Gość: nowi_na _forum
IP: 172.28.64.*
08.10.06, 23:48
Podczas naszej nieobecności u sąsiadów z dołu wybuchł pożar w wyniku czego
ponieślismy straty. W mieszkaniu jeszcze nie mieszkamy, jest w nowym budynku
- po odbiorze technicznym, lecz przed podpisaniem przez nas aktu notarialnego.
Wówczas nie było jeszcze ubezpieczone. O fakcie poinformował nas administrator
budynku kilka dni pózniej. Budynek jest ubezpieczony ( części wspólne ),
jednak straty są też w mieszkaniu. Nie wiemy czy okna, które zostały spalone
będą rówież objęte tym ubezpieczeniem. Co powinniśmy zrobić ze swojej strony ?
Czy zdać się na administrację? Pomóżcie, jesteśmy załamani - nie możemy
wykańczać mieszkania i w nim zamieszkać a płacimy czynsz za nie i za inne w
którym nadal mieszkamy. Ani straż pozarna, ani policja z nami się nie
kontaktowała po tym wydarzeniu ( nie mówiąc o sąsiadach z dołu) Czy nie
jesteśmy stroną w sporze ? Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki. Pogożelcy :(