h_hornblower 17.09.04, 08:12 ... ale co dalej??? Teges-śmeges, szmeges, a może smeges?. No i z dywizem czy bez? Proszę o fachowe lub wyważone opinie horatio hornblower Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ardjuna Re: :) TEGES... 17.09.04, 10:07 W mojej parafii się mówi 'teges-szmeges'. Wygląda to na zapożyczenie z jidysz Odpowiedz Link
kicior99 Re: :) TEGES... 17.09.04, 10:40 slyszalem ale bez ozdobnikow. Czesciej slysze forme "nie ten tego" =) Odpowiedz Link
jottka Re: :) TEGES... 17.09.04, 10:49 coś nie teges - tylko taką formę słyszałam natomiast ubocznie, apropo jidisz i pięknych jego zwrotów, skojarzył mi sie jeden z tytułów spektakli teatru żydowskiego w moskwie bodaj, w latach 20tych 20w. - hamlet, der myszugene prinz no szalenie mi sie to podoba Odpowiedz Link
ardjuna Re: :) TEGES... 17.09.04, 10:55 jottka napisała: > natomiast ubocznie, apropo jidisz i pięknych jego zwrotów, skojarzył mi sie > jeden z tytułów spektakli teatru żydowskiego w moskwie bodaj, w latach 20tych > 20w. - hamlet, der myszugene prinz > > no szalenie mi sie to podoba Znaczy, myszugenowo Ci sie podoba Odpowiedz Link
jottka Re: :) TEGES... 17.09.04, 11:03 nonie myszugene to niezupełnie szalony, tylko taki własnie troszkę albo i zupełnie nie teges Odpowiedz Link
ardjuna Re: :) TEGES... 17.09.04, 11:05 Znaczy - po prostu meschugge, czyli lekko pogięty Odpowiedz Link
jottka Re: :) TEGES... 17.09.04, 11:09 ooo, pogięty to je ono! ale niestety tylko tytuł znam tego zapewne fascynującego spektaklu (za książką 'ekspresjonizm w teatrze europejskim'), bo treść musiała być rewelacyjna - może masz jakieś dojście? Odpowiedz Link
jottka jak 17.09.04, 11:51 ci sie wydaje, że ja zapomnę o tej obietnicy, to sie mylisz Odpowiedz Link