zrobić oczywiście) nie rozwiązuje sprawy spadku po rodzicach - zmieni się jedynie przedmiot spadku: dziś byłoby to całe mieszkanie (rozkładając oczywiście udziały na mamę i tatę), a jeśli rodzice Ci podarują (przykład) połowę - to spadkiem po nich będzie połowa mieszkania. Musisz z rodzicami porozmawiać o tym, jaka ich wola - tu oni decydują. Mogą już dziś dokonać darowizny na Twoją rzecz (wtedy przedmiot już nie wejdzie w skład spadku po rodzicach), ale musisz mieć na uwadze i to, że w takim przypadku Ty od dnia zawarcia umowy darowizny jesteś właścicielem a rodzice nie mają już żadnych praw w rozumieniu własnosci i nie muszą się na to zgodzić. Dodam jeszcze, że jeśli masz rodzeństwo to w przypadku testamentu na Twoją rzecz rodzeństwo bedzie miało prawo do zachowku ( przy darowiźnie też musisz mieć to na uwadze, bo darowizna podlega zaliczeniu na poczet masy spadkowej). Tyle mogłam Ci w tej chwili zarysować a Ty napisz jak to rozumiesz i jak rodzice wszystko to widzą (podkreślam: oni tutaj decydują). Pozdrawiam Cię serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: PRAWO DO SPÓŁDZIELCZO WŁASNOŚCIOWEGO? 07.04.05, 17:26 Witaj Aniu, all.as napisała: >Jeśli chodzi o spadek po rodzicach tj. tak:: mam brata który się "zrzeka" >między nami udziału w spadku /dostał coś innego:)/zastanawiamy się czy >testament rodziców i oświdczenie brata o rezygnacji z udziału w spadku będzie >najprostszą drogą do tego abym stała się właścicielm. Jeśli droga przez testament to brat winien zawrzeć z rodzicami (z każdym z nich) umowę zrzeczenia się dziedziczenia. To krótka umowa ale wymaga formy aktu notarialnego. Koszt jednej - 200,-zł + VAT 4,-zł + wypisy (ok. 15,-zł za sztukę.) Taka umowa powoduje, że brat (i jego zstępni) nie tylko zostaje wyłączony z dziedziczenia (bo wyłączony z dziedziczenia zostaje poprzez testamenty) ale również z prawa do zachowku, które to prawo jako syn rodziców - ma. Tutaj zwracam Ci jeszcze uwagę na taką rzecz: raczej rzadko się zdarza aby oboje małżonkwoie zmarli w jednej chwili, zatem musisz mieć na względzie możliwość i takiej sytuacji: - powiedzmy, że oboje rodzice sporządzą testament na Twoją rzecz a brat zrzeknie się dziedziczenia po rodzicach; - mama odejdzie pierwsza a Ty z mocy testamentu nabędziesz po mamie spadek. Pamiętaj, że tato jest również uprawnionym do zachowku po żonie i może o ten zachowek do Ciebie wystąpić - pewnie raczej taka sytaucja nie będzie miała miejsca, ale chcę, żebyś o tym wiedziała. Aaa, i jeszcze jedno: pamiętaj, że prawem rodziców zmieniać testament i go odwoływać tak często jak tylko mają na to ochotę - ważny będzie ten ostatni. >Jeszcze jedno pytanko-- Odpowiedz Link Zgłoś