Dodaj do ulubionych

mieszkanie komunalne.Bardzo pilne prosze o pomoc

08.04.06, 11:08
Witam! Pojawiła sie szansa, żebym wreszcie zamieszkała we własnym mieszkaniu,
ale zaczynaja sie schodki.Mieszkanie,w którym mogłabym zamieszkać juz dziś
jest własnością komunalną a głównym najemca jest starsza znajoma, która w tej
chwili mieszka u moich rodziców ze względu na bardzo zły stan
zdrowia.Mieszkanie nie zostało wykupione, moi rodzice w chwili obecnej
staraja sie o wykup i ew.spisanie umowy dożywocia z ta panią.Mogłabym sie
wprowadzić i zameldowac juz dzis bo mieszkanie stoi puste, ale nie chcę
pózniej zostać z dziećmi bez dachu nad głową.Ja obecnie z konieczności
mieszkam u teściów( mimo toczącej sie rozprawy rozwodowej).W mieszkaniu
komunalnym jest zameldowany wnuk tej pani, który ani tam nie mieszka ani sie
nią nie opiekuje.gdyby ta pani zmarła w trakcie załatwiania wykupu musiałabym
zapewne sie wyprowadzić?A jak z formalnosciami? Kiedy mozna spisac umowe
dozywocia, po wykupie od razu czy dopiero po wpisie w ksiege wieczystą?I
kiedy ja mogłabym dopiero spokojnie tam mieszkać bez obawy o znalezienie sie
na bruku?Jest to dla mnie niezwykle ważne bo to nasza jedyna szansa na
spokojne życie>
Obserwuj wątek
    • al9 Niestety nie 08.04.06, 11:50
      Będzie kłopot. Najemca po skorzystaniu z bonifikaty i kupieniu od gminy lokalu
      za ułamek jego wartości - przez 5 lat nie może sprzedać nieruchomości bez
      konieczności zwrotu bonifikaty. Jedynym sposobem obejscia tego zapisu jest
      darowizna na rzecz osób bliskich. Ty nie jesteś osobą bliską - moim zdaniem nie
      uda Ci się.... Sory za szczerość, ale lepiej się nie łudzić!
      Pozdrawiam
      al
      • gabemi Re: Niestety nie 08.04.06, 14:04
        Czyli jak rozumiem, trzeba byłoby zwrócic cała wartość mieszkania?Czy
        mieszkanie zostaje jakoś wycenione Wg wartości rynkowej?Pamietam że juz
        wczesniej odpisywałeś na moje posty a propos mieszkania spółdzielczego, tyle,
        że w trakcie okazało się, że to jednak własność komunalna a nie
        spółdzielcza.moi rodzice myslą jeszcze o zamianie mieszkania na swoje
        własnościowe, bo wtedy mogliby darować to komunalne mnie a znajoma mogłaby
        przenieść własność z obecnego mieszkania moich rodziców, bo zostało wykupione
        jakis czas temu.Wiem, że to ryzykowne i kombinacje nie z tej ziemii, ale zycie
        nas do tego zmusiło
        • gabemi Re: Niestety nie 08.04.06, 14:26
          I jeszcze mam takie pytanie.De facto jestem osobą która ze wzgledu na dochody i
          sytuacje rodzinną kwalifikuje sie do przyznania mieszkania komunalnego.Czy
          mieszkając u tej pani i będąc zameldowana na stałe z dziećmi miałbym szanse na
          pozostanie tam po jej odejściu.Zameldowany jest tez jej dorosły wnuk( ponad 20
          lat), który pracuje ma wyższe dochody i nie ma rodziny.Strasznie drążę ten
          temat, ale lada dzień moge znaleźć sie na bruku z dziećmi.
          • al9 co tu radzić... :-( 08.04.06, 17:42
            Kombinacja z zamianami - jest niebezpieczna ale ma chociaż cień szansy na
            szczęśliwe zakończenie..
            Twoje zamieszkanie i zameldowanie - moim zdaniem - nie spowoduje powstania
            możliwości przepisania umowy najmu na Ciebie. Niestety - szanse największe ma
            wnuk (oczywiście po śmierci Babci..)
            Nie wiem co Ci doradzić, bo szanse na wejście w posiadanie przez Ciebie praw do
            tego mieszkania są niewielkie.
            Piszesz:
            De facto jestem osobą która ze wzgledu na dochody i
            >
            > sytuacje rodzinną kwalifikuje sie do przyznania mieszkania komunalnego
            ------------------
            co prawda w każdej gminie takich ludzi jak Ty są tysiące - ale może trzeba iść
            tym tropem i zorientować się w gminie...
            Nie wiem.
            Pozdrawiam
            al
            • gabemi Re: co tu radzić... :-( 08.04.06, 18:50
              Dziekuję za pomoc.Będziemy dalej szukac rozwiazania, bo w tej chwili nawet u
              rodziców nie mam jak zamieszkać, ponieważ przebywa tam ta pani,a przecież nie
              można zostawić człowieka w potrzebie i kazać sobie radzic samej, kiedy ona
              potrzebuje pomocy.Nie ma sprawiedliwości na świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka