Gość: Alus
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.07.06, 12:03
Jest taka sytuacja. Mieszkanie na gornej kondygnacji, nieubezpieczone. W
pewnym momencie bojler z woda odrywa sie od sciany co powoduje zalanie nizszej
kondygnacji. Bojler ten byl 2 lata temu zdejmowany przez robotnikow firmy
realizujacej zlecenie zarzadcy nieruchomosci (wspolnota), ktorzy wymieniali
rury gazowe - po czym zalozyli bojler z powrotem.
Wlasciciel dolnej kondygnacji domaga sie pokrycia szkod od wlasciciela gornej
kondygnacji. Czy jest jakas mozliwosc uzyskania przeniesienia roszczenia na
zarzadce wspolnoty albo chociaz partycypowania w pokryciu strat?
Zarzadca wspolnoty tlumaczy sie tym, ze ciezko jest udowodnic ekipie
remontowej po takim czasie ze cokolwiek skopali (gdyby to bylo np. miesiac po
ich manipulacji przy bojlerze, wowczas sprawa bylaby inna). Skadinad wiem ze
caly budynek posiada jakis rodzaj ubezpieczenia. Samo mieszkanie w ktorym
zdarzyla sie awaria nie mialo OC. Czy jest mozliwosc uzysania jakiegos
czesciowego pokrycia z tego tytulu?
A.