Dodaj do ulubionych

gdzie można wysłać skargę na notariusza?

IP: *.spray.net.pl 06.12.06, 20:41
Zostałam bardzo obcesowo i po prostacku potraktowana przez "sekretariat"
notariusza - nie bedę się zagłębiać w temat...ale - gdzie można napisać taką
właśnie skargę, może ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • adamm33 Re: gdzie można wysłać skargę na notariusza? 06.12.06, 21:44
      Do właściwej Izby Notarialnej - a konkretnie dziekana izby.

      ---------
      Forum Prawników - www.advokat.com.pl - bezpłatne porady prawne
    • Gość: Kinga Re: gdzie można wysłać skargę na notariusza? IP: *.spray.net.pl 06.12.06, 21:48
      Sorry...jestem laikiem jeżeli chodzi o notariusza, dziekana, obligacje i
      procenty...:-)))

      Jak to "dziekana"...i gdzie go "szukać" ?

    • Gość: Gwido bidula się skarży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 09:42
      chcesz się skarżyć nie na notariusza tylko na sekretariat,
      skargi do dziekana czy do prezesa sądu apelacyjnego to się na notariuszy
      składa, jak wprowadzą w błąd, nie pouczą o czymś, albo zrobią błędy w akcie - a
      nie na ich sekretarki to się ich szefowi poskarż albo mamusi
    • Gość: Kinga Re: gdzie można wysłać skargę na notariusza? IP: *.spray.net.pl 07.12.06, 19:11
      sekretarka, p..nie reprezentuje notariusza i jego szanowny przybytek - a więc
      nie tylko mamusia wchodzi w grę

      idż umyj teraz buzię bo się oplułeś
      • Gość: Hf Sekretarka reprezentuje notariusza :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 19:44
        A to ciekawe :-) Gdyby jeszcze posługiwał się sekretarką przy dokonywaniu
        czynności notarialnych, to ewentualnie można by było się zastanowić.
        Ale rozmowa w sekretariacie, to nie czynność notarialna. Notariusz to
        przedsiębiorca, więc możesz na kulturę jego personelu skarżyć się tak jak na
        kulturę obsługi w sklepie. Czyli pójść do szefa - notariusza i mu się
        poskarżyć. Może da ci książkę skarg i zażaleń, he, he :-))) A do rady
        notarialnej z takimi bredniami chodzić nie ma sensu. Co niby Rada ma zrobić z
        niemiłą sekretarką ? Ściąć ją ? Powiesić ? Nawet zwolnić jej nie może - bo to
        notariusz jest jej pracodawcą. Nie zawracaj głowy i lepiej zastanów się nad
        swoim zachowaniem. Ludzie nie są niemili bez powodu, a pracownicy notariusza to
        nie twoi niewolnicy, żebyś ich rozstawiała po kątach :-/ Nie podobało się ? To
        znajdź sobie innego notariusza.
    • Gość: Kinga Re: gdzie można wysłać skargę na notariusza? IP: *.spray.net.pl 07.12.06, 21:27
      Nie masz za grosz klasy człowieku...
      • Gość: wawel Re: gdzie można wysłać skargę na notariusza? IP: *.aster.pl 08.12.06, 09:42
        cytaty - "idż umyj teraz buzię bo się oplułeś"
        "Nie masz za grosz klasy człowieku..."

        To proste - prostaka trakuje się po prostacku. Weź to sobie do serca i zmień
        przede wszystkim siebie. Pewno ci się wydaje, że każdy powinien ci padać do
        stóp bo jesteś wielka pania biznesmen co to chce kupić apartament w stolicy.
        Niestety, panienko, komenderować to se możesz swoją d...pą, a sekretarke
        notariusza zostaw w spokoju.

        A swoją drogą to skandal, że notariusz może ci "napluć w twarz" a ty i tak
        jesteś na niego skazany bo konkurencja w tym fachu to fikcja.
    • Gość: Frugo hehe i jak te twoje skargi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 12:38
      w radzie się przejęli?
      a prezes Sądu Apleacyjnego gromami rzucał?
      proponuję ich więcej takimi bzdurami zarzucać to już w ogóle notariusze będą
      bezkarni bo odpowiednie organy ich personel będą manier uczyć, zamiast
      konsekwencje ze złych działań i czynności wyciągać
      beznadziejna jesteś i przychylam się do zdania reszty, że na takie zachowanie
      pewnie sobie zapracowałaś.
    • Gość: Kobieta Złe potraktowanie IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.14, 10:27
      Dzień dobry.

      Czytam Wasze komentarze i .. oczom nie wierzę. Przypuszczam, iż wypowiedzi te są od osób z "notarialnego kręgu".
      Sama znam historię, gdy pani notariusz źle poinformowała kobietę. Zamiast powiedzieć o tym, iż najlepiej będzie, jak się pewnego prawa zrzeknie - stwierdziła, że kobieta owa może jedynie podpisać pełnomocnictwo na współwłaściciela prawa do dzierżawy. Kruczek w tym jest taki, iż mężczyzna ten był wcześniej u owej pani notariusz i to jemu zależało aby ta kobieta podpisała na niego pełnomocnictwo. Kobieta chciała ZRZEC się prawa, a pani notariusz powiedziała, że NIE MOŻE, BO TAKĄ SPRAWĘ ZAŁATWIA SIĘ TTYYLLKKOO (!) PRZEZ PEŁNOMOCNICTWO !!

      Tak więc : nie dość, że wprowadziła ową kobietę W BŁĄD, to jeszcze..
      powinna wydać owej kobiecie akt przekazania pełnomocnictwa (które nota bene ta kobieta podpisała), lub chociaż duplikat - to wydała jej jedynie KSERO DOKUMENTU, BEZ PIECZĄTKI, PODPISU, LUB CHOCIAŻ ADNOTACJI "ZGODNOŚĆ Z ORYGINAŁEM" -> PLUS PIECZĄTKA I PODPIS

      Tak więc bezczelne z Waszej strony jest stwierdzenie "prostaka traktuje się po prostacku"! Gdyby "Przeciętny człowiek" znał się na wszystkim przepisach prawnych - notariusze nie byliby potrzebni!!! Pełnią więc rolę POMOCNIKA - POŚREDNIKA MIĘDZY PRZEPISAMI PRAWNYMI A CZŁOWIEKIEM"!! Tym bardziej, iż nie pełnią tej funkcji społecznie (za darmo lub za minimalną opłatą) Wręcz przeciwnie - za usługi notarialne płaci się "słone" kwoty.

      Tak więc uważam, iż powinni ponosić odpowiedzialność za swoją działalność. Gdyby byli za swoje błędy, zaniechania karani - jakość świadczonych usług byłaby lepsza, a i kultura osobista osób pracujących w kancelarii (włącznie z samym notariuszem) byłaby wyższa.

      Na zakończenie życzę Wam - wypowiadającym się w tak PROSTACKI SPOSÓB: abyście zostali wrednie potraktowani w innych okolicznościach (np przez lekarza - aby wyciął Wam wątrobę zamiast trzustki) i żebyście WY weszli później na to forum szukając rady -> "GDZIE MOŻNA POSKARŻYĆ SIĘ NA LEKARZA?" W związku z tym - nie mogę się wręcz doczekać, kiedy napiszę któremuś z Was: "CO NARZEKASZ?! NA PEWNO SOBIE ZASŁUŻYŁAŚ/EŚ, ŻE CHLASNĘLI CI WĄTROBĘ!! PEWNIE ZA DUŻO ŻARŁAŚ/EŚ I DLATEGO LEKARZ WYCIĄŁ WĄTROBĘ ZAMIAST TRZUSTKI!! A CO DO SKARGI - POŻAL SIĘ DO MAMUSI!!!

      I tym optymistycznym akcentem żegnam Wasze Wredne towarzystwo.

      Pozdrawiam,
      Kobieta.
      • jeepwdyzlu Re: Złe potraktowanie 16.02.14, 18:02
        Na zakończenie życzę Wam - wypowiadającym się w tak PROSTACKI SPOSÓB: abyście zostali wrednie potraktowani w innych okolicznościach (np przez lekarza - aby wyciął Wam wątrobę zamiast trzustki
        -----------------
        złe myśli wracają do człowieka....
        Notariuszy nie kocham, ale ludzie jak wszyscy inni.
        jeep
        • decort Re: Złe potraktowanie 18.02.14, 22:03
          bardzo dziwny ten wątek .... i pełen dziwnej, także, agresji w odpowiedziach ..... hmmm... może Pani jakoś "zasłużyła" na złe potraktowanie lub tylko jako takie je odebrała? Różnie to z nami jest, każdego dnia, zależnie od różnych okoliczności, dotyczy to zarówno Pani jak i personelu notariusza i innych usługodawców. W każdym razie nigdy nie spotkałem się z nieuprzejmą obsługą u jakiegokolwiek notariusza (z niekompetentną, owszem, zdarzało się, ale niegrzeczną nigdy - a mam kontakt z różnymi kancelariami na codzień od wielu lat). Skarżyć się może Pani w pierwszej kolejności u tegoż notariusza na jego personel, gdy nie zareaguje do właściwej miejscowo Izby notarialnej - już na tego notariusza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka