Dodaj do ulubionych

Ulica pod nadzorem konserwatora zabytków

IP: *.idzik.pl 02.01.07, 09:17
a budynek,który nie jest pod nadzorem,czyli nie jest wpisany na listę zabytków.
Witam - chcę wymienić witrynę z lat 50-tych w lokalu , który znajduje się w
budynku z lat 30-tych.Budynek i lokal nie są wpisane do rejestru zabytków, a
ulica i jej układ są wpisane do rejestru i są pod nadzorem stołecznego biura
konserwatora zabytków.
W pozostałych lokalach witryny były montowane odpowiednio w latach 70,80 i
90-tych i nie mają nic wspólnego z architekturą lat 30-tych.
W biurze S K Z chcą ,abym powtórzyła kształt witryny z lat 50-tych , która
nijak się ma do budynku i jego wartości historycznych a dobrze się ma do ew
proszenia i przedłużania terminu wydania zgody.
Mam wrażenie po rozmowie z kobietą z biura ,że nawet nie ma pojęcia ,jak
wyglądały witryny w latach 30-tych na tejże ulicy i w tym budynku,i nie ma
dokumentacji na ten temat , ale świetnie wie ,jak pokazać "kto tu rządzi" i
kto kogo ma prosić.(!!?)
1)Jakie rozwiązanie aby przyspieszyć sprawę? (samowolka?)
2)Jak zabezpieczyć zwrot kosztów po ew rezygnacji z lokalu?
3)Jak i co inaczej( poza łapówką?)
Będę wdzięczna za konstruktywną odpowiedż :))
Obserwuj wątek
    • Gość: sia Re: Ulica pod nadzorem konserwatora zabytków IP: *.idzik.pl 02.01.07, 13:55
      odpowiedż na pyt nr 2 znam.Zwrot kosztów zabezpiecza umowa i ok.
      hm co do reszty,to czas pokaże,ale nie jest najgorzej.
      Ciekawi mnie ,jak inni radzą sobie w takich sytuacjach.
      Ja mam skojarzenia z REJSEM ,MISIEM itp :))))))
      Czyli ,że jestem niereformowalna - pozytywnie....
      Pozdrawiam Noworocznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka